Dlaczego tak rozpaczliwie płacze?

14.06.04, 22:55
    • martelia Re: Dlaczego tak rozpaczliwie płacze? 14.06.04, 23:05
      ups, coś za szybko nacisnęłam ...
      Dziewczyny, moja córcia ma 10 dni. Wszystko byłoby w najlepszym porządku, poza
      momentem kiedy się budzi : tzn. zaczyna tak rozpaczliwie płakać, jakby nie
      jadła od dwóch dni. Zaraz po podaniu cycka spokój. To samo jak wyjmuję z
      wanienki, to samo jak trzeba zmienić pampersa.
      Właściwie nie płacze, poza tymi chwilami. Ma jakby nerwa, ale tylko wtedy.
      Prawdę mówiąc, to nawet nie mogłam jej dobrze obejrzeć i spokojnie
      nabalsamować. Robię to bardzo szybko i niedokładnie.
      Jak się budzi to nie ma chwili w której jęknie, kwęknie, tylko od razu
      wrzeszczy. Po krótkiej chwili już aniołeczek.
      Proszę o opinie.
      Marta
      • martucha1 Re: Dlaczego tak rozpaczliwie płacze? 15.06.04, 08:56
        Hej!
        U nas było to samo i sprawdziły się następujące metody:
        Przy przewijaniu - zaczełam się z nią bawić na przewijaku zanim zabrałam się do
        przwijania. Wszystko robiłam bardzo powoli mówiąc co robię wesołym głosem (a
        teraz rozepniemy jedno ramiączko pajacyka...) i pieszcząc ją przy tym.
        Wyciąganie z wanienki- nagrzewałam w łazience i tam ją ubierałam. U nas błędem
        okzało się to, że ją bardzo szybko wyciagałam z wanieki żeby szybko wytzreć a
        mała po prostu bała się nagłych zmian pozycji. Zaczęłam ją wyciągać powolutku i
        przytulać podczas przenoszenia i powolutku kłaść. Czynności z ubieraniem jak
        przy przewijaniu.
        pozdrawiam
        Marta
        PS jeżeli chodzi o budzenie się i płacz to chyba normalne przy takim maleństwie
        bo woła mamę żeby się przytulić do cycusia
        M
        • rosiee Re: Dlaczego tak rozpaczliwie płacze? 15.06.04, 21:48
          Podciagam watek do gory.
          Moja malutka zachowuje sie dokladnie tak samo.
          Piszcie co jeszcze mozemy zrobic?
          • rosiee Re: Dlaczego tak rozpaczliwie płacze? 15.06.04, 21:58
            Dodam, ze ma 15 dni.
    • kasia.tycz Re: Dlaczego tak rozpaczliwie płacze? 15.06.04, 22:14
      Przede wszystkim, powinno sie nie dopuszczac do tak okropnego placzu. Ja wiem,
      ze to trudno i nie zawsze da rade, ale trzeba probowac dziecko ubiec. Czyli,
      pilnowac i jak wiemy ze sie zbliza pora podbudki z drzemki (mniej wiecej mozna
      zauwazyc kiedy sie dziecko powoli przebudza) to juz tam przy dziecku byc,
      wziasc na rece i przytulic, ucalowac, mowic spokojnym glosem, to wszystko daje
      mu poczucie bezpieczenstwa, zadowolenia, zanim jeszcze zacznie plakac w
      nieboglosy. Tak samo z jedzeniem, nie dopuscic zeby dziecko zanosilo sie od
      placzu z glodu, bo placze przewaznie jak juz jest bardzo glodne (umierac
      glodu wink trzeba sie starac ubiec ten moment i zaproponowac piers wczesniej
      zanim zacznie plakac (czesto mozna rozpoznac ze dizecko glodne po zachowaniu,
      zaczyna szukac piersi/butelki, ssac paluszki/raczki, mlaskac i w specyficzny
      sposob ukladac usta).
      Jest tak, ze dziecko koduje sobie pewne zachowania. Jak matka szybciej reaguje
      i odgaduje jego potrzeby, to wie ze nie ma potrzeby glosno/ mocno plakac bo
      zaraz dostanie to co chce. Im dluzej zwlekamy (ooo tak ladnie sobie spokojnie
      lezy w lozeczku, nie bede mu sie pokazywac na oczy), tym dziecko bardziej sie
      niecierpliwi i w pewnym momencie 'peka' i wyje w nieboglosy ni z tego, ni z
      owego. Nastepnym razem to odrazu jeszcze zanim otworzy oczy juz wyje, bo
      pamieta ze ostatnim razem jak tak mocno wyl to mama szybko przyleciala. Takie
      male cwaniaczki smile
      Tak w skrocie, im szybciej bedziemy reagowac na dziecka potrzbey, tym mniej sie
      bedzie stresowac i plakac. Oczewiscie nie ma zlotego srodka, i nie zawsze da
      rade uniknac placzu, ale mozna zminimalizowac.
      Zauwazylam, ze i mojego dziecka poskutkowalo, bo na poczatku tez wyl w
      nieboglosy jeszcze zanim otworzyl oczy.
      Mam nadzieje, ze troszke pomoglam.
      Pozdrawiam serdecznie,
Pełna wersja