usypia w huśtawce, na bujaczku...://

19.07.12, 20:32
Mój synek ma 6 miesięcy, od początku zasypiał mi ładnie sam w łóżeczku, później to się trochę zmieniało, miał jakiś taki etap, usypiałam go na rękach, później znowu ładnie sam zasypiał, ale teraz od dłuższego czasu nie chce sam zasypiać w łóżeczku tylko w huśtawceuncertain Kładę go jak zawsze po kąpieli, po kolacji do łóżeczka, poleży tam trochę ale kiedy już nadchodzi moment że chce usnąć zaczyna jęczećsad próbowałam już przy nim siedzieć, głaskać, śpiewać nic nie działa, ale tylko "wyląduje w huśtawce natychmiast zasypia, wtedy go przenoszę do łóżeczka..hmmm. Wyraźnie daje do zrozumienia że tam mu jest najlepiej...martwię się trochę tym bo przyzwyczaił się chyba...wiem że to był mój błąd że zaczęłam tym sposobem to robić..hmm co będzie jak będzie większy? i nie zmieści się już w huśtawkę, bujaczek? macie jakieś tajne sztuczki jak oduczyć tego nawyku...? niedługo chciałam go wyprowadzić już z naszej sypialni do jego pokoiku bo przesypia już ładnie całą noc i marzy mi się żeby sam ładnie zasnąłsmile helpsmile
    • lidek0 Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 19.07.12, 20:49
      Musisz po prostu być konsekwentna w usypianiu w łóżeczku, duzo cierpliwości życzę, innej rady nie ma
      • agyros Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 19.07.12, 21:56
        Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć,że na wszystko jest czas i dzieci zmieniają się w mgnieniu oka. Ja bym zaryzykowała i dalej bujała,ale próbowała co jakiś czas zostawić w łóżeczku. Niech popłacze trochę,daj się napić,pogłaskaj i odejdź. Możesz to robić kilka razy i może zrozumie o co chodzi...a jeśli nie to trudno. Spróbuj za kilka dni.
        Moja mała ma 7msc. bujaliśmy ją do snu do 4,5msc. Po skończeniu 4msc. płakała jak oszalała jak to robiliśmy...doszłam do wniosku,że nie będę się z nią "męczyć" przy usypianiu jak i tak płacze - postanowiłam odkładać do łóżeczka,niech tam trochę popłacze....i ku naszemu zdziwieniu jej właśnie o to chodziło. Ona już tego nie chciała. Po prostu z tego wyrosła. Może u Ciebie będzie tak samo. Może ma taki etap, że tego potrzebuje. Ja nie pozwalam,żeby moje dziecko płakało jak syrena,bo to nie o to chodzi w rodzicielstwie. I wyszłam na tym bardzo dobrze. Mała zasypia sama, jest wiecznie uśmiechniętym maluszkiem. Więc jeśli Twoje chce być teraz bujane, ja bym na to pozwoliła. Niech ma...nie będzie to trwało wiecznie. Ale co jakiś czas przetrzymywałabym w łóżeczku i sprawdzała czy może się uda. Powodzenia!
      • joshima Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 21.07.12, 23:40
        lidek0 napisała:

        > Musisz po prostu być konsekwentna w usypianiu w łóżeczku, duzo cierpliwości życ
        > zę, innej rady nie ma

        A dlaczego musi? Dlaczego dziecko nie może zasypiać tak jak lubi. A w dodatku spokojnie i bez płaczu?
        • rysia430 Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 21.07.12, 23:43
          joshima napisała:

          > lidek0 napisała:
          >
          > > Musisz po prostu być konsekwentna w usypianiu w łóżeczku, duzo cierpliwoś
          > ci życ
          > > zę, innej rady nie ma
          >
          > A dlaczego musi? Dlaczego dziecko nie może zasypiać tak jak lubi. A w dodatku s
          > pokojnie i bez płaczu?
          >
          hehehe tez prawda !!!! ma swoj charakterek juz smile
    • czarna784 Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 20.07.12, 11:33
      Dokładnie trzeba konsekwenta w odkładaniu do łóżeczku i nie "wymiekaniu" iedy dziecie placze,u nas tez byl okres ze mała zasypiała w bujaczku,ale jak tylko zauwazylam ,ze przy zasypianiu jej tego brakuje,to poprostu przestałam to robic,pomoglosmile Moze i maluch na poczatku troche pomarudzi i poplacze,ale uwazam z,e skoro wczesniej ladnie usypial to i teraz odzwyczajanie od hustawki nie potrea dlugo.powodzeniawink
    • pepparkakor Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 20.07.12, 11:35
      U mnie hustawka nijak nie wplynela na spanie - w nocy dziecko spi z nami w lozku, w dzien i wieczorami drzemie w hustawce, a jak jest padniete to nawet na macie zasnie wink
    • bindella Jaki to bujaczek? ;-) 20.07.12, 16:48
      Jaki to bujaczek? wink
    • rysia430 Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 21.07.12, 11:09
      Probuj codziennie z lozeczkiem przynajmniej zaczac a jak bedzie sie wsciekal to bujaczek.Tak jak sam sie odzwyczail lozeczka tak i sam sie do niego znowu przyzwyczaji...chyba. ciagle upodobania dzieciom sie zmieniaja
    • malkinia2 Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 21.07.12, 22:33
      mój wieczorem zasypia przy mnie przy piersi, odkładam do łożeczka i jets ok, ale za to w dzień usypia tylko w huśtawce, nigdzie więcej... niestety... a kiedyś spał noirmalnie na łóżku. aż wkońcu przestał tak usypiać, bywało ze spał w ciągu dnia tylko 2-3 razy po 10 max 20min, wiec postanowilam uruchomić hustawkę i dopiero zaczął sie wysypiać, choc też nie zawsze pospi długo...
      • ewa17 Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 22.07.12, 15:30
        Bujaczek z FisherPrice...jak karmiłam go piersią to też często zasypiał przy piersi, potem do łóżeczka odkładałam i sobie spał, a jak nie zasnął to zaraz i tak sam zasypiał...co do charakterku to racja już ewidentnie go pokazuje, uparty jest i raczek konsekwencja usypiania go w łóżeczku skończyłaby się dziką awanturą;/// Cóż narazie bedzie się huśtać...właśnie zaczął ząbkować więc może też to ma jakiś wpływ uspakajający na niego...
    • mamciunia_kamciunia2 Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 22.07.12, 16:43
      no cusz hustawka zastapiła bliskosc z matką muj synio zasypjał tylko przy pjersi w naszym łuzku czuł moje cieplo bliskoćś i miłość spi z nami do tej pory a ma jusz 7 lat jest szczensliwy szkoda tylko ze jusz od roku go nie karmie luzeczka wogule piwinny byc zakazane dziecko czuje sie w nich jak w kladce
      • czarna784 Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 22.07.12, 20:20
        Wybacz,ale sie usmiałam...smile
        • ewa17 Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 22.07.12, 21:06
          czarna784 napisała:

          > Wybacz,ale sie usmiałam...smile
          A co cię tak rozbawiło????
          • joshima Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 22.07.12, 21:48
            Zapewne styl wypowiedzi trola o barwnym nicku mamciunia_kamciunia2
            • ewa17 Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 22.07.12, 22:44
              hehehe no fakt wypowiedź konkretnasmile co do spania 7latka co noc w łóżku z rodzicami...hmmm dla mnie bez komentarza....wy macie życie intymne w ogólesmile??
              • mamciunia_kamciunia2 Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 22.07.12, 22:49
                mamy i to bujne ty zato musisz miec strasznie nudne skoro tylko łużko ci sie z uprawjaniem seksu kojaży
                • ewa17 Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 23.07.12, 09:03
                  Nie no u mnie nudno nie jestsmile Bez obrazy oczywiście, ale skoro piszesz że dziecko od 7 lat śpi w wami cały czas to wspólnych romantycznych wieczorów raczej nie macieuncertain ale to nie moja sprawa...
                  • mamciunia_kamciunia2 Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 23.07.12, 16:58
                    ale bzdóry piszesz znasz dziecko kture śpi cały czas bo ja nie musiało by być chore a moje nie jest chore tylko zdrpowe i szczenśliwe a romantycznych wieczorów mamy mnustwo bo mamy 4 sypjalnie w swoim durzym domu
              • joshima Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 23.07.12, 13:45
                Mnie pytasz? Ja nie mam siedmiolatka, tylko dwie córki 3 lata i 2 m-ce obie śpią z nami. Na szczęście mamy z mężem dość fantazji, żeby nasze życie intymne nie ograniczało się do łóżka w sypialni. Mamy spory dom i naprawdę wiele możliwości wink
            • czarna784 Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 23.07.12, 12:03
              racja smile
    • magdalenas9 Re: usypia w huśtawce, na bujaczku...:// 22.07.12, 18:27
      napiszę tak, też się wiecznie martwiliśmy, że dziecko się przyzwyczai, tymczasem to bardzo niemądre (teraz to wiem) zastanawiać się, co będzie dalej. bo tego nikt nie wie, a z pewnością będzie tak, że dziecko samo zrezygnuje lub Ty prosto malucha konsekwentnie nauczysz, jak trzeba...podsumowując: odpuściałbym sobie nauki, dała dziecku się pobujać tak, jak chce, a dopiero wtedy, kiedy sytuacja naprawdę by mi przeszkadzała, zaczęłabym działać. do czasu, kiedy przyczyną Twoich niepokojów jest to, co będzie dalej: nie ma potrzeby smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja