Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??)

10.02.12, 20:48
Zastanawiam się nad sterylnością przy maluchu. Oczywiście nie mam na myśli szorowania podłóg domestosem codziennie czy używania spryskiwaczy, które zabijają 99,9% bakterii. Nie gotuję też ciuszków dla malucha - wszystko wyprałam w 40*C.

Ale rzeczy, które taki maluch bierze do buzi muszą być czystsze niż wszystko inne. I teraz moje pytanie: jak długo sterylizujecie/gotujecie butelki, smoczki, gryzaki itp?

I co uważacie za lepsze/wygodniejsze/bardziej praktyczne: sterylizator czy garnek z wodą i gotowanie na kuchence? Poradźcie coś, please smile
    • thea19 Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 10.02.12, 20:55
      sterylizowalam pol roku. pozniej nie warto jak zaczal lizac podloge. mialam sterylizator - wygodny,szybki,nie trzeba pilnowac, parzyc paluchow no i najwazniejsze- nie niszczy butelek w przeciwienstwie do gotowania
    • mruwa9 Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 10.02.12, 20:56
      smoczkow ani butelek nie uzywalam, piersi nie wyparzalam wink, a gdy dotarlismy do etapu kubkow i lyzeczek,po prostu przelewalam je wrzatkiem, z czasem tylko mylam, tak,jak wszystkie inne naczynia, bez ekstra ceregieli.
      • mimi_chicago Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 10.02.12, 21:14
        Do 3 miesiaca sterelizowanie, ma sens . Potem tylko nowe butelki, kubeczki itp.Ubranek nigdy nie sterelizowalam. Susze je w suszarce, wiec to chyba pewien rodzaj odkarzania. Nadmierne sterelizowanie otoczenia oslabia system odpornosciowy. Wiele produktyow antibacteryjne zawiera triclosan, ktory jest zwiazkiem rakotworczym. Radze wystrzegac sie antybakteryjnych mydel, plynow do mycia naczyn itp. Wlosy mi deba staja jak widze kolezanke, moczaca zabawki dziecka w wodzie z wybielaczem!
    • wilhelminaslimak Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 10.02.12, 21:05
      Butelki używam od 5-tego miesiąca. Wyparzone raz po kupieniu.
      Smoka przelewam wrzątkiem za każdym razem jak starszak włoży go do buzi.
      Gryzaki i inne zabawki myję, ale tylko gdy starszy weźmie je do buzi. Dziś przyszło mi do głowy, że może by je jednak umyć, bo si prawie kleją.
      Chłopak żyje i ma się dobrze.
      Ale ja do czyściochów nie należę.
    • dziennik-niecodziennik Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 10.02.12, 21:16
      nic nie sterylizowałam. od początku przelewałam wrzątkiem "na swieżo", wygotowywałam raz na tydzień przez jakies niecałe trzy miesiace.
      smoczki uspokajacze i gryzaki myję i starczy.
    • semi-dolce Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 10.02.12, 21:18
      Nigdy nie sterylizowałam. Smoczek raz zdarzyło mi się wygotować po tym, jak upadł na ulicy. Inne smoczki, butelki, kubki zazwyczaj przelewałam wrzątkiem przed pierwszym użyciem a później już normalnie myłam jak wszystkie naczynia, często w zmywarce.
    • toya666 Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 10.02.12, 21:28
      Aaa, to dobrze. Podobają mi się Wasze sposoby big_grin
      Mam trochę spaczony pogląd, bo opiekowałam się dziećmi, gdzie jeszcze w 9 m-cu smoczki, łyżeczki i wszystko inne wrzucane było do roztworu jakiegoś płynu z chlorem (niby specjalny dla dzieci). Bleeee, śmierdziało to jak w kiblu, za przeproszeniem. I później biedny maluch wkładał to do buzi sad Wydawało mi się to okropne, uznałam, że lepiej to wszystko gotować/sterylizować.

