Dodaj do ulubionych

przeraża mnie płacz mojego dziecka

25.06.12, 21:53
Jestem młodą stażem mamą 4 tyg synka...początki trudne...ale po tygodniu jakoś załapałam już obsługę malucha i nawet dobrze nam się współpraca układała do dziś..gdy dostał od godziny 13 jakiejś dziwnej histerii...płacz co godzina, próba zaśnięcia, znowu płacz...a ja razem z nim...dziś nastąpiło jakieś apogeum i moich i jego emocji...najgorsze wg mnie jest to, że ja się wstydzę jego płaczu...nie wiem czy to normalne...w sklepie gdy rozwył mi się w wózku, uciekłam natychmiast na zewnątrz...gdy ktoś do mnie podchodził, a on wył, uciekałam...tlumaczyłam wlasne dziecko dlaczego płacze! nie wiem...może za dużo wymagam od siebie, od niego...może za bardzo chcę by był idealny...a przecież dzieci mają swoje słabsze dni...nie wiem....w mojej głowie chaos i nawet nie potrafię zebrać wszystkich myśli w slowa...czy ktoś tu mnie rozumie? jak radzić sobie z płaczem dziecka, gdy nie wiadomo o co chodzi?przeraża mnie myśl, że on może po prostu takim płaczusiem będzie... że oto odkrywa mi swoje oblicze? nie mam pojęcia co sądzić...nikt nie pisze o takiej bezradności w książkach dla przyszłych mam....pomocy.
Obserwuj wątek
    • gosiula81.4 Re: przeraża mnie płacz mojego dziecka 25.06.12, 22:10
      no to witaj w klubie moja córcia ma prawie 6 tygodni i od 3 tygodni jest to samo ciągle płacze wszędzie na rękach w łóżeczku na spacerze wszędzie tylko w nocy śpi i tylko budzi się do karmienia i nawet nie płacze tylko mruczy a w dzień tak płacze jakbym ją ze skóry obdzierała i to moje 3 dziecko a ja jestem bezradna dzisiaj to tak mi dała popalić że pod wieczór ryczeć mi się chciało z bezradności nawet podczas kąpieli i non stop przy piersi chce byc dzisiaj nie wyszłam z nia na spacer bo było zimno i wietrznie to cały dzień co 10 minut była przy piersi no szok... a gdzie tu gdzies wyjść coś pozałatwiać no nie da się ale na szczęście w domu posprzątane obiad ugotowany więc jeszcze jakoś to wytrzymuje a no na pewno ciekawi cię to kiedy sprzątam ano wstaje o 5 rano i do 7 sprzątam jeszcze szybko lece o 6 rano po zakupy i tak codziennie przy 3 dzieci to dopiero jest co robić w domu.....trzymaj się ja tez muszę jakoś....
    • joshima Re: przeraża mnie płacz mojego dziecka 25.06.12, 22:16
      lalalab napisała:

      > jak radzić sobie z płaczem dziecka, gdy nie wiadomo o co chodzi?
      Przede wszystkim przyjąć do wiadomości, że to jedyny sposób komunikacji jakie zna Twoje dziecko i że będzie płakało często i jeszcze długo. Po drugie ułożyć sobie listę kontrolną tego co należy sprawdzić, żeby spróbować dziecku ulżyć (czy nie głodne, czy nie zakupkane, czy nie za zimno, czy nie za gorąco, czy nie chce na ręce, czy go brzuszek nie boli). Po trzecie uruchomić wdupiemanie innych. To znaczy nie przejmować się tym co sobie mogą pomyśleć. Po piąte w piątym tygodniu życia dzieci czasem mają taki kryzys i potrzebują więcej uwagi.

      > przeraża mnie myśl, że on może po prostu takim p
      > łaczusiem będzie... że oto odkrywa mi swoje oblicze?
      A nawet jeśli to co? Uruchom mantrę "nic nie trwa wiecznie". Przecież Twoje dziecko nie będzie do końca życia niemowlęciem.
      • doroti.net Re: przeraża mnie płacz mojego dziecka 25.06.12, 22:29
        u mnie jest histeryczny płacz co wieczór już od 11 tyg, na poczatku myślałam że to kolka okazało się jednak że to lamentowanie, żalenie się po całym dniu przygod, bo maluch jeszcze by chciał ale ciałko odmawia i chce isc spać-zwykłe zmęczenie, zmniejszyło sie z 3 h do 30 min bo b od jakiegoś czasu wychodzimy przed jego nocnym snem na spacer i tam ucina sobie drzemkę, dotlenia się i jest dobrze, co innego wyjście do sklepów, nienawidzi jak to facet, więc na razie nie chodzę.
      • gaja_07 Re: przeraża mnie płacz mojego dziecka 04.07.12, 14:34
        Droga Mamusiu lalalab!
        Też tak miałam gdzieś 2,5 roku temu jak mój malutki chłopczyk - teraz duży "dwulatek" darł się w niebogłosy! zastanawiałm się czy to tak już zawsze będzie (nie, bogu dzieki przechodzi!) i co robię źle! (nic nie robisz źle, po prostu jedno dziecko płacze dużo inne mniej - teraz mam 2 miesieczną dziewuszkę i płacze niewiele, głównie się śmieje). Na pociechę: " jest tzw. 100 dni płaczu czyli najgorsze pierwsze 3-4 miesiace, potem dziecko jest tak zaafrapowane odkrywaniem świata że już marudzi TYLKO jak jest zmęczone czy głodne!!! Inny tekst (starej doświadczonej położnej): "Tylko chore (niepełnosprawne) dzieci nie płaczą" zdrowe musi sobie popłakać - tak jak inne dziewczyny piszą - wyżala Ci się dziecko, za dużo bodźców, za jasno tutaj, nie ma Twojego serducha i woda płaczu nie wycisza!!! Polecam chustę - nie nie jestem chustofanatyczką, ale moja córa, ta maleńka nie chce smoka, więc jak rozkręci syrenę to wkładam w chustę w kieszonkę na żabkę i po 10 max 15 minutach jest ukojona, ufff nie płacze.
        Wierz mi dopiero wrzask zbuntowanego dwulatka to jest dopiero wycie! Ale to jest inna historia!
        Ciesz się każdą chwilką, bo strasznie szybko maleństwa rosną! Dasz radę! JEsteś na pewno super mamą!
    • mruwa9 Re: przeraża mnie płacz mojego dziecka 25.06.12, 22:21
      tak, to normalne. Na forum funkcjnuje to jako wieczorne odrykiwanie niemowlat, pogadaj z wyszukiwarka, a zobaczysz, ze to bardzo powszechny stan, w zasadzie norma dla wieku.
      Ty tez bywasz pewnie wieczorami zmeczona, rozdrazniona calym dniem. A co dopiero ma powiedziec taki kurczak, co ledwie przed chwila opuscil cieple i stale srodowisko wewnatrzmaciczne i musi sie nagle zmierzyc z tyloma bodzcami, a ma tak malo narzedzi wyrazu?
      Nie walcz, nie panikuj, zamiast tego- zaakceptuj, przygotuj sie logistycznie do wieczorow(wez sobie kapiel przed poludniem, zapomnij o wieczornych spotkaniach ze znajomymi, zamiast tego- zapas filmow, przygaszone swiatlo, pizamka, jakies przekaski i leniwy wieczor z niemowlakiem przy piersi, jesli karmisz piersia, lub w chuscie.
      I cierpliwosci, to minie. Zawsze mija.
      • mfab83.hg Re: przeraża mnie płacz mojego dziecka 25.06.12, 23:06
        Potem będzie gorzej jak Mały zacznie krzyczeć w sklepiesmile))))) ostatnio mój półroczniak tak krzyknął głośno, aż się wszyscy obejrzeli hehe! a tak na serio - nic nie trwa wiecznie, płacz jest połączony z niemowlęciem i trzeba taki stan zaakceptować. Z czasem maluszki płaczą coraz mniej....
    • lee_a Re: przeraża mnie płacz mojego dziecka 26.06.12, 10:17
      spokojnie, mały jest to płacze... nie umie powiedzieć co mu jest to płacze... Jak mnie ktoś pytał, czemu ona płacze to zawsze mówiłam własnie "Mała jest to płacze", najczęściej starczyło.
      Wszystkie dzieci płaczą...bo boli brzuch, bo głodne, bo mokro, bo chce do mamy... trzymaj się, do osiemnastki tak płakać nie będzie smile
      • lalalab Re: przeraża mnie płacz mojego dziecka 26.06.12, 13:38
        Dziekuję za wsparcie...może dziś będzie lepiej...może to po prostu był brzuszek. Sama nie wiem co zjadłam nie tak..ale po espumissanie jest jakby poprawa...wziełam też go do siebie do łóżka w nocy i ładnie spał... jest różnica między płaczem a opętańczym rykiem...tego ostatniego boję się najbardziej. Czy taki ryk może zaszkodzić dziecku???
        • boogie_lass Re: przeraża mnie płacz mojego dziecka 26.06.12, 23:11
          Może się nałykać powietrza w czasie płaczu. Gdy się uspokoi, dobrze potrzymać je w pozycji ułatwiającej odbijanie się. Mojej córce po intensywny płaczu odbija se czasami znacznie mocnej niż po jedzeniu.

          Co do poważniejszych konsekwencji; obiło mi się o uszy coś o przepuklinie od płaczu, ale nie drążyłam tematu.
          • daisy_2810 Re: przeraża mnie płacz mojego dziecka 27.06.12, 14:09
            Mojej siostry synek miał przepuklinę pępkową, ale ten to się darł dzień w dzień, noc w noc przez 3 miesiące smile Przepuklina wyleczona poprzez zaklejanie pępuszka plastrem i po tym jak mały przestał się wreszcie drzeć smile A tak ogólnie to doskonale cię rozumiem, bo my z mężem, jak mały wpada w histeryczny płacz nawet na spacerze, to staramy się wrócić do domu. Jakoś tak widzę spojrzenia ludzi, że pewnie go biję, albo mu przywaliłam w danym momencie dlatego się drze. Ostatnio mi się tak darł na spacerze, bo był padnięty a ja nie dałam mu zasnąć w wózku (bo było to przed nocnym spaniem) i spieszyłam sie ile sił w nogach do domu, ale i tak trafiła mnie taka babulina co się uczepiła "A cóż to pani temu dziecku zrobiła, że ono tak płacze?" "Nic" odpowiedziałam i uciekłam do domu. Także wiem, jak to jest. Teraz dla odmiany jest darcie jak tylko mnie zobaczy i zniknę z pola widzenia. Nie pasuje tatuś, nie pasuje niania. A ja to nawet do WC bym nie mogła wyjść bo jak wyjdę to jest darcie uncertain I to chyba też trzeba przeżyć no bo jak inaczej?! Dużo cierpliwości ci życzę, bo wiem, że w takich chwilach o nią najtrudniej.
            • agunia777 Re: przeraża mnie płacz mojego dziecka 28.06.12, 21:35
              U mnie nie było takich częstych napadów płaczu, ale pierwsze dwa (jakoś tak w 2 miesiącu) ledwo przeżyłam. Cała rozdygotana byłam, ręce mi się trzęsły, spociłam się, zalałam mlekiem itd big_grin Teraz, jak zdarza się coś takiego, staram się przytulić dziecko, sama biorę głębokie oddechy i myślę o czymś przyjemnym. Trochę to irracjonalne, ale dzięki temu nie wykonuję nerwowych ruchów. Mojemu dziecku pomagało szeptane śpiewanie prostych piosenek.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka