daisy_2810
29.05.12, 20:51
Mój synek miał po urodzeniu problemy ze słuchem, które na szczęście minęły. Słyszy już prawidłowo co sprawdzam dosłownie codziennie na coraz cichszych dźwiękach(np. reaguje na swoje imię jak go po cichu zawołam, chociaż nie zawsze. Tak jak nie zawsze zareaguje jak zawołam go normalnie) Ale o co mi chodzi to to, że przestał gaworzyć. Mówił pięknie mamama, bababa, bububu, nenene i koniec. Jedyne co teraz robi to krzyczy w różnych intonacjach. Chciałam zapytać czy to normalne, bo trochę się martwię

Słuch jak już pisałam raczej jest ok, bo reaguje choć nie zawsze na różne dźwięki. Lekarz mówił, że nie zawsze będzie reagował, bo jak usłyszy dźwięk który już zna to raczej nie będzie zawsze na niego reagował i tak też jest. Raz odwróci głowę raz nie. Ale trochę martwi mnie ten zanik gaworzenia. Powiedzcie czy to normalne? Badanie słuchu dopiero w lipcu