(Nie) zagęszczanie mleka modyfikowanego....??

21.09.12, 09:57
Mój synek ma już prawie 9 miesięcy i w ogóle nie toleruje mleka z butelki z żadnym zagęszczaczem...ani kaszka ani kleik...natomiast w postaci gęstej z łyżeczki je z apetytem. Z racji tego że jest szczuplutki, ma lekka niedowagę lekarka kazała podawać mu w takim razie z łyżeczki...ale..przecież w tedy to już w ogóle będzie wszystko mega geste, nie chce paść dziecka jak kurczaka podając 3-4 porcje mleka w formie papki tym bardziej że uwielbia melczko w butelce. I tu moje pytanie..co myślicie o takiej wersji mleka...Skoro z rguły dodaje się do mleka 2-3 miarki kaszki bądź kleiku..może ja zrobię opcję taka...troszkę mniej mleka w butelce a do tego z tej reszty zaszczę kleikiem bądź kaszką i podam taka małą wersję na przemian z butelka łyżeczką??
    • oszty Re: (Nie) zagęszczanie mleka modyfikowanego....?? 21.09.12, 10:29
      Ja dawałam mleko nie zagęszczone z butelki rano i przed kolacją na drugie śniadanie kaszkę z owocami (10ml mm i owoc) i na kolacje kaszkę. Nigdy nie zagęszczałam mleka w butelce.
      • ewa17 Re: (Nie) zagęszczanie mleka modyfikowanego....?? 21.09.12, 10:40
        oszty napisała:

        > Ja dawałam mleko nie zagęszczone z butelki rano i przed kolacją na drugie śniad
        > anie kaszkę z owocami (10ml mm i owoc) i na kolacje kaszkę. Nigdy nie zagęszcza
        > łam mleka w butelce.
        >

        No to ja teraz podaje bardzo podobnie. rano mleko, później ok 10-11 (zależy o której wstaniemy) owoce plus trochę kaszki do tego mannej badź waniliowej, obiadek ok 13-14, ok 16 mleko, ok 17-18 jakaś przekąska-ciastko, chrupek i o 19 kaszka na dobranoc...ale myślałam żeby taką kombinację zrobić jeszcze przy mleku porannym oraz tym po obiedzie....nie chciałabym całkiem rezygnować z butelki, bo synek naprawdę uwielbia takie mleczko- wypija ponad 200ML smile
    • kw0 Re: (Nie) zagęszczanie mleka modyfikowanego....?? 21.09.12, 10:30
      wydaje mi się ze nie ma co kombinować i jak dziecko chętnie je łyżeczką to podawaj gęste łyżeczką i skoro ma niedowagę to się tym nie przejmuj. Podawaj tak jak chce jeść smile
      • myszon999 Re: (Nie) zagęszczanie mleka modyfikowanego....?? 21.09.12, 13:41
        moja chudzinka waży 7200 i kaszki zjada tylko gęste. Mleko nizagęszczane tylko na śpiochA. Karmienie dziecka mlekiem z domieszką kojarzy mi się z tuczeniem gęsi. Wrzuć na luz. Po co masz chdować grubaska na siłe? Szczuplejsze są zwinniejsze. Tak mówi moja zaprzyjaźniona rehabilitantka
    • drzewachmuryziemia Re: (Nie) zagęszczanie mleka modyfikowanego....?? 21.09.12, 16:56
      chyba nie rozumiem: dziecko ma niedowagę, a Ty się martwisz, ze przytyje?
      • ewa17 Re: (Nie) zagęszczanie mleka modyfikowanego....?? 21.09.12, 21:01
        Nie, źle zrozumiałaś. Po prostu nie chciałabym żeby z kolei był upasiony na siłę, bo jedząc same kaszki raczej mu to grozi, a takie raptowne przybranie na wadze chyba też nie jest zdrowe.
    • anetchen2306 Re: (Nie) zagęszczanie mleka modyfikowanego....?? 21.09.12, 21:14
      Takie "zageszczanie" mleka to bodajze tylko w Pl jest przyjete za standard. W innych krajach nawet o czyms takim nie slyszano i sie nie praktykuje. Dzieci pija po prostu mleko, najczesciej nawet nie przechodzi sie na wyzsze numery, bo nie ma zupelnie takowej potrzeby. Od noworodka do pierwszego roku zycia dzieci pija swoje "pierwsze" mleko.
      Dzieci mam dwoje. "Zageszczaczy" nie stosowalam przy zadnym. Pily najpierw mleko z piersi, potem modyfikowane, bez dodatkow kleikow, kaszek itd.
      Skoro twoje dziecko dobrze toleruje znane mu mleko, chetnie je pije to po co to psuc "zageszczaczem"? Moje dzieci w ogole zadnych papkowatych konsystencji nie tolerowaