mggie.kk
29.08.12, 09:29
Moja 6mc córeczka nie chce w ogóle jeść. Wczoraj np zjadla pół obiadku, ok 100 ml o godzinie 13:00. o 17:00 zjadła 100 ml jogurciku i do dzis do 9:30 nic nie chce jesc. Poszła spac bez jedzenia. Ja co godzine probowalam dac jej mleczko ale tylko sie wybudzala i zloscila wiec dalam jej dalej spac. Myslalam ze rano cos zje, ale tez jak tylko poczula mleko w butelce to sie zezloscila i rozplakala. Wypila juz ok 300 ml wody z kilkoma granulkami herbatki do smaku. Probowalam dac jej tez kaszke lyzeczka ale wszytsko wyplula. Nie wiem co sie dzieje. Czy to normalne ze niemowle w ogole nie odczuwa glodu.
Rano pobiegal zrobic jej morfologię, bo obawiam sie ze moze miec anemię, ale wyniki dopiero jutro. Chyba oszaleje do tej pory.
Teraz wazy 7,0 kg i mierzy 69 cm.
Czy ktos z Was spotkał się z podobnym przypadkiem, zeby niemowle w ogole nie chcialo jesc?