Urodziła mi się córka i zachorowała na zapalenie p

19.02.12, 23:21
Witam,

Wczoraj się dowiedziałem, że moja córka zachorowała na zapalenie płuc po urodzeniu z powodu zielonych wód płodowych. Po kilku godzinach zabrali ją do inkubatora jest podłączona pod respirator(ciężki oddech) i leczona trzema antybiotykami. Jej stan jest stabilny, krew jest dobra i ciśnienie. Ciąża była przenoszona 4 dni. Jestem załamany nie wiem co robić. Żona jest w szoku po porodowym.

Pozdrawiam

    • e-kasia27 Re: Urodziła mi się córka i zachorowała na zapale 20.02.12, 00:19
      Być przy żonie i dziecku.
      Nic więcej nie możesz zrobić.
      • anusia1912 Re: Urodziła mi się córka i zachorowała na zapale 20.02.12, 00:24
        Będzie dobrze! Mój Syn miał zapalenie płuc wyleczyli go po paru dnaich bylismy w domusmile Staraj sie jak najwięcewj byc przy nich i wspierać. Powodzenia!
        • pocalina Re: Urodziła mi się córka i zachorowała na zapale 20.02.12, 09:09
          Nie dajcie sie tylko wygonic za szybko ze szpitala. Jak bylam z synem po porodzie w szpitalu, to byla pani z corcia, ktora urodzila sie i zachorowala na zapalenie pluc. Podawali jej antybiotyk 5 dni, po czym wyszli. Po 3 dniach nawrot choroby i apiac do szpitala. Z tego co ja wiem, to minimum 10 dni musi dostawac antybiotyk, zeby sie porzadnie wykurowac.
          Powodzenia. My tez wiele przeszlismy.
    • kuksu22 Re: Urodziła mi się córka i zachorowała na zapale 20.02.12, 10:21
      Urodziłam w maju córkę i podobnie z wrodzonym zapaleniem płuc. W domu bym nic nie zauważyła, bo miała tylko przyspieszony oddech, ale w ciągu kilku godzin miała już zmiany na płucach widoczne na rentgenie. Podobnie zostaliśmy w szpitalu.
      Moje dziecko przez pierwsze tygodnie swojego życia było na antybiotykach, bo na żaden nie szła. Dopiero trzeci antybiotyk (już nie dal dzieci) zadziałał. Tutaj wszyscy mają rację - nie dajcie się wygonić ze szpitala. Ja wariowałam przez trzy tygodnie, ale z punktu widzenia czasu tam miała najlepszą opiekę. Mogliśmy wyjść wcześniej, bo osłuchowo była zdrowa, na szczęście zlecono kolejnego rentgena i tam były kolejne zmiany - dalsze leczenie.
      Teraz Młoda ma dziewięć miesięcy - jest zdrową, uśmiechniętą dziewczynką wink
      Zdrówka dla córeczki i siły dla żony!
    • lilalulu Re: Urodziła mi się córka i zachorowała na zapale 20.02.12, 11:39
      mój synek również urodził się z wrodzonym zachłystowym zapaleniem płuc. Po 4 godzinach nasiliły sie u niego trudności oddechowe i został podłączony do respiratora. Niestety rozwinęły sie u niego inne dolegliwości: niewydolność krążeniowa, nadciśnienie płucne, chemiczne zapalenie płuc. Przez 14 dni utrzymywany był w śpiączce farmakologicznej za pomocą morfiny, miał czterokrotnie podawaną krew. Po odłączeniu od respiratora pozostawał 4 tygodnie podłączony do butli z tlenem. Kiedy już płuca wyglądały nieźle okazało się że ma jeszcze SEPSę, no i kolejny antybiotyk. Ogólnie przez 4 tygodnie ciągle słyszeliśmy że stan jest bardzo ciężki, że płuca są całe zainfekowane. Po 1,5 miesiąca wyszliśmy wreszcie do domu. Teraz mały ma prawie 9 miesięcy, bardzo dobrze się rozwija. czasem dopadają nas różne choroby ale nauczeni doświadczeniem niczego nie bagatelizujemy i szybko reagujemy.
      Trzymam kciuki żeby i u was wszystko dobrze się zakończyło i żebyście szybciutko mogli zabrać córeczkę do domku.
      Aha nie wiem jak u was ale nasz synek po odłączeniu od respiratora dostawał mleko sonda do żołądka. Ja odciągałam swój pokarm na początku i go mroziłam w takich specjalnych woreczkach. Potem gdy dostałam od lekarzy sygnał że synek może dostac mleko przynosiłam woreczki i pielęgniarki mu podawały mleczko. Bardzo ważne jest żeby dziecko dostało pierwsze mleczko jakie mama ściąga z piersi (tzw.siarę). Naprawdę potrafi "postawić na nogi " malucha. Ma więcej kalorii i innych substancji tak bardzo ważnych dla wszystkich maluchów a juz na pewno dla takich chorowitków jak nasze smile
      Pozdrowienia dla ciebie i żony.
      Daj znać jak malutka
      • myszy80 Re: Urodziła mi się córka i zachorowała na zapale 20.02.12, 12:52
        Mój syn też z wrodzonym zapaleniem płuc. Doba w inkubatorze, 10 dni antybiotyku. Teraz ma 5,5 miesiąca i jest zdrowym, radosnym dzieckiem. Nie wiem, jak Wasza sytuacja, ale ja mogłam dziecko karmić praktycznie od początku. To naprawdę początkowo dużo daje. Będzie dobrze, tylko jak pisały poprzedniczki, trzeba się doleczyć w szpitalu, żeby potem nie wracać do dziecięcego (gdzie matka musi spać na leżaku albo krześle).
    • lilka69 Re: Urodziła mi się córka i zachorowała na zapale 20.02.12, 12:50
      moze podac do sadu szpital i lekarza?
      • lilalulu Re: Urodziła mi się córka i zachorowała na zapale 20.02.12, 13:07
        ale z jakiego powodu?
      • bezak25 Re: Urodziła mi się córka i zachorowała na zapale 20.02.12, 13:08
        mój syn też miał wrodzone zapalenie płuc +zakażenie wewnątrzmaciczne. Spędziliśmy 8 dni w szpitalu. Obecnie syn ma 4 lata i nigdy na nic poważnego nie chorował. Katar to jego największa przypadłość smile
        Więc spokojnie, będzie dobrze, bądź przy żonie i wspieraj ją.
      • dziennik-niecodziennik Re: Urodziła mi się córka i zachorowała na zapale 20.02.12, 16:06
        za to że leczą czy za to że ciąża przenoszona? big_grin big_grin big_grin
      • tygrysiatko1 Re: Urodziła mi się córka i zachorowała na zapale 24.02.12, 02:09
        a niby na jakiej podstawie?? że ratują dzicku życie??
    • mynia_pynia Re: Urodziła mi się córka i zachorowała na zapale 20.02.12, 14:15
      Mój syn miał zapalenie płuc i obustronne uszu a i żółtaczkę. Leżeliśmy 2 tygodnie w szpitalu na patologi noworodka.
      Przez 2 doby syna dostawałam tylko na chwilę ale później już ciągle ze mną.
      Nie można powiedzieć że były to wczasy, ale okupowałam położne żeby mi pokazały jak robić masaże, zdradziły swoje sekrety na usypianie dzieci, pokazały to i tamto. Rozmawiałam z innymi dziewczynami które tak jak ja, miały dzieci chore, i było całkiem znośnie.
      Oczywiście co wieczór miałam załamanie i beczałam w poduszę tuląc synka ale 2 tygodnie zleciały szybko, syn już prawie odchowany wink wrócił do domu.
      Ja byłam pewniejsza, bo umiałam wiele rzeczy zrobić przy dziecku, a i został przebadany i skonsultowany na wszystkie sposoby - jest zdrowy i się super rozwija.
    • kamelia04.08.2007 Re: Urodziła mi się córka i zachorowała na zapale 20.02.12, 14:39
      wspierac żonę, żeby nie przyszło jej do głowy, że to jakas jej wina. Tak sie zdarzyło niestety.

      Przebywac z dzieckiem w szpitalu, głaskać po raczkach i nie dac sie wygodnic. To sa niby duperele i smieszna rzeczy, ale dziecko czuje, ze jest z nim rodzic.

      Życze malutkiej powrotu do zdrowia, a wam duzo siły i wytrwałości, żeby to wszystko znieść. Bedzie dobrze i zabierzecie swoja córke zdrową do domu i tam sie bedziecie nia cieszyc.
    • sole78 Re: Urodziła mi się córka i zachorowała na zapale 20.02.12, 18:28
      Nie pomogę, ale trzymam kciuki żeby malutka szybko wyzdrowiała. Trzymajcie się!
    • lidek0 Re: Urodziła mi się córka i zachorowała na zapale 20.02.12, 18:31
      I w takiej sytuacji siedzisz przed komputerem? Do szpitala i wspierać żonę.
    • w_miare_normalna Re: Urodziła mi się córka i zachorowała na zapale 20.02.12, 19:20
      Opowiem swoją historię.

      Moja córka urodziła się donoszona, urodzona w dzień terminu. Waga 4 kg, 58 cm., dziecko sine, prawie nie oddychające, 3 pkt. w skali Apgar, zachłystowe zapalenie płuc. Młoda w inkubatorze, karmiona sondą przez tydzień. Między czasie mała spadła z wagi bardzo dużo, bakterie wyszły w krwi i moczu i ciągle nas przeciągali z wyjściem. Wreszcie po 3 tygodniach wyszłyśmy ze szpitala. Młoda ma 4 latka , nic po niej nie widać żeby coś takiego przeszła.

      Życzę Wam dużo siły, bądz dla swojej kobiety teraz wsparciem, będzie tego potrzebowała.
    • agnzimka Re: Urodziła mi się córka i zachorowała na zapale 24.02.12, 13:24
      U mnie było to samo. Spędziliśmy 2 tygodnie w szpitalu i były to dwa najgorsze tygodnie w moim życiu. Gdyby nie mąż, to bym ześwirowała. Idź, głaskaj, przynoś zakupy, wspieraj swoim męskim stoicyzmem, walcz w personelem (niestety, różne elementy bywają). W kobiecie szaleją hormony po porodzie i potrzebuje "skały". Mieliśmy dużo szczęścia, bo trafiliśmy na panią doktor, która trzymała nas do całkowitego wyleczenia. Niech żona nie da się wypisać przed dzieckiem. Jak chce karmić piersią, to niech upomina się o swoje prawa, ściąga pokarm. A jak jej stan będzie się pogarszać (psychiczny), to trzeba też wziąć pod uwagę depresję poporodową.
      Trzymajcie się! I tak jesteś super-mąż, że szukasz rady smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja