Powrót do pracy, Niania i Niemowlę

14.05.12, 13:21
Witam,
Chciałabym poznać Wasze doświadczenia dotyczące powrotu na etat do pracy i pozostawienia malucha pod opieką niani. Za jakiś czas wracam do pracy, dziecko będzie miało wówczas 8 miesięcy. Obecnie poszukuję niani. Już się przejmuję jak to będzie, jak Mała zniesie rozstanie ze mną i jak ja dam radę psychicznie, zostawiając ją pod opieką w końcu obcej osobie. Oczywiście dziecko jest dla mnie najważniejsze, swoją pracę jednak bardzo lubię, chociaż myśl o rozstaniu strasznie mnie teraz dołuje. Proszę o wypowiedzi Mamy, które były w podobnej sytuacji; czy poszukując Niani od razu wiedziałyście, że dana niania spełnia Wasze oczekiwania i zostawiałyście dziecko bez obaw...dla mnie są tu dwa aspekty; 1) moja psychika - czy dam rade zaakceptować nianię i rozstać się z dzieckiem i 2) czy takie rozwiązanie jest dla dziecka dobre w sensie czy zestaw 8-9 godzin z nianią i spełniona zawodowo mama to lepiej, niż non stop mama - z czasem pewno coraz bardziej sfrustrowana.. jeżeli ktoś zechce podzielić się swoją opinią, bardzo dziękuję smile
    • kurator30 Re: Powrót do pracy, Niania i Niemowlę 14.05.12, 14:24
      Ja od tygodnia jestem w pracy a moja córcia ma skonczone 7 miesięcy. Na poczatku myślałam o złobku, ba byłam na 100% przekonana ze tylko żlobek. No, ale punkt widzenia mi sie zmienił jak musiałam ja tam zostawić( bo ja nawet zapisalam). W złobku z dzieckiem byłam 2 razy i dwa razy nie mogłam jej zostawić chociaz mała nie płakał. Zdecydowałam, że albo znajde nianie, albo zostaje w domu. Motywacje miałam mocna i nianie szybko znalazłam. Po piewrszym spokatniu i rozmowie od razu wiedziałam, że to jest to. Wczesniej przychodziły rózne panie, ale az mi ciarki przechodziły jak sobie pomysłam, że Małą i dom miałabym im zostawic. A przy tej Pani od razu poczułam ,ze to jest to. Zaczeła do mnie przychodzic na kilka kodzin, zeby mała mogła ja poznać i sie zaprzyjaźnić. Wszystko wspaniale przebiegało i jak w koncu wrociłąm do pracy nie było żadnego problemu. Mała nie płacze, ani jak wychodze, ani jak wracam, ładnie je, spi i DUZO sie usmiech, obydwie jestesmy ZADOWOLONE. W koncu doszłam do wniosku, że ja bardziej przezywałam rozstanie i bardziej tęsknie niż ona zostając z nowa ciocią. Całe szczescie udało mi sie wceloewac. Mam nadzieje, że tak juz zostanie i nainia bedzie sie tak dobrze dalej spicywac
      Tak wiec głowa do góry, najczesciej matki zdecydowanie gorzej przzywaja rozłąke niż dziecismile,A ja tez doszłam do wniosku, że jak bedzie zle to zwsze moge isc na wychowawczy, albo zdecydowac sie na czesc etatu. Pozdrawiam i życzę dużo siły smile
    • m_m_mama Re: Powrót do pracy, Niania i Niemowlę 14.05.12, 14:34
      Widzę, że oczekujesz poklepania po plecach i odpowiedzi: " szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko".
      Klepie więc wink
      Ja nie miałam takiego dylematu, czuje się szczęśliwa patrząc jak moje dziecko się rozwija, nie frustruje mnie zajmowanie się nim. Jeszcze "chwila" i pójdzie do przedszkola, a ja będę mieć resztę życia na realizowanie się zawodowe. Teraz jest jego czas i mój spełniania się w nowej roli.
      W 9 miesiącu młody tak bardzo się zmienił, tyle się nauczył, że strasznie czułabym się gdybym, to nie ja była tego świadkiem. Nie wyobrażam sobie wrócić z pracy i usłyszeć: pani syn pierwszy raz wstał/usiadł/postawił samodzielne kroczki.
      Ale to ja - jeśli ty czujesz, że nie dasz rady być z dzieckiem dłużej, to znajdź osobę, której zaufasz i wracaj śmiało do pracy.
      • jamesonwhiskey Re: Powrót do pracy, Niania i Niemowlę 14.05.12, 15:16
        >. Jeszcze "chwila" i pójdzie do przedszkola, a ja będę mieć resztę życia na realizowanie się >zawodowe. Teraz jest jego czas i mój spełniania się w nowej roli.


        a po 5-7letniej przerwie czy tam ile jestes w domu to bedzie jeszcze co realizowac zawodowo ?
        • m_m_mama Re: Powrót do pracy, Niania i Niemowlę 14.05.12, 15:54
          To teraz siedmiolatki dopiero idą do przedszkola?
          • jamesonwhiskey Re: Powrót do pracy, Niania i Niemowlę 14.05.12, 17:12
            post nie byl na temat wieku przedszkolnego a bardziej dotyczyl
            tego co bedziesz robic po zakonczeniu przezywania rozwoju dziecka , ktorym tak sie ekscytujesz
            • m_m_mama Re: Powrót do pracy, Niania i Niemowlę 14.05.12, 18:31
              Oczywiście, że nie był na ten temat wink ale odniosłeś się do cytatu z mojego posta, który o przedszkolu mówił. Z 2 - 3 lat zrobiłeś 5 - 7 więc pytam, dlaczego? Rozumiem, że dla dobra dyskusji można czasem coś przejaskrawić, ale chyba trochę przesadziłeś.
              Ekscytuję się rozwojem mojego dziecka, bo to niesamowite i niepowtarzalne. W dzisiejszym świecie można ekscytować się samochodami, podróżami (najlepiej rok w rok do Egiptu), a nawet komórkami czy od biedy znaczkami, ale nie własnym dzieckiem.
        • mfab83.hg Re: Powrót do pracy, Niania i Niemowlę 14.05.12, 22:31
          zawsze jest czas na realizację!

          jamesonwhiskey napisał:

          > >. Jeszcze "chwila" i pójdzie do przedszkola, a ja będę mieć resztę życia n
          > a realizowanie się >zawodowe. Teraz jest jego czas i mój spełniania się w n
          > owej roli.
          >
          >
          > a po 5-7letniej przerwie czy tam ile jestes w domu to bedzie jeszcze co realizo
          > wac zawodowo ?
      • ninka_mm Re: Powrót do pracy, Niania i Niemowlę 14.05.12, 16:17
        Zastanawiam czego ty potrzebujesz, że krytykujesz wybór autorki wątku, o którym nie masz specjalnego pojęcia i podsycasz jej obawy.

        Co do niani - moja rada jest taka, żebyś wyzbyła się uprzedzeń np. co do wieku niani. W sumie ma to być ktoś, kto będzie odpowiedzialny, da sobie radę w opiece nad dzieckiem i polubi się z nim z wzajemnością i takie warunki może spełniać i niania studenta i niania emerytka.
        • m_m_mama Re: Powrót do pracy, Niania i Niemowlę 14.05.12, 16:37
          Nie krytykuję, piszę co ja wybrałam i dlaczego.
    • lepsza.polowa Re: Powrót do pracy, Niania i Niemowlę 14.05.12, 14:46
      Korzystałam z pomocy niani przy pierwszym dziecku. Do pracy wróciłam jak mały miał 5 miesięcy.

      Miałam takie szczęście, że znalazłam dwie nianie, które mi się spodobały i wybór między nimi był bardzo trudny. Dlatego wybrałam tą, która mieszkała bliżej nas. A na jakiej podstawie mi się spodobały? Na pewno z rozmowy (jakie mają doświadczenie z dziećmi, jak zareagowałyby w różnych sytuacjach), ale ogólne wrażenie też się liczyło. Z miejsca zrezygnowałam np. z pań, które pojawiły się na rozmowie z tipsami i wieczorowym makijażem.

      Oczywiście miałam obawy zostawiając dziecko z obca osobą, dlatego zanim jeszcze wróciłam do pracy umówiłam się z nianią tak, że parę razy przyszła przed rozpoczęciem pracy - najpierw na pół godziny, potem na dłużej. W ten sposób ja mogłam się oswoić z sytuacją, a dziecko z nianią. Od początku zdawałam sobie sprawę, że zostawienie malucha z niania nie będzie proste, więc starałam się niepotrzebnie nie nakręcać i dać wszystkim czas. Ustalając zasady nie kierowałam się tylko własnymi poglądami, uwzględniłam także opinie niani. Po prostu wyszłam z założenia, że nie będę w stanie patrzeć jej na ręce non stop, a niani łatwiej będzie stosować zasady, które zaakceptowała, w których tworzeniu miała udział. to dotyczyło przede wszystkim planu dnia oraz wprowadzania do diety nowych produktów. Oczywiście moja opinia była decydująca, ale zawsze...

      Współpraca była udana. Nie było większych zgrzytów. Rozstałyśmy się w zgodzie, gdy mały poszedł do żłobka. Nie uniknęłam oczywiście niepokojów, ale siedziały one w mojej głowie i nigdy nie natknęłam się na najmniejszy dowód zaniedbywania mojego dziecka. A przestałam się martwić, gdy jakieś dwa tygodnie po moim powrocie do pracy niania przyszła do nas, a mały wyciągnął do niej rączki i radośnie zarechotał.
    • aamarzena Re: Powrót do pracy, Niania i Niemowlę 14.05.12, 21:14
      A może połowiczne rozwiązanie - praca na 1/2 etatu. Jeśli pracodawca się zgodzi na takie rozwiązanie to 1) ty nie będziesz się frustrowała w domu, będziesz miała odskocznię od obowiązków przy dziecku, wyjdziesz do ludzi, zdążysz się stęsknić za dzieckiem 2) dziecko nie będzie cały dzień z nianią, tylko pół dnia, a drugie pół już z ukochaną, zadowoloną mamusią smile
    • franulina Re: Powrót do pracy, Niania i Niemowlę 14.05.12, 21:56
      My mamy nianię od trzech tygodni, przyszła jak mały miał 7 miesięcy. Przychodzi trzy razy w tygodniu. Ja mam wolny zawód, mogę pracować kiedy chcę, ale nie dawałam rady dzielić czasu między dziecko i robotę.
      Nianię znaleźliśmy szybko. Na moje ogłoszenie odpowiedziało prawie trzydzieści pań, do sześciu się odezwałam, cztery przyszły na spotkanie. Dwie z nich były fajne - emerytka i studentka. Zdecydowaliśmy się na emerytkę, bo jest bardziej dyspozycyjna, może przyjść dodatkowo w inny dzień, albo wieczorem - przy moim trybie życia bardziej nam to pasowało niż stałe godziny. Poza tym, co tu dużo mówić - po rozmowach i spotkaniach ze studentkami widziałam, że dla nich to ma być tylko etap, chwilowa dorywcza praca, bo one już myślami były zagranicą, albo na drugim kierunku studiów, albo w korporacji, albo z chłopakiem na wyprawie do Indii. A pani emerytce zależało. Dlatego poprosiliśmy ją, chociaż nie miała takiego "szwungu", jak studentki pedagogiki i wcześniej opiekowała się raczej starszymi osobami niż dziećmi (chociaż pewne doświadczenie miała).
      Ja zostawiam dziecko z nianią z przyjemnością. W końcu mam jakąś przerwę w zajmowaniu się dzieckiem, w końcu też, jak już wrócę, to naprawdę bawię się z małym, a nie usiłuję go uciszyć, żeby móc popracować. I stęsknić się zdążę i energii mam więcej do zabawy i już mi nawet tak nie przeszkadza, że mąż mało się włącza. Synek nianię lubi, widziałam, że się do niej śmieje, wyciąga rączki. Pierwszego dnia, kiedy przyszła, to byłyśmy w domu obie - pokazywałam jej, co i jak, oswajałam małego. Drugiego dnia wyszłam, ale wróciłam na chwilę w ciągu dnia. Od trzeciego dnia zostawiam ich samych i wychodzi to bardzo fajnie. Niani np. o wiele lepiej idzie karmienie małego zupkami - ode mnie nie chce za Boga, od niej zjada ponad pół słoiczka. Jak ta kobieta to robi, nie mam pojęcia - a jeszcze mi opowiada, jak pięknie otwierał buzięwink
      Na razie jestem bardzo zadowolona. Jeśli finanse pozwolą, to chętnie poproszę nianię, żeby przychodziła cztery razy w tygodniu - tyle by mi najbardziej odpowiadało.
    • azile1 Re: Powrót do pracy, Niania i Niemowlę 14.05.12, 22:26
      Bardzo dziękuję za wszystkie wypowiedzi, to optymistyczne, że jesteście zadowolone ze współpracy z Nianiami, a co najważniejsze, że dzieci tak dobrze to przyjęły. Po urodzeniu dziecka nie wyobrażałam sobie, że mogę je zostawić, teraz dalej tego nie widzę, ale też "ciągnie mnie" do pracy, którą lubię...pewnie jeszcze hormony robią swoje i mam nadzieję, że za 3 miesiące też będzie mi łatwiej psychicznie. Na ten moment czuję chyba można to tak nazwać, zazdrość o tę potencjalną Nianię i o uczucie dziecka do niej - obiektywnie to bardzo dobrze, że dziecko by ją bardzo polubiło, jak to wygląda w praktyce? No i czy miałyście problem z lękiem separacyjnym, który pojawia się ok. 8 miesiąca?
      • lepsza.polowa Re: Powrót do pracy, Niania i Niemowlę 15.05.12, 09:03
        Nie byłam zazdrosna, nie było powodu. Zajmując się synem po powrocie z pracy czułam się kochana tak samo jak przedtem, a to, że dziecko polubiło nianię nie miało wpływu, bo w końcu nie mam monopolu na uczucia mojego dziecka. A jako mama byłam ( i jestem) dla niego specjalną osobą do kochania - np. jak coś mu dolegało, albo był nieszczęśliwy to zawsze wołał (i nadal woła) mnie w pierwszej kolejności. Choć każdy mógł go uspokoić, gdy mnie nie było w pobliżu.

        Nie zaobserwowałam u mojego żadnego lęku separacyjnego, ani przy niani, ani przy oddaniu do żłobka. Ale mój syn od małego był otwarty na poznawanie nowych osób i nowych miejsc i łatwo się godził z tym, że mamy nie ma pod ręką non stop.
    • milenium5 Re: Powrót do pracy, Niania i Niemowlę 15.05.12, 06:43
      Mi się nie chciało rozstawać z dzieckiem, bo to pewnie moje ostatnie. Z pracy też nie mogłam i nie chciałam rezygnować. Znalazłam fajną nianię - jakoś od początku wiedziałam, ze to ta, i przekonałam pracodawcę, że będę w domu pracować. Jak się stęsknię wychodzę z pokoju, Jak chcę do ludzi, albo do firmy skoczyć nie ma problemu, niania jest. Rozwiązanie naprawdę dobre, polecam.
    • wilhelminaslimak Re: Powrót do pracy, Niania i Niemowlę 15.05.12, 08:39
      Pierwszego zostawiłam z nianią jak miał 6,5 miesiąca, niania była ciocią mojej bratowej, więc osoba sprawdzona. Od miesiąca pracuję, a z nianią zostawiłam 7,5 miesięcznego malucha i 2-letniego starszaka. Nianię znalazłam przez niania.pl, spodobała mi się od razu.
      Ja wychodząc z domu przestaję o dzieciach myśleć, przechodzę w tryb praca (wiem, wiem, to nienormalne, i według połowy forumowiczek należałyby mi odebrać prawa rodzicielskie).
      Jak chcesz pracować, to wracaj do pracy, jak chcesz zostać w domu, to zostań. Każdy jest inny, ma inne potrzeby, inną pracę, inne dzieci. Ja uważam, że 8 miesięcznemu dziecku nic z nianią się nie dzieje. A może niania nawet bardziej się dziecku poświęci, bo Ty i obiad musisz ugotować i posprzątać i zakupy, a niania ma się tylko dzieckiem zajmować. Poza tym nianie się też do dzieci przyzwyczajają, kochają je.
      Ja w czasie rozmów z nianiami właśnie patrzyłam jak nianie mówią o swoich poprzednich podopiecznych. Nic mi z tego, że niania będzie mieć przygotowanie pedagogiczne, jak będzie traktować dzieci przedmiotowo.
      • kk_1976 Re: Powrót do pracy - tak 15.05.12, 08:53
        ja zostawilam swojego 11-miesiecznego zucha pod opieka niani i byla to jedna z lepszych decyzji, niania intuicyjnie wzbudzala zaufanie i pokochala moje dziecko jak wlasnego wnuczka, poswiecila mu kazdego dnia o wiele wiecej czasu niz ja, biegajaca pomiedzy kuchenka, pralka, telefonem itd, zgadzam sie, ze blokada jest w naszej glowie, bo dziecku, jesli nic zlego mu sie nie dzieje, jest wszystko jedno, kto sie nim zajmuje - babcia, opiekunka, tata, to my musimy przelamac lek powierzenia dziecka obcej osobie, klucz lezy w tej wlasnie osobie, ktora trzeba dobrze wybrac, bo odpowiedzialnosc jest ogromna, ale wczesniej czy pozniej przychodzi moment, kiedy mama nie moze byc na 100-procentowa wylacznosc, zwlaszcza, ze czasy sa niepewne i o prace trzeba dbac.... spotkasz osoby, ktore cie za to skrytykuja i bedziesz musiala wziac to na klate, bo dla niektorych nawet 7-latek potrzebuje calodobowej opieki mamy... spotkasz tez takie, ktore majac trojke dzieci i zero babci pracuja i dzieciom nic nie brakuje z milosci doroslych, twoj wybor, zycze powodzenia i dobrej decyzji, kks
Inne wątki na temat:
Pełna wersja