cocos_live
01.08.12, 22:48
Mam okazje obserwowac male dzieci i zastanawiam się czy jestem przewrażliwiona czy dzieci tak szybko zdobywają nowe umiejętności ze to co dla mnie jest szokiem to właściwie stalo sie już normą?:
- 4,5 miesięczne dziecko na hustawce (bo już siedzi i mu się podoba- komentarz mamy)
- 6 miesięczne dziecko stojące sztywno na nogach (bo tak chce)
- 7 miesięczne dziecko w wiklinowym koszyku na rowerze
Mnie te trzy sytuacje przeraziły, sama mam 6-miesięcznego brzdąca i ciesze się że podnosi główke leżąc na plecach a nie sadzam jeszcze na siłe.
A tak dla kontrastu widziałam dzisiaj 1,5 roczne dziecko nie umiejące chodzic.
Czy wniosek z tego taki ze niektórzy rodzice przyspieszają rozwój swojego dziecka czy stopują, czy takie już są normy?