6 miesiecy dziecko spadlo z schodow.

12.09.12, 22:31
Witam od 7 miesiecy mieszkamy w Niemczech,
mamy straszny problem z mieszkaniem ,ja mieszkalam 6 miesiecy w Polsce a pózniej dojechalam do meza bo znalazl mieszkanie przejsciowe,bo innego nie da rady zalatwic tak na szybko bo to bylo od polaka ,mieszkanie to istna tragedia 2 pokoje z tym ze jedno na takich schodach ala drabina, dziura w podlodze na gorze i te schody strme jak masakra, my z dzieckiem spimy na gorze marcel w kojcu zamykanym na zamek.rano uslyszlam huk i pobieglam na dol a marcel lezal na podlodze na dole, wzielam go na rece 3 minutki przestal plakac zadzwonilismy po karetke przyjechala w 5 minut zabrali nas do szpitala zostalismy na obserwacji zrobili mu badania usg glowy i brzucha i wszystko jest ok,ale strasznie sie martwie ze moze jednak cos wyjdzie z tego po czasie tak strasznie zle sie czuje,nie mam pojecia jak to lozeczko sie otwarlo moze bylo nie domkniete moze 3 letnia cora otworzyla i odeszla do mnie do lozka.Mam straszne poczucie winy ze to moja wina bo nie uslyszalam ze on wstal i sobie powedrowal tam.TAK strasznie sie boje i jestem wdzieczna Bogu za to ze wszystko jest ok bo moglo skoczyc sie tragicznie.
    • kasiulek19902 dodam 12.09.12, 22:35
      dodam ze mieszkanie jest szukane od momentu wprowadzenia sie sie nas do Niemczech ,w Wbg w miastach ,dodawane sa zdjecia dzieci ,mieszknia, tej kuchni dwu palnikowej z zlewem ,grzyba w mieszkaniu.
      • iljusza ale o co chodzi? 12.09.12, 22:53
        bo nie bardzo rozumiem w czym rzecz... poza tym, że się zdarzył nieszczęśliwy wypadek ze szczęśliwym na szczęście finałem...
        • kasiulek19902 Re: ale o co chodzi? 12.09.12, 22:56
          chodzi mi o to czy moga byc skutki tego w dalszym etapie rozwoju czy ogolnie jak powiedzial lekarz jest ok bedzie ok w dalszym ciagu..
    • semi-dolce Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 12.09.12, 23:28
      Myślisz, że forumowe matki wiedzą lepiej od lekarza prowadzącego twoje dziecko jakich ono doznało urazów i jakie to może mieć skutki w przyszłości?

      Tak czy siak mieszkanie, jakie by nie było, musisz zabezpieczyć i dostosować do dzieci, bo przy kolejnym upadku ze "schodów ala drabina" któreś może się zabić.
    • moniaz28 Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 13.09.12, 00:01
      Nie rozumiem czegoś, jak to 6 mc dziecko dostało sie do tych schodów? Raczkuje ( chyba za wczesnie), pełza?
      • illegal.alien Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 13.09.12, 11:57
        6 miesieczne dziecko spokojnie moze raczkowac. Moja corka przed skonczeniem siedmiu miesiecy raczkowala, siadala, wstawala i chodzila przy meblach. Moze dziecko autorki tez tak szybko zaczelo.

        Co do urazow - skoro lekarz mowi, ze jest ok, to chyba jest ok? a na pewno ma on wieksze podstawy, zeby tak twierdzic, niz ludzie na forum.
      • kasiulek19902 Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 13.09.12, 12:05
        wlasnie w tym rzecz ze raczkuje juz i wspina sie na meble i posuwa sie po meblach.
      • zona_mi moniaz28 13.09.12, 13:53
        Proszę zmniejszyć sygnaturkę:
        forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451881.html
    • kobietka_29 Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 13.09.12, 07:38
      twoje sziesciomiesieczne dziecko samo wyszlo z lozeczka i popelzlo w kierunku schodow? Niezle sciemniasz.
      • julci3k [...] 13.09.12, 08:34
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kendi8 Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 13.09.12, 09:02
          nikt tu was nie pyta czy wy macie po 5 lat czy po 10 !!!! melinie? a moze w pl mieszkali w gorszej?? a jak własnie mieszkała w melinie to co to ciebie obchodzi!!! pyta was bo sie martwi!!!!
          napewno jak by to była jej wina to by tu pisała

          nie martw sie jak lekarz robił usg i nie widzi zmian to bedzie ok ,poprostu obserwuj dziecko i jak cie cos bedzie niepokoic to od razu do lekarza
          • julci3k Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 13.09.12, 09:20
            NA GORSZEJ? i zdecydowali sie na dwojke dzieci?

            tak tak martwi sie czy nicmu nie zrobila
          • kobietka_29 Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 14.09.12, 09:09
            szczerze, ale mieszkam w DE. I mnie to jakos nie pasuje. W zyciu nie widzialam podobnych warunkow mieszkaniowych w normalnej rodzinie. W takim syfie nikt normalny by za darmo nawet nie chcial mieszkac. I historia upadku tez jest mocno naciagana. Dziecko szescioiesieczen moze raczkowac. ale jakim cudem wyszlo z lozeczka? moze umie tez juz fruwac? To by bylo chyba wytlumaczeniem. Moja corka ma prawie roczek i nie zamierzam jej jeszcze wyjmowac szczebelkow z lozeczka. a tu matka dwojki dzieci zostawia dziecko na gorze w pokoju ze schodami a la drabina w otwartym lozeczku? Albo jest strasznie glupia albo ktos nie ma co robic i pisze zmyslone historie.
        • kasiulek19902 Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 13.09.12, 12:13


          > napisz lepiej prawde bo tu nikt nie ma po 5 lat, ze uwierzy w taka bajke
          > Jak twoje dzieci nie raczkowaly w tym wieku to nie moja wina moj juz raczkuje od 3 tygodni
          poczytaj sobie w internecie sa takie dzieci a jak nie wierzysz to daj emaila to ci filmik podesle.

          > trzeba bylo nie przyjezdzac jak wiedzialas ze bedziesz musiala wychowywac dziec
          > i na takiej melinie, pewnie sama na takiej sie wychowalas ze miesieczne dziecko
          DO TWOJEJ WIADOMOSCI W POLSCE NIE MIESZKALAM W MELINIE MIALAM 8O METOW MIESZKNIE LADNE NA PODASZU,A zabralam dzieci do NIEMCZECH bo tu sa inne realia nie brakuje na nic a ze jest problem z mieszkniami to nie moja wina waznwe ze rodzina jest razem a nie ojciec tam matka z dzieci gdzies indziej.LUDZIE masakra szkoda słow na takie gadanie z toba.


          > zabralas do jakiegos burdelu Burdel try chyba nie wiesz co to znaczy
          > w cywilizowanych krajach zabraliby Ci te dzieci.Niemcy sa bardziej cywilizowane niz Polska. co za babsko WREDNE zal ci chyba sciska 4 litery.
          • semi-dolce Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 13.09.12, 15:53
            Skoro nie brakuje na nic to po prostu kup mieszkanie, w którym twoje dzieci będą bezpieczne a nie siedź z nimi w czymś, co opisujesz tak: "mieszkanie to istna tragedia 2 pokoje z tym ze jedno na takich schodach ala drabina, dziura w podlodze na gorze i te schody strme jak masakra" i "tej kuchni dwu palnikowej z zlewem ,grzyba w mieszkaniu ". Dla mnie to też jest melina, w której nie powinno być dzieci.
          • kobietka_29 Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 14.09.12, 09:16
            glupoty opowiadasz. Od pol roku nie mozesz znalezc mieszkania chocby odrobine lepszego niz ta nora, w ktorej koczujesz? przeciez na wszystko sobie mozesz pozwolic.
            Mieszkam w DE juz nie od dzis. Wiem, jak to jest z mieszkaniami. Nie raz sie przeprowadzalismy. Nie mozesz mi powiedziec, ze jest az tak ciezko cokolwiek znalezc. Ale ja nigdy nie oczekiwalam, ze dostane mieszkanie za darmo.
    • kkasia.c Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 13.09.12, 10:36
      Trochę dziwne że 6mc dziecko samo podeszło do tych "schodów" no ale może jakoś podpełzało...
      Nikt nie będzie tu mądrzejszy od lekarza. A ja proponuję abyś zabezpieczyła te "schody" i inne niebezpieczne miejsca bo jak widzisz zamykany kojec nie wystarczy.
    • rulsanka Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 13.09.12, 12:15
      Skoro lekarze mówią, że jest ok, to jest ok smile Nie zamartwiaj się, to nic nie zmieni. Skoro już cud się zdarzył, że nic się nie stało, to na pewno w dalszym terminie też nic złego nie będzie. Teraz wiesz, że musisz coś zrobić ze schodami.
    • iljusza Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 13.09.12, 13:24
      kasiulek19902 napisała:

      2 pokoj
      > e z tym ze jedno na takich schodach ala drabina, dziura w podlodze na gorze i t
      > e schody strme jak masakra, my z dzieckiem spimy na gorze marcel w kojcu zamyka
      > nym na zamek.rano uslyszlam huk i pobieglam na dol a marcel lezal na podlodze n
      > a dole

      skoro Twoje dziecko tak świetnie sobie radzi w przemieszczaniu, to Ty powinnaś świetnie sobie radzić w zabezpieczaniu chałupy przed takimi właśnie wypadkami - zwłaszcza skoro to takie maleństwo, które intuicji nie ma za grosz i zwłaszcza, że masz schody a' la drabina.

      a co do ewentualnych późniejszych obrażeń - no wybacz wirtualnie nikt Cię ni zapewni, że wszystko będzie OK - od tego jest lekarz.
    • taka-sobie-mysz Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 13.09.12, 14:35
      nie byłam w stanie przeczytać tego bełkotu...
      • kasiulek19902 Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 13.09.12, 15:01
        taka-sobie-mysz napisała:

        > nie byłam w stanie przeczytać tego bełkotu...




        TO NIE CZYTAJ...BELKOTU;o

        • gosk-aa80 Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 13.09.12, 16:44
          Ja mam nawet sensowne mieszkanie, choć nie idealne, ale ze schodami właśnie, i nie ma opcji żeby mój 9-miesięczny synek miał do nich dostęp. Raczkuje od 7 miesiąca życia. Ale Twoja chałupa nie jest tu głównym tematem (którą ja bym się nota bene nie chwaliłauncertain bo widać poruszyłaś lawinę), a urazy. Co do tych to trochę wydaje mi się forum nie jest miejscem do konsultacji bo to za poważna sprawa. Od tego są lekarze, to nie jest swędzące dziąsełko. Powodzenia.
          • julci3k Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 13.09.12, 20:07
            ustal jakas wersje bo najpierw mowisz ze corka moze otworzyla lozeczko, potem ze moze bylo niedomkniete, potem ze nie wiesz jak sie z niego wydostal a teraz ze raczkuje
            nie mieszaj kobieto, tylko napisz co naprawde sie stalo

            dla twojej informacji nie mieszkam w Polsce, wiec zal mi dupe nie sciska bo moglabys pomarzyc o tym co mam ja

            a jak twoje dziecko raczkuje to twoim obowiazkiem jest tak go pilnowac zeby nie zrobil sobie krzywdy bo jutro napiszesz ze telewizor spadl mu na glowe
            rozumiem nie da sie przewidziec wszystkiego dziecko moze wypasc z lozeczka poparzyc sie nabic sobie guza bla bla ale nie spasc z drabiny bo wiem o czym mowisz z tymi schodami, trzebba bylo zniesc go na dol czy dla twojej wygody za pol roku sie dowiesz ze jednak cos mu sie stalo na powaznie

            a lepiej dla was wszystkich jakbyscie mieli byc oddzielnie niz dzieci maja wachac grzyb mieszkac z dziurami w podlodze czy cos albo spadac z wysokosci hmm 1m? 2?
            moze sie przebujac na takiej melinie ale nie z noworodkiem!
            opanuj sie
            • ewa17 Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 13.09.12, 20:58
              Bardzo dziwny post...pytasz czy dziecku może coś być, bo zdarzył się taki wypadek, a jednocześnie opowiadasz o swoim życiu, nie fajnym mieszkaniu, wyjeździe z Polski...nie trzyma się to kupy, a ja nie chwaliłabym się takimi warunkami raczej, bo po co i co kogo to....co do upadku, to raczej nikt tu ci nie pomorze...
              • e-milia1 bardzo dziwny post 13.09.12, 21:12
                polowy nie zrozumialam. ciesz sie, ze twoje dziecko sie nie zabilo. ja bym obserwowala malucha i nie spuszczala z oczu nastepnym razem, przede wszysystkim nie przebywalabym z nim na pietrze majac takie schody a raczej ich brak. na moja corke spala kiedys komoda. duzo nie brakowaloby a byloby po corce. tego obrazu nie zapomne do konca zycia. ale to nie bylo moje mieszkanie wiec nie bylam w stanie tego przewidziec, swoje mieszkanie mam zabezpieczone jak sie tylko da. ja na twoim miejscu juz bym dzis z tego mieszkania uciekala....
    • lidek0 Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 14.09.12, 07:37
      Po pierwsze nigdzie bym nie wyjeżdżała skoro w PL takie super warunki miałaś a tam taka nędza. Co do dziecka to od lekarza wiem, że do 3 dni wycodzą skutki takiego upadku i 3 dni powinniście być w szpitalu, badania zaraz po urazie mogą nic nie wykazać.
      • kobietka_29 Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 14.09.12, 09:33
        lidek0 napisała:

        > Po pierwsze nigdzie bym nie wyjeżdżała skoro w PL takie super warunki miałaś a
        > tam taka nędza. Co do dziecka to od lekarza wiem, że do 3 dni wycodzą skutki ta
        > kiego upadku i 3 dni powinniście być w szpitalu, badania zaraz po urazie mogą n
        > ic nie wykazać.

        Moze oni nielegalnie? Mieszkaja w norze wynajetej od jakiegos Polaka, nie chca zostac z dzieckiem w szpitalu na obserwacji...
        • landora Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 14.09.12, 10:30
          Nie mogą być nielegalnie, jesteśmy UE i w Schengen.
      • kasiulek19902 Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 14.09.12, 20:55
        lidek0 napisała:

        > Po pierwsze nigdzie bym nie wyjeżdżała skoro w PL takie super warunki miałaś a
        > tam taka nędza.



        Nedzy nie ma,ale jest problem z mieszkaniami poprostu,mieszkanie nie jest az tak tragiczne,ale nie nadaje sie dla rodziny,dla kawalera owszem.Co z tego ze mialam w Pl fajne mieszkanie jak byl problem z jego utrzymaniem takie sa realia.A tu wiem ze za gora 3 miesiace bede miala mieszkanie,poniewaz juz spoldzielnia ma juz nas dosyc bo ciagle sie upominamy,i tu my i dzieci bedziemy miec inne warunki.Wiem ze mieszknie mialo byc przystosowane mieszkanie do dzieci,ale myslelismy ze to potrfa chwile,maly tylko na gorze spal mala tam nie wchodzi.
        • iljusza Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 14.09.12, 21:03
          oj pierniczysz koleżanko jak potłuczona - wcześniej pisałaś, że może mała kojec odblokowała - teraz, że tam nie wchodzi... ustal wersje sama ze sobą, albo temat wątku ustal, bo już nie wiem, czy chodzi o to, że synek spadł ze schodów, czy że ma 6 m-cy i raczkuje, czy uskarżasz się na warunki w jakich mieszkasz?
          Mnie się ciśnie, żeś sensatka i intrygantka - tylko po co tu na forum tak?
          • e-milia1 mieszkam od lat w DE 14.09.12, 21:16
            nigdy nie widzialam by ktos mieszkal w takich warunkach a w swoim zyciu widzialam juz nieraz wiele. ludzie w socjalnych mieszkaniach mieszkaja lepiej. co to za melina wogole? nie pakowalabym sie tez w takie bagno majac swiadomosc, ze mam male dziecko a drugie w drodze. to mieszkanie jest nieodpowiednie dla waszj trzylatki (zamykasz ja tez?). mam ruchliwe dziecko i nie wyobrazam sobie by moja corka mieszkala w takich warunkach. jak mozesz wogole pozwolic na cos takiego? w koncu jestes matka, nie, nie rozumiem twojego postepowania. czekacie na nowe mieszkanie? zycze ci by do tego czasu nic wiecej sie juz nie wydarzylo. dziwie ci sie, ze zyjesz w takich warunkach i wogole ta twoja opowiesc dziwna jakas taka jest. dziwie sie, ze ci jugendamt nie depcze po pietach. ciekawa jstem co w szpitalu powiedzialas? bo to co sie stalo to w Niemczech juz podlega pod kontrole wyzszej instancji. szpital powinien to gdzies zglosic.... w koncu dziecko nie spadlo ze schodow co moze sie zdarzyc. dziecko spadlo z dziury z tego co zrozumialam a to juz narazanie na smierc jest i podlega karze.....
        • ania_i_ja Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 27.10.12, 19:11
          kasiulek19902 napisała:
          ale mysleli
          > smy ze to potrfa chwile


          "potrfa"- o fuck!
    • ladnyusmiech Re: 6 miesiecy dziecko spadlo z schodow. 14.09.12, 09:44
      Jeżeli jest ogromna dziura w podłodze to należy ją zabezpieczyć. Na przykład duża płyta, którą na noc kładziesz na podłodze. Mając w jednym pomieszczeniu malutkie raczkujące dziecko i trzylatkę musisz wyjść poza granice swojej wyobraźni i pomyśleć trochę szerzej. Starsza pociecha również może spaść, a nie jest chyba zamknięta w łóżku jak ten mniejszy?
      Przestań się stresować i wyciągnij wnioski.

    • bindella Zal mi Twojego dziecka 14.09.12, 14:45
      jak mozesz dopuscic do takich warunkow i jeszcze wypisywac ze Twoje dziecko spadlo ze schodow??? Kobieto - czy Ty jestes zdrowa w glowie? To jest tylko i wylacznie chore!!! Zajmij sie poszukiwaniem pozadnego mieszkania i PILNUJ dziecka!!!!!!
      • kasiulek19902 Re: Zal mi Twojego dziecka 14.09.12, 21:16
        bindella napisała:

        > jak mozesz dopuscic do takich warunkow i jeszcze wypisywac ze Twoje dziecko spa
        > dlo ze schodow???


        Powiedzmy ze mialabys taka sytuacje ze nie umialabys w Polsce zyc tak jak bys chciala,i jeszcze zaszlabys w ciaze nieplanowana tak teraz zaczniesz wyglaszac ze od czego jest antykoncepcja jak sie nie ma kasy to sie dzieci nie robi, coz stalo sie,teraz twoj maz wyjedza do Niemiec i mieszkasz sama przez 6 miesiecy ,ojciec teskni ma dosyc bo ciezko znalezc jakies mieszaknie bysmy mogli przyjechac,dziecko chce do taty,wszyscy ci cisna,Maz znajduje mieszkanie, nawet go nie oglada bo trzeba bylo poczekac az ktos zda mieszkanie tak wiec w dniu dostania kluczy ty wyjedzasz z dzieckiem i w ciazy i zastajesz takie o to mieszknie,nie jest tragiczne,poprostu nie nadaje sie dla rodziny z dziecmi dla kawalera lub pary nie jest wcale zle bo jest przytulne.Myslisz ze to na chwile a to juz trwa 6 miesiecy,i kazdy kto tu przyjedza ma taki sam problem,nasz znajomy siedzi tutaj rok czasu bez zony i dzieci bo nie potrawi zalezsc mieszknia.

        Kobieto - czy Ty jestes zdrowa w glowie? To jest tylko i wyla
        > cznie chore!!!

        jestem zdrowa na umysle,chce dla swoich dzieci jak najlepiej dlatego wyjechalam z Polski.Jestem mama i kocham swoje dzieci.Wiem ze to byl nasz blad ze tego nie zabezpieczylismy ale maly na gorze tylko spal zamkniety w łozeczku,My sidzimy na walizkach pol roku wszystkie nasze meble nasze rzeczy sa tylko w tych dwoch pokojach i jeszcze mamy kolege na mieszkaniu ktoremu pomagamy bo nie ma gdzie narazie mieszkac a chce sciagnac zone i dzieci.Uwazasz mnie za chora matke bo ja uwazam ze jestem normalna mama nie zadna patologia.

        Zajmij sie poszukiwaniem pozadnego mieszkania i PILNUJ dziecka!!
        > !!!!


        A co robie od 6 miesiecy latamy i blagamy miasta,spoldzielnie o mieszkania,chodzimy na wszystkie spotkania,dajemy fotki,piszemy pisma.Masakra najlepiej jest kogos oceniac nieznajac wogule.nie wiem dlaczego mnie ruszaja takie posty.
        • e-milia1 niech maz idzie do pracy 14.09.12, 21:22
          to bedzieci mogli pozwolic sobie na normalny czynsz, poszukac sobie sami mieszkania i nie prosic o nic miasta. wstyd mi za takich Polakow mieszkajacych tutaj.
          p.s. dziwie ci sie, ze dalej piszesz i coraz bardziej szczegolowo o twoim "nieszczesciu". gdybys byla na tyle madra, przestalabys wypisywac dalej te bzdety. to robi sie niesmaczne. a tak wogole to zacznijcie szukac mieszkania na wlasna reke a potem idzcie do amtu i blagajcie o przejecie oplaty za czynsz. na 4 przypada wam okolo 80 metrow kwadratowych wiec zacznijcie szukac a jak cos znajdziecie do idzdzie zebrac...
          • kasiulek19902 Re: niech maz idzie do pracy 14.09.12, 21:36
            Dla twojej wiadomosci szukamy mieszknie na reke,z miasta,z wbg.Maz pracuje tu juz od roku na Niemieckich warunkach nie ma z praca problemu,nic nie wiesz a tylko wypisujesz nie znasz sytuacji wiec nie mow ze maz nie pracuje bo nic na ten temat nie pisalam.Stram sie bronic przez falszerstwami i tym jak mnie tu wyzywacie a to sama nie prawda.
            • e-milia1 Re: niech maz idzie do pracy 14.09.12, 21:40
              nikt cie nie wyzywa. tylko nam matkom nie miesci sie to wszystko w glowie....
              • kasiulek19902 Re: niech maz idzie do pracy 14.09.12, 21:50
                to co mam niby zrobic nie widzialam tego mieszknia wczesniej,to co mam wrocic?? Przeciez ja tam mie mieszkam bo mi sie podoba,szukam mieszknia gdzie sie da.Mam tu znajomych co tez tu mieszkaja kupe lat i tez mieli swoje gorsze,lepsze poczatki,myslicie ze mi sie to podoba, ze jestem szczesliwa ze moje dzieci nie maja normalnych warunkow przeciez o to sie caly czas straram,zdarzyk sie wypadek mam 22 lata nie przewidzialam tego ze lozeczko sie otworzy,moja wina ale czy wy myslicie ze ja jestem zadowolona z tego,ze czuje sie okropnie,przeciez jestem matka zalezy mi na swoich dzieciach i nie wyobrazam sobie zycia bez nich,nawet sobie nie wyobrazacie jak ja plakalam i co ja przezywalam bedac w szpitalu, chodzimy ogladamy zgadzamy sie na wszystkie,bo przeciez zawsze mozna cos wyremontowac ale za kazdym razem jest nie. Prawdopodobnie teraz babka z wbg powiedzila ze dostaniemy to mieszknie bo prawie zesmy na rzesach stawali zeby je dostac. z miasta wyciagalismy papierek ze nam sie nalezy mieszkanie,fotki nie fotki,
                • gosk-aa80 Re: niech maz idzie do pracy 15.09.12, 12:07
                  Matko kochana ten wątek słuchajcie to się do Rozmów w Toku nadajeuncertain Na Twoim miejscu zakończyłabym go bo się pogrążasz i generalnie temat upadku i zdrowia dziecka się gubi. Gdyby ktokolwiek miał Cię zrozumieć to musiałby być tam razem z Tobą, bo Ty mieszasz jak jasna ch...! Czekasz na uznanie i próbujesz nas przekonać mówiąc głośno sama przed sobą że to nie była Twoja wina. Nikt tu nie oskarża ale każdy już swoje wie i zaraz tu się odbędzie jakiś sąd (wirtualnysmile) jak nie zakończysz tematu!
                  • ladnyusmiech Re: niech maz idzie do pracy 15.09.12, 13:26
                    Teraz już nie rozumiem. Powiedz nam czego od nas oczekujesz? Chcesz rady czy wsparcia? Po co piszesz?

                    Zapracowałaś sobie na to gdzie i z kim się znajdujesz aktualnie w swoim życiu. Codziennie podejmowałaś decyzje setki razy i wynik ich masz tu i teraz.
                    Twój związek, wykształcenie (co się przekłada na prace), znajomość języka, organizacja wyjazdu to są rzeczy na które miałaś wpływ. Tak nimi pokierowałaś to tak masz.

                    btw nie mogę się powstrzymać :p masz kumpla na chacie a nie masz gdzie niemowlęcia podziać? może kumpla na górę do sypialni (pewnie się ucieszy) a dziecko na dół (z niczego tam nie spadnie) ... a kumpel jest bezdomny a sprowadza sobie rodzinkę z dziećmi? Nie musisz odpowiadać. Już w poprzednich wątkach odpowiedziałaś...
                • lidek0 Re: niech maz idzie do pracy 15.09.12, 13:15
                  Nie widząc wcześniej mieszkania mogłaś nigdzie nie wyjeżdżać, chyba żadna myśląca matka by w ciemno nie pojechała no i pchać się tam gdzie Was nie chcą, wystarczyło w kraju zamienić luksus na mniejszy luksus i już byś się utrzymała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja