ciągłe "furczenie" w nosku

12.06.12, 13:10
Mój 3 miesięczny szkrab cały czas ma tak jakby zapchany nosek - nie leci mu katar tylko słychać takie "Furczenie". Najbardziej to słychać w nocy. Na 1 wizycie pediatra powiedziała że to może być uczuleniowe i mieć związek z tym co ja jem. Miałam odstawić nabiał. Tak zrobiłam i nie widzę większych zmian. Czym może być spowodowane to furczenie ? W domu mam gorąco i powietrze jest suche to fakt ale na to nie mam większego wpływu.
    • olusiaalex2 Re: ciągłe "furczenie" w nosku 12.06.12, 13:15
      jak na moje to sapka, która jest objawem alergii. u nas po odstawieniu nabiału (ale totalnie całego- słodyczy, pieczywa z mlekiem, wędlin które mają laktozę, mieszanek przypraw itp) minęło. niestety sapka przekształciła się w katar i wylądowaliśmy w szpitalu na antybiotyku dozylnim.
    • klubgogo Re: ciągłe "furczenie" w nosku 12.06.12, 20:25
      Dlaczego nie masz wpływu na suche powietrze? Mieszkasz na pustyni? Musisz kupic nawilżacz, bo inaczej wysuszysz dziecku sluzówkę i będzie miało wieczne problemy z oddychaniem. Mojej córce furczenie minęło po kilku psiknięciach sterimarem i oczyszczeniu noska fridą. Później nie wracało.
    • mamatosia1 Re: ciągłe "furczenie" w nosku 12.06.12, 20:38
      z doświadczenia wiem, że dzieciom często jak sie ulewa to pokarm wpada do nosa i tam zasycha. Wkraplam sól fizjologiczną (ale więcej niż kroplę) lub psikam sterimarem a potem oczyszczam nos od razu fridą. Tak prawie co wieczór (chyba że oddech spokojny i nie furczy). Dziwny pomysł wg mnie od razu straszyć alergią i kazać modyfikować dietę zanim się nos porządnie oczyści....
      Co do nawilżacza - zgadzam się z poprzedniczką - kup koniecznie tylko taki który gotuje wodę (nie zimny tylko gorący). Te zimne często rozwijają grzyby i pleśnie. w gorącym się wszystko wygotowuje... Suchym powietrzem możesz narobić szkód dziecku. Możesz też rozwieszać pranie w jego pokoju, rozkładać wilgotne ręczniki - oby nawilżać środowisko, w którym żyje maluch...
      • klubgogo Re: ciągłe "furczenie" w nosku 12.06.12, 21:14
        Z rozkładaniem prania trzeba tylko uważac, by wieszac te bez płynów do płukania (podrażniają).
        • mamatosia1 Re: ciągłe "furczenie" w nosku 12.06.12, 21:59
          racja, i uprane w mało aromatycznym płynie/proszku. Ja wieszałam uprane w Jeleniu lub Loveli z dodatkowym płukaniem. Tylko leciutki zapach był...
    • konwalia30 Re: ciągłe "furczenie" w nosku 13.06.12, 22:16
      Nawilżanie jest b.istotne. W okresie grzania w kaloryferach, nie stosowałam nawilżaczy ani nie wieszałam prania tylko po prostu na komodzie która stała koło łóżeczka stawiałam miskę ( małą) z wodą którą codziennie wymieniałam.Furczenie u nas było i czasami jeszcze jest. Jak córcia była malutka faktycznie była to sapka - która sama przechodzi ale sapka minęła i furczenie powtarzało się co jakiś czas - na 90% było to "cofanie "się mleczka. Stosowaliśmy początkowo disnemar wodę morską a jakiś czas temu kupiłam wodę sterimar i psikaliśmy nawet 6 x dziennie i furczenie przeszło. Przestałam używać fridy, po spiknięciu wodą jak mała figlowała na brzuszku babole same wychodziły i czyściłam i robię to do dziś patyczkami
      • od.czasu.do.czasu Re: ciągłe "furczenie" w nosku 15.06.12, 13:22
        Z tego co ja rozumiem, to dziecku się kotłują gile w nosie a nie ma suche gile, a to różnica.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja