spkasienka
26.02.12, 13:14
Dziewczyny powracam z nowym problemem, pomocy.
Moja córka ma 9 tygodni. Od początku karmię ją piersią i troszkę dokarmiałam mm. Dokładnie w 6tyg mała zaczęła mieć problemy z kupką (wina mleczka modyfikowanego), być może kolki - najprawdopodobniej ma nietolerancję laktozy (jesteśmy z pediatrą w trakcie obserwacji). Pewnego dnia mała odmówiła mi butli. Odstawiłam mm z myślą, żę na piersi kupki się unormują i rzeczywiście tak było, córeczka dostała delicol, sab simplex i debradat, kupki były prawi codziennie ale niestety na kontroli u lekarza okazało się, że malutka przybrała zbyt mało (100g/tyg) i pediatra zleciła dokarmianie, a z czasem (moja decyzja) będę karmić mm ze względu na to, że po piersi córeczka bardzo dużo ulewa/zwraca i się nie najada. Mniejsza o powód w każdym razie problem jest taki, że mała odmawia butelki, czy to z moim ściągniętym mlekiem, czy z nowym Enfamil 0 lac (bez laktozy). Raz się udało. A może podaję jej wtedy kiedy nie jest głodna? Zawsze po takiej "walce" usypia. Czasem podaję jej pierś "po" , bo boję się, że jest glodna ale ona raczej się bawi. Martwię się, że robię jej krzywdę. Trudno mi stwierdzić, kiedy podać jej butelkę, bo nie ma stałych pór karmienia. Może znajdzie się tu na forum jakaś mądra głowa i doradzi, podpowie, może jest coś, czego jeszcze nie wiem? Dla jasności - butelki wypróbowałam przeróżne, poza tym jak pisałam wcześniej nie było tego problemu. Proszę pomóżcie.