czy to normalne? wrzaskliwy 8-miesięczniak :-()

19.06.04, 23:38
We wtorek wróciłam z Zosią (8,5 m-ca) ze szpitala po tygodniowym pobycie
(zakażenie ukł. moczowego plus rotawirus). W szpitalu byłam z nią cały czas,
wychodziłam z sali tylko jak spała albo kiedy ktoś mnie zmieniał (mąż). Zosia
zawsze była bardzo pogodnym dzieckiem, w szpitalu też, bez protestu siedziała
w łóżeczku, bawiła się pięknie grzechotkami.
W domu - tragedia. Od dwóch dni nieustanny wrzask (nie płacz tylko właśnie
donośny, wściekły wrzask) kiedy tylko próbuję nie nosić jej na rękach, kiedy
sadzam na kocyku albo w łóżeczku. To samo kiedy choć na sekundę zniknę z oczu
albo tylko odejdę w dalszy kąt pokoju. Jest zadowolona tylko na rękach albo
kiedy siedzę z nią na kocyku. Do tego - normalny po biegunce okres "wilczego
głodu" czyli karmienie co 2 godziny, w nocy też. Szczerze mówiąc oszaleć
można sad dziecko ma zrobione wszystkie badania, jest całkowicie zdrowe, chyba
nie ząbkuje, je trzy razy tyle co zwykle więc chyba najedzone, ładnie śpi
i... awanturuje się nie-wiem-o-co. Czy to może mieć jakiś związek z pobytem w
szpitalu???
Poradźcie coś proszę bo jestem na granicy wytrzymałości i już dziś na nią
prawie nawrzeszczałam z tego wszystkiego sad
Pozdrawiam,
Antonina
mama Kuby (4,5) i Zosi (8 m-cy)
    • ewetka Re: czy to normalne? wrzaskliwy 8-miesięczniak :- 20.06.04, 21:38
      Mój synek ma siedem miesięcy i w środę wyszliśmy ze szpitala po rotawirusie.
      Też przebywał non stop ze mną, wychodziłam tylko do ubikacji, kiedy był mój mąż
      i mam dokładnie ten sam problem co Ty. Nie mogę wyjść z pokoju i na moment
      zostawić go samego, bo od razu zaczyna płakać. Też chce byc non stop noszony na
      rękach i zabawiany. Nie mogę nic zrobić w domu, nie mam nawet czasu, żeby coś
      zjeść. (mało śpi kilka razy na dzień po pół godziny). Myślę, ze właśnie w ten
      sposób odreagowują szpital. Dziwi mnie to co prawda, bo w szpitalu nie działa
      mu się krzywda. Pielęgniraki bardzo delikatnie założyły wenflon i potem
      kroplówki, tak że nawet nie płakał, to samo przy pobieraniu krwi z palca na
      gazometrię i potem wyjmowaniu wenflonu z główki. Wszystko robione było tak
      delikatnie, że dziecko ani razu w szpitalu nie zapłakało. Do pielęgniarek i
      lekarki mimo osłabienia cały czas się uśmiechał. Chyba się przyzwyczaił przez
      te kilka dni, ze non stop z kimś jest. Mam nadzieję, ze to szybko przejdzie,
      mąż często wyjeżdża, a ja juz jestem u kresu wytrzymałości. Te kilka dni w domu
      bardziej mnie zmęczyły niż pobyt w spzitalu.
      Pozdrawiamy
      Ewa i Maciuś (19.11.2003)

      Ostatnie fotki
      Maciuś
      • antonina_74 Re: czy to normalne? wrzaskliwy 8-miesięczniak :- 20.06.04, 22:02
        Troszkę mi ulżyło że nie jestem sama... szkoda że obie przez to przechodzimy sad
        Zosia już przed szpitalem miała troszkę takiego strachu przed rozłąką ale
        objawiało się to tylko jak była bardzo zmęczona, i ne tak silnie, bez
        porównania jak teraz.
        Mój mąż pracuje do późna, wraca po 20-tej więc też już jestem wykończona... a
        tu jeszcze starszy wymaga zainteresowania...
        A czy Maciuś też teraz taki głodny po rotawirusie? Bo ja już nie nadążam z
        karmieniem, z małych słoiczków zupki przeszliśmy na duże plus obowiązkowo co 2
        godz. butla i to z kaszą.
        Pozdrawiam,
        Antonina
        • edki16 Re: czy to normalne? wrzaskliwy 8-miesięczniak :- 20.06.04, 23:12
          Hej !
          My ostatnio nie byliśmy w szpitalu, ale mam to samo.Szymek toleruje albo rączki
          albo mama obok, gdy znikam chodzby na momencik awantura jest nieziemska.Dom
          zarasta brudem, do toalety chodzimy razem.Nigdy tyle nie jadł. Może 8
          miesięczniaki tak mają ? Pozdrawiam Edyta
          Moje szczęście:
          Szymek
          • antonina_74 Re: czy to normalne? wrzaskliwy 8-miesięczniak :- 21.06.04, 00:16
            to nie jest pocieszające smile Mam nadzieję że 9miesięczniaki już tak nie mają wink
            Pozdrawiam i dzięki za odp.
            Antonina
            • weronikarb Re: czy to normalne? wrzaskliwy 8-miesięczniak :- 21.06.04, 10:30
              Witam
              A ja juz myslalam ze moj lobuziak jest chory, albo ma uczulenie. Jakbym czytala
              o nim. Siadam z nim na kolanach-wrzask, probuje posadzic w foteliku - wrzask i
              wyginanie. O polozeniu to nawet nie wspominam-wrzask, walenie tylkiem i nogami
              o podloze i wyginanie. Pasuja tylko raczki lub ewentualnie zabawa na podlodze z
              mama. I ciekawe bo jak jest z babcia to jest w miare spokojny, dopiero jak
              widzi mnie w drzwiach. Chyba to naturalne i mniej sie martwiie
              Renata i Dominik (27.10.03r.)
              • aczerk Re: czy to normalne? wrzaskliwy 8-miesięczniak :- 21.06.04, 21:23
                Hej!
                Oskar też tak miał jakieś 3 tygodnie temu. Trwało to 2 tygodnie, gotowałam
                nawet obiad z nim na ramieniu, przez co szybciutko zrzuciłam parę kilo smile)
                Aż tu pewnego pięknego dnia zaczął nagle raczkować! I od tamtej pory mam
                spokój!!! Wprawdzie teraz muszę pilnować, żeby sobie nie zrobił krzywdy, ale
                siedzi sobie na kocyku, bawi się zabawkami, pochodzi po pokoju, a ja go
                doglądam i gotuję obiadek, albo wycieram kurze, albo wieszam pranie. Zaczęło
                być fajnie smile)
                Pozdrawiam
                • antonina_74 Re: czy to normalne? wrzaskliwy 8-miesięczniak :- 21.06.04, 22:20
                  Zosia jeszcze nie raczkuje, mam nadzieję że niedługo zacznie (pupsko już w
                  górze i się buja smile i tak jak u Was kłopoty się skończą. Nawet trudno mi
                  cokolwiek robić z nią na ramieniu bo ciekawskie łapki wszystko próbują zabrać,
                  niezła jesteś jeśli udało Ci się gotować, ja na razie opanowałam kilka prostych
                  czynności typu ścielenie łóżka i nalewanie picia, gotuję jak młoda śpi.

                  A w ogóle dzięki za wszystkie odpowiedzi, ulżyło mi że sporo mam ma taki
                  problem czyli musi to być faza w rozwoju która się u nas zbiegła ze szpitalem i
                  może przez to zaostrzyła.
                  Pozdrawiam, a mamy 8miesięczniaków zapraszam na Jesienne mamy (link w
                  sygnaturce)
                  Antonina
                  mama Kuby (4,5) i Zosi (8 m-cy)
    • bea_bak1 Re: czy to normalne? wrzaskliwy 8-miesięczniak :- 21.06.04, 22:53
      A to wszystko przez tzw kryzys (emocjonalny) 8 miesiąca, objawiający się
      własnie tak jak opisujecie i doświadczamy na co dzień: moja Madzia też tak ma,
      wisi mi na rękach, chowa głowę w moich ramionach gdy ktoś do nas podchodzi,
      nawet dziadkowie.

      Pocieszające, że to mija, ok 10 mca. Tyle psychologia...

      POzdrowionka
      Bea
Pełna wersja