Brak zębów a wprowadzanie nowych pokarmów?

23.06.04, 14:30
Moja córka skończy niedługo 10 mies i w dalszym ciągu nie ma zębów i chociaż
ostatnio zaczęła się ślinić, to stan dziąseł nie wskazuje, żeby coś się miało
wyrżnąć. W związku z tym mam dylemat, jeżeli chodzi o wprowadzanie pokarmów
typu owoce i warzywa do gryzienia. Daję małej słoiczki dostosowane do jej
wieku, ale widzę, że chociaż ładnie je zjada, to czasem ma problemy z
grudkami, czy kawałkami owoców w deserach. Nie potrafi rozdrabniać pokarmu
dziąsłami i połyka wszystko w całości, co w przypadku kawałka jabłka
skończyło się prawie zadławieniem. Nawet jagody, które jej dałam odnalazłam
niestrawione w całości w kupce. Nie wiem, czy dalej wszystko miksować i dawć
papki, czy zmuszać ją do gryzienia dziąsłami. A jak nadal nie będzie miała
zębów (są i 15 miesięczniaki bez zebów)?
    • bzeebze Re: Brak zębów a wprowadzanie nowych pokarmów? 23.06.04, 17:21
      wydaje mi się, że akurat liczba zębów nie ma tu nic do rzeczy
      spotkałam wielu zębatych 10-11 m-czniaków, którzy dławili się gotowanym
      ziemniaczkiem i nie potrafili rozgryźć kawałka herbatniczka,
      mój synek dopiero tydzień po pierwszych urodzinach dostał pierwszego ząbka od
      tej pory wychodzi mu co tydzień jeden (i już ma 4 smile
      ale miksowałam mu jedzenie przez pierwsze 3-4 tygodnie, potem wprowadzałam
      jedzonko z grudkami, gniecione widelcem, potem coraz większe kawałki, wyjątkowo
      dobrze sobie radził
      jakieś dwa m-ce temu wsuwał grilowane mięsko z kurczaka podczas, kiedy nasz
      zębaty rówieśnik dławił się, bo połknął za dużo kaszki manny, więc myślę, że to
      po prostu kwestia wprawy, dziecko uczy się zuć żując a jeść jedząc, no bo jak
      inaczej, nasz znajomy rówieśnik nie dostaje dużych kawałków, bo mama się boi,
      że się udławi, a dławi się, bo nie jest przyzwyczajony
      dawaj swojej córci miękkie ugotowane warzywa do łapki, chrupki kukurydziane,
      miękkie rózyczki kalafiora, brokułów, jedzonko gnieć, żeby były grudki i
      zobaczysz, że będzie jadła szybciej niż jej zęby wyjdą
      mój z jednym zębem wsuwał jabłko ze skórką smile

      • pia_ Re: Brak zębów a wprowadzanie nowych pokarmów? 24.06.04, 10:48
        Niezupełnie ściśle opisałam, co daję małej do jedzenia, je: gotowanego
        ziemniaka, kalafiora, brokuły, marchewkę, biszkopty, chrupki kukurydziane,
        banana, maliny, jagody, arbuza. Dławi się mięsem w kawałeczkach, cząstkami
        obranego jabłka, szynką drobiową i wszystkimi innymi rzeczami, których nie może
        zmemłać lub połknąć w całości. Nie wyobrażam sobie np. wprowadzania pieczywa.
        • 19ika72 Re: Brak zębów a wprowadzanie nowych pokarmów? 24.06.04, 21:15
          A mój prawie 11 miesięczny bezzębny Szkrab uwielbia bułki. Na spacerze zawsze
          wstepujemy po świeże pieczywo i jeszcze w sklepie dostaje w garść pół
          bułki.Trochę zje, troche pokruszy ale przynajmniej ma zajęcie. Na poczatku
          większe kawałki wyjmowałam mu z bużki ale teraz nie ma takiej potrzeby bo
          świetnie sobie z nimi radzi. Obrane ze skórki jabłko też jakoś
          gryzie.....Ćwiczenie czyni mistrza ..
          Ika i Wiktor
    • est3 Re: Brak zębów a wprowadzanie nowych pokarmów? 23.06.04, 23:58
      Moja ma 8 zębów i 4 dalsze w drodze, chrupki dawałam jej jak jeszcze zębów nie
      miała. A i tak sporo rzeczy łyka w całości. Est.
Pełna wersja