      Na razie nie kupuję smoczków ani butelek, bo zamierzam karmić piersią. Ale zobaczymy jak to będzie w praktyce... a ja lubię się przygotować i doedukować wcześniej. Dzięki za Wasz odzew smile
      • tomelanka Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 10.02.12, 22:09
        ee, jedna butelka na pewno sie przyda (chociazby na odciagniete mleko), smoczek pewnie tez wink, moj nie wklada jeszcze nic do buzki (no oprocz swoich palcow), butelki wygotowalam raz-przed pierwszym uzyciem, to samo smoczek (drugi juz tylko umylam plynem i ciepla woda, potem przelalam wrzatkiem), butelki przed uzyciem przelewam wrzatkiem, ale niezbyt dokladnie, smoczek od butelki polewam wrzatkiem, smoczek-uspokajaczek ze 2 razy dziennie woda z czajnika, ubranka piore w 30 lub 40 stopniach (razem z naszymi rzeczami w zwyklym vizirze-od urodzenia), prasuje tylko te pogniecione, lyzeczki do witaminek myje w zmywarce albo recznie tak jak wszystko inne
        nigdy w zyciu malemu nic nie bylo
        bez przesady z tym sterylizowaniem
        a gotowania butelek nie polecam bo sie niszcza-robi sie osad, ale mozna go zetrzec papierowym recznikiem
    • maxiowa Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 10.02.12, 22:04
      Karmie piersia wiec butelek nie sterylizowlam, uzywam za to jednorazowych wkladek.
      Napewno sterylizowalabym butelki od mleka i smoczki i wszytko co ma kontakt z mlekiem.

      Nowe zabawki, lyzeczki czy kubki przelewam wrzatkiem po zakupie, a pozniej jak mi sie przypomni to wyparze, a jak nie to umyje tylko - ale nie podaje malemu w nich mleka.

      Ciuszki do dzis piore osobno. Czesto myje rece. Nie bierzemy do ust jego zabawek, lyzeczek, kubkow itp No i piore jego szmaciane zabawki raz na tydzien, dwa.

      Jak do tej pory dziec jest zdrowy, nie zlapal zadnych plesniawek czy innego paskudztwa.
      • aniaturek0409 Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 10.02.12, 22:14
        Karmię piersią a córka nie używała smoczka więc przez pół roku nic nie sterylizowałam. Potem wszelakie sztućce, kubeczki itp tylko myłam w wodzie z płynem do naczyń. To samo z gryzakami. Myłam je raz w tygodniu w wodzie z mydłem. Oczywiście jeżeli lądowały na ziemi myłam od razu. Ja widzę sens sterylizacji co jakiś czas tylko butelek i smoczków po mleku.
      • tomelanka Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 10.02.12, 22:14
        tez nie biore do ust rzeczy malucha, tak samo nie myje piersi przed karmieniem, sadze ze jak sie umyje rano i wieczorem to wystarczy, choc moja mam prawie zawalu dostala jak to zobaczyla i powiedziala ze biedne dziecko na bank plesniawki bedzie mialo-nigdy nie mialo wink wkladek tez uzywam jednorazowych, wielorazowych nie nadazylabym prac, a na noc muszle laktacyjne lub na kazda piers zlozona wielokrotnie pielucha tetrowa, ale nie zawsze daje rade niestety .. sad
        rece tez myjemy bardzo czesto, obowiazkowo po kazdej toalecie swojej i dziecka, po jakichs czynnosciach w kuchni, po przyjsciu do domu, no ogolnie czesto
    • aleksandra1357 Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 10.02.12, 22:17
      Jestem mistrzynią braku sterylności. Nigdy nie umyłam zabawki ani gryzaka...
      Karmiłam piersią, więc nie sterylizowałam nic.
    • ania.stp Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 10.02.12, 22:24
      Maluch jak miał kilka tygodni miał paskudną bakterię, która dawała okropne wymioty i śluzowato-krwiste biegunki, dlatego wszystkie butelki i smoczki myliśmy po każdym karmieniu, a na wieczór gotowanie w garze kompletu z całego dnia. Bakterię przywlekliśmy ze szpitala, bo to nie była 'domowa' bakteria. Od kiedy młode ruszyło na podłogę, butelki myję i przelewam wrzątkiem po jedzeniu, smoczki uspokajacze myję codziennie, zabawki raz na jakiś. Co jakiś czas łapki przecieram mokrymi chusteczkami. Dodam, że młode urzęduje na podłodze z psem, ale zachowujemy zdrowy rozsądek -żadnego lizania, wspólnego jedzenia, po głaskaniu przecieranie łapek. Ja nie należę do pedantek i uważam, że mieszkanie to nie muzeum i służy przede wszystkim do mieszkania, a nie tylko, żeby ciągle je pucować. I wszystko jest ok.
      Acha, oczywiście, często myjemy ręce (chociażby ze względu na psa), nie oblizujemy smoczków ani łyżeczek malucha. A ubranka pierzemy w 30-40 stopniach.
      • kasia191273 Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 10.02.12, 22:30
        nigdy niczego nie wygotowywałam i nie sterylizowałam
    • tygrysiatko1 Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 10.02.12, 22:43
      nie sterlizuję i odradzam pacjentkom... jedynie raz przepłukać gorącą wodą po zakupieniu.,..
    • karolla808 Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 10.02.12, 22:44
      Przed porodem mialam lekka paranoje na punkcie czystosci. Wszystko wyczyscilam na tip top. Pralka byla dla mnie wyzwaniem, ale tez ja oczyscilam jak tylko moglam i przed kazdym praniem ubranek robilam pranie na max. temperaturesmilePotem mi przeszlosmile Oczywiscie zachowuje podstawowe zasady higieny, ale uwazam, ze do domowych bakterii dziecko jest przyzywczajone, wiec nic mu nie grozi. Stosuje zasade 3 sekund, jak cos upadlo i podniose to w ciagu 3 sekund to daje dziecku. Oczywiscie ta zasada nie obowiazuje poza domem.

      jak skonczylam karmic piersia, kupilam sterylizator, ale tylko dlatego bo mialam dosc parzenia sie wrzatkiem i marnowania wody przy przelewaniu kazdej butelki goraca woda. Mimo ze moje dziecko ma juz prawie 10 miesiecy nadal stosuje steryzliator raz dziennie, ale tylko i wylacznie z mojej wygody. WYparzam tez smoczki, gryzaki i raz na tydzien myje zabawki. Moje dziecko juz raczkuje, wiec nie jestem w stanie jej upilnowac. Zdarza mi sie przylapac ją liżąca fugi od podlogi, kółka od wózka lub bawiąca sie szczotka do czyszczenia kibla ale nic na to nie poradze.

      Mała jeszcze nie chorowała, nie miala nawet kataru, wiec chyba jest ok.
    • melancho_lia Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 11.02.12, 08:30
      Butelki, smoczki i niekapki przelewałam wrzątkiem, a poza tym myłam normalnym płynem do naczyń. Moje dzieci żyją i mają się dobrze. Gryzaki raz na jakiś czas myłam mydłem.
    • budzik11 Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 11.02.12, 09:53
      Nic nie sterylizowałam, nie przelewałam wrzątkiem. No może smoczek przed pierwszym użyciem i raz na jakiś czas (np. raz w tygodniu) laktator, bo ma zakamarki, które trudno doczyścić mechanicznie. Lubimy bakterie wink
    • marygirl Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 11.02.12, 10:38
      pierwsze 2-3 tyg gotowalismy jak głupki butelki i smoczki non stop,ze 2 mies raz dziennie, w 3 mies raz na kilka dni potem wcale, od czasu do czasu przeleje wrzatkiem, łyzeczki miseczki smoczek tylko przed pierwszym uzyciem, no smoczek od wilkiego dzwonu czasami wrzuce do wrzatku. gryzaczki i zabawki przetarte szmatka przed pierwszym uzyciem, ubranek nigdy nie gotowałam, na poczatku tylko obowiazkowo prasowałam.... jak sie bardzo poplamia to namocze w tym wyzerajacym arielu potem piore w loveli, czasami dorzuce do tego nasze dorosłe ubrania jak mam tylko pare i nie oplaca sie 2 razy wstawiac pralki. dziecko ma ponad 7 mies, nigdy do tej pory na nic nie chorowal. I tez uwazam ze zadne specjalne srodki antybakteryjne nie sa potrzebne a wrecz szkodza
      • kondolyza Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 11.02.12, 13:58
        butelkę po użyciu sterylizuję w mikrofali 90 sekund.

        nic więcej. zabawki, gryzaki-mylam, jak byly brudne, upaprane zupką itp.
        podłoge myje raz w tygodniu, odkurzać zdarza mi się ze 2 razy, ale nie zawsze. łyżeczki, kubeczki, miseczki-myję w zmywarce, nigdy ich nie wyparzałam.
      • muszczek77 Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 11.02.12, 15:50
        My niebutelkowi, ale smoczka tylko przelewam wrzątkiem jak spadnie na ziemię (od początku), łyżeczki synek używa zwykłe myte normalnie jak nasze. Ma 6 miesięcy.
    • panna.sarabella jak sterylizujecie zabawki pluszowe? 11.02.12, 15:31
      j/w
      takie zabawki - przytulanki kupowane w sklepie zazwyczaj podotykane przez mnóstwo ludzi. A moja bratanica akurat te najbardziej namiętnie wciska do paszczy wink
      no więc co z takimi świeżymi ze sklepu zrobić? Prać? Ale nie wszystkie się da - np. tych z pozytywką na pewno nie.
      To jak?
      • toya666 Re: jak sterylizujecie zabawki pluszowe? 11.02.12, 15:43
        Też kupiłam kilka takich. Metka mówi nie prać - wiadomo, ze względu na pozytywkę.
        Zamierzam więc ręcznie wyprać te części, które są bez pozytywki (nogi, głowa, skrzydełka, rogi itp.) a tułów po prostu przetrzeć wilgotną szmatką.
        Znajomi nie prali wcale - ani po przyniesieniu ze sklepu, ani po dłuższym użytkowaniu, a mieli kilkoro dzieci, więc niektóre zabawki były już wiekowe i przeżyły wiele. Dzieci też przeżyły smile
      • henia04 Re: jak sterylizujecie zabawki pluszowe? 11.02.12, 15:57
        Mrozić. Foliowa torba i na tydzień - 10 dni do zamrażarki. Jak jest taka fajna pogoda jak teraz, to na 3 dni na mróz, ale taki większy niż 15 stopni. Baterie mogą tylko siąść.
        I trzeba uprzedzać domowników, bo moja mama bardzo przeżyła kontakt z miękkim szeleszczącym łosiem szukając schabowych w zamrażarce - to zupełnie inny rodzaj doznań smile.
        • karolla808 Re: jak sterylizujecie zabawki pluszowe? 11.02.12, 17:06
          Tez polecam mrozeniesmile Jedna komora zamrazarki stale jest wypelniona jakims pluszakamismileCzasami po prostu piore, ale przy mrozeniu jest tne plus, ze nie trzeba suszyc i mniejsze ryzyko zniszczenia, wyblakniecia koloru. Jesli nie da sie mrozic, uprac, bo np jest jakis mechanizm elektroniczny,to przecieram wilgotna szmatką.
          • rulsanka Re: jak sterylizujecie zabawki pluszowe? 11.02.12, 23:55
            Mrożenie nie zabija większości bakterii. Po prostu spowalnia ich namnażanie.
        • budzik11 Re: jak sterylizujecie zabawki pluszowe? 12.02.12, 12:35
          henia04 napisała:

          > Mrozić. Foliowa torba i na tydzień - 10 dni do zamrażarki. Jak jest taka fajna
          > pogoda jak teraz, to na 3 dni na mróz, ale taki większy niż 15 stopni.

          I co to mrożenie daje? Bo bakterii i wirusów nie zabija.
          • panna.w.drodze Re: jak sterylizujecie zabawki pluszowe? 12.02.12, 19:25
            matko jak tak czytam co dziewczyny tu robią, to się zastanwaiam czy kupić autoklaw i wszystko do niego cyklicznie pakować :]
            • budzik11 Re: jak sterylizujecie zabawki pluszowe? 13.02.12, 09:26
              No właśnie. Michael Jackson też umarł mimo namiotu tlenowego i masek.
    • kikimora78 Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 11.02.12, 16:23
      do laktatora i butli lepiej sterylizator - ja gotuję (bardzo rzadko co prawda bo karmię piersią, ale raz na jakiś odciągam na zapas) i za każdym razem się poparzę uncertain

      zabawki piorę w pralce raz na jakiś czas - a te, ktore tego nie przeżyją idą do kosza. ale jak na razie wszystkie dały radę wink
    • 3fanta Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 11.02.12, 20:38
      Przelałam wrzątkiem butle przed pierwszym użyciem.Potem myłam normalnie
    • klubgogo Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 11.02.12, 21:46
      Nic nigdy nie sterylizowałam, dziecko piersiowe, gdy zaczynałam rozszerzać dietę pojawił się pierwszy kapek, wyparzałam tylko po zakupie, po 2 miesiącach wymieniałam na nowy. Jak dziecko miało 4 miesiące kładłam na matę edukacyjną i w pośpiechu zbierałam zabawki, które z niej spadały, ale ocknęłam się po trzecim-czwartym razie, gdy dziecko zaczęło raczkować, tylko karmę dla kota przed nim uchroniłam.
    • panna.w.drodze Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 11.02.12, 22:36
      nic nie sterylizowałam ani nie wyparzałam, laktator (potrzebny przez pierwszy tydz. zycia córy) myłam i przelewałam gorącą wodą, strzykawki do karmienia tak samo...

      pluszaki prałam w 30st., tak samo ubranka, prasowałam przez pierwsze tygodnie ale po to aby były miększe

      teraz w buzi jest wszystko co złapie w ręce smile nic nie myję, gryzak spadnie to podnoszę i podaję wink paluchy obślinione są wszędzie, między paluszkami farfocle z koca (bo kocyk wcina się fantastycznie), czasami jej te rączki myję a czasami nie tongue_out niech poznaje świat i te straszne bakterie wink
    • olka_only Re: Sterylność przy noworodku i niemowlęciu (??) 12.02.12, 20:00
      Sterylizatora nie znam z osobistego użytku. Gotowaliśmy w garnku, potem w kuchence mikrofalowej...jednak tylko przez jakiś czas, bo Mała była typowym dzieckiem cycuchowym. Przez butle nie piła. Zabawki tylko wyparzaliśmy wrzątkiem...
      Sterylizacja do pół roku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja