nonscordartidime
26.08.12, 21:08
Hej!
Wiem, że było już milion razy, ale jako mama 8 miesięcznego absorbującego Szkraba nie mam za bardzo czasu przerzucać wszystkich wątków

Ale do rzeczy zanim Misiak się obudzi....
Mój synek za 3 dni skończy osiem miesięcy. W całym swoim krótkim życiu spał dobrze tylko między 3 a czwartym miesiącem (dobrze = zdarzyło mu się 2 razy przespać noc, a w pozostałe budził się 2, max 3 razy tylko na karmienie). Od prawie 3 miesięcy sypia... no cóż.... fatalnie. Zasypia koło 20 -20.30 i wybudza się po 15 min

no w porywach po 30

.... potem do północy, czasem trochę dłużej wybudzi się jeszcze z 5-6-7 razy..... Zaśnie tak na dobre koło 1 - 2 w nocy (na dobre tzn wybudza się jeszcze potem ze 2 razy do 7 rano, ale zjada i zasypia). Zawsze przy wybudzeniu płacze. Czasem starczą 3 min, żeby go uspokoić, czasem pół godziny....
Już pal licho, że my z mężem jesteśmy wykończeni...... najbardziej chodzi mi o to, żeby Maluch się nie męczył i żeby miał odpowiednią ilość snu na dobę. Boję się, że po takich zarwanych nocach nie będzie się prawidłowo rozwijał

....
Miał ktoś podobnie? Macie jakieś rady, jak można pomóc Maluchowi?
Dziękuję i pozdrawiam!