Wasze dzieci po cesarkach-jakie są?

    • mmena Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 04.09.12, 12:04
      Odbiegają od normy??? Niedorozwinięte???
      Pogięło cię kobietko?? Ty tak na poważnie??
      Mój poród to była cesarka na życzenie, dziecka nie karmiłam piersią, ostatnio chorowała jakieś 4 lata temu, na koniec roku szkolnego odebrała nagrodę za najlepsze wyniki w nauce, w ciągu roku szkolnego nagrody za miejsca na podium w różnego rodzaju konkursach.

      A nie mówili ci, że podczas cesarki dziecku mogą oderwać główkę? Bo mnie karmili takimi bzdetami. Ale co innego słuchać o bzdurach, a co innego wierzyć w nie.
    • crazy_mama Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 04.09.12, 21:11
      Może nie powinnam się wypowiadać bo nie rodziłam przez cc. Ale moje pierwsze dziecko urodziło się właśnie z zapaleniem płuc i ogólnie w średnim bardzo stanie a rodziło się naturalnie. Myślę, że zachłyśnięcie przy cc może wyniknąć z nieumiejętnego wydostawania dziecka, ale nie znam się. Pierwsze dziecko należy raczej do narwanych i nerwowych dzieci. Zarówno pierwsze i drugie nie potrzebują dużo snu niestety, ale nijak nie łączę tego z rodzajem porodu. A już łączenie alergii z cc to dla mnie jakieś curiosum smile
      • anetchen2306 Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 05.09.12, 17:53
        "A już łączenie alergii z cc to dla mnie jakieś curiosum ..." No wlasnie najnowsze badania wskazuja na to, ze jednak taki zwiazek istnieje sad Dzieci urodzone przez cc maja podwyzszone ryzyko wystapienia alergii (co nie oznacza, ze zachoruja) a takze astmy w wieku przedszkolno-szkolnym. Jezeli w dodatku matka na astme kiedykolwiek cierpiala/cierpi, to ryzyko po cc wzrasta do ok. 30%. Badania takowe od kilkunastu lat prowadzone sa przez kliniki uniwersyteckie w Danii oraz Norwegii.
        Na liscie "plusow i minusow" cc, ktora otrzymalam od mojej lekarki prowadzacej (a takze na wieczorze informacyjnym dla rodzicow przy szpitalu) widnialo wlasnie podwyzszone ryzyko alergiioraz astmy wczesnodzieciecej u dzieci urodzonych w wyniku cc. Wiec to jednak nie curiosum sad
        www.forumginekologiczne.pl/txt/a,9946,0,u-dzieci-urodzonych-przez-cesarskie-ciecie-istnieje-zwiekszone-ryzyko-astmy
        • milamala Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 05.09.12, 22:35
          Slyszala takie teorie czesto powtarzane. Poniewaz jestem chora na astme (urodzilam sie naturalnie, tak zreszta jak rodzilam wlasna corke rowniez naturalnie) rozmawialam kiedys jeszcze mieszkajac Polsce z moja panie alergolog, ktora prowadzila fantastycznie moja astme. Otoz ona smiala sie z tych teorii. Powiedziala, ze istnieja rozne powody astmy, najczesciej genetyczna, a takze srodowiskowa, ale rodzaju porodu do tego nei dopisano.
        • kobietka_29 Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 06.09.12, 12:37
          to moze podasz jakies argumenty, dla ktorych rodzaj porodu mialby jakis zwiazek z zachorowaniem na astme czy wystepowaniem alergii. prosze o argumenty naukowe, a nie cytowanie statystyk, przeprowadzanych pod katem jednego kryterium. wiesz, istnieja takze naukowcy, ktorzy za pieniadze dowodza, iz szczepionki sa grozne dla zycia. istnieja tez tacy, ktorzy odradzaja stosowania fotelikow samochodowych, bo znieksztalcaja one kregoslup...
          • anetchen2306 Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 06.09.12, 16:57
            www.meduniqa.at/Magazin/Medizin___Gesundheit/Kaiserschnitt_erhoeht_Risiko_fuer_Karies_und_Allergien_/
            eltern.t-online.de/kaiserschnitt-erhoeht-risiko-fuer-diabetes-bei-kindern/id_45574202/index
            www.netdoktor.at/nachrichten/?id=118888
            • kobietka_29 Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 07.09.12, 07:36
              fascynujace. zapomniamno chyba tylko o ryzyku wybuchu trzeciej wojny swiatowej i zderzenia z meteorytem.
    • xany27 Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 05.09.12, 13:07
      Moje dziecko urodziło się przez cc. planowane 1,5 tygodnia przed terminem. I żadnych problemów. Z karmieniem ok - była strasznym ssakiem, ale dobrze się stało bo mogłam bardzo szybko po cc przystawić ją do piersi. Z napięciem tez żadnego problemu - od urodzenia bardzo mocno trzymała główkę - aż pielęgniarki w szpitalu się dziwiły. Obracanie się w łóżeczku - plecki - brzuszek było normą już w pierwszym tygodniu życia. Zaczęła raczkować mając niecałe 5 miesięcy, chodzić - 8 miesięcy. Sporo mówić - mając rok.
      Uważam że nie musisz się bać cesarki pod tym względem. Jest to bezpieczniejsze dla dziecka.
      • niebioska Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 05.09.12, 21:08
        xany27 napisał(a):
        > Z napięciem tez żadnego
        > problemu - od urodzenia bardzo mocno trzymała główkę - aż pielęgniarki w szpit
        > alu się dziwiły.

