siostra srodowiskowa

24.06.04, 12:27
mam pytanie jak to jest z tymi odwiedzinami w domu przez siostry srodowiskowe
itp ile razy powinny i kto tak wlasciwie powinen mnie odwiedzc jak do tej
pory byla tylko raz polozna i nie wiem co dalej od kogos uslyszalam ze trzy
razy powinny przyjsc ale czy to trzeba gdies zglaszac kogos prosic zeby ktos
taki przyszedl
pozdrawiam aulka i julka(3 tyg)
    • werata Re: siostra srodowiskowa 24.06.04, 12:50
      Położna środowiskowa powinna przychodzic dotąd, aż kikut pępka nie odpadnie.
      pzdr
    • lidek0 Re: siostra srodowiskowa 24.06.04, 12:53
      u mnie nie było ani położnej ani siostry środowiskowej, może nie przychodzić
      wcale. Nie słyszałam o takim obowiązku
      • mabrulki Re: siostra srodowiskowa 24.06.04, 12:57

        Owszem,mają obowiązek,tylko że teraz nie ma rejonizacji i jeśli zapisałaś się
        do "rozrywanej" przychodni to położne mają tam urwanie głowy,mogą przyjść pózno
        po porodzie albo w ogóle zapomnieć.
        Sama powinnaś zadbać o swoje prawa,czyli zadzwonić do przychodni i poprosić o
        jak najszybszą wizytę,oraz dzwonić gdy będziesz tego potzrebować.
        Ja tak zrobiłam i wiem co to znaczy gdy czekasz na wizytę połoznej kilka dni,a
        tu pytania i wątpliwości mnożą się,a w końcu sama już nie wiesz czy twoje
        dziecko jest zdrowe czy chore,czy wszystko jest w porządku...To straszne
        doświadczenie i nie czekaj,zadzwoń sama.

        ---

        "Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
        Woody Allen
    • jaworka Re: siostra srodowiskowa 24.06.04, 13:00
      Witam!
      U mnie była siostra środowiskowa 4 razy, co tydzień. Jak wyszłam ze szpitala to
      musiałam zadzwonić do przychodni i sie z nią umówić. AN pierwszej wizycie
      wypytała mnie o ciążę, poród (obejrzłą to i owosmile), wypełniłam formularze,że
      ona byla i wybrałam pediatrę z przychodni. Potem na następnych wizytach
      oglądała małego i odpowiadała na mnóstwo moich pytań.
      Gorąco pozdrawiam.
      Ania.

      Oto moje maleńswo
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13592706
    • yula Re: siostra srodowiskowa 24.06.04, 13:10
      U mnie chyba byla raz polozna i raz albo 2 lekarka. Jeszcze w szpitalu zglosilam
      do ktorej przychodni bede chodzic z dzieckiem i stamtad przyszli.
    • patika1 Re: siostra srodowiskowa 24.06.04, 13:42
      U mnie położna i pielęgniarka środowiskowa to dwie różne osoby. Położna
      przychodziła po porodzie aż odpadł kikut pepowinowy-była trzy razy, dała mi
      swój domowy tel, gdybym miała jakieś problemy i nawet z niego skorzystałam, jak
      mała dostała wysypki. Oprócz położnej przyszła pielęgniarka środowiskowa-tak z
      zaskoczenia. Pierwszy raz gdy mała miała ok 2 miesięcy, drugi raz gdy miała
      prawie 6. Pytała co dzidzius potrafi robić, jak je, śpi, czy szczepiłam, czy
      choruje itp. Powiedziała, że to była ostatnia wizyta. Niczego nie zgłaszałam,
      oprócz oczywiście wczesniej dziecka do przychodni-tuz po urodzeniu. Moja
      przychodnia jest tez oblegana, ale widac dobrze zorganizowana. Poza tym mogę
      codziennie dzwonić z pytaniami, watpliwościami pod specjalny nr, gdzie sa
      położne, a jak trzeba łączą z lekarzem.
Pełna wersja