ciekawostki ze szkoły rodzenia!

04.09.12, 12:03
Moja koleżanka chodzi na szkołe rodzenia do jednego z krakowskich szpitali. Dowiedziała się tam, że jeśli nie przystawia się dziecka do piersi tylko odciąga laktatorem to mleko bardzo szybko zanika, ze względu na fakt, że tylko ssące dziecko jest w stanie odpowiednio stymulować: piersi i wytwarzanie hormonów odpowiedzialnych za laktację.
Koleżanka byłą wysoce zdziwiona, że mam jeszcze mleko (6,5mies)! Poczułam się jak jakiś cyborg - nadczłowiek wink
    • rzodkiewka7 Re: ciekawostki ze szkoły rodzenia! 04.09.12, 20:34
      W szpitalu neonatolog powiedziała mi że jeśli chcę karmić piersią to muszę przystawiać dziecko do piersi, bo pokarm zaniknie mi przed trzecim miesiącem i długo na laktatorze nie pociągnę. Byłam załamana i po powrocie do domu próbowałam tego mojego dwukilogramowego wcześniaczka przystawiać, zasypiał błyskawicznie, w końcu się poddałam i stwierdziłam, że trudno najwyżej dostanie mm. Za chwilę minie 6 miesięcy... moja laktacja ma się tak dobrze, że mrożę zapasy, bo mały nie przejada smile mm nigdy nie dostał. Czasami nie warto słuchać lekarzy, teraz to wiem :]
      • kenna78 Re: ciekawostki ze szkoły rodzenia! 08.12.12, 00:03
        Ja dokładnie tak samo, w domu niespełna 2 kilowy wcześniaczek z dziubkiem tak małym, że wciśnięcie moich niewielkich nawet piersi graniczyło z cudem. Jak nawet udało mu się zassać, to zasypiał po minucie. Karmię ściąganym już 8 miesiąc wyznając prostą zasadę - ściągaj tyle razy, ile razy karmisz. Wszystkiego musiałam nauczyć się metodą prób i błędów sama, bo dopiero teraz odkryłam to forum... Z produkcją oprócz jednego przejściowego incydentu nie miałam nigdy problemu (teraz mam nadprodukcję około stukilkudziesięciu ml dziennie, a mały wypija 900-1000ml), mam za to często problem z wypływem mleka - brak oksytocyny na początku odciągania. Ale i z tym sobie radzę (laktator słabo stymuluje brodawki, trzeba wziąć w palce). Jak już zacznie lecieć, to do końca odciągania leci.
    • laktatorww Re: ciekawostki ze szkoły rodzenia! 05.09.12, 22:50
      Mi mój rodzony ojciec - pediatra z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem - tłumaczył, że laktator "ściąga tylko to co w piersi już jest i nie stymuluje do dalszej produkcji". Zmienił zdanie, jak mijały kolejne tygodnie karmienia mojego dziecka mlekiem ściąganym. Większość osób zajmujących się matką i dzieckiem nie ma po prostu pojęcia o takim zjawisku jak kpi...
      • aguhaa26 Re: ciekawostki ze szkoły rodzenia! 07.09.12, 01:08
        a w moim przypadku niestety się sprawdza. Stymuluję stymuluję dzień i noc od prawie 2 miesięcy i nic jak było 90ml co 3h tak jest nadal, a potrzeby dziecka rosną. Może ma koleżanka sprawdzony sposób na pobudzenie laktacji?
    • 11buba Re: ciekawostki ze szkoły rodzenia! 06.09.12, 19:52
      to bujdy na resorach są - ja synowi ściągałam 16 miesięcywink a były tu dziewczyny, co po 2 lata ściągały z powodzeniemsmile
      • markoco29 do 11buba 06.09.12, 20:41
        11buba napisała:

        > to bujdy na resorach są - ja synowi ściągałam 16 miesięcywink a były tu dziewczyn
        > y, co po 2 lata ściągały z powodzeniemsmile

        11buba a mozesz mi napisac ile Twoj synek jadal w ml mleka jak juz byl starszy. Tzn. tak po 10mies i po 1roku? Pol litra? Wiecej? Wiem, ze dzieci maja rozne apetyty... ale teraz waham sie czy powoli ograniczac odciagania czy pomeczyc sie jeszcze troche liczac, ze za chwile zejde do 2sciagan na dobe (rano i wieczorem). Teraz corka 6,5mies wypija ok.800ml (rozszerzanie diety idzie nam slabo). Chcialam jej wciskac jakas kaszke mleczna na mm, ale lekcewazycrying Sciagam to na 4razy. Jakie perspektywy przede mna?
        • nastka1979 Re: do 11buba 07.09.12, 10:50
          Ja ściągam już też 16 m-cy, córka ma 18 m-cy. Teraz sćiągam 2 x dziennie razem ok. 300 ml, spokojnie wystarcza to na jej potrzeby. Je mleko rano, w południe przed spaniem i wieczorem przed spaniem. Kaszkę zjada na 2 śniadanie na zwykłym mleku (nie modyfikowanym), tylko o obniżonej zawartości laktozy.
          • monisiowata77 Re: do 11buba 07.09.12, 11:32
            Witam
            dolaczam prosbe o opisanie doswiadczen z karmieniem dzieci po 4mcs ?
            moj synek obecnie jest tylko na mleku - wypija okolo 750-850/dobe zaczyna 5mcs, wazy 6,2kg
            bedziemy powoli wprowadzac stale pokarmy + kaszki , moze macie jakies doswiadczenie
            co i w jakiej kolejnosci ?? jakie beda teraz jego potrzeby na mleko ?? na razie sciagam 5x//dobe
            i to wystarcza , czasem wieczorkiem podaje mm ale to dlatego ze wczesniej za duze porcje mu podawalam on nie zjada i wylewam spore ilosci ..nie chce bardziej rozkrecac laktacji bo nie wiem jak to bedzie dalej ??? w listopadzie wracam do pracy co tez moze byc problemem
            piszcie kobitki jak to bylo u Was?
            z gory dziekuje !
    • kaiserinka Re: ciekawostki ze szkoły rodzenia! 10.09.12, 01:14
      Mam dokładnie te same doświadczenia, tj. każda osoba, z którą przyszło mi rozmawiać na temat "mojego"sposobu karmienia dziecka (pediatra, położna, koleżanka z pracy, sąsiadka, przyjaciółka...) z wielkim przekonaniem informowała mnie, że tym sposobem szybko stracę pokarm i generalnie pokarmię maks 5-6 tygodni (jestem w połowie 5. m-ca!!!). Mało tego, w niemal każdym podręczniku dla młodych rodziców, poradnikach laktacyjnych, czasopismach nt. wychowywania i żywienia małego dziecka przeczytać można, że jedynie dziecko jest w stanie stymulować pierś tak, by utrzymać laktację. Tym bardziej irytuje mnie ta ignorancja, kiedy pomyślę sobie, że istnieją fora jak to, gdzie każda z nas jest żywym dowodem na to, że powyższe tezy są nieprawdziwe. A mimo to "fachowcy" w tej dziedzinie dalej ślepo powielają swoje "prawdy". A może tak napisać artykuł o tym, że są sytuacje, w których karmienie bezpośrednie z różnych powodów nie zdaje egzaminu, ale są inne alternatywy??? Może ktoś pomyśli, by wesprzeć kobiety w tym zakresie, bo ja nie znalazłam nigdzie pomocy, dopóki nie trafiłam na to forum.
Pełna wersja