        Xany, bez urazy, ale to najpewniej był objaw właśnie wzmożonego napięcia.
        • milamala Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 05.09.12, 22:37
          Niebioska, co takie bzdury piszesz, moje tez mocno trzymalo glowke, i nei mialo zadnego napiecia, dodam, ze rodzilam naturalnie, porod byl wzglednie szybki i lajtowy.
        • kobietka_29 Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 06.09.12, 13:14
          zadziwiajace jest to, ze dopiero na polskich forach dowiedzialam sie, ze istnieje cos takiego jak nieprawidlowe napiecie miesniowe. i z tego, co czytam, to prawie co drugie dziecko to musi miec. to chyba tak, jak kiedys z dysleksja? moze latwiej mozna dziecko wtedy zwolnic z wf-u? albo wymusic specjalny program nauczania?
          moja corka przekrecala sie na lewy boczek od urodzenia. nikt sie temu nie dziwil. a w szpitalu spedzilam tydzien. i mamy za soba juz 5 bilansow i niezliczone inne dodatkowe wizyty u lekarza z powodu paniki. jest dzieckiem chudym, ale super aktywnym i bardzo dobrze rozwinietym ruchowo. znam tu na prawde mase ludzi z dziecmi i zadne dziecko niemialo diagnozy o nieprawidlowym napieciu miesniowym, niezaleznie od rodzaju porodu.
    • gazeta_mi_placi Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 05.09.12, 17:53
      Brzydkie sad
      • pysio.koszmarek Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 05.09.12, 20:17
        hahahahauuuuhahahaha :] !!!
    • hermenegilda_zenia Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 05.09.12, 21:51
      Miałam cesarkę "na życzenie", przeprowadzoną na zimno w prywatnyn szpitalu. Dziecko dostałam od razu po przyjeździe z sali operacyjnej, karmię piersią (to już ponad rok), syn rozwija się rewelacyjnie. I co ważne wyglądał normalnie, ma śliczną okrągłą główkę, bo nie musiał się przeciskać przez drogi rodne, żadnych opuchlizn, siniaków czy wybroczyn, czego nie mogę powiedzieć o dzieciach urodzonych sn, które przyszły na świat w szpitalu tym samym czasie. Ja szybko doszłam do siebie, więc jeżeli kiedykolwiek będę decydować się na kolejne dziecko to tylko cc na zimno. Zresztą takie cięcie wiąże się z mniejszymi komplikacjami i powikłaniami dla kobiety, szybciej dochodzi się do siebie. Cięcie przeprowadzone już po rozpoczęciu akcji porodowej i uruchomieniu hormonów towarzyszących jest już obarczone większym ryzykiem.
    • hermenegilda_zenia Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 05.09.12, 21:55
      Miałam cesarkę "na życzenie", przeprowadzoną na zimno w prywatnyn szpitalu. Dziecko dostałam od razu po przyjeździe z sali operacyjnej, karmię piersią (to już ponad rok), syn rozwija się rewelacyjnie. I co ważne wyglądał normalnie, miał ( i ma) śliczną okrągłą główkę, bo nie musiał się przeciskać przez drogi rodne, a po samym porodzie żadnych opuchlizn, siniaków czy wybroczyn, czego nie mogę powiedzieć o dzieciach urodzonych sn, które przyszły na świat w szpitalu tym samym czasie. Ja szybko doszłam do siebie, więc jeżeli kiedykolwiek będę decydować się na kolejne dziecko to tylko cc na zimno. Zresztą takie cięcie wiąże się z mniejszymi komplikacjami i powikłaniami dla kobiety, szybciej dochodzi się do siebie. Cięcie przeprowadzone już po rozpoczęciu akcji porodowej i uruchomieniu hormonów towarzyszących jest obarczone zdecydowanie większym ryzykiem.
    • memphis90 Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 05.09.12, 23:06
      Wbrew temu, co napisało kilka osób powyżej cc niesie z sobą ryzyko dla dziecka. Nie daj się oszukać, że u dzieci urodzonych cc nie dochodzi do żadnych powikłań, że nie ma ryzyka pogorszenia stanu zdrowia czy śmierci. Szczególnie przy cc na zimno. Bo tak nie jest. Statystycznie śmiertelność okołoporodowa jest większa, podobnie jak zaburzenia adaptacyjne czy zaburzenia oddychania. Zupełnie inny jest też np. skład flory fizjologicznej jelit dzieci urodzonych przez cc (udowodnione). CC jest potrzebnym zabiegiem, zabiegiem ratującym życie, ale jak inne zdobycze medycyny nadmiernie używana zaczyna szkodzić. Z cc było tak samo- najpierw liczba szczęśliwie zakończonych porodów wzrosła (ratowanie dzieci z zagrożeniem zycia podczas sn), a po przekroczeniu pewnej ilości krytycznej cc bez wskazań- zaczęła spadać, bo pojawiły się powikłania po cc.

      Z drugiej jednak strony nigdy jeszcze w historii ludzkości porody nie były tak bezpieczne, jak są teraz. Zarówno dla dziecka, jak i dla matki. Zarówno sn, jak i cc. Tnąc się na potęgę na zimno i tak masz zdecydowanie większe szanse na zdrowego malucha, niż nasza prababka rodząca na klepisku z prosiakiem i krową za plecami. Musisz więc wiedzieć, że ryzyko pewnych powikłań jest większe, innych- mniejsze. I jest to statystyka, więc cc nie daje gwarancji np. na niewystąpienie niedotlenienia (które w 80% powstaje jeszcze przed porodem, a nie w trakcie), a dziecko po sn może mieć zaburzenia adaptacyjne. Zapewne nie wystąpią żadne- niezależnie od rodzaju porodu. Chcesz cc- miej cc, ale świadomie i bez forumowych mitów (których w dyskusji powyżej jest mnóstwo).
      • milamala Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 05.09.12, 23:22
        "forumowych mitów" potwierdzanych stale przez lekarzy i fizjoterapeutow. Wole w takie mity wierzyc, niz w mity memphis.
        "Zupełnie inny jest też np. skład flory fizjologicznej jelit dzieci urodzonych przez cc " nawet jesli bylaby to prawda , to co.
        Niedotlenienie wystepuje w 80% przed porodem? Co ludzie maja w glowach, zeby takiebzdury pisac, chyba to , ze nie musza brac za to odpowiedzialnosci, bo sa anonimowi. Tylko pytanie, po co to robia.
        • szalona-matematyczka Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 06.09.12, 12:21
          milamala napisała:

          > "forumowych mitów" potwierdzanych stale przez lekarzy i fizjoterapeutow. Wole w
          > takie mity wierzyc, niz w mity memphis.
          > "Zupełnie inny jest też np. skład flory fizjologicznej jelit dzieci urodzonych
          > przez cc " nawet jesli bylaby to prawda , to co.
          > Niedotlenienie wystepuje w 80% przed porodem? Co ludzie maja w glowach, zeby ta
          > kiebzdury pisac, chyba to , ze nie musza brac za to odpowiedzialnosci, bo sa an
          > onimowi. Tylko pytanie, po co to robia.


          Piekne podsumowanie, milamala. Podpisuje sie pod tym: "Co ludzie maja w glowach, zeby ta
          > kiebzdury pisac, chyba to , ze nie musza brac za to odpowiedzialnosci, bo sa an
          > onimowi. Tylko pytanie, po co to robia. "
          • anetchen2306 Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 06.09.12, 17:11
            Alez to prawda: niedotlenienie nastepuje jeszcze w lonie matki, ZANIM dziecko przyjdzie na swiat ... I mysle, ze to memphis90 chciala napisac. W czasie samego porodu (przeciskania sie dziecka przez kanal rodny) niedotlenienie wystepuje bardzo rzadko. Po to porody monitorowane sa przy pomocy ktg, zwlaszcza porody cc. Przy nawet planowanych cc dziecko moze urodzic sie niedotlenione: znieczulenie (zzo, podpajeczynowkowe) moze powodowac u matki nagle skoki tetna, spowolnienie akcji serca (pewnie dostalyscie od anestezjologa stosowne papiery do podpisania, tam takainformacja widnieje). To MOZE (a nie musi) przelozyc sie na przeplywy lozyskowe.

            To, ze Tobie porod cc sie super udal nie znaczy, ze takie same odczucia beda mialy WSZYSTKIE poddajace sie cc. Wystarczy poczytac watki na CiPie.
            Prawda jest taka: jezeli poszlo super, obojetnie w jaki sposob dziecko na swiat przybylo, bedzie sie ten sposob "zachwalac". Jezeli cos poszlo nie tak, bedzie sie psioczyc.
            Co ludzie maja w glowach, by na 100% zapewniac innych, ze bedzie wzsystko "cacy", bo bo u mnie bylo ... To kazda z nas musi sama podjac decyzje. Jezeli ktoras czuje, ze cc nie jest jednak dla jej dziecka optymalnym rozwiazaniem, to pozwolcie jej zadecydowac. Bo tak czuje.
            To, ze u kogos do komplikacji po cc nie doszlo nie oznacza, ze zadajacej pytanie tez bedzie tak samo. Istnieje wysokiep rawdopodobienstwo, ze tak bedzie, prawdopodobienstwo a nie pewnosc.
            A zamiast stawiac pytania" "a co?" moze warto o roznicach w florze bakteryjnej dzieci rodzonych przez sn oraz przez cc poczytac? Bo zdaje sie, ze memphis z doswiadczenia zawodowego wie, co pisze, w odroznieniu od tych, ktore tylko "slyszaly" lub naiwnie stwierdzaja, ze "u mnie bylo swietnie, u ciebie tez bedzie." Gotowe jestescie za to "beknac"?
            • dmuchawcelatawce Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 06.09.12, 23:12
              "Co ludzie maja w glowach, by na 100% zapewniac innych, ze bedzie wzsystko "cacy".

              Prosze uprzejmie czytac ze zrozumieniem, nikt nie twierdzi, ze bedzie cacy, bo to u licha operacja jest i wszsytko sie moze zdarzyc (przede wszystkim z matka), tak zreszta jak wszsytko sie moze zdarzyc przy porodzie naturalnym (glownie z dzieckiem).
              I w tym tkwi ogolnie roznica. Cc jest bezpieczniejsze dla dziecka, odwrotnie dla matki. Naturalny jest bezpieczniejszy dla matki, odwrotnie dla dziecka.
              Choc jak we wszystkim zawsze moze zdarzyc sie wyjatek.

              Ja osobiscie przedkladam rozsadek nad fanatyzm zwolennikow natury. Trzeba widziec sprawy takimi jakie sa a nie plesc co komu slina na jezyk przyniosla.
              Anatchen, nie doczekalam sie linkowo o ktore prosilam. To co mi przeslalas moze byc nawet w j. chinskim, dla nie nieweryfikowalne.
              Jesli juz w jezyku obcym to prosze o tekst w j. miedzynarodowym tj. angielskim, moze byc tez niderlandzki.
              • anetchen2306 Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 07.09.12, 08:59
                Skoro znasz swietnie angielski (tak samo miedzynarodowym jezykiem jest niemiecki wink) to z pewnoscia poszukasz sobie SAMA odpowiednich linkow smile A jest tego cala masa. Niekoniecznie po chinsku ...
                CC nie jest bezpieczniejsze dla dziecka, JEZELI nie ma ku temu wyraznych przeslanek. Popytaj ginekologow, pediatrow. Ja na swojej dlugie drodze do szczesliwego rozwiazania spotkalam kilkunastu. I zaden mi nie probowal nawet wmawiac, ze cc jest bezpieczniejsze dla dziecka. Lacznie z klinicznym psychologiem i neonatologiem.
                Autorka prosila o opinie: a opinie na temat wplywu cc na dziecko nie sa juz obecnie tak euforyczne jak 10 lat temu.
                W zadnym punkcie nie twierdzilam, ze cc to zlo konieczne.
                Przedstawilam linki to INNYCH opini niz ta, ze cc jest dla dziecka obojetne (a wrecz nejlepszym rozwiazaniem). Z cc ze wzgledow zdrowotnych (zarowno matka jak i dziecko) nigdy nie polemizowalam! Od fanatyzmu wszelakiego typu trzymam sie z dala.
                I jedynie TO i tylko TO chcialam przekazac autorce watku.
    • green_agula Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 06.09.12, 11:54
      Mój syn urodzony przez cc, teraz 5 latek, żadnych problemów wink
    • dzoaann Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 06.09.12, 17:12
      Dwa porody sn, jeden planowana cesarka. Nie widze zadnych roznic w rozwoju dzieci, wszystkimi zajmowalam sie od razu, nawet pocesarkowa corka byla ze mna caly czas, pomagal maz poki nie wstalam, co nastapilo po paru godzinach, gdy tylko zeszlo znieczulenie. Wszystkie dzieci karmione piersia. Jedynie na minus, ze po cc dlugo dochodzilam do siebie, ale ja z tych co sie na nch ugryzienie komara paprze. Gdybym miala rodzic raz jeszcze i moc wybrac to wybralabym sn.
    • suszarka86 Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 11.09.12, 17:10
      Wiesz co ja pierwszy raz w zyciu slysze ze dziecko ktore sie rodzi przez cc moze miec jakies problemy, odstepowac norma od rowiesnikow... Moj synek, urodzony przez cc rozwija sie prawidłowo, do glowy by mi nie przyszlo nawet ze po takim porodzie moze sie rozwijac wolniej surprised
    • lidpot Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 11.09.12, 21:16
      ja mam dwójkę, którą mi urodzono przez cięcie. Syn i córka, oboje z 38 tc, oboje o wadze dobrze ponad 4 kilogramy.
      Córka - starsza, okaz zdrowia. super dziewczynka. Żadnych kolek, alergii, ząbkowanie - lajcik -zęby się po prostu pojawiły, noce przesypiała po 4 m-cu, jadła wszystko aaaa . no cud, miód po prostu.
      Synciu...smile w wieku 3 tyg przyjęty na oddział z podejrzeniem (potwierdzonym) zachłystowego zapalenia płuc, kolejne zapalenie płuc w tydzień po wyjściu za szpitala, później jeszcze jedno. W domu bateria lefaxów, sabsimplexów i boboticów, skaza białkowa. Teraz ma 9 m-cy i pierwsza prowokacja na zwykłe mm (dodanie 1 miarki zwykłego mleka do pepti) zakończyła się wielką katastrofą, ząbkowanie - koszmar, jedzeniowa katastrofa - albo nie chce jeść, albo szkodzą mu jakieś podstawowe produkty (szał - w 9 m-cu zjada "już" ziemniaka, marchew i królika no i dynię. to koniec .
      za to rozwój ruchowy kompletnie różny. córka raczkowała w 11 m-cu, w 13 chodziła, Syn raczkuje od 7 m-ca, teraz już chodzi przy meblach.
      Dzieci tych samych rodziców wink, różnią się jak dzień i noc. Czy to wina/ zasługa sposobu w jaki przyszły na ten świat??no nie wiem...
      no i nie bój się cięcia. Będzie ok.
    • lidek0 Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 12.09.12, 07:31
      takie same jak dzieci po sn - nie doszukuj się czegoś czego nie ma
    • egerth Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 12.09.12, 08:44
      Moje dziecko po cesarce czuje się świetnie, ja trochę gorzej - oczywiście żadne z tego nie jest regułą. Nie chcę dyskutować na temat tego 'co lepsze' tylko poradzić Ci, żebyś sprawdziła, jak wyglądają procedury w Twoim szpitalu. Ja nie czekałam na dziecko kilka godzin, na chwilkę położyli je na mnie jeszcze podczas szycia, potem czekało z tatusiem, a natychmiast po zakończeniu szycia przystawili mi je do piersi i mogłam je tam trzymać kilka godzin. W dobę po cesarce przeniesiono mnie do normalnego pokoju i dziecko cały czas było ze mną.
      Różne szpitale mają różne praktyki, najlepiej dowiedz się już teraz, jak jest w Twoim, jakie jest znieczulenie itp. Jeżeli to szpital prywatny, to może możesz więcej wymagać? Pozdrawiam i powodzenia!
    • mynia_pynia Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 12.09.12, 19:00
      Porównaj sobie opinie na świecie z opiniami w Polsce i sama zdecyduj co chcesz robić. U nas cc na życzenie to mimo wszystko jakaś nowość.
      A kobietą w ciąży radziłabym nie żreć nałogowo nospy bo brzuch poboleawa, bo można skurczy pozbyć się odpoczynkiem, a później ile rehabilitacji mniej.
    • camel_3d Normalne.... 13.09.12, 20:38
      Mial co prawda azs ale to po mamie.... Juz mu preszlo...

    • nangaparbat3 Re: Wasze dzieci po cesarkach-jakie są? 13.09.12, 21:25
      Corka po cc, rozwijala się znakomicie, zadnych kolek, ssala jak smok, przesypiala całe noce już po 6. tygodniach.
      Ale niedawno leżalam na gin. op. i w mojej sali były dwie mlode kobiety po powikłaniach cesarki, bardzo poważnych, ciagnacych się latami, wymagajacych chirurgicznej interwencji. Cesarka to bardzo powazny zabieg i wciaż ryzykowny - dla matki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja