o co chodzi z tym zasypianiem??

06.07.12, 11:40
Moje dziecko od drugiego miesiąca przesypia całe noce, do czwartego miesiąca nie było też problemu z zasypianiem, chociaż często się zdarzało, że zasypiała ssąc. Ale jeśli nie, to odłożona do łóżeczka kwękała chwilę i spała. W wózku zasypiała 10 sekund po wyjechaniu.

Od początku maja zaczął się horror. Zaczęło się od wózka - jak tylko robi się senna, zaczyna się przeraźliwie drzeć. To nam wykluczyło spacery, bo wrzask zaczyna się maksymalnie po kilku minutach. Potem to samo zaczęło się po odłożeniu do łóżeczka - tarcie oczu, przewracanie się na wszystkie strony, niemal stawanie na głowie, histeria. Żeby się uspokoiła, muszę ją ponosić przez kilka minut, przytulanie, mówienie i śpiewanie nic nie zmienia. Ponieważ w ciągu dnia nie mogła zasnąć o sensownej porze, usypiała zazwyczaj przy następnym karmieniu. A potem i to się skończyło - ssie z zamkniętymi oczami i otwiera je szeroko jak tylko skończy. A potem wrzask jak chce spać. Próbowałam metody Tracy Higgs, przez 3 dni działała świetnie, potem znów zaczęła się histeria. Działa tylko nosidełko - 10-15 minut dreptania i śpi. Co ciekawe, noszenie na rękach bez nosidełka - nie. A używamy dopiero od dwóch tygodni, czyli wcześniej się nie przyzwyczaiła. Odłożona do łóżeczka po zaśnięciu w dzień śpi różnie - czasem 20 minut, czasem 2 godziny, noce przesypia bez żadnego budzenia.

Zostałabym już dla świętego spokoju przy tym nosidełku, ale wracam niedługo do pracy, a babcia nie da rady. Poza tym upał straszny. No i te spacery.

Macie jakieś rady?
    • justyna9926 Re: o co chodzi z tym zasypianiem?? 06.07.12, 11:51
      Nie za bardzo ci pomogę ale powiem ci tylko że u mojego małego też się wszystko poprzestawiało. Ma teraz prawie 4 miesiące i w dzień zawsze zasypiał bez problemów- zaczynał ziewać, trzeć oczy to ja go kładłam do łóżeczka, głaskałam i najwyżej dawałam smoczek i wychodziłam a on spokojnie usypiał. Wieczorem od jakiegoś miesiąca ma problemy z uśnięciem nawet jak jest zmęczony i wyraźnie śpiący. Ostatnio i w dzień zaczął gorzej usypiać i jest strasznie marudny. Nie wiem czemu tak się dzieje.
    • novaaga Re: o co chodzi z tym zasypianiem?? 06.07.12, 12:09
      hej, miałam to samo ze starszym synem - na spacerach zrezygnowałam z wózka - nosiłam w chuście (była zima). Do wózka powrócił, jak już troszkę siedział i mógł podziwiać świat. I już nigdy nie zasnął na spacerze. W domu usypianie przez pierwsze miesiące życia też były koszmarem - próbowaliśmy wszystkich chyba metod usypiania: noszenie, bujanie, wkładanie do czego sie tylko dało smile w różnych etapach coś zawsze działało (chociaż pamiętam, ze mogł drzeć się od wieczornej kąpieli do północy) Minęło wszystko po jakimś czasie (coś koło 9-10 m-ca). Nauczył się sam zasypiać w łóżeczku.
      Cierpliwości ! na pewno powróci z czasem do poprzedniej wersji usypiania
    • m_m_mama Re: o co chodzi z tym zasypianiem?? 06.07.12, 13:21
      Dzieci rosną, zmieniają się. Różne metody usypiania działają - noszenie, bujanie, cycek, wyciszenie itd., ale w każdej sytuacji podstawą jest spokojna mama (czy inny usypiający), nie denerwująca się nadchodzącym "horrorem".
    • mykejla Re: o co chodzi z tym zasypianiem?? 06.07.12, 13:22
      a może to skok rozwojowy???
    • alex1250 Re: o co chodzi z tym zasypianiem?? 06.07.12, 22:04
      Filip też ma czasem odchyły od tego do czego mnie przyzwyczaił. Jeśli wiem, że nie uśnie na spacerze usypiam go w domu, wkładam do wózka i idę na dwór. W domu czasem chusta, czasem bujanie i noszenie na rękach, niekiedy działa jedynie leżaczek bujaczek. Zazwyczaj jest tak, że kiedy wydaje mi się, że jakaś metoda dziala to Fiful szybko mi pokazuje, że się pospieszyłam i metoda działąć przestaje ;p.
    • kikimora78 Re: o co chodzi z tym zasypianiem?? 06.07.12, 22:25
      Moja Wanda tez nagle przestala zasypiac w wozku - tylko w nosidle. Potem ja odkladam do wozka jak juz zasnie dobrze.
      A w lozku zasypia przy cycku, ale na raty: ssie, gada, ssie, lazi, ssie, nogi do buzi, ssie i...... usypia. Do tego jeszcze my "smoczkowe" jestesmy, i ze smokiem tez usypia, ale tylko przy mnie przytulona.
      • roks30 Re: o co chodzi z tym zasypianiem?? 06.07.12, 22:54
        Mój synek ma 1,5 roku i nagle przestał sam zasypiać z dnia na dzień. Też nie wiem o co chodzi.
    • monika887 Re: o co chodzi z tym zasypianiem?? 07.07.12, 14:01
      A nie sądzisz że to przez ten upał właśnie? Dorosły kota dostaje a co dopiero dziecko. Jak mój nie może zasnąć to przecieram mu czółko mokrym ręczniczkiem i wachluję pieluszką. Trochę się pokręci i jakoś zasypia.
      • jo-ani Re: o co chodzi z tym zasypianiem?? 07.07.12, 18:16
        No właśnie na początku maja myślałam, że przez upał, potem, że przez ząbkowanie, potem była trochę chora, teraz znów upał - i tak minęły dwa miesiące smile Dziś nawet nosidełko nie skutkuje, nie dziwię się - obie jesteśmy mokre. Zobaczymy co dalej...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja