blackmen88
14.05.12, 17:15
Cześć,
mój syn 3 czerwca kończy roczek. Nie mieszkam z jego matką, synka widuję bardzo rzadko (raz w tygodniu albo i rzadziej), moim zdaniem tak widywać może się z dziadkami a nie z ojcem, za każdym razem zaczynamy wszystko od nowa... On rośnie, a ja ciągle muszę zastanawiać się nad jego potrzebami, nasze spotkania są tylko przy matce, która przyjeżdża kiedy jej pasuje.
Dla mnie takie widywanie się to nie bycie ojcem. Staram się ją przekonać żeby zrezygnowała z niańki i mi go przywoziła, ale ona ciągle uważa, że dziecko jest za małe. Mnie rodzice wozili do żłobka i jakoś żyję, a gdy ja proszę aby przywiozła go przed pracą (ok. 7-8 rano) i zabrała po pracy (ok. 18-19) to słyszę że nie można go tak codziennie wozić i że to jest złe i inne moim zdaniem głupie wymówki ;/
Jak przekonać matkę że to nie jest złe i że widywanie się z ojcem jest lepsze od niańki?