Lutóweczki i Marcóweczki czas do pracy:(

10.06.04, 11:59
Cześć kochane mamuśki za tydzień muszę wrócić do pracy na szczęście tylko na
tydzień(jestem nauczycielem a więc wakacjesmileciekawa jestem jak to u was jest-
jak to wszystko zorganizowałyście, z kim zostawiacie dzieciaczki a może
przedłużacie urlopy???Ja niestety nie potrafię mojej kropeczki nauczyć pić z
butli więc musze chyba załatwić sobie zwolnienie na ten tydzeń gdzyż moje
miejsce pracy oddalone jest od domu o bagatela....100km więc nie moge go
karmić w pracysad( Jakie to niesprawiedliwe że urlop to tylko 16 tygodni i juz
do pracy....ech
    • wadera77 Re: Lutóweczki i Marcóweczki czas do pracy:( 10.06.04, 16:23
      za mna polowa urlopu i chociaz jestem w tej wspanialej sytuacji, ze nie musze
      wracac do pracy od razu, bo mam pracownika, ale i tak nie wiem jak to potem
      bedzie, bo musze troszke bardziej dopilnowac interesu. Na razie o tym nie
      mysle... POZDRAWIAM WSZYSTKIE MAMY NA MACIERZYNSKIM!
    • miszel21 Re: Lutóweczki i Marcóweczki czas do pracy:( 11.06.04, 08:53
      Witajcie .Ja urodziłam 18 lutego a jest to moje drugie dziecko więc mam 18 tyg
      urlopu.Też jestem nauczycielką wracam do pracy 23 a 25 jest zakończenie roku -
      super nie .Niestety od września muszę szukać niani a to juz nie jest takie
      fajne .Nie wiem jak zostawie mojego maluch z obca osoba -juz chce mi się płakać
      Pozdrowionka Monika
    • kj74 Re: Lutóweczki i Marcóweczki czas do pracy:( 11.06.04, 11:12
      Mi macierzyński kończy się 1 lipca, potem wybieram zaległy i aktualny urlop
      wypoczynkowy (do 9 września). Jeszcze będąc w ciąży wiedziałam, że pójdę na
      wychowawczy. Myślę, że na rok a potem zobaczymy.
    • osk3 Re: Lutóweczki i Marcóweczki czas do pracy:( 12.06.04, 18:22
      Ja mam macierzyński do 7 lipca i nie wiem co dalej. Też jestem nauczycielką i
      umowę mam tylko do 31 sierpnia. Jeśli uda mi się wrócić do pracy, będę
      korzystała z pomocy męża (praca na zmiany), babć i siostry. Tylko czy wrócę.
      Nie wiem, czy nie będę musiała zrezygnować z części macierzyńskiego na rzecz
      męża, choć i tak będę w domu, bo wakacje. Urlop wypoczynkowy musi mi się
      skończyć przed 1.09.Gubię się w tych przepisach.
    • mascarbone Re: Lutóweczki i Marcóweczki czas do pracy:( 12.06.04, 20:57
      Ja mam ten luksus że nie wracam do pracy- ide na wychowawczy.Praca przynosiła
      marne dochody- wszystko poszłoby i tak na opiekunke,więc powrót nie ma sensu,
      zwłaszcza, że mam jeszcze studia zaoczne na głowie(czwarty rok).Lepiej w mojej
      sytuacji zająć się synkiem, patrzeć jak rośnie, jak się pięknie rozwija,
      współczuję tym mamom, które nie mogą być ze swoimi dziećmi, chociaż bardzo by
      chciały...ale są też matki, które marzą o powrocie do pracy...
Pełna wersja