dziecko nie chce do łóżeczka :(

17.05.12, 16:59
CZY JEST JAKIS SPOSOB ZEBY DZIECKO CHCIAŁO SPOKOJNIE ZASNĄĆ W ŁÓZECZKU? PO KAZDYM KARMIENIU STARAMY SIE DZIECKO KŁAŚĆ DO ŁÓŻKA JEDNAK MAŁA OD RAZU ZACZYNA PŁAKAĆ WRĘCZ WYĆ. KIEDY JA PODNOSIMY OCZYWISCIE PRZESTAJE PŁAKAC, JEDNAK NIE CHCEMY JEJ PRZYZWYCZAJAĆ DO NOSZENIA. SMOCZEK, KARUZELA NIE POMAGAJA, SIEDZENIE PRZY ŁÓZECZKU TEZ NIESTETY.
    • rulsanka Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 17.05.12, 17:39
      Wyłącz capsa.
      Dziecko jeszcze nie dawno było w brzuchu u mamy i nadal bliskości potrzebuje. Dziecko rodzi się przyzwyczajone do noszenia - takie jego prawo. Noś przytulaj, weź do swojego łóżka, w ten sposób odpowiesz na potrzeby dziecka.
      Ten czas bliskości szybko mija i minie sam. Już wkrótce dziecko (za pół roku, rok) będzie wyrywało się z objęć, bo będzie miało ważniejsze sprawy.
    • mruwa9 Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 17.05.12, 18:29
      No to nie odkladaj, proste.
      Kup chuste i tak sobie kangurujcie, z korzyscia dla wszystkich.
    • kamilamrgn Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 17.05.12, 18:50
      a w jakim wieku jest dziecko?
    • mamka_adrianka Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 17.05.12, 21:05
      Ja też jakiś czas temu pisałam wiele razy na tym forum o problemach ze spaniem i usypianiem mojego synka, bardzo męczące to było i dla mnie i dla dziecka... Ale teraz po pół roku mogę śmiało powiedzieć że mój synek musiał dorosnąć do samodzielnego zasypiania, dopiero teraz zrozumiałam, że bardzo się bał świata i wszystkiego dookoła a już w ogóle jak zostawiałam go samego w łóżeczku, dlatego dałam sobie spokój i od kilku tyg jest świetnie smile mam nadzieję że nie zapeszę smile zasypia w mig, przytulam go do siebie wyciszam podaję smoka i wkładam do łóżeczka gdzie odpływa i po chwili wypluwa smoczek ( więc chyba w końcu czuje się bezpieczny)
      • ledana Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 17.05.12, 21:34
        moj maluch tez nie przepada za lozeczkiem, ale wieczorem zasypia w nim na nocnym karmieniu juz nie chce wiec biore go do siebie do lozka (bo nie mamy z mezem sily tak stac i lulac w nocysad )maly zasypia przytulony do mnie albo eza i spi z nami do rana jak aniolek, wiem ze to minie ale teraz ma potrzebe bliskosci i nie chce go zostawiac samegoplaczacego w lozeczku bo ktos wymyslil ze dzieci maja spac w lozeczku ijuz ....
      • i.mika Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 17.05.12, 23:27
        podpisuję się pod postem. u mnie dokładnie to samo. tracy hogg przeczytałam z łzami w oczach wielokrotnie. naczytalam się na forum, że mam wrzucic dziecko do łóżeczka i pośpiewać, pogadać, pokazać maskotkę, a ono samo uśnie. wszystkie koleżanki mówiły, że ich dzieci zasypiały w łóżeczku, bo tak uczyły od urodznia! absurd! jedne dzieci tak mają inne nie. jak miała pół roku nadal zasypiała tylko w naszych ramionach! koszmar! ale jak dwa razy włożyłam do łóżeczka, żeby samodzielnie zasnęła, spłakała się tak straszliwie, że dostała bezdechu i siniała. od tego czasu nie probowałam, nie testowałam, 7-9 miesiąc - żeby biegunki rotawirusy. aż przyszedł 9 miesiąc i położyliśmy małą do łóżka, wystarczyło 2-3 razy, ukołysana lekko na rękach, w łóżeczku obracała się na boczek i zasypiała! po prostu dorosła do samodzielnego spania. jedynie czego żałuję, to to, że nie ukróciliśmy tego kołysania( choć je uwielbiam i dziecko bardzo go potrzebuje, to jednak uważam, że powinna się samodzielnie wyciszać, no ale ząbkowanie popsuły mi szyki i jakoś wymiękłam).
        trzeba po prostu po matczynemu wyczuć moment, kiedy dziecko będzie na tyle dojrzałe, żeby spać samodzielnie. polecam też na przyszłosć usypianie przez tatę i mamę, u nas pojawił się problem, w momencie kiedy się rozchorowałam i przez tydzień usypiał jedynie tatuś. trudno było dziecko przyzwyczaić z powrotem do moich ramion.
        pozdrawiam.
        im
      • i.mika Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 17.05.12, 23:44
        proszę nie sadzać dziecka póki nie siądzie, te ćwiczenia rehabilitacyjne, tak napną odpowiednie mięśnie brzuszka, że maleństwo przez rotację będzie siadać samodzielnie. to nie są typowe dzieci, które można sadzać od 6 miesiąca. dużo cierpliwości życzę i proszę nie słuchać podszeptów, że "pewnie samo by siadło", "po co ta rehabilitacja, dzieci rozwijają się róznie", "a moje to już siedziało, posadz z podpórką", bo jak już wspomniałam to nie są typowe dzieciaki i trzeba z nimi postępować inaczej.
        • i.mika Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 17.05.12, 23:45
          to do innego wątku, przepraszam
    • the-only_mammamia Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 17.05.12, 23:03
      my też mieliśmy problemy z samodzielnym zasypianiem i koleżanka poleciła mi hustawke graco sweetpeace. naprawdę okazała się strzałem w dziesiątkę. przypomina kształtem kokon i maluch czuje sie w niej bezpiecznie jak na rękach mamy a kołysanie właśnie podobne jest do kołysania na rękach. ma pasy wiec dzieciak mógł w niej spokojnie spać. potem juz przeniesienie do łóżeczka nie stanowiło problemu
      • toya666 Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 18.05.12, 08:55
        the-only_mammamia napisała:
        > przypomina
        > kształtem kokon i maluch czuje sie w niej bezpiecznie jak na rękach mamy a koły
        > sanie właśnie podobne jest do kołysania na rękach.


        Nie rozumiem po co wymyślać rzeczy "podobne do ramion mamy". A mama ramion nie ma? Dziecka wziąć nie może?
        • the-only_mammamia Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 20.05.12, 00:42
          oczywiście ,że mama ma ramiona ale mama musi też ugotować, posprzątać, położyć sie spać...nie zapominając o własnych przyjemnościach i odpoczynku także.Chodzi właśnie o to żeby dziecka nie nosić całą noc, nauczyć spać samodzielnie. nasza pociecha miała problemy z zasypianiem i zbawieniem okazała się właśnie huśtawka graco sweetpeace.kołysanie tak uspakajało żer maluch momentalnie zasypiał
          • ponponka1 Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 21.05.12, 14:39
            the-only_mammamia napisała:

            > oczywiście ,że mama ma ramiona ale mama musi też ugotować, posprzątać,

            naprawde musi? A co robi tatus?
            • paartycja Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 21.05.12, 16:12
              ponponka1 napisała:

              > the-only_mammamia napisała:
              >
              > > oczywiście ,że mama ma ramiona ale mama musi też ugotować, posprzątać,
              >
              > naprawde musi? A co robi tatus?
              hmm.tatuś n.p. pracuje i zarabia na rodzinę..słyszałaś kiedyś o czymś takim?
            • kikimora78 Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 22.05.12, 17:20
              Tatus za mamusie nie zje, nie umyje sie za mamusie, nie wyspi sie za mamusie.
              Ze nie wspomne o takiej rozpuscie jak odpoczynek.
              • mruwa9 Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 22.05.12, 18:03
                ale tatus posprzata, ugotuje, wypierze pranie, po powrocie z pracy zajmie sie dzieciarnia, umozliwiajac mamie relaksujaca kapiel na przyklad.
        • dare-czka Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 21.05.12, 12:00
          nasze mamy, babcie kolysaly nas na rekach a teraz maja prbleny z chodzeniem...
          A tak serio to po to te wszystkie ulatwienia sa aby pomoc matce, ktra juz nie ma sily poraz setny lulac dzieka do snu. Dziecku mozna okazywac milosc inaczej niz ciaglym noszeniem i lulaniem. My tez musimy miec sile aby z dzieckiem sie pobawic, powyglupiac, a jak kregoslup boli to niby jak mamy sie bawic, w imie czego sie tak mordowac- w imie milosci...?ja tam uwazam, ze kazde dziecko jest kochane i mozne je tulic, nosic, ale bez przesady z tym noszeniem na rekach bo pozniej nie bedziemy w stane podniesc dziecka z lozeczka bo nam cos pstyknie z tylu....
          • ponponka1 ale dziecko mozna trzymac na rekach siedzac 21.05.12, 14:42
            albo wlozyc do chusty. Moja nie byla noszona na rekach. Albo chusta albo spanie z nami smile
            No ale jak sie kupilo lozeczko i jeszcze udekorowaolo pokoik dla dziecka, to dziecko MUSI spac w tym lozeczku i w tym pokoju. A ze placze....przeciez to takie ladne lozeczko wink Co jeszcze dziecku do szczescia potrzeba?
          • kriss_1 Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 21.05.12, 14:54
            Pokolenie temu wiekszosc mam nie nosilo sie dzieci "bo sie przyzwyczaja" wiec jesli maja jakies problemy z chodzeniem, to istnieje duza szansa, ze to nie przez to. O mojej mamie z kolei wiem ze najmlodszego nosila duzo- i nie ma problemow z chodzeniem. Podobnie jak obie babcie - no ale nie wiem jak u nich bylo. Bez przesady, naprawde z tymi problemami.
            Inna rzecz- ze dziecku milosc sie okazuje wlasnie bezposrednim kontaktem, nie zabawa i bujaniem w wozeczku, trzymaniem za raczke czy grzechotkami, albo "spoojnym przemawianiem".
            Oczywiscie bliski kontakt nie musi oznaczac ciaglego noszenia, ale slowa o nienoszeniu bo sie przyzwyczai w swietle obecnej wiedzy na temat potrzeb i rozwoju dziecka powinny odejsc do lamusa.
            • kriss_1 Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 21.05.12, 14:57
              Aha, moze i kazde dziecko jest kochane(akurat tu mam watpliwosci ale nie o tym temat), ale kochanie na dziecka na odleglosc ma sporo negatywnych konsekwencji na cale zycie, jest troche ksiazek i artykulow na ten temat.
        • kasia_slonecznik Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 21.06.12, 19:04
          moja coreczka rowniez nie chce spac w lozeczku, od początku spi ze mną i jest ok


          https://www.suwaczki.com/tickers/bhywiei3gnugyhvy.png
    • inka.32 Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 18.05.12, 09:33
      u mnie też tak było..momentalnie zaczynała płakać jak po wieczornej kąpieli i karmieniu odkładałam do łóżeczka..próbowałam wychodzić i wracać jak płakała brać na ręce ale to pogarszało sytuację mała strasznie płakała..
      i po kolejnej próbie stwierdziłam że skoro nie chce spać to nie..odkładałam ją do łóżeczka i szybko ją zabawiałam..tak żeby dziecko zapomniało że teraz to spać..bawiłyśmy się około 20 min imała sama zasypiała..po 3 dniach takiej metody mała przestała kojarzyć łóżeczko że musi spać ..tylko że jeszcze dzień się nie kończy i że będzie zabawa..teraz od razu zasypia..a nawet jeśli nie jest bardzo śpiąca to SAMA pobawi się jakąś zabawką, którą ma pod rączką przez 10-15 min i zasypia.
      Zabawkę zabieram na noc. Mała ma 5 miesięcy.
      Może taka metoda się sprawdzi u Ciebie ?
      • ayleene Re: dziecko nie chce do łóżeczka :) :) 18.05.12, 11:08
        U nas podobna metoda podziałała wieczorami. Po kąpieli nie było mowy o odłożeniu a nawet usypianiu na rękach przez bujanie, tulenie czy cokolwiek bo mały się odpychał i złościł. Trzeba było wydłużyć po prostu jego dzień aż do faktycznej godziny snu o 20:30 i położyć go obok siebie, bawić się z nim dość energicznie, łaskocząc nawet i robiąc głupie miny- aby potem sam odetchnął, ziewnął. Potem kilka całusów w czółko, gładzenie czuprynki i bez dyskusji dziecko samo chce do łóżeczka. Siadam obok i głaszczę jeszcze po buzi - synek się już przeciąga, podrzuca nóżki , trze oczka, odwraca główkę ode mnie , potem z powrotem spogląda w moim kierunku i uśmiecha się !
        I jeszcze jedno zapłakanego czy rozmarudzonego nigdy do łóżeczka nie kładę - aby nie kojarzył ze idzie tam za karę.
        Rano budzi się zawsze cichutko, przeciąga, rozgląda, zabawia rączkami. Gdy podchodzę zawsze ma dla mnie promienny uśmiech.
        Zaczynamy kolejny dzień około 5:30-6:00 - mówię "dzień dobry słoneczko -jak się spało ? " zmieniam pieluchę , szykuję mleko...
        Potem kolejna drzemka jest około 10 -11 rano i ewentualnie krótsza po 15.
        Synek nigdy nie płacze w łóżeczku jeśli wszystko się dzieje w powtarzanym codziennie rytmie.
    • kriss_1 Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 21.05.12, 11:03
      A kto powiedzial ze niemowle musi samo zasypiac w lozeczku? niektore dzieci takie sa, ale przymus samodzielnego zasypiania niemowlat to jakas bzdura naszych tzw cywilizowanych czasow. Dziecko potrzebuje noszenia, tulenia, a do zasypiania dorasta w swoim czasie.
      Jak chce zeby je tulic, to je tul, to taka sama potrzeba jak jedzenia.
    • koscik30 Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 22.05.12, 08:28
      jezeli dziecka nie nosi sie odpowiednio duzo w ciagu dnia, nie przytula sie go tylko pozostawia samemu sobie przez wiekszosc aktywnosci to potem nie chce ono samo zasypiac. bo chce tej czulosci. naturalne dla czlowieka a tym bardizej dziecka jest samodzielne zasypianie. poza tym dziwicie sie potem ze dziecko jakies marudne jest, niespokojne, placzliwe. ono jest takie, bo po poerwsze rodzic jest przemeczony a dziecko to odczuwa a po drugie dziecko samo jest przemeczone bo nie wysypia sie dobrze w nocy. niech wasz maz zacznie was budzic na kazdy wasz ruch i sprawdza czy wszystko z wami w porzadku. i tak kilka nocy z rzedu. po kilku dniach bedziecie chodzic jak zombie smile trzeba troche rozsadku w tym gdzie i jak dziecko powinno spac. moje dzieci przesypiaja samodzielne noce od urodzenia w swoich lozeczkach ( mam blizniaki), od 4 miesiaca przesypiaja cale noce. sa zdrowe i bardzo dobrze sie rozwijaja. a na to wplywa zdrowy i dostateczny sen. dziecko potrzebuje tulenia, noszenia owszem. ale w dzien a nie kiedy jest kladzione do snu.
      • jagnaborynowa Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 22.05.12, 09:00
        Bo widocznie twoje dziecię tak ma - tak jak i moje: i starsze kiedyś i teraz niemowlaczek smile Dałam spokój i śpi z nami. Weź dziecko do łóżka. Naprawdę nie ma w tym nic złego. W swoim czasie zacznie spać samo. A propos tego, że dziecko wymaga czułości przed zaśnięciem tylko dlatego, że nie okazywało się jej w ciągu dnia - to bzdura! Mój mały jest noszony bardzo dużo na rękach, bo nie da się inaczej, a mimo to śpi z nami i nie daje się odłożyć do łóżeczka.
        A żeby nie mieć na starość problemów z chodzeniem, proponuję jeść więcej nabiału.

        • koscik30 Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 22.05.12, 09:54
          to moze odpowiedz sobie na pytanie, niekoniecznie na forum, czy twoje dziecko bywa marudne w dzien, placzliwe, grymasne? moje nie sa, bo nie spia z nami w lozku, tylko wysypiaja sie w swoich lozeczkach. ostatni placz jaki slyszalam od dziecka byl w listopadzie przed operacja serca, bo zwyczajnie sie zle czula. odkad te problemy zniknely ja nie wiem co to grymaszenie i marudzenie.
          • kriss_1 Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 22.05.12, 12:25
            Moje dziecko nie bylo i nie jest marudne, a wysypia sie z nami w lozku, nie ma nic naturalnego ani w samodzielnym zasypianiu niemowlecia (chyba ze samo umie, jesli trzeba je tego "uczyc", to nie ma to nic wspolnego z naturalnoscia), ani w spaniu samemu w lozeczku- tzn fajnie ze niektore dzieci tak maja, tylko ze brak marudzenia ma niewiele wspolnego z tym, ze spia same. MOje dziecko mialo dokladnie odwrotnie i wlasnie dlatego jest wesola, szczesliwa i wyspana, a ja razem z nia. Dziecko autorki watku ewidentnie nie chce spac samo- jak wiekszosc dzieci, wiadomo ze fajniej sie spi z mama lub tata, dlatego matka powinna odpowiedziec na potrzebe dziecka, a nie "uczyc" niby naturalnych zachowan, np dlatego,ze tak napisala znana autorka ksiazki o couchingu niemowlecia i tak mamja wszystkie dzieci i koniec.
            Oczywiscie niemowle mozna wytrenowac , i pewnie bedzie sie rodzicowi wydawalo , ze sie udalo i dziecko jest zadowolone, jednak obecna wiedza nt rozwou dziecka nie jest tak optymistyczna jesli chodzi o treningi niemowlat.
            • kriss_1 Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 22.05.12, 13:20
              tzn o dalekosiezne skutki treningow.
    • chersona Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 22.05.12, 14:26
      groszek221 napisał(a):

      > CZY JEST JAKIS SPOSOB ZEBY DZIECKO CHCIAŁO SPOKOJNIE ZASNĄĆ W ŁÓZECZKU?

      u mnie sposobu nie było i nie ma. ciumkanie piersi i koniec. ewentualnie bujanie, ale to mąż, bo ja nie daję rady bujać 5 kilowego klocka.

      zauważyłam - nie tylko w tym wątku - że są tu propagatorki chusty. zdumiewa mnie to o tyle, że chusta, to wcale nie taka prosta sprawa. moja chusta kieszonka - najprostsza z chust - nie sprawdziła się. nie umiem prawidłowo włożyć dziecka. dziecko leży skręcone, z przekrzywioną główką, pręży się, chce prostować nogi, ręce a nie ma jak. podejrzewam, że kilkumetrowe chusty to jeszcze wyższa szkoła jazdy. no i najważniejsze. założycielce wątku chodzi o samodzielne spanie, a z dzieckiem na brzuchu mama nie jest do końca swobodna - domu nie posprząta, prysznica nie weźmie i chwili na seks też nie będzie mieć.
      • monika2409 Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 19.06.12, 23:58
        Jesli nie dajesz rady z chustą sprawdź sobie moze nosidełko infant active- mam nadziej ze nie pomyliłam nazwy - ono jest też od urodzenia praktycznie a problemu z ułożeniem i włożeniem dzieciaka nie ma. Moje dzieciątko miało masakryczne kolki - tylko noszenie, kołysanie , wibracje i jazda samochodem go uspokajały. próbowałam wszystkiego a niestety ciągle noszenie po cesarce i z chorym kręgosłupem to nic fajnego
        Ja posiłkowałam się tym nosidełkiem i huśtawką Sweetpeace i z zadowoleniem
        oczywiście ile mogłam to nosiłam dzieciaczka ale jak trzeba było coś zrobić albo po prostu dac odpocząć chorym plecom pomagała huśtawka
    • mruwa9 Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 22.05.12, 16:10
      groszek221 napisał(a):

      > CZY JEST JAKIS SPOSOB ZEBY DZIECKO CHCIAŁO SPOKOJNIE ZASNĄĆ W ŁÓZECZKU?

      Oczywiscie, ze jest.
      Poczekac kilka lat.
      Wystarczy poczekac do czasu, az zacznie chodzic do przedszkola/szkoly. i wtedy problemem bedzie nie, jak uspic i sprawic, aby dziecko spalo cala noc, ale jak rano dobudzic do szkoly/przedszkola.
      Gwarantuje.
    • budzik11 Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 20.06.12, 10:12
      Moje dzieci, jako niemowlęta, nigdy nie były wkładane do łóżeczka w celu uśnięcia. Zawsze były odkładane już śpiące ew. spały z nami w naszym łóżku.
      • anjupa Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 20.06.12, 11:17
        może spróbuj po wykąpaniu maluszka, karmiić go już w łóżku twoim- tzn.połóż się razem z nim, wycisz wszystko,przyciemń pokój- i maluszek będzie czuł się bezpieczny- karm na leżąco, potem odłóż pustą putle,wsadz smoka i zobacz, może zadziała...żadnych gwałtownych i głośnych zachowań....to czas wyciszenia....
        • agunia777 Re: dziecko nie chce do łóżeczka :( 20.06.12, 13:59
          Mi się trafił typ "zasypiający" w swoim łóżeczku, ale gdyby płakał i nie chciał, nie trenowałabym go na siłę. Może ma to związek z tym, że od początku rzadko budził się w nocy, więc 1-2 razy go karmiłam i odkładałam do łóżeczka, spał w nim więc od urodzenia. Często odkładałam jeszcze nie uśpionego, nie protestował. Dziś ma 3,5 mc-a. Może mu się jeszcze odmieni...ale jak na chwilę obecną jest super. Wieczorem karmienie, kąpiel, smoczek i śpi sobie 6 godzin. Później karmienie, łóżeczko i dosypia jeszcze 2,3 godziny.

          Od początku karmię przed kąpielą, bo on nie zasypial z pełnym brzuchem. Nie lubi tego. Ja też nie umiem zasnąć po kolacji od razu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja