mal-sia 14.06.12, 08:54 od którego do którego msc przydaje się taki leżaczek zakupy.linkbaby.pl/do/item/H4789/Lezaczek---bujaczek---Fisher-Price,-H4789 i jaki polecacie.Dziekuje za podpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ponponka1 Re: leżaczek 14.06.12, 08:59 Od zadnego. Lezaczek jest dla rodzicow a nie dla dziecka. Dziecko ma sie nalepiej jak nie jest uwiazane i moze sie swobodnie poruszac na wszystkie strony. Rodzic nie lubi jak sie dziecko za bardzo porusza, wiec kupuje lezaczek i tam "aresztuje" malucha. Odpowiedz Link Zgłoś
kondolyza Re: leżaczek 14.06.12, 09:41 leżaczka używa się zazwyczaj do momentu jak dziecko zacznie samo siedzieć, co dziecko-to inny miesiąc. zazwyczaj leżaki są do 9 kg. ale wg mnie leżak nie jest niezbedny, bo równie dobrze mozna od zawsze kłaść dziecko na podłodze. wiem, że niektórych to oburza-jak noworodek może leżeć na podłodze, ale tylko takie stałe "przywyczajenie" stymuluje do rozwoju. o ile 1,2 czy 3 mczniaka nie trzeba "uziemiać" bo i tak się jeszcze nie przewraca, nie czołga, to już 3-4 mczne zaczyna próbować i tylko podłoga mu na to pozwoli i tylko podłoga będzie dla niego bezpieczna. ja osobiście o wiele bardziej skorzystałam z wiklinowego kosza na kółkach, przez pierwsze 2-3 mce służył nam non-stop, jak mała zasnęła wystawiałam z tym na taras, podłogę-materacyk miał odpowiednio twardy, wygodny i bezpieczny do spania.polecam. a na takie leżaczki pająki mam uczulenie. wyglądają mało stabilnie, o wystające nogi ciągle ktoś zahacza, potyka się, a dziecko ma nadmiar stymulacji co też jest niezdrowe. jeśli już to wolę tego typu Odpowiedz Link Zgłoś
monika_p81 Re: leżaczek 14.06.12, 10:42 Ponponko, jeśli leżaczek to areszt, to jaki masz sposób (bezpieczny) na zajęcie dziecka, gdy gotujesz obiad? Zakładając, że kuchnia jest na tyle mała, że nie zmieści się tam kocyk tak, żeby można było się ruszyć. ponponka1 napisała: > Od zadnego. Lezaczek jest dla rodzicow a nie dla dziecka. Dziecko ma sie nalepi > ej jak nie jest uwiazane i moze sie swobodnie poruszac na wszystkie strony. Rod > zic nie lubi jak sie dziecko za bardzo porusza, wiec kupuje lezaczek i tam "are > sztuje" malucha. > > Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: leżaczek 14.06.12, 10:47 Ponponka odpisze, zeby nie gotowac w takim razie obiadkow. bo po co. bo dziecko wazniejsze. ty powietrzem mozesz zyc. a jak stawiasz gotowanie obiadkow nad dziecko, toś zla matka jest i ona temu dziecku bardzo współczuwa Odpowiedz Link Zgłoś
kondolyza Re: leżaczek 14.06.12, 12:29 dokładnie tak odpisze i jeszcze że obiad gotujesz dla Swojej wygody a nie Dla Dobra Dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: leżaczek 14.06.12, 11:07 kojec, kosz wiklinowy na kółkach jak ktoś napisał wyżej. mam małą kuchnię, ale kojec się mieści - nie jest duży, ale też i córka nie siedzi w nim cały dzień, tylko na czas właśnie gotowania. nauczyła się w nim pełzać dookoła własnej osi w leżaczku by się tego nie nauczyła Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: leżaczek 14.06.12, 12:16 monika_p81 napisała: Zakładając, że kuchnia jest na tyle mała, że nie > zmieści się tam kocyk tak, żeby można było się ruszyć. Kocyk