zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku?

14.05.12, 17:15
Cześć,

mój syn 3 czerwca kończy roczek. Nie mieszkam z jego matką, synka widuję bardzo rzadko (raz w tygodniu albo i rzadziej), moim zdaniem tak widywać może się z dziadkami a nie z ojcem, za każdym razem zaczynamy wszystko od nowa... On rośnie, a ja ciągle muszę zastanawiać się nad jego potrzebami, nasze spotkania są tylko przy matce, która przyjeżdża kiedy jej pasuje.
Dla mnie takie widywanie się to nie bycie ojcem. Staram się ją przekonać żeby zrezygnowała z niańki i mi go przywoziła, ale ona ciągle uważa, że dziecko jest za małe. Mnie rodzice wozili do żłobka i jakoś żyję, a gdy ja proszę aby przywiozła go przed pracą (ok. 7-8 rano) i zabrała po pracy (ok. 18-19) to słyszę że nie można go tak codziennie wozić i że to jest złe i inne moim zdaniem głupie wymówki ;/
Jak przekonać matkę że to nie jest złe i że widywanie się z ojcem jest lepsze od niańki?
    • jamesonwhiskey Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 14.05.12, 17:42
      > Jak przekonać matkę że to nie jest złe i że widywanie się z ojcem jest lepsze o
      > d niańki?

      idziesz do sadu w celu ustalenia "widzen" , matki nie musisz do niczego przekonywac
      nawet nie musisz z nia gadac
    • lidek0 Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 14.05.12, 18:44
      Skoro jest problem o oboje nie możecie wspólnie go rozwiązać to w takich sytuacjach problemy rozwiązuje sąd.
    • alaske Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 14.05.12, 19:01
      Jak nie potraficie się dogadać to chyba nie masz innego wyjścia musisz do sądu, chociaż osobiście probowałabym rozmawiać. Powiedz jej że masz prawo widywać się z dzieckiem i że jeśli będzie ci to uniemożliwiać to nie będziesz miał innego wyjścia tylko założyć sprawę w sądzie.
    • aamarzena Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 14.05.12, 21:07
      Skoro nie chce go wozić, to zaproponuj, że ty będziesz przyjeżdżał. Jeśli nie dogadasz się z matką dziecka pozostaje ci sąd, ale walka jest ciężka i długa. Jeśli jest szansa, żeby się dogadać - próbuj się dogadać.
      • blackmen88 Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 14.05.12, 21:17
        Kiedyś tak miało być, że ja będę jeździł do niego, ale okazało się, że jej brat ma jakieś ale i nie mogę, poza tym nie mam ochoty patrzeć jak niańka ma lepszy kontakt z moim synem niż ja, nie potrafię pojąć czemu nie chce mi go przywozić, a do sądu to ostateczność, wcześniej liczyłem na to że wprowadzą się do mnie, ale już czekam na to prawie rok także chyba czas już samemu zadecydować i pogodzić się z tym i wywalczyć jak najczęstsze widywanie się z synem.
        Bardziej mnie interesuje czy przejażdżka syna do mnie (ok. 10km) o godzinie 7 rano i potem odwiezienie go ok. 18-19 zaszkodzi mu? Bo ja ciągle słyszę że to za wcześnie żeby go tak codziennie wozić...
    • franulina Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 14.05.12, 22:17
      Nie wydaje mi się, żeby z punktu widzenia rytmu dnia był to jakiś problem, chyba że synek ma specjalne potrzeby.

      ALE - warto rozważyć następujące sprawy:


      Od 7 do 19 to jest dość długo - po powrocie do domu zostaje właściwie tylko położenie małego spać. Może mama małego nie chce się z nim rozstawać na calutki dzień? Nie zdziwiłabym się. Niańki, kiedy przychodzą, to jednak max. na 10 godzin, poza może wyjątkowymi sytuacjami.
      Czy mały jest jeszcze na piersi? To może być pewien kłopot. Ma nianię - ale może mama karmi go w ciągu dnia/ niania podwozi synka do pracy? Czy toleruje butelkę?
      Czy Twoje mieszkanie jest dostosowane do rocznego dziecka? Nie ma przeszklonych szafek z porcelaną na poziomie kolan/ chybotliwych półek z książkami/ drzazg w podłodze?
      Czy masz zwierzęta? Jeśli tak - jak reagują na dziecko i dziecko na nie?
      Czy jest w miarę czysto? Sorry za bezpośredniość, ale znam kawalerskie gospodarstwa i do większości nie puściłabym dzieciakawink
      Czy znasz w miarę zwyczaje synka? Co i kiedy je, jakie nosi pieluchy i jak często je zmieniać, jak się go kąpie, jak zasypia, kiedy wychodzi na spacer, jak się z nim bawić? Skoro wasze kontakty są sporadyczne, to może matka dziecka boi się, że "będziesz źle robił"? To dość częsty zgryz matek, na ogół bezpodstawny - dlatego warto to przegadać, poprosić o dokładne wskazówki itd.
      Czy masz w domu miejsce, gdzie mały może spać? Łóżeczko niemowlęce albo turystyczne, albo dobrze zabezpieczone łóżko innego rodzaju?
      Czy matka ma jak dowieźć dziecko? A może to Ty byś po nie przyjeżdżał? Może jest problem z ustaleniem, jak by to miało wyglądać? Czy jest jak przetransportować wózek?

      Jeśli wszystko to przemyślisz, przegadasz i ustalisz, to naprawdę nie widzę przeciwwskazań, żeby synek przyjeżdżał do Ciebie w ciągu dnia.
      • blackmen88 Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 14.05.12, 23:20
        Od 7 do 19 to wiem że to dość sporo, ale tyle matka jest w pracy... No chyba że krócej by pracowała to by krócej u mniej był, nie widzę w tym problemu wink
        Ja jedyne co chcę zamienić to niańkę na siebie...
        Dziecko na butelce już od dawna (problemy z mlekiem z piersi)
        Mieszkanie bardzo dostosowane, bo nie ma wszystkich mebli, aby meble kuchenne, łazienka i garderoba, meble do pokoju gościnnego chciałem aby wybrała matka dziecka także jedyne co tam jest do narożnik i mały drewniany stoliczek.
        Nie mam zwierząt wink
        Mieszkanie czyste, dbam o porządek
        Co do znania potrzeb dziecka - no właśnie nie znam, bo za mało czasu z nim spędzam i to mnie gryzie, staram się go poznawać ale jak wcześniej wspomniałem w kółko jest to samo. Kiedyś zmieniałem mu pieluchy, dawałem jeść, usypiałem, ale to było ok. 6 miesięcy temu, potem matka dziecka poszła do pracy i pogorszyły się nam kontakty przez to że wybrała niańkę nie mnie...
        Jak dziecko śpi to ja jestem zawsze obok, nie spuszczam go z oka nawet na chwilę, ale wstawił łóżeczko to nie problem wink
        Tak matka ma jak dowieźć, ew. ja też mogę po niego jeździć - żadna przeszkoda

        No i dlatego nie rozumiem dlaczego siedzi z niańką nie ze mną i dlatego pytam Was o jakieś porady może ew. co jej powiedzieć żeby dotarło do niej, bo ja się nagadam naprodukuję a i tak bez skutku, albo ze skutkiem negatywnym ;/
        • wuika Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 15.05.12, 08:46
          Matka może też woleć niańkę od Ciebie, bo niani płaci i wymaga. Ty, jako ojciec, możesz uskuteczniać inne metody wychowawcze niż matka i w sumie trudno będzie stwierdzić, kto ma rację. A jak się komuś płaci, to się przedstawia listę wytycznych i osoba pilnująca dziecka ma się do nich stosować, koniec kropka. Może o oddanie części 'władzy' chodzi?
          I jeszcze jedno - masz pewność, że sobie poradzisz z rocznym dzieckiem? Cały dzień z maluchem to coś więcej niż kilka godzin w towarzystwie matki, od przypadku do przypadku.
          • blackmen88 Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 15.05.12, 08:57
            Już kiedyś z nim siedziałem całe dnie i było w porządku, poza tym nie planuję siedzieć z nim wiecznie w czterech ścianach, bo mam rodzinę i chcę żeby on ją też poznał i wiedział kto kim dla niego jest... Ja wiem że dam radę, tego nie boję się, w końcu to mój syn, część mnie smile

            Niańka to jej kuzynka, ale pewnie jej też coś tam płaci. Inne metody wychowawcze? Może i tak, bo jak patrzę jak do mnie przyjeżdżają to młody jest rozpieszczony i jak o tym mówię to słyszę "on taki jest", matka sama z nim mało siedzi a niańka to niańka i aby dziecko nie płakało to szybciej skusi się na jego zachcianki...
        • magdalenas9 Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 15.05.12, 14:47
          Może uznasz, że to pytanie niestosowne, ale nie pracujesz?
          Masz całe dnie, żeby poświęcić dziecku?
          Może mama dziecka w ten sposób chce Cię zmotywować do pracy? Dziecko niestety też kosztuję, a skoro pracuję tyle godzin, to pewnie na utrzymanie siebie i synka...
          • blackmen88 Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 15.05.12, 15:02
            Pracuję, zarabiam podobnie jak matka dziecka. Szukałem takiej pracy abym mógł sam sobie ustalać godziny pracy, robiłem to z myślą o naszej 3 bo wiedziałem jaką radość sprawia matce jej praca i chciałem żeby ją kontynuowała a ja w ten czas zajmowałbym się synem...
    • wilhelminaslimak Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 15.05.12, 08:45
      11-12 godzin to jest faktycznie bardzo długo, może matka boi się, że Ci się znudzi, bo zajmowanie się dzieckiem samemu przez taki okres czasu faktycznie jest orka na ugorze i się jej nie dziwię, że ma wątpliwości. Ja bym na początek zaproponowała, że bedziesz brał syna do siebie na parę godzin, np. niech niania siedzi z nim do 15, a Ty przyjeżdżasz po niego o 15 i odwozisz (albo matka zabiera) jak wróci z pracy. Nauczycie się w ten sposób siebie z dzieckiem, a i Ty zobaczysz, czy dasz radę, i matce pokażesz jak sobie radzisz. Możesz też użyć argumentu finansowego.
      • blackmen88 Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 15.05.12, 08:55
        Już kiedyś z nim siedziałem całe dnie i było w porządku, poza tym nie planuję siedzieć z nim wiecznie w czterech ścianach, bo mam rodzinę i chcę żeby on ją też poznał i wiedział kto kim dla niego jest... Ja wiem że dam radę, tego nie boję się, w końcu to mój syn, część mnie smile
        Argument finansowy? Matka zarabia podobnie jak ja także to chyba żaden argument wink
        • franulina Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 15.05.12, 10:08
          Cała ta sytuacja chyba bardziej się nadaje na pytanie na forum "życie rodzinne" niż tu. Jest między Wami jakieś nieporozumienie, jakiś kłopot i dziecko jest, na to wygląda - kartą przetargową matki. Myślę, że należy się raczej zająć tłem całej tej sytuacji, stosunkami między Tobą a matką dziecka - może wtedy stanie się jasne, dlaczego właściwie matka nie chce puszczać synka do Ciebie.
          Z Twojej opowieści wynika, że nie ma racjonalnego powodu, więc pewnie jest jakiś emocjonalny. Jaki - nie mam pojęcia, bo niewiele piszesz o Waszej sytuacji.
          Pozdrowienia, F.
          • natalusk Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 15.05.12, 13:04
            Zastanawia mnie dlaczego dosrosły facet nie pracuje...
            Bo jak by pracował to by nie miał czasu na zajmowanie sie całymi dniami dzieckiem.
            Trudno tu cokolwiek doradzić, ponieważ nie znamy Waszej sytuacji
            • blackmen88 Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 15.05.12, 13:53
              A kto powiedział, że nie pracuję?
              Pracuję, dobrze zarabiam, potrafiłem na tyle sobie poradzić by mieć sporo czasu dla syna.
              Fakt praca, którą wykonuję nie satysfakcjonuje mnie, ale czasu nie da się zatrzymać czy cofnąć a najwcześniejsze lata życia dziecka są bardzo interesujące, ciekawe i nie chcę aby mnie mijały takie chwile jak pierwsze kroki czy słowa...
              • ichi51e2 Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 19.05.12, 13:46
                To właśnie Polska. Niepracujaca mamusia to norma niepracujacy tata -len obibok i patologia. Może jest milionerem i nie musi pracować? Może z domu pracuje...
          • moopsinka Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 15.05.12, 14:45
            Zgadzam się. Tu jest jakaś przeszkoda emocjonalna. Trzeba to wyjaśnić, bo inaczej twój syn zawsze będzie kartą przetargową.
            Moim zdaniem czas spędzony z ojcem jest o wiele cenniejszy niż opieka niani. Jeśli nawet czasem nabije sobie o jednego guza więcej czy zje jeden słoiczek zamiast innego to zyska znacznie więcej! Dziecku do prawidłowego rozwoju ojciec jest niezbędny!!!
            Proponuję negocjować. Może na początek postaraj się namówić ją do spędzania czasu z synem w jej obecności (np. całą niedzielę), aby się trochę poduczyć i jedno przedpołudnie w tygodniu, aby móc samodzielnie wykorzystać zdobyta wiedzę. Potem ten czas można stale zwiększać aż niania nie będzie potrzebna lub będzie potrzebna okazjonalnie.
            • blackmen88 Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 15.05.12, 15:07
              No jak z nią rozmawiam i mówię, że dziecko też potrzebuje ojca to jest tego samego zdania, a jak ma wolne i pytam czy do mnie przyjadą to słyszę że dzisiaj nie bo musi posprzątać w mieszkaniu, albo przyjadą jak np. jest wizyta u lekarza posiedzą z 2-3h i pojadą uncertain
              Miałem nadzieję, że przez majówkę jak miała więcej czasu to spędzi go ze mną i pozwoli znów złapać taki sam kontakt z synem za nim pojawiła się niańka bym sam mógł go do siebie brać bez obaw że coś mu zrobię, albo nie dam mleka na czas, bo teraz to ciągle "50 pierwszych randek", z tymże w inny sposób poznawanie potrzeb dziecka...

              Też zaczynam zastanawiać się nad tą przeszkodą emocjonalną, postaram się z nią o tym porozmawiać, wypytać i ew. jakoś pomóc...
    • franulina Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 15.05.12, 16:41
      I jeszcze jedna sprawa: jeśli pracujesz, to czy na pewno będziesz miał czas, żeby zająć się dzieckiem? Zdajesz sobie sprawę, że taki dzień z synkiem oznacza, że będziesz miał na swoje sprawy może łącznie 2-3 godziny przez cały dzień. Również częste ciąganie małego po mieście to nie jest dobry pomysł. Może tu jest pies pogrzebany? Może dlatego matka dziecka woli zatrudnić nianię?

      F.
      • blackmen88 Re: zabieranie dziecka do siebie w jakim wieku? 15.05.12, 16:43
        2-3h to ja pracuję nie więcej, bardziej chodzi o jakąś przeszkodę emocjonalną...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja