dare-czka
23.04.12, 07:48
moja cora 5.05 skonczy 5 mies, od jakichs 2 mies mamy problem z karmieniem jej, od 2 mies dostaje 150 ml mleka, mimo tego ze juz prawie jako 5 mies dziecko powinna wypijac wiecej. Ciagnie ochoczo jakies 50 ml a pozniej to juz sie rozglada, kreci glowa, z trudem wypija a i tak zawsze zostawia ze 20ml. Wazy 7,5 kg mimo tego ze raczek malo je, je srednio co 4h, wychodzi jakies 6 karmien a ostatnio 5 karmien bo dajemy jej butle po kapieli o 19 a pozniej na spiocha 180 ml z 1,5 miarki kleiku gdyz chcemy zrezygnowac z picia mleka o 4 rano. Jakos to sie udawalo tzn wypijala to melko z kleikiem ok 24 i do 6 spala, ale ostatnio zaczyna sie budzic o 4 daje jej wode pocagnie troche idzie spac pozniej o 5 znow sie budzi znow pociagnie troche i od 6 nie spi. A rano o 8 jak jej daje mleko to znow nie chce pic. wiec raczej to nie glod, w nocy na spiocha ja ladnie wszystko. Zastanawiam sie czy ta pobudka o 4 jest z glodu? pewnie jakby wypila taka polspioca to spalaby do 7-8 bo tak bylo wczesniej, ale z drugiej strony rano znow nie chce mleka wiec mysle, ze gdyby byla glodna to rano ochoczo by wypila....Moze poprostu nie lubi melka, moze to czas aby podawac jej kaloryczne dania w dzien, np rano jakoas kaszka, moze o 12 zamast mleka jakis obiadek? ale jaki- tzn samgo ziemniaka, naje sie tym? lub sama marchewka? rozumiem, ze na poczatku trzeba podawac jednoskladnikoe dania wiec nie wiem czy takim ziemniaczkiem sie naje?, Nie zamierzalam rozszerzac jej diety, ale widze, ze to karmienie mlekiem mnie wykancza bo ciagle sie kreci i nie brdzo to idzie, mala jest tluscioszkiem mimo tego, ze przeciez nie je duzo, co radzicie? zaznaczam, ze nnie chce jej karmic melkiem o tej 4 nad ranej bo juz sie zawzielam i chce to jedne nocne karmienie zlikwidowac, moze gdy zaczne podawac jej dania typu kaszka rano, moze jakis sloiczek w poludnie to naje sie za dnia i w nocy juz przestanie od tej 4tej sie wybudzac....bo mleko w dzien bardzo niechetnie je, jedynie na polsnie w nocy wypija