sie nie zmiesci a lezaczek tak? Hmmmmm.... to jakas wyjatkowa ta kuchnia.... Jak moja mala byla noworodkiem i miesieczniakiem mieszkalismy na 29 m2. Kuchnia i lazienka nie przekraczaly 2m2. I wiesz, co - mialam lepsza kontrole nad dzieciem niz jak mam terza wiekszy metraz. Zatem to nie cisnota jest powodem uzywania lezaczka. Co zatem? Niech odpoweidza, ci co uzywaja. Np. tu na forum kilka mam chwali sie, ze w tym lezaczku karmia butelka nawet kilkutygdoniowe noworodk! Tak! Nowoczesnosc daje takie mozliwosci! Powodzenia w kuchni! Odpowiedz Link Zgłoś
spkasienka Re: leżaczek 14.06.12, 09:29 Ja nie polecam nic z tych rzeczy. Gdybyś się uparła, to lepiej kupić bujaczek fp na grubych nóżkach z wersją krzesełka, przyda się przynajmniej do karmienia W bujaczek prawdę mówiąc nie miałam serca wkładać dziecka, a wydałam pieniądze i na huśtawkę fp i właśnie krzesełko. Szybko się pozbyłam tego pierwszego. Jeśli jesteś w ciąży, to radzę wstrzymać się i zobaczyć, czy rzeczywiście będzie takiego bujaczka brakowało. Odpowiedz Link Zgłoś
spkasienka Re: leżaczek 14.06.12, 09:30 bujaeczk na grubych nóżkach jest do ok 3 lat. Ten, który podałaś pewnie do 10kg Odpowiedz Link Zgłoś
ledana Re: leżaczek 14.06.12, 09:30 mysle ze od 3 miesiaca mozesz wkladac dziecko,bo juz wtedy interesuje sie zabawkami,nie uwazam ze sie aresztuje dziecko w takim lezaczku jezeli sie go nie trzyma tam calu dzien , taki lezaczek moze ulatwic ci zycie, mozesz go zabrac np do kuchni i gotowac a maluch miec na oku. Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: leżaczek 14.06.12, 12:37 ledana napisała: > nie uwazam ze sie aresztuje dziecko w takim lezaczku a co - dajesz mu w tym lezaczku swobode? w jakim sensie ruchowym? Moze ja czegos nie wiedze, ale dziecko w takim ustrojstwie jest zapiete (w kazdym razie powinno byc), nie ma mozliwosci lezenia na brzuchu lub probowania przetoczenia sie na boki. Jedynie moze pomachac nozkami i raczkami. jezeli sie go nie trz > yma tam calu dzien no dobrze aly dzien nie. Zatem pol nia mozna!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kondolyza Re: leżaczek 14.06.12, 12:43 ponponka1 napisała: >nie ma mozliwosci lezenia na brzuchu lub probowania przetoczenia sie > na boki. Jedynie moze pomachac nozkami i raczkami. taaa.... Twoje dziecko już od urodzenia leżało na brzuchu całymi dniami... i machało rączkami i nóżkami mając 2 tygodnie, jak miało 2 mce zaczęło siadać, a w wieku 7 zaczęło chodzic.... no to takiemu może i leżak nie potrzebny. weź wyluzuj ponponie. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: leżaczek 14.06.12, 09:48 Moim zdaniem to dla swiezego niemowlaka. 1 rocnziak nie bedzie siedzial juz wtakim bujaczku. Odpowiedz Link Zgłoś
mamatosia1 Re: leżaczek 14.06.12, 10:02 nie rozumiem tych waszych odpowiedzi... Przecież nikt nie trzyma dziecka non stop w leżaczku. bobas się nudzi, męczy w jednym miejscu po jakimś czasie i leżaczek jest fajną alternatywą dla leżenia na podłodze... Ja mam dokładnie taki leżaczek - jest bardzo stabilny, lekki i ładny. Mój synek woli w nim leżeć i patrzeć na świat/zabawki niż leżeć w łóżeczku lub na podłodze. Wkładałam go tam jak miał 3 tyg. Teraz 2,5 m-ca i też po karmieniu i odbiciu często go tam wkładam, żeby nie leżał na płasko zupełnie bo mu się wtedy ulewa... Dobrze mu w nim, bawi się i śmieje. Dodatkowo ma bujanie co również stymuluje rozwój dziecka. Jasne jest, że dużo czasu spędzamy tez na płasko, na brzuszku, na masażach ale ten leżaczek jest bardzo przydatny. Odpowiedz Link Zgłoś
olgaaa1 Re: leżaczek 14.06.12, 10:14 jak będę miała drugie dziecko, to wzyciu nie kupie tego ustrajstwa. Fakt jak miała 3-4 miesiąće, zabierałam ją w tym do łazienki, i kąpałam się itd, ona zadowolona, wszystko widziała. Teraz ma 17 miesięcy i tak kocha ten leżak, że w nim ZASYPIA, koszmar jakiś, co ja nie robiłam, żeby ją tego odzwyczić, no moja wina koniec kropka, kupiłam to i teraz żałuje Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: leżaczek 14.06.12, 12:28 mamatosia1 napisała: > nie rozumiem tych waszych odpowiedzi... Przecież nikt nie trzyma dziecka non st > op w leżaczku. Nikt nie trzyma non stop. Za to wiele karmi w tym lezaczku, ba nawet w tym watku mamusia sie chwali ze i drzemki..... Odpowiedz Link Zgłoś
ay1een Re: leżaczek 14.06.12, 10:47 Nam się taki leżak przydał około 2 miesiąca jako fotelik do karmienia. Dziecko wtedy wyginało się i odpychało karmione butlą na rękach. Obecnie sadzam w nim małego i karmię z łyżeczki zupką lub kleikiem czy owocami. Leżak świetnie mi się sprawdza bo syn sam nie siedzi a na leżąco się nie da. No i materiał łatwo przetrzeć jak jedzenie ląduje gdzieś poza buzią. Ps ! a i jeszcze jedno zabawne zastosowanie fotelika - z rana dziecko posadzone na tym odkąd pamiętam natychmiast zaczyna "toaletę" - w sumie może łatwiej w przyszłości zaakceptuje nocnik. Pałąk z zabawkami raczej przeszkadza bo niepokoi i wali po czole.( !?)Głupota jakaś nieergonomiczna kompletnie. Poza tym to faktycznie zbyt zdrowe dla psychiki i rozwoju raczej nie jest , więc może się przydać ale tylko w szczególnych przypadkach. Wedle mojego "widzimisię " dziecko nie powinno spędzać w tym więcej niż pół godziny. No to nowego nie ma sensu kupować Gdzieś na allegro można wyszperać jeśli się zdecydujesz i wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: leżaczek 14.06.12, 12:19 ay1een napisał(a): > Nam się taki leżak przydał około 2 miesiąca jako fotelik do karmienia. Dziecko > wtedy wyginało się i odpychało karmione butlą na rękach. Obecnie sadzam w nim > małego i karmię z łyżeczki zupką lub kleikiem czy owocami. Leżak świetnie mi si > ę sprawdza bo syn sam nie siedzi a na leżąco się nie da. No i materiał łatwo pr > zetrzeć jak jedzenie ląduje gdzieś poza buzią. No comments...... Odpowiedz Link Zgłoś
mykejla [...] 14.06.12, 10:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: leżaczek 14.06.12, 12:23 mykejla napisała: No i ułatwia mi to karmie > nie, bo Młody nie siedzi jeszcze sam stabilnie (5.5 m-ca) więc w leżaczku jest > bezpieczniej I jak widac, lezaczek sluzy glownie do karmienia!! Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: leżaczek 14.06.12, 11:02 najlepiej żaden, koc/mata na podłodze to najlepsze miejsce dla dziecka. Dla starszego ew kojec jak jest potrzeba żeby bawiło się gdzieś bezpiecznie. Leżaczki ograniczają naturalną motywację dziecka do ruchu i wymuszają niezdrową pozycję kręgosłupa u niesiedzącego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
mamuniaolunia Re: leżaczek 14.06.12, 11:55 Widzę, że terror jaki tu panował, panuje dalej. Do autorki - leżaczek, dokładnie taki, to najlepszy zakup jaki poczyniłam po urodzeniu synka. Mógł sobie wszystko oglądać, zabierałam go w nim do kuchni, do łazienki, służył do karmienia oraz drzemek. Przestaliśy go używać jak nauczył sie sam siadać, bo już było to niebezpieczne. Nie wahaj się - kup, zobaczysz ile mu zawdzięczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
mamuniaolunia Re: leżaczek 14.06.12, 11:57 A zaczęliśmy go używać jak synek miał 3,5 m-ca. Teraz jestem w drugiej ciąży i leżaczek na pewno nam jeszcze posłuży! Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: leżaczek 14.06.12, 12:26 mamuniaolunia napisała: > służył do karmienia kolejna karmiac w lezaczku. Brawo! > oraz drzemek. no comments.....albo tylko dodac do tego spacery zamiast w gondoli - w foteliku samochodowym na stalazu wozka. > Nie wahaj się - kup, zobaczysz ile > mu zawdzięczysz! No pewnie, karmienie i spanie. Tylko ze za kilka, kilkanascie lat moze sie to odbic na ukladzie ktosno-miesniowym. Ale kto o tym mysli jak dziecko ma kilka miesiecy? Odpowiedz Link Zgłoś
kdys Re: leżaczek 14.06.12, 12:17 Dla mnie to był jeden z lepszych zakupów. Korzystaliśmy z leżaczka aż młody skończył rok i zaczął stabilnie siedzieć - taki typ co najpierw wstał na nogi, a potem dopiero zaczął siadać. Nie wyobrażam sobie karmienia dziecka bez leżaczka. Odpowiedz Link Zgłoś
szalona-matematyczka Re: leżaczek 14.06.12, 12:26 Niektore z was pisaly, ze mozna dziecko wziac ze soba i polozyc na kocyk. Ale sa dzieci, ktore lubia sie rozgladac dookola. Np. moja corka polozona na kocyk krzyczala i plakala, nawet gdy bylam z nia w jednym pomieszczeniu i rozmawialam z nia. I jak tu zrobic sobie jedzenie? (Do krytykantek: musze zdrowo i regularnie sie odzywiac, bo karmie piersia). A kiedy moja corka jest w bujaczku to zupelnie inaczej sie zachowuje: z uwaga obserwuje mnie co ja np. w kuchni robie, tak fajnie kreci glowka za mna jak biegam po kuchni. Nawet nie trzeba do niej nic mowic a ona jest spokojna i zafascynowana tym co widzi. Wiec czasami lezaczki spelniaja swoja role. Moj pediatra twierdzi, ze uzywanie lezaczkow nie wplywa negatywnie na dziecko, oczywiscie kiedy uzywamy lezaczka na krotko, np. gdy chce sobie cos ugotowac a dziecko nie chce zostac w lozeczku. Moj pediatra twierdzi zreszta, ze poglady iz lezaczki/foteliki w samochodzie/nosidelka sa szkodzliwe dla dziecka sa pogladami przestarzalymi i ze to nie jest potwierdzone (oczywiscie pod warunkiem uzywania w normie a nie ze dziecko spedza 24 h w tych lezaczkach). Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: leżaczek 14.06.12, 12:33 szalona-matematyczka napisała: ocz > ywiscie pod warunkiem uzywania w normie a nie ze dziecko spedza 24 h w tych lez > aczkach). a co to jest ta norma? Np. dla dziecka aktorki Muchy ile czasu twoja pediatra pozwala na lezenie w lezaczku. I do kiedy? Do trzech miesiecy, a jak bedzie mialo trzy miesiace i dwie godziny to moze dluzej czy krocej......A dziecko sasiadki? To z dysplazja? Wiesz co, zmien pediatre....bo nie jest w normie.... p. w tym watku jedna mama chwali sie ze lezaczek sluzy do drzemek. Czu to jeszcze w normie czy juz poza nia? Odpowiedz Link Zgłoś
kondolyza Re: leżaczek 14.06.12, 12:41 dobrze, że jedna z mam napisała o karmieniu i drzemkach w leżaczku, ponponka ma sie czym podniecać, przywołała to już chyba w 4 czy 5 wpisach a to jeszcze nie koniec. och my wyrodne matki.... tylko ponponka jedna prawdziwa, nic nie robi dla własnej wygody tylko wszystko dla dobra dziecka... tyle że sama właśnie przeżywa orgazm podniecając się drzemkami i karmieniem w leżaku.... Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: leżaczek 14.06.12, 12:58 oj tam. Ponponka to zawsze sobie powod do podniecania sie znajdzie. zauwazylam, ze misja jej jest stawianie siebie na piedestale macierzynstwa, a jeżdżenie po innych wyrodnych matkach Odpowiedz Link Zgłoś
szalona-matematyczka Re: leżaczek 14.06.12, 18:57 ponponka1 napisała: > a co to jest ta norma? Np. dla dziecka aktorki Muchy ile czasu twoja pediatra p > ozwala na lezenie w lezaczku. I do kiedy? Do trzech miesiecy, a jak bedzie mial > o trzy miesiace i dwie godziny to moze dluzej czy krocej......A dziecko sasiadk > i? To z dysplazja? > > Wiesz co, zmien pediatre....bo nie jest w normie.... > p. w tym watku jedna mama chwali sie ze lezaczek sluzy do drzemek. Czu to jeszc > ze w normie czy juz poza nia? Na pewno nie zmienie pediatry, poniewaz jest czlowiekiem nastawionym luzacko i nie stresujacym matek. Ja juz bylam u jednej pediatry (kobiety), ktora mi opowiadala niestworzone historie jak to nawet kilka minut noszenia dziecka w nosidelku szkodzi. A nasz pediatra (mezczyzna, wiec moze dlatego tak nie przesadza?) nam powiedzial, ze to poglady przestarzale. "W normie" znaczy, zeby dziecko nie bylo 24 h na dobe, dzien w dzien, w lezaczku, ale to to wiadomo, bo nawet doroslemu zaszkodziloby gdyby byl 24 h dzien w dzien w jednej pozycji (przykladem sa chocby problemy z kregoslupem pracownikow biurowych). Zasniecie i spanie w lezaczku jest wg mojego pediatry oczywiscie w normie, nie zaszkodzi jesli to sie czasami zdarza. Nie wiem dlaczego napadasz tak na mojego lekarza - domyslam sie, ze albo hormony szaleja albo maz w nocy nie dogodzil? Odpowiedz Link Zgłoś
myszy80 Re: leżaczek 14.06.12, 13:37 Ja miałam taki (tylko bez daszka), dostałam od koleżanki i sprawdził się super allegro.pl/lezacze-bujaczek-lux-polski-12w1budka-niz-fisher-i2378969230.html Obaj synowie korzystali gdzieś od 6 tygodnia? Nie pamiętam dokładnie. Nie miałam wyrzutów, że ich tam kładę, bo i tak dużo więcej czasu spędzali we własnych łóżkach lub na podłodze. Korzystanie z bujaczka w żaden sposób nie przeszkodziło im w rozwoju motorycznym. Starszy zaczął pełzać, jak miał 7 miesięcy, młodszy jeszcze wcześniej. W tym też momencie przestałam go używać. Odpowiedz Link Zgłoś
una_mujer Re: leżaczek 14.06.12, 13:55 Mniej więcej do 6 miesiąca, bo potem mała zaczęła pełzać i już zaczęła się buntować przeciwko leżeniu na plecach. Potwierdzam opinię przedpisczyni, że pałąk z zabawkami to jakaś pomyłka. Bez sensu zamontowany no i ciekawsze dla dziecka było oglądanie tego, co się dzieje w kuchni. O wiele bardziej wolała zabawki zamontowane bezpośrednio nad głową nad matą edukacyjną, taką ze skrzyżowanymi pałąkami - używałam bardzo dużo i uważam za świetny zakup; choć faktycznie w kuchni się nie sprawdzała, bo dziecko domagało się oglądania tego, co robi mamusia. Pierwsze zupki warzywne też dostała w leżaczku; a jak niby miałam jej wsadzić do dzioba tą łyżeczkę - trzymając ją na kolanach i nie widząc buzi? Przecież na kolanach to w ogóle musiałabym ją posadzić, zupki łyżeczką na leżąco nie da się podać. Ktoś tu mocno przegina z tą krytyką... W 7 miesiącu już sama usiadła, to dostała krzesełko do karmienia; notabene bardzo dobrą inwestycją okazało się krzesełko na kółkach, które służy jej teraz do ćwiczenia pierwszych kroków. Staje przy nim, popycha i próbuje chodzić po pokoju. A leżaczek służy teraz jako pojemnik na zabawki. Co rano moje dziecko wypuszczone w salonie raczkuje do leżaczka i radośnie wyrzuca na pokój przynajmniej połowę zawartości, jedna zabawka po drugiej... Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: leżaczek 14.06.12, 14:46 ja uzywalam i uwazam, ze bardzo praktyczny - mialam troche inny modej i uzywalam chyba od 2giego mies. do 7mego. Mialam z takimi "uszami" do przenoszenia, co byrdzo sie przydalo. Nie wyobrazam sobie kladzenia niemowlaka na podlodze - nawet na kocu to ciagnie od zimnych plytek na podlodze. Owszem, tez czytalam, ze nie wolno naduzywac, bo dziecko tak "wiezione" nie rowezija sie ruchowo, wiec nie naduzywalam. Wkladalam dziecko jak szlam do kuchni, lazienki - wowczas dziecko obserwowalo co robie i mialam pare minut zeby cos zrobic. Jak jadlam, to tez stawialam kolo stolu i nie musialam trzymac dziecka na reku caly czas. Nie przesiadywala w tym godzinami, rozwoj miala nawet szybki i majac 6 mies. raczkowala po calym mieszkaniu, wiec w niczym jej to nie zaszkodzilo, a dla mnie bylo bardzo duzym ulatwieniem. Wozenie z pomieszczenia do pomieszczenia w kolysce mialo sens tylko w pierwszym miesiacu. Pozniej dziecko sie juz darlo, wolala jednak lezaczek. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: leżaczek 14.06.12, 14:48 natomiast co do tego fotelika do 3 lat - a moze nawet i dluzej, bo moja 4latka wazy 15 kg, wiec moglaby sie jeszcze bujac. Ale duzo zalezy od wymiarow tego i na ile jest to bezpieczne jak taki 3 latek zacznie sie bujac a nie siedziec jak ta dziewczynka spokojnie z ksiazka. I jesli dziecku glowa bedzie daleko wystawac, nogi tez, to to nic nie da, ze fotelik jest do 18 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzinkas [...] 14.06.12, 15:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mamatosia1 Re: leżaczek 14.06.12, 21:25 Już sobie przypomniałam czemu opuściłam to forum kilka m-cy po urodzeniu pierwszego dziecka. Dziewczyna pyta na ile jej się przyda leżaczek a dostaje posty z pouczeniami jak ma dziecko chować... Ona nie pyta o to. Ponponka opanuj się!!! Nikogo nie interesują twoje mądrości (przynajmniej nie tu!) Odpowiedz Link Zgłoś
muza24 Re: leżaczek 15.06.12, 09:40 Ja jeszcze nie urodziłam, a czasami czytanie postów jest dla mnie męczące. Ale też sporo można się dowiedzieć . P. Odpowiedz Link Zgłoś