Kto wstaje do dziecka w nocy u Was?

17.02.12, 14:36
Czy mąż/partner w ogóle się budzi, podaje np. malucha do karmienia? albo może macie grafiki i dyżury, gdy nie karmicie już piersią? Pytanie kieruję zarówno do mam na macierzyńskich jak i tych, które już wróciły do pracy... No i czy ci wstający panowie bardzo się buntują np...
    • elewelek22 Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 17.02.12, 14:51
      Witaj. Jestem mamą dwóch urwisów. 1,5 roku i prawie 4. Dopóki dzieci były na piersi, wstawałam zawsze ja. A dokładnie budziłam się, brałam ssaka do nas, wyjmowałam pierś i dalej spaćsmile Mały (jeden i drugi) "obsługiwali" się sami. Od momentu gdy ssaki przeszły na butelkę wstawał tylko mąż. Ja tylko wtedy gdy męża na noc nie było. Także generalnie, rozłożyło się w miarę równo. Buntu nie było, bo został stłumiony w zarodku. Dzieci same się nie zrobiłysmile Równouprawnienie jest? Jest! - We wszystkich dziedzinach podobno. Nie daj się mamuśka!
      • gosi-a-k Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 17.02.12, 15:16
        Ja mam dwójkę ( 2,5 i 11m -cy) i przy jednym i drugim było tak samo. Mąż wstawał na zmianę ze mną zarówno wtedy jak karmiłam piersią jak i później kiedy przeszliśmy na mm. Buntów nie było, od samego początku było dla nas jasne, że wstajemy na zmianę. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku. Wiadomo, że jak mąż miał ciężki dzień w pracy to wtedy ja wstaję do dzieci smile
    • kinga_iskierka Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 17.02.12, 15:13
      niktsmile
      maly spi obok mnie, jak sie budzi, daje piers i jesmile a ja ciagle lezesmile
      jak mi spada cisnienie to i przwijam na lezaco, wszystko mam pod reka przygotowanesmile
      • jotka_k Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 17.02.12, 15:20
        moja córa ma prawie 2,5 roku, od urodzenia mąż wstawał choćby po to żeby ją podać, zdarzyło się może raz lub dwa że się nie obudził, teraz jak młodej zdarzy się obudzić to też wstaje on smile
    • budzik11 Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 17.02.12, 15:20
      Przy starszej ja, bo karmiłam piersią, córka spała w swoim pokoju i ja tam chodziłam karmić (na siedząco). Przy młodszym poszłam po rozum do głowy i nikt już nie musiał wstawać, bo syn spał z nami dopóki nie przestał budzić się w nocy (1,5r.)
    • fasol-inka Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 17.02.12, 15:21
      wstawaliśmy na zmianę, od kiedy syn w nocy nie je wstaje głównie mąż
    • kasiak37 wklejone: 17.02.12, 15:30
      #
      wstawalismy solidarnie
      ciociacesia 17.02.12, 15:06 Odpowiedz
      na szczscie tylko w ciagu 2 tygodni byla taka potrzeba. ogolnie do zmiany pieluchy w nocy bylam ja bo odsypialam w dzien. karmienie piersia tez bylo na mojej glowie smile
    • ollasja Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 17.02.12, 16:05
      To może kilka słów o mnie. Założyłam ten wątek po wczorajszym spięciu z moim M co do planowanych dyżurów nocnych przy naszym drugim synku, króry (jak mam nadzieję) niebawem się narodzi.
      Mam w domu trochę ponaddwuletniego starszaka. Od początku stawałam do niego ja. Najpierw byłam na macierzyńskim i karmiłam piersią (więc po co budzić męża), potem kiedy już pracowałam, nadal karmiłam piersią, więc mąż nawet się nie budził. Kiedy synek miał ponad rok i skończyliśmy karmienie piersią, wstawałam już z przyzwyczajenia (poza tym nazywało się, że lżej pracuję niż mąż). Kiedy zaszłam w ciążę, do Małego miał wstawać mąż (synek do teraz sporadycznie zawoła, albo z reguły trzeba go przykryć, bo strasznie się rozkopuje, a w domu w zimie chłodno). W praktyce wyglądało to tak, że kilkakrotnie próbowałam obudzić męża, który albo wstał, albo nie, więc znów wstawałam ja (dodatkowo jeszcze wściekła). Teraz, kiedy jestem w 9 m-cu ciąży, nadal wstaję ja, bo jak mam budzić męża, który z reguły odwraca się na drugi bok lub coś tam mi odpowiada przez sen, to wolę już iść sama - będzie szybciej. Wstaje mi się już ciężko, do tego mam bolesne skurcze przepowiadające i dość bolesne żylaki, ale... no wstaję.
      Przy drugim dziecku chciałabym, aby było inaczej, bo zaraz po macierzyńskim wracam do pracy, która jest bardzo wymagająca (duża odpowiedzialność, potrzeba skupienia, stresy). Mąż już teraz oznajmił mi, że skoro ja mam urlop macierzyński, a on chodzi do pracy - to ja mogę sobie odespać w dzień, a on nie, więc w nocy wstawać nie zamierza. No i podejrzewam, że cała historia (nawet po moim powrocie na pełen etat) się powtórzy, skoro już teraz słyszę takie deklaracje, a płacz dziecka (starszego) nigdy męża w nocy nie budził. Kiedy wspomniałam o naszej wspolnej przyjaciółce, u której mąż wstaje do dziecka od początku (mała ma teraz ponad 2 latka i nadal w razie czego w nocy woła tylko tatę), mój M stwierdził, że koleżanka "męża wykorzystuje" i on się dziwi, że ten się na to zgadza.
      Dlatego postanowiłam zapytać, jak to jest u Was, bo potrzebuję punktu odniesienia, czy słusznie się wkurzam, czy może jestem zbyt wymagająca. Oczywiście wcale nie chciałabym, aby tylko mąż wstawał, ale jak wiadomo noce są różne, sytuacje są różne, a u nas jak widać na stałe ma zagościć taki "twardy podział obowiązków".
      • toya666 Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 17.02.12, 17:03
        Dla mnie jest jasne, że dopóki matka jest na macierzyńskim/nie pracuje to raczej powinna ona wstawać. Bo faktycznie ma możliwość odespania w dzień - chociaż teoretyczną. Jeśli w praktyce tak się nie dzieje, to sprawę należy powtórnie rozważyć.

        Drugą kwestią jest to, że być może Twojego męża jest bardzo ciężko obudzić w nocy. On może nawet nie jest świadomy, że go budzisz a rano nic nie pamięta. W każdym razie takie egzemplarze się zdarzają.

        Ale kwintesencją jego postawy jest raczej zdanie, że "Twoja koleżanka wykorzystuje męża". Myślę, że zarówno teraz - kiedy źle się czujesz i ciężko Ci się wstaje, jak i później gdy wrócisz do pracy, mąż choć od czasu do czasu powinien podnieść szanowne 4 litery i zajrzeć do dziecka.
        Szkoda, że ma taką postawę. Może pogadaj z nim jeszcze, powiedz, że na prawdę jest Ci teraz ciężko. No trudno - dzieci to też nieprzespane noce...
      • lidek0 Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 17.02.12, 17:19
        Trochę na własne życzene życzenie wstajesz sama, mnie przewracanie się na drugi bok nie przeszkadzałoby w dobudzeniu delikwenta, jesteś za mało asertywna, albo Ci to odpowiada. U nas już od powrotu ze szpitala ja musiaam odespać, więc w dzień zbierałam swój pokarm, w nocy przez pierwsze kilka dni wstawął mąż, potem ja w tygodniu a on w weekendy.
      • mykejla Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 18.02.12, 21:15
        Mój M wstawał w okresie "zaraz po porodzie", kiedy byłam tak wykończona, że zasypiałam na stojąco. Przynosił po prostu syna i podawał mi go do karmienia. Odkąd już wydobrzałam, nie widzę sensu żeby M wstawał skoro ja karmię piersią a M wstaje rano do pracy. Jestem na macierzyńskim.
        Fakt faktem, że jak mam "cięższy" dzień lub jestem bardziej zmęczona, to M sam proponuje żebym szła spać a on posłucha czy Młody nie wstaje smile)

        z autopsji wiem, że z facetem jak z małym dzieckiem - trzeba za wczasu uczyć aby móc wymagać w przyszłości. więc już teraz - w 9 m-cu, nich to Maż wstaje do dziecka.

        Ja w 9 m-cu nie miałam siły przewrócić się z boku na bokuncertain I jedyna pozycja do spania, to półsiedząca z nogami "po turecku" - ze względu na rozchodzące się spojenie łonoweuncertain Więc podziwiam, że wstajesz do dziecka smile
    • magdaimiko Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 17.02.12, 16:15
      razem się budzimy, robię butlę, karmi i odkłada do spania mąż.
    • tomelanka Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 17.02.12, 16:29
      jak maz nie chodzil do pracy to czesto mi podawal malego, albo przychodzil brac go ode mnie z rogala (nie bardzo wychodilo mi na lezaco karmienie, z rogala nie umialam wziac tak zeby nie obudzic)
      jak chodzi do pracy wstaje ja, ale moje dziecko przesypia praktycznie cala noc, jak sie budzi to razem z mezem ktory wstaje do pracy (kolo 5 rano), to wtedy mi przynosi, zdarza sie ze go szturcham jak leze od sciany ;P

      moj synek od poczatku robil sobie dluzsza przerwe w nocy, ale strasznie sie krecil, wiec ja szlam spac na kanape wink a malego "pilnowal" maz (czyli spał w sypialni a maly obok w wozku, ja bym nie zasnela jak on sie krecil)- ale to tylko do 1 miesiaca
    • zolla78 Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 17.02.12, 16:56
      Na początku było u nas na zmianę. Potem było tak, że ja czekałam do 12.00 albo 1.00 by ją nakarmić, ale za to, o 5.00 to on wstawał do karmienia. Teraz mała całą noc śpi i nie ma potrzeby karmienia jej po północy, a M i tak został z obowiązkiem wstawania rano smile
    • annika_gottfried Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 17.02.12, 17:29
      Wstajemy na zmiane. Jestem na macierzynskim, karmie piersia. Czesto tez spimy osobno, ja z malym, tata w drugim pokoju, albo tata z malym (wtedy podaje mu moje mleko odciagniete z butelki), a ja w drugim pokoju.

      W sumie nie planowalismy tego, ale tak wyszlo. Najpierw spalismy razem co noc, a maly mial kolki, wiec ja karmilam a tata nosil (jakos lepiej sobie radzil z uspokojeniem go). Potem stwierdzilismy, ze tak sie zadne nie wysypia, wiec sie zaczelismy dzielic. Poza tym ja przy malym nie umiem zasnac. Wsluchuje sie w kazdy oddech i poruszenie i nie moge sie wyspac, po czym chodze jak zombie. Jakbym mogla odespac w dzien, to pewnie proporcje bylyby inne, ale nie zawsze sie tak da. W tygodniu staram sie wiecej zajmowac niz maz, z uwagi na jego prace, w weekend to raczej on.
    • karolla808 Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 17.02.12, 18:00
      Przed porodem ustalilismy, ze do dziecka w nocy poki jestem na macierzynskim, potem na wychowawczym wstaje ja. Mój mąż ma stresującą pracę, często pracuje po godzinach, musi byc wyspany. Miał mnie odciążać w weekendy, zarowno w dzien jak i w nocy. Przyznam szczerze ze wolalabym inny uklad, ale biorac slub, wiedzialam jaki ma charakter pracy i ze na jego pomoc w domu, przy dzieciach nie bede mogla za duzo liczyc.

      Nasz uklad dziala, ale mamy dziecko z promocji, ktore od poczatku pieknie przeyspia noce. Nie wiem wiec co to nieprzespana noc. Czasami zdarzy sie gorsza noc, gdy zabkuje, ale jest to max. dwie pobudki, gdzie ja sie budze przy pierwszym kwęknięciu Małej, a mojego męża wybudza dopiero spazmatyczny płacz. Ma strasznie mocny sen. Nasz weekendowy uklad działa super. Moge wyjsc na caly dzien, moge zamknac sie w pokoju i czytac ksiazke, gdybym chciala wyjechac na weekend tez nie byloby problemu. Zwykle jednak dzielimy sie obowiazkami w sobote i niedziele. W weekendy regeneruje sily i mam sile na kolejny tydzien.

      Za jakis czas planujemy kolejne dziecko i troche sie boje jak to bedzie, jak trafi nam sie bardziej wymagajacy "model". Na niczyja pomoc nie mozemy liczyc, jestesmy zdani sami na siebie, wiec bedziemy musieli wszytsko dokladnie omowic i ustalic, zeby nie bylo nieporozumien. Przy dwojce dzieci bede chciala liczyc na wieksze zaangazowanie ze strony mojego męża, ale jeszcze o tym nie rozmawialismy.

    • franulina Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 17.02.12, 18:19
      Póki karmię, to wstaję ja. Tzn. klękam na łóżku, wyciągam małego z łóżeczka, które jest przystawione do wezgłowia i biorę na karmienie na leżąco. Na ogół potem zasypiam, więc wstawanie jest jedno, potem tylko przysuwanie dziecka do piersi. Mam układ z mężem, że jeśli zasnę przy karmieniu w nocy, a on to zauważy, to odkłada synka (strasznie mi niewygodnie z nim spać, wolę się obudzić i wyjąć go do karmienia z łóżeczka). Jak jestem b. zmęczona, to proszę, żeby mąż wziął synka w wózku do innego pokoju i tam spał na kanapie i do niego wstawał. Ja się budzę przy najmniejszym kwęknięciu małego, więc tylko w takim układzie mogę spać, mimo że mały się obudził. Póki w nocy były dwa karmienia, to to działało. Teraz synek się budzi co 1,5 h i i tak najdalej nad ranem muszę wstać.
      Kiedy odstawię synka, myślę że podział będzie inny. Mój mąż nie robi problemów ze wstawania nocą, sam mi oferuje pomoc, zwłaszcza że często pracuje w nocy. Jedyny kłopot może być z tym, ze mnie płacz małego budzi po sekundzie, a jego po dziesięciu minutach. Swoją drogą to muszą być jakieś niezłe mechanizmy ewolucyjne, bo wcześniej to mnie młot pneumatyczny nie był w stanie dobudzić w nocy.
    • mia_siochi Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 17.02.12, 19:54
      Młody zasypia przy piersi, do północy śpi w swoim łóżku, a potem nam się już nie chce wstawać, więc jak się obudzi, to któreś z nas (to, które akurat się obudzi wink ) przynosi go do naszego łóżka i do rana mamy już luzik wink
    • kondolyza Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 17.02.12, 20:36
      nikt! dziecko od 5 tygodnia przesypialo ciurkiem 8 godzin, a od 3go mca całą noc czyli 13 godzinsmile
    • klubgogo Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 17.02.12, 20:44
      Mój mąż tak mocno spał, że nigdy go dziecko nie wybudziło, ale pracował wtedy od 7 do 19, więc nie dziwiłam mu się, zasypialiśmy o 23, ja mogłam odespać, on nie. Nie widzę powodu, by mąż pracujący 12 godzin miał jeszcze wstawać w nocy po to tylko, by podać dziecko, kiedy ja i tak się budzę.
    • myszy80 Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 17.02.12, 20:52
      Przy obu synach wstawałam (i wstaję) do karmienia ja. Starszy odkąd skończył 6 miesięcy zaczął przesypiać noc bez jedzenia, ale czasami była potrzeba podać mu wodę do picia lub smoka, to wstawał ten, kto pierwszy się obudził. Jak byłam w drugiej ciąży (miedzy synami jest 2 lata różnicy), to do starszego wstawał zawsze mąż. Co prawda ma on twardy sen, ale wyczulił się na płacz syna. Teraz, z drugim synem (5 miesięcy) mąż przeważnie już nawet nie budzi się, gdy mały płacze. Łóżeczko jest 2 kroki od naszego łóżka, wstaję, karmię i odkładam do łóżeczka.
      Ale jak już ktoś wspomniał problemem w Waszym związku nie jest chyba kwestia wstawania w nocy do dziecka, tylko ogólnie pomocy przy dziecku (a niedługo dzieciach).
    • silje78 Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 18.02.12, 17:08
      w tygodniu ja, w noce pt/sob i sob/ndz mąż. u nas nie było to specjalnie upierdliwe. mała noce przesypiała od urodzenia, karmiliśmy ją na śpiocha (nie linczować, spływa to po mnie). po prosty trzeba było wstać o określonej godzinie, podgrzac mleko, nakarmić ją i wrócić do spania. raczej mąż się nie buntował.
    • langolier_maximus Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 18.02.12, 17:45
      Jesli ludzik obudzi sie do 3.00, to maz wstaje i karmi,Jesli po, to ja.Kiedys przesypiala cale noce i wstawalismy o 6 rano na zmiane..ale teraz niestety wink
    • aurinko Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 18.02.12, 19:33
      To zależy które z nas pierwsze się obudzi. Ale statystycznie wypada, że ja rzadziej wstaję.
      aaa teraz doczytałam, że chodzi o niekarmiące piersią mamy. No ja karmię jeszcze ale malucha podaje mi jego tatuś (i nie rozumiem o co miałby się buntować? o to, że zajmuje się swoim dzieckiem?!)
      • daisy_2810 Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 18.02.12, 20:35
        U mnie jest troszkę inaczej. Mąż pracuje tylko na nocki i zwykle jak ma wolną noc to jest tak padnięty, że ledwo żyje, ale mimo wszystko w nocy też się wybudza do małego. Więc jak jestem sama, to logiczne że wstaję tylko ja. Jeśli jest mąż i ma jeszcze odrobinkę sił, to albo zajmie się przez moment małym kiedy ja robię mleko, albo on idzie zrobić mleko, albo bierze mi małego do odbicia. Nie zawsze, ale przynajmniej wykazuje inicjatywę. Czasem nie wymagam ego nawet od niego, bo wiem jak jest zmęczony, a on sam wyskakuje z łózka. Myślę, że powinnaś porozmawiać z mężem, bo niestety nie zawsze tak jest że w dzień można odespać. Nasz synek od samego początku w dzień mało śpi, maksymalnie 30-40 minut i nie ma szans, żebym odespała razem z nim w dzień, bo zanim ja się ułożę i zasnę to mija 40 minut i młody się drze i koniecznie chce wstać więc nie ma bata. Nie wiesz jakie będzie drugie dziecko, a weź jeszcze pod uwagę starsze. Do niego też będzie trzeba wstawać i w dzień się nim zająć i kiedy będziesz odsypiać niby? W dzień będziesz się zajmować starszym jak młodszy będzie spał. Zapytałabym męża jak on sobie to wyobraża i jak wyobraża sobie twój powrót do pracy. Nie ma zmiłuj się, dzieci nie są tylko twoje.
    • klara154 Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 18.02.12, 21:57
      Mam drugie dziecko i nigdy mąż nie wstawał w nocy ani mi nie podawał dzieciaka do karmienia. Jak się dziecko wybudza, to biorę do łóżka i przystawiam, często przy tym sama zasypiając. Potem odkładam dzieciaka do łóżeczka, albo nie.
      Mój małżonek nie ma pojęcia czy i kiedy dziecko się budzi, bo ja nie pozwalam się rozpłakać na dobre.
      Tym sposobem wszyscy domownicy śpią spokojnie bez zakłóceń.
    • mika_p Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 18.02.12, 23:28
      Do starszaka wstawałam ja, karmiłam piersią do 11. miesiąca, potem stwór zaczął przesypiać noce. Potem mam dziurę w pamięci, ale pamiętam dyskusję o podawaniu kaszki nad ranem - mąż wstawał do pracy, serwował Młodemu kaszkę w butelce z dziobkiem (IV półrocze), mnie się to średnio podobało, że butelka, padło "wolisz wstawać koło 6 i podawać łyżeczką?", nie wolałam. Później Młodemu zdiagnozowano alergię, kaszki na pepti nie chcial pić i problem butelki się rozwiązał.
      Ale mijał czas, Młody wstawał w nocy i przychodził do nas - to maż reagował i szedł na kanapę, ja tylko rano stwierdzałam, że budzę sie z inna osobą niz ta, z która zasypiałam.
      Pracowac zaczełam, jak Młody był w wieku przedszkolnym.

      Z Małą podobnie - wstawałam ja. Samodzielnie odstawiłam od piersi. Karmiłam 18 miesięcy.
      Koło 2. urodzin Małej przestałam się budzić, kiedy dziecię przychodziło w nocy.
      Krótko po odstawieniu od piersi wróciłam do pracy.

      Przy starszaku spałam z męzem, dziecko p pierwszej pobudce z nami. Przy młodszej spałam z córką przez pierwszy rok, potem początek nocy z męzem, koniec z córką.
      Mojego męza nie szło dobudzić w nocy. Prościej było samodzielnie zająć się dzieckiem.
    • toya-123 Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 07.03.12, 14:58
      U nas nocny alarm=pusty żołądek a że karmię piersią wstaję ja smile
    • kikimora78 Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 07.03.12, 16:29
      u mnie nikt nie wstaje, Wanda spi z nami takze tylko piers podac i spac dalej wink
    • princessa.of.persia Re: Kto wstaje do dziecka w nocy u Was? 07.03.12, 19:48
      Na poczatku wstawalam ja bo karmilam piersia. To trwalo rok. Jak przestalam wstawalismy na zmiane ale maz czesciej.
      Teraz corka ma prawie dwa lata i budzie sie niestety w nocy i trzeba do niej isc a ja jestem w ciazy w 7 mcu i do corki wstaje maz. Maz ma taka prace ze chodzi na dyzury a potem ma kilka dni wolnego. Jak idzie na noc to dzien wczesniej i ten jego dyżur wstaje ja. Jak sie urodzi drugi malec to do nowego bede ja wstawac bo bede karmila. A potem pewnie znow sie podzielimy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja