Dodaj do ulubionych

do żłobka

13.09.12, 07:52
Czy są tu mamy których maluszki poszły do żłobka? Napiszcie jak Wam poszło,jak wygada dzień i wogule jak to wszystko przebiega.Mój maluszek przymierz się do żłobka a ja się strasznie stresujesad
Obserwuj wątek
      • calineczkafu Re: do żłobka 13.09.12, 22:37
        Lepiej w żłobku jak u niani? Pierwsze słyszę uncertain
        Owszem dziecko nie ma kontaktu z rówieśnikami i nie nauczy się z nianią jak radzić sobie w kontaktach społecznych, ale u niani nie nałapie chorób, która opiekunka w przedszkolu będzie prowadzić uczącego się chodzić szkraba za rączkę i pokazywać gdzie drzwi, gdzie szafka, itp. Nie sądzę, żeby kobieta mająca pod opieką 4 dzieci była w stanie tak im się poświęcić jak poświęci się jedna niania jednemu dzieciakowi. Nie wiem, może się mylę, bo nianie też bywają różne - ja akurat mam tutaj na myśli taką dobrą nianię smile Samemu można sobie wyobrazić co by było gdybym to ja miała 4 dzieci np. 2 raczkujących i 2 jeszcze leżących pod swoją opieką. Czy wszystkie byłyby tak samo bezpieczne? Nie wiem, ja mam nianię. Nie wychwalam niań pod niebiosa bo nie wiem jak faktycznie jest w żłobku, ale jakoś nie przekonuje mnie jedna kobieta na 4 dzieci. A dla mnie najważniejsze jest aby dziecko było bezpieczne. Ale to tylko moje skromne zdanie tongue_out
        • magdalenas9 Re: do żłobka 17.09.12, 08:08
          to oczywiste, że jedna kobieta nie zajmie się 4 dziec tak jak jedna jednym...z drugiej strony dużo zależy od organizacji. a walka o to: czy lepsza niania czy złobek trwa ciągle...
          --
          Tutaj zaglądam i ciągle się uczę wink: www.sosrodzice.pl/
        • mama_kotula Re: do żłobka 29.09.12, 08:53
          Cytat
          Owszem dziecko nie ma kontaktu z rówieśnikami i nie nauczy się z nianią jak radzić sobie w kontaktach społecznych


          Seriously, niemowlę nie potrzebuje kontaktów społecznych typu żłobkowego. Na tym etapie wystarczą mu interakcje rodzinne. To nie dziecko w wieku przedszkolnym.

          --
          http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/u/u91pns7d0.png
    • mademoiselle27 Re: do żłobka 13.09.12, 09:14
      Mój prawie 8 miesięczny synek chodzi do żłobka państwowego już drugi tydzień. Codziennie stopniowo wydłużam jego czas. Pierwszy dzień płakał bardzo, drugiego dnia już trochę mniej...
      Teraz już jest bez płaczu, ładnie zjada, trochę gorzej ze spaniem... ale daje radę...
      Panie w żłobku super... codziennie zdają relację o postępach synka... ile zjadł, ile spał, etc.
      Jestem bardzo zadowolona... jedyne czego się obawiam to choroby... w żłobku jest 26 stopni!!!
      Pzdr.
    • mademoiselle27 Re: do żłobka 13.09.12, 09:37
      Jest tak gorąco, bo im się automatycznie włącza ogrzewanie, gdy spada temperatura... Poza tym dzieci cały czas są na podłodze (gdyż nie umieją jeszcze chodzićsmile
      Ja ubieram małego w body z krótkim rękawem i spodenki, ale widziałam dzieci ubrane jak na zimę... przegrzewanie na maxa!
      • 1matka-polka Re: do żłobka 13.09.12, 11:56
        I pewnie to magiczne urządzenie do ogrzewania samo się zaprogramowało na taką temperaturę?
        Tak samo w przychodniach grzeją jak nienormalni, no ale cóż, właśnie przeczytałam w poradniku polecanym przez milamala, że dziecko można kąpać w temperaturze nie niższej niż 24-25 stopni! A ja moje kąpałam w 19- 20 stopniach i przez 15 mcy ani razu nie było chore a powinno już zamarznąć chyba.
        --
        www.pajacyk.pl/
            • gacek-junior Re: do żłobka 13.09.12, 17:11
              my swojego też za miesiąc (będzie miał skończony rok) do prywatnego. po obejrzeniu pięciu w końcu wybraliśmy ostatnismile najbardziej martwię się o drzemki bo on ciągle przy piersi, ale mam nadzieję, że jak zobaczy inne śpiące to się nauczy.
            • julci3k Re: do żłobka 13.09.12, 19:51
              mamuski a powiedzcie ile opiekunek przypada na jedno dziecko i czy nie boicie sie ze te dzieci ktore nie raczkuja a moze i nie siedza beda zostawione w kacie bo przeciez taki szkrab patrzacy w sufit potrzebuje jednej opiekunki tylko dla siebie
              niedlugo tez chce wyslac coreczke i staram sie myslec o wszystkim hehe
              • gacek-junior Re: do żłobka 13.09.12, 19:58
                julci3k a chcesz do prywatnego czy państwowego? w państwowym chyba nawet 15 dzieci na 1 opiekunkę. w prywatnym zależy od wieku, w najmłodszych grupach 3-5 na jedną, przynajmniej u mnie w mieście.
                • pacia.2 Re: do żłobka 15.09.12, 09:39
                  BZDURA!!!! Jak nie wiesz to nie pisz.
                  W państwowym żłobku w grupie jest 15 dzieci i przypada 3 panie. Bardzo rzadko jest komplet. Dodatkowo podczas posiłków jest pani do pomocy (ona przynosi jedzeni i pomaga karmić dzieci) w najmłodszej grupie. W tych starszych dzieci jedzą same
                  --
                  Gabrysia 17.09.2009
                  https://www.suwaczki.com/tickers/atdci09k67pw57s1.png
                    • pacia.2 Re: do żłobka 15.09.12, 20:45
                      To nie zależy od miasta, ale od przepisów!!!
                      Poczytaj posty innych dziewczyn. Przelicznik jest 5 dzieci - 1 pani wszystkie to potwierdzają.
                      Tylko ty takie głupoty wypisujesz. Skoro wiesz to podaj konkretny żłobek. Chętnie to zweryfikuję i jeśli masz rację to zgłoszę to na policję, bo to jest zagrożenie życia dla takich maluchów!!!

                      --
                      Gabrysia 17.09.2009
                      https://www.suwaczki.com/tickers/atdci09k67pw57s1.png
                      • gacek-junior Re: do żłobka 15.09.12, 21:08
                        masz rację, znalazłam ustawę. koleżanka musiała wprowadzić mnie w błąd. przepraszam za napisanie nieprawdziwych informacji. ale krzyczeć nie trzeba byłosmile
        • iljusza Re: do żłobka 13.09.12, 21:27
          1matka-polka napisała:

          > A ja moje kąpałam w 19- 20 stopniach i przez 15 m
          > cy ani razu nie było chore a powinno już zamarznąć chyba.

          Ło matko, a Ty też w takiej saunie się pluskasz?
        • milamala Re: do żłobka 19.09.12, 11:41
          1matka-polka napisała:
          > I pewnie to magiczne urządzenie do ogrzewania samo się zaprogramowało na taką t
          > emperaturę?
          > Tak samo w przychodniach grzeją jak nienormalni, no ale cóż, właśnie przeczytał
          > am w poradniku polecanym przez milamala, że dziecko można kąpać w temperaturze
          > nie niższej niż 24-25 stopni! A ja moje kąpałam w 19- 20 stopniach i przez 15 m
          > cy ani razu nie było chore a powinno już zamarznąć chyba.

          Ha ha ha, postanowilam przeczytac, bylam ciekawa co matka polka ma do powiedzenai na teamt zlobka. Przeciez to oddanie dziecka na dlugie godziny w niepewne rece i matki moze powinny byc karalne za ten czyn.
          A tu prosze, pytajaca w watku o zlobku, a matka polka "w temacie"o kapieli. Na dodatek powoluje sie na poradnik osoby (mnie), ktora NIGDY sie na temat kapieli noworodka nigdzie nei wypowiadala, i zadnych poradnikow o kapieli nikomu nie zapodawala.
          Smiechu warte. Albo raczej placzu.
          Jednak nie warto czytac wypowiedzi niektorych, bo wiadomo z gory, ze beda nie do tematu, bez sensu, i same glupoty.
    • mademoiselle27 Re: do żłobka 13.09.12, 20:23
      Synek ma 8 m-cy i od września jest w państwowym żłobku gdzie na 31 dzieci jest 6 pań. Panie są tak wprawione, że 4 dzieci są w stanie na raz nosić na rękach i nie ma mowy o tym, że dzieci leżą po kątach i płączą... ciągle ich lulają, śpiewają i zabawiają...
      3 lata wcześniej posłałam roczną córkę do prywatnego żłobka. Było tam 6 dzieci i 2 panie. Gdyby nie względy finansowe synka znowu posłałabym do prywatnego...
      ale stwierdzam iż nie jest źle w państwowym... nawet jestem pozytywnie zaskoczona, że mały tak dobrze to znosi...
    • camel_3d Re: do żłobka 13.09.12, 20:29
      Moj poszedl kiedy mial 10 miesiecy.
      Nie zaluje.

      > Czy są tu mamy których maluszki poszły do żłobka? Napiszcie jak Wam poszło,jak
      > wygada dzień i wogule jak to wszystko przebiega.Mój maluszek przymierz się do ż
      > łobka a ja się strasznie stresujesad


      --
      Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
      ___________________________________________

      www.facebook.com/groups/129829233757830
      • easy_biala28 Re: do żłobka 13.09.12, 20:46
        Moja teraz poszła do żłobka państwowego, ma 6 miesięcy. Również czas ma stopniowo wydłużany, ale radzi sobie bardzo dobrze. Panie mówią, że wcale nie płacze. Chociaż potrafi już sama siedzieć to raczej siedzi na kolanach u pań lub leży na materacu i macie edukacyjnej lub w bujaczku. U nas na grupę 30dzieci jest 7 pań. Z tego co widzę to radzą sobie bardzo dobrze.
        • mfab83.hg Re: do żłobka 13.09.12, 23:05
          w żłobku przynajmniej jest większa szansa zaobserwowania, co się z dzieckiem dzieje a nie tak jak z nianią (chyba, że naprawdę godną zaufania).
    • annika_gottfried Re: do żłobka 15.09.12, 15:43
      Moj poszedl do zlobka jak mial 3 i pol miesiaca (tak sie robi w kraju gdzie mieszkam, choc wiem, ze w Polsce to sie raczej nie zdarza). Chodzi tam na pol etatu. Od poczatku wszystko OK, podoba mu sie, usmiecha sie, jak go zostawiamy.

      Panie sa na stale 2 plus jedna dochodzaca np. w porze obiadku. Dzieci jest ok 12, w wieku od 2 do 18 miesiecy, choc przewaznie nie ma kompletu. Zlobek jest podzielony na pokoj do zabawy i 2 sypialnie. Te najmniejsze dzieci w porze aktywnosci sa na matach na srodku pokoju do zabawy, tak ze sie moga obserwowac nawzajem, oraz wszystko dookola. Wieksze dzieci bawia sie dookola nich.

      Panie radza sobie z taka grupa calkiem niezle, przynajmniej na tyle, na ile ja to widze. Faktycznie nie sa w stanie lulac wszystkich dzieci na raz, ale one raczej nie placza w tym samym czasie. Generalnie, do tej pory (pol roku) odnosze wrazenie, ze sa doswiadczone i po prostu potrafia ogarnac sytuacje, tak aby dzieci nie plakaly. Usypianie to osobny temat: dzieci zawsze placza na poczatku troche, usypiane sa w lozeczkach i one do nich wchodza co kilka minut, az po kilku dniach sie naucza i spia bez niczego. Jest to smutne, ze dziecko musi jednak troche poplakac i to mnie bolalo, z drugiej strony ta metoda dziala, bo potem w domu sama widze, ze jak go wloze do lozeczka, to sam " odplywa".

      Z pozytywow: synek ma teraz 9 miesiecy i widze, ze naprawde lubi tam byc, pokoj jest bardzo kolorowy, jest duzo zabawek i od razu polozony na podloge, wyrusza "hasac". Bawi sie tez juz z innymi dziecmi, ma swoich "faworytow".
            • annika_gottfried Re: do żłobka 22.09.12, 11:21
              To zalezy. Przez pierwsze kilka miesiecy od 9 rano do 13:00, codziennie. Jak juz troche podrosl i sie zaadaptowal, to zmienilam grafik i teraz zostawiam go 2 razy w tyg. na caly dzien, od 9 do 18, i raz na pol dnia, od 9 do 13. Ale to tez bywa roznie: w naszym zlobku trzeba miec wykupione 5 porankow plus ja mam 2 popoludnia w tyg. Wiec moge to sobie zmieniac na biezaco, w zaleznosci od tego jak mi bardziej pasuje w pracy.
    • mykejla Re: do żłobka 19.09.12, 11:08
      Mój Młody poszedł do państwowego 3 wrzesnia smile Na początku nie obyło się bez łzawych scen pożegnania, ale już w drugim tygodniu "ciocia" (bo tam wszystkie panie to ciocie) opowiadała, ze je super, spanie tez opanował. Niestety już 1,5 tyg. siedzimy w domu, bo Młody dostał anginę uncertain
      Ale może to tylko zbieg okoliczności.
      --
      Aleksander :
      https://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/4787
      • lemonna Re: do żłobka 28.09.12, 10:07
        to nie jest przypadek, dzieci wiecej choruja w zlobku, fakt, moja corka tez po tygodniu juz miala duzy katar i kaszel i musialam z nia zostac, ale mimo wszytsko poelcam zlobki moja mala chodzi od 9 mca i lubi tam byc, lubi dzieci, panie, nie placze, moze 2 razy plakala. chodzi na 3 poranki 8-13, teraz ma 13 mcy.
        dzieci moga chodzic do zlobka z katarkiem, ale jak cos bardzo zarazliwego to maja w domu byc. no coz, wg mnie to jest takie nabieranie odpornosci, teraz juz w ogole nie opuszcza zlobka, daje jej echinacee i propolis na wzmocnienie odpornosci.
        --
        the truth will set you free but earlier it will piss you off !!
    • din-din Re: do żłobka 19.09.12, 23:34
      Mój poszedł do żłoba jak miał 8 m-cy. Pierwsze pół roku to były ciągłe choroby: katar i zaraz zapalenie oskrzeli, katar i zaraz zapalenie krtani, katar i zaraz zapalenie uszu. Potem przyszły wakacje, urlopy. Mały odsapnął, nabrał sił. Stwierdziłam, że jak po wakacjach dalej tak będzie chorował to szukam niani. A tu - niespodzianka. Katar i .... nic. Po tygodniu katar przeszedł. Młody śmiga do żłoba dalej. Sąsiedzi też nam mówili, że choróbska ich nękały przez ok. pół roku.
      Co do opieki to Młody jest w prywatnym żłobku - pań jest 3 na 12 dzieci (wszystkie mają powyżej roczku). Żłobek jest super - Młody nauczył się tam samodzielnie jeść, tańczyć, malować. A ma dopiero 1 i 4 m-ce. Panie wykazują ogromną inicjatywę. Każdy tydzień to inny temat dydaktyczny np. kolory, kontynenty, las, morze etc. Na początku myślałam, że to przerost formy nad treścią (bo co takie maluszki z tego kapują), ale jak mi Młody ostatnio odtańczył (nieporadnie) Zorbę to padłam smile (tydzień dydaktyczny: Europa).
      Zdecydowaliśmy się na żłobek, bo nie mieliśmy żadnej niani zaufanej na horyzoncie i nie żałuję. Widać ogromną różnicę w rozwoju między naszym dzieciakiem a samotnie wychowywanymi dzieciakami zanajomych (co nie jest of kors regułą). Ja (ani żadna znana mi niania) nie miałaby takiej inicjatywy, motywacji żeby takie cuda wymyślać.
      • mal-sia Re: do żłobka 20.09.12, 09:06
        dziękismile miło posłuchać,Ja bardziej wierze paniom w żłobku niż niani za która zamyka sie drzwi i dziecko jest sam na sam z ta osoba,tak wiele się słyszy złego o opiekunkach.niestetysad
        • ryfkaa Re: do żłobka 27.09.12, 21:19
          "Ja bardziej wierze paniom w żłobku"
          i bardzo zle!
          mieszkam koło złobka ,widzę jak się Panie zajmują dziećmi. Raz nawet zadzwoniłam do dyrektorki ze jej dzieci płaczą a panie na placu złobkowym nie reagują!
          Trochę mniej ufaj tym którym powierzasz swoje dziecko.
          A nianke zawsze możesz nagrać ukrytą kamerą,nawet nie ukrytą-powiesz jej że dziecko jest obserwowane-jeśli będzie uczciwa ,nie obrazi się.
          Generalnie odradzam żłobki .To są przechowalnie dzieci.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka