6 tygodni-usypianie i noc

06.06.12, 20:38
wiadomo ze mi sie marzy samodzielne zasypianie dzieckb,ale ok.-6 tyg.dzidzia nie umie.ale kurcze padam z nog,synek przestal nawet przy piersi zasypiac! w dzien possie i oczy otwiera.odbije go,poczuwa troche,gl.marudzac caly czas i chcąc na rece,potem zaczyna plakac.musze go nosic,kolysac itd.usnie ale po 20 min sie przewaznie budzisad wtedy cyc i to samo,czasem uda sie przysnac.jestem skonana od tego,mam jeszcze wymagajacego dwulatka w domu.co robie nie tak?fakt-bqat halasuje i czesto go wxbudźa jak zamylaja mu sie oczy no ale przeciez go w wc nie zamkne by byl cichosad a w nocy,mlody wybudza sie po karmieniu,czesto jeszcze zanim odloze go do lozeczka.dzis spal ze mna,bylam smoczkiem a jego przedziwne krtaniowe odglosy nie daly mi od 2iej spac.no i jak ciagle ssal to o 5 zwijal sie bo pewnie brzuszek juz nie wyrabialsad smokiem pluje.poradzicie cos? przybiera ladnie wiec pokarm chyba ok
    • aniluna Re: 6 tygodni-usypianie i noc 06.06.12, 22:49
      A co ile karmisz synka np w dzień? A dajesz smoczek? Mój miał straszną potrzebę ssania, taki cycozwis, smoczek uratował mi życietongue_out
      • geda77 Re: 6 tygodni-usypianie i noc 07.06.12, 08:59
        karmie na zadanie,czasem co godzinesad smokiem pluje niestety.dwa razy na spacerze udalo mu sie dac jak krzyczal w nieboglosy,wtedy super bo moglam sie wreszcie o jeze starszym pobawic.z chusta bylo jednak troche niewygodnie na pl.zabaw ale bede jej uzywac i tak
    • mruwa9 Re: 6 tygodni-usypianie i noc 06.06.12, 23:11
      nie opisujesz niczego niezwyklego, ten wiek po prostu tak ma.
      Ja bym sugerowala raczej dostosowanie sie do niemowlaka, odpuszczenie sobie doroslych wieczorow, zamiast tego-kapiel wczesniej w dzien, a wieczorem, gdy kladziecie dwulatka, oglosic cisze nocna, polozyc sie z niemowlakiem przy piersi do lozka i isc spac. Gdy juz naprawde nie wiesz, o co dziecku chodzi, wreczasz niemowle tatusiowi, ty sie odwracasz plecami do swiata, poduszka na glowe i spisz, a mlode pacyfikuje tata. Gdy uspokoi, kladzie obok twojej piersi i spicie dalej.
    • aniluna Re: 6 tygodni-usypianie i noc 07.06.12, 22:17
      A ja bym rzadziej karmiła, miałam podobnie i pediatra na mnie nakrzyczała, że na żądanie to nie znaczy, że dziecko mam wisieć na cycku non stop, żołądek też musi mieć czas na strawienie. No i kazala karmić nie częściej niż co 2 godz. Pomyślałam, że jest chyba pomylona, synek darł się czasem po 15 min, ale stwierdziłam, że spróbuję bo nie miałam innego pomysłu, no i nieźle się męczyłam na początku, ale dawałam pierś co te 2 godziny, aż synek po dosłownie chyba 2 dniach się przestawił, oczywiście zdarzało się że płakał pomiędzy karmieniami, wtedy go nosiłam, śpiewałam mu, głaskałam żeby czymś zająć, używalam też takiej delikatnej grzechotki, ale ustalił się pewien rytm dzienny - jedzenie-zabawa-drzemka. W ogóle dziecko nie powinno zasypiać przy piersi, oczywiście są dzieci, które tak lubią i jeśli rodzicom to pasuje to ok, ale mój po kilku dniach po powrocie ze szpitala nie zasypiał przy piersi. Ale dzięki rytmowi - jedzenie-zabawa-drzemka, po pewnym czasie od karmienia, po zabawie robił się senny i albo odkładałam go do łóżeczka, albo lekko kołysałam na rękach, albo do wózeczka i na spacer jechaliśmy. Może twoje dziecko tez nie z tych zasypiających przy piersi. Ogólnie synek potrzebuje bardzo bliskości, próbowałaś do spania owijać tak ciasno w kocyk, na mojego działało.
    • zagolsia Re: 6 tygodni-usypianie i noc 08.06.12, 11:45
      No to witam w klubie. Moje Bianka do tej pory byla idealna, ale niestety sie popsula od trzech dni. symptomy te same... wdzien o wiele mniej spi, tlko raz popada w gleboki sen, reszta to czuwanie ze smokiem na szczescie bo inaczej bym nie wyrobila bo mam 3latke w domu smile. wczoraj byl ten naprawde kiepski dzien... nie bylo mowy zeby ja odlozyc, bo sie budzila co 10 minut, i nie chodzilo na ta okazj o cyca. nawet wieczorem po kapieli nie szla spacsad. i wiesz przypomnialo mi sie o skokach rozwojowych, nie wiem czy slyszalas .......5-6 tyg jest pierwszy skok. wiec odpuscilam. chusta, noszenie i spalismy razem wszyscy wiec sie wyspalismy. zyje nadzieja ze minie za kilka dni... smile
    • geda77 Re: 6 tygodni-usypianie i noc 08.06.12, 21:54
      no właśnie też tak próbuję, jezenie-aktywność-sen. ale sam odłozony zasnął może z 3 razy, raczej trzeba go nosic a nie chciałabym za jakiś czas nosic 10 kg niemowlakasmile czasem fakt na kolankach uda sie go uśpic. no ale przeważnie pośpi 20 min i koniec. a przecież odbity był, więc co go zbudziło? no i po tych 20 min znów dac mu jeść? to wychodzi karmienie co godzine przeważnie. ile wytrzymują Wasze maluchy bez snu? u mnie często niestety ał prawie zasypia, na to starszy włączy wóz strażacki czy coś i kicha. zła jestem potem na starszaka i go wyzywam, a potem mnie sumienie męczy, przecież on niczemu nie winnny, ehh.otulałam młodszego w szpitalu i potem jakis czas, przestałam może 2 tyg. temu, mam wrażenie ze go to wkurzało strasznie i że mu gorąco. a czy Wasze maluchy też wydają takie dzwięki dziwne przez sen? jak go biorę do łózka to mnie one wybudzają normalnie! o skokach słyszałam, no oby to to...
      • aniluna Re: 6 tygodni-usypianie i noc 08.06.12, 22:36
        Wiem, ja też nie chciałam nosić i kołysać 10 kilowego niemowlaka, bałam się tego, ale teraz syn ma 10 ms, praktycznie w dzień i tak nie śpi, wieczorem zasypia sam w łóżeczku(choć nie zawsze było tak pięknie), a waży nieco ponad 8 kilo, więc nawet gdybym musiała go bujać to nie jest takie straszne. Wydaje mi się, że my mamy, często za bardzo wybiegamy myślami do przodu i tworzymy jakieś scenariusze, teraz jest teraz i trzeba jakoś to przeżyć, po za tym nie widzę nic złego w kołysaniu na rękach jeśli to uspokaja i uszczęśliwia dzieciaczka. Może też być skok, u mnie np 2 tyg, super, a potem 2 tyg. tragiczne były.
        • zagolsia Re: 6 tygodni-usypianie i noc 09.06.12, 12:49
          pewnie ze tak. dziewczyny przeciez wszystko moze miec wplyw na to jak dziecko spi, skok rozwojowy, pogoda, twoje samopoczucie etc... ja zauwazylam ze wieczorami musze sie zamknac w sypialni z mala zeby ja wyciszyc i uspokoic, bo jak karmie przy starszej i ona cos broi to zaczynam podnosic glos, nie patrze na mala i ona sie denerwuje...
          a z tym bujaniem i noszeniem, rany to sa male istotki ktore jeszcze bardzo chetnie przyjmuja pozycje z brzuche do spania, wiec co sie dziwic ze chca ciepla mamy skory, bicie serca etc, ODPUSCIE bo sie tylko zameczycie.... moja pierwsza coreczka- noszona i bujana do snu, cyckowana do 1szego roku- pielegnniarka mowila ze beda problemy bo za duzo noszone i co?nie bylo problemu z odstawianiem od cyca, nie bylo problemue by zasypiaa w nowym lozku, ale nie zasypiala sama zawsze ze mna, czytalysmy baje,przytulatysmy sie i papa. i ja sie cieszylam bo po calym dniu pracy to byl nasz czas. a teraz 3 latka kladzie sie do lozeczka przytulam i siedze obol z mala. czasami musze wstac, mowie ze zaraz wroce, jak wracam to spi smile. NIE BOJCIE SIE PRZYTULAC, JAK NIE TERAZ TO KIEDY?? potem nie beda mialy czasu na przytulanie bo beda zajete zyciem i go poznawaniem.(wczoraj mmielismy gosci, mala nie spala wogole, przysypiala na 10 min i sie budzila, nie szlo ja odlozyc, wiec dwie ciocie na zmiane trzymaly i bujaly smile)) zebym mogla na siku isc smile)
          co do machania raczkami, to normalnie, warczenie i te inne dzwieki normalne..... minie. tylko nie pamietam kiedy minelo z Pola. ja zawijam toszke. powodzenia. przeciez sie kiedys zmecza i pojda spac na dluzej smile))))
          a i jeszcze jedno: dziecko ktore jest duzo noszone i przytulane wyrasta na pewnego siebie czlowieka, bo kiedy bylo male i plakalo i wolalo mame a ona odpowiadala na to wolanie, rodzilo sie w nim poczucie bezpieczenstwa ....
          • jugutka Re: 6 tygodni-usypianie i noc 10.06.12, 13:19
            Ja bym porzadnie nakarmila dziecko przed spaniem. Mm to nie trucizna a to ciagle karmienie na zadanie nie sprawdza sie w wielu przypadkach. To jedno a drugie
            to higiena snu. Dziecko odkladamy do lozeczka tylko na czas spania. Staly rytm dnia od samego poczatku i nie ma dzidzius zadnych klopotow a przy tym mamy staja sie szczesliwsze.
            • mruwa9 Re: 6 tygodni-usypianie i noc 10.06.12, 14:00
              jugutka napisała:

              a a to ciagl
              > e karmienie na zadanie nie sprawdza sie w wielu przypadkach.

              nie sprawdza sie tylko w tych prypadkch, w ktorych matki nie roumieja i nie chca zrozumiec potrzeb niemowlecia.

              . Staly rytm
              > dnia od samego poczatku i nie ma dzidzius zadnych klopotow a przy tym mamy staj
              > a sie szczesliwsze.

              no to nazwijmy rzecz o imieniu: pies drapal potrzeby niemowlecia, liczy sie tylko samopoczucie matki. Szczeniaka napakowac mieszanka pod korek i ma sie zamknac, odlozony do lozeczka.
              Oczywiscie, ze tak mozna, ale ma sie to nijak do fizjologii niemowlecia, ktorego organizm jest zaprogramowany na bycie blisko mamy i roznie czeste/dlugie (zmieniajace sie w czasie) ssanie piersi.

              Zwykle zrozumienie wlasnego dziecka i akceptacja jego potrzeb rozwiazuje wiele problemow mlodej matki, bo to wlasnie owo niezrozumienie i brak akceptacji zachowania dziecka jest najwiekszym pozeraczem energii i sil rodzicow. Przetestowane.
              • jugutka Re: 6 tygodni-usypianie i noc 10.06.12, 15:12
                z tym że moje dziecko jest szczesliwe smile nie placze, nie ma prob. ze spaniem, zdrowo sie rozwija. napisalam co sprawdzilo sie u nas. a malenstwo jak najbardziej potrzebuje rutyny. i spokojnego domu. stale napięta, zdenerwowana matka przekazuje emocje dziecku. smile nie trzeba byc psychologiem wink)
                a co do karmienia piersią na żądanie to wlasnie mamy przyklad gdzie dziecko co chwile jest glodne a mamusia jest zmęczona tym że dzidzius co chwile sie budzi.

                murwa nikt nie prosi tu o jakies przepychanki wink wiec wyluzuj sie bo dziecko Ci sie znerwicuje smile))
                • mruwa9 Re: 6 tygodni-usypianie i noc 10.06.12, 15:20
                  matka jest zmeczona, bo nie potrafi zaakceptowac zachowania, naturalnych potrzeb dziecka.
                  Gdyby je zaakceptowala i po prostu przyjela je takimi, jakie sa, probujac znalezc rozwiazanie, umozliwiajace pogodzenie potrzeb dziecka i matki, ze swiadomoscia, ze to w gruncie rzeczy nie trwa wieczne, ze to mgnienie oka w skali zycia, to problem by zniknal.
                  Podanie butli z mieszanka nie sluzy zaspokajaniu potrzeb dziecka, tylko potrzeb matki (do swietego spokoju). oczywiscie, ze mozna dac flache, ale po co?
                  • jugutka Re: 6 tygodni-usypianie i noc 10.06.12, 15:40
                    podobnego bełkotu dawno nie słyszałam wink))) pozdrawiam CIe smile)
                    • mruwa9 Re: 6 tygodni-usypianie i noc 10.06.12, 15:44
                      klasyczna odpowiedz osoby, ktorej wybito ostatnie logiczne argumenty z reki i juz nie ma nic na ich obrone.
                      Odzdrawiam.
      • zagolsia Re: 6 tygodni-usypianie i noc 10.06.12, 17:56
        z ta rutyna to wychodzi jak masz pierwsze dziecko , ale niestety nie drugie. i nie dajmy sie zwariowac, jestesmy dla dziecka ale dziecko rowniez musi sie dostosowac o nas smile, rownowaga musi byc. z wlasnego doswiadczenia po pierwszym dziecku karmionym na zadanie, czasem co 15 minut, nie tolerujacego smokow i butli bylam umeczona... ale drugi tez karmione cyckiem zupelnie inne, ma 6 tyg i ma rozne rytmy ale nie tak jak poprzednia corka co 15 minut.
        nie dawaj mieszanek , nie dawaj sztucznego jak karmisz piersia.. lepiej odciagnij i wieczorami daj do usypiania butle tatusiowi smile
        z tym najadaniem sie o niestety nie masz wlpywu na to ile dziecko zje karmione piersia.
        ja jestem za karmieniem na zadanie nawet jak dzieciak prosi czesto. jak jest cieplo zauwaysz ze prosi czesciej, bo to normalne. powodzenia.
    • matka00gagatka Re: 6 tygodni-usypianie i noc 10.06.12, 18:32
      Jak ma 6 tyg to pewnie kolka. Przeżyłam to samo i to dwa razy! Nie było ostrych ataków tylko kotłowanie się w brzuszku cały dzień. Dzieci jęczały przez sen.
      Nie dawaj piersi co chwila i jak uspokajacz i usypiacz bo ciężko za to zapłacisz w przyszłości.
      Pierś służy do karmienia. Jeśli je ciągle to ma tego mleka po grdykę- dosłownie!
      Pilnuj odbijania po posiłku, odbijaj nieraz także w trakcie karmienia bo mały może łapać powietrze i stąd te wicie. Powinien też dobrze trzymać brodawkę.
      Jeśli przed karmieniem twoje piersi są tak pełne że aż ,,sika'' odciągaj trochę przed żeby mały nie pił szybko i nie zaciągał powietrza.
      Masuj brzuszek, kładź na nim. Tak naprawdę nie ma lekarstwa na kolkę i trzeba przetrzymać.
      matkagagatka.blogspot.com/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja