Jedzenie "do raczki", kiedy i co?

01.05.12, 11:08
Mam 7 miesiecznego syna ,bez zebow. dalam u wczoraj wafelki bobovity. jednym zakrztusil sie mimo, ze przeciez taki wafelek jak rozmieknie w buzi to chyba zmniejsza objetosc i jest bardzo miekki. byl w pozycji pollezacej ( nie siedzi jeszcze).

co podawac i od kiedy zaczac?
    • murwa.kac Re: Jedzenie "do raczki", kiedy i co? 01.05.12, 11:13
      podawac dopiero jak bedzie siedzial. sam, stabilnie, bez podporek.

      forum.gazeta.pl/forum/f,97130,Baby_Led_Weaning.html
      poczytaj sobie.
      • lilka69 Re: Jedzenie "do raczki", kiedy i co? 01.05.12, 14:48
        ok, dzieki. tak wlasnie zrobie. mam szkolniaka i juz zapomnialam jak to jest. dziecka nie sadzam na sile , ani tego ani starszego ale chcialam dac do raczki poniewaz myslalam, ze mimo zebow sobie poradzi w pozycji polsiedzacej w foteliku samoch. czy lezaczku.
        • jehanette Re: Jedzenie "do raczki", kiedy i co? 01.05.12, 15:00
          w pozycji półleżącej trudniej odkaszlnąć jak mu do gardła wleci. To niebezpieczna pozycja do jedzenia.
    • ciocia_rada Re: Jedzenie "do raczki", kiedy i co? 02.05.12, 14:53
      mój synek sam stabilnie jeszcze nie siedzi, ale daje radę, gdy opiera się o mnie lub swego tatę. A dajemy Mu wszystko co i my mamy na stole (z małymi wyjątkami, jak smażone czy słone), zgodnie z metodą BLW (babyledweaning.pl/). Póki co najchętniej wcina marchewkę, pietruszkę, chlebek.
    • mynia_pynia Re: Jedzenie "do raczki", kiedy i co? 02.05.12, 15:22
      Dałam chrupka kukurydzianego ale szybko sama przejęłam kontrolę, bo syn to by całego do buzi wpakował a tak to dałam mu tylko pomemłać i jak widziałam że ma coś w buzi to odciągałam i czekałam aż przełknie, to samo z bananem - to bardziej eksperymenty niż jedzenie wink.
      Mój je papki z łyżeczki, pomaga sobie rękami. Czasami muszę mocno trzymać tą łyżeczkę bo on pomaga mi i pakuje ją do buzi aż do odruchu wymiotnego ale pozwalam, bo jak inaczej się nauczy - jak jemy to wszystko jest uwalone w promieniu rączek - na szczęście nie pluje wink.
      Nie wiem od kiedy jedzenie do rączki ale logicznie podchodząc to jak dziecko wchodzi w etap raczkowania i zjadania okruchów i paprochów z podłogi to chyba chrupkiem/waflem i wszelakim innym jedzeniem się nie zadławi wink
    • mamutekihanutek Re: Jedzenie "do raczki", kiedy i co? 06.05.12, 20:41
      Możesz też dawać owoce przez siatkę np taką, dziecko może spokojnie wyssać owoc, a nie zakrztusi się kawałkiem. Sprawdza się też przy ząbkowaniu smile
      • ciocia_rada Re: Jedzenie "do raczki", kiedy i co? 07.05.12, 10:26
        mamutekihanutek napisała:

        > Możesz też dawać owoce przez siatkę np taką, dziecko może spokojnie wyssać owoc,
        > a nie zakrztusi się kawałkiem. Sprawdza się też przy ząbkowaniu smile


        eeee, tam, szkoda kasy na taka zabawkę.
        Ja daję synkowi owoce, warzywa do rączki i świetnie sobie radzi. Pewnie, czasem ugryzie za duży kawałek, więc czego nie przemieli wink wypluje, rzadko kiedy się zakrztusza - zresztą warunek jest taki, ze dziecko musi siedzieć, a nie leżeć czy pół leżeć.
        • mamutekihanutek Re: Jedzenie "do raczki", kiedy i co? 07.05.12, 16:43
          Moja córa do tej pory nie lubi mieć owoców w rękach, z resztą nie lubi mieć nic na dłoniach, np. piasek, krem, i nie lubi takich oślizgłych rzeczy jak kawałek owocawink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja