Jak radzicie sobie z odbijaniem w nocy?

14.06.04, 19:00
No wlasnie !smile Mam nie lada problem z tym odbijaniem szczegolnie w nocy. Mala
nigdy nie rozbudza sie do karmienia tylko ciagnie cycusie spiac. Zaraz potem
zasypia jak kamien i z odbijania nici. Mam wtedy, jak my to z mezem nazywamy,
klasyczna paroweczke smile Rece zwisaja, kompletny bezwlad, i otwarta buziunia smile
Moja Ania ma problemy z baczkami i kupkami wiec staram sie z tym odbijaniem
nie oszukiwac, ale jak tu odbic taka paroweczke smile
Poradzcie- ELA
    • lidek0 Re: Jak radzicie sobie z odbijaniem w nocy? 14.06.04, 19:10
      W nocy dziecko nie je tak łapczywie jak w dzień i prawie wcale nie łyka
      powietrza, odbijanie nie jest konieczne.
      • ania30poz Re: Jak radzicie sobie z odbijaniem w nocy? 14.06.04, 19:17
        Moja 3 miesieczna córeczka tez je przez sen a potem to juz jest
        kompletne nemo, tak wiec daje spokoj i nie mecze jej z odbijaniem.
        Natomiast nad ranem, biore ja do łózka i klade na brzuszku, baki ida
        rowno jedne po drugimwink

        Ania mama 3-miesiecznej Wiktorii
        • wadera77 Re: Jak radzicie sobie z odbijaniem w nocy? 14.06.04, 19:32
          ja klade malego na brzuszku i spimy dalej... tyle, ze Kamil od 3.tygodnia
          przesypia cale noce na brzuchu
          • flimoni Re: Jak radzicie sobie z odbijaniem w nocy? 14.06.04, 20:20
            wadera77, nie boisz sie o malca. Ja naczytalam sie o smierci lozeczkowej,a na
            szkole rodzrenia mowili zeby bron Boze zostawiac malenstawa bez nadzoru jak spi
            na brzuszku i tak moja mala prawie wogole na nim nie lezy. Tylko czasmi w
            przeblyskach aktywnosci pomiedzy spaniem, a spi prawie caly dzin.
            Nie wiem czy nie przesadzam, ale zauwazylam ze bardzo nieregularnie oddych-
            lapie kilka oddechow a potem przez moment cisza i takie zassanie powietrza. Po
            zaobserwowaniu tego juz woglole zfiksowalam.

            • izado Re: Jak radzicie sobie z odbijaniem w nocy? 14.06.04, 21:00
              Nasza pani pedatra twierdzi, ze pozycja na brzuszku jest najbezpieczniejsza z
              mozliwych a na potwierdzenie dodaje, ze gdy jej dzieci byly malutkie ona spala
              spokojna o nie tylko wtedy gdy spaly na brzuszku smile
              To rzeczywiscie bardzo bezpieczna pozycja oczywiscie pod warunkiem, ze dziecko
              spi na twardym materacyku a nie na poduchach i w falbanach. Przy tym dzidzia
              masuje brzuszek, cwiczy glowke a jak jej sie cos uleje to leci prosto w dol a
              nie spowrotem do gardziolka. Moja corcia przy okazji wyciera sobie pyszczek na
              wypadek gdyby byl brudny wink bo uwielbia ciorac nim tam i spowrotem po
              pieluszce, na ktorej lezy (oczywiscie miekkiej flanelowej bo na tetrowej byla
              po spaniu cala czerwona smile
              Moja Zosia spi tak od pierwszej wizyty u pani doktor czyli od 8go dnia zycia :-
              ) W dzien gdy nie potrafi zasnac to brzuszku w koncu jej sie udaje, a w nocy
              klade ja tak zwlaszcza wlasnie wtedy gdy nie uda sie je odbic.
              Polecam smile

              Iza i Zosia (8 tygodni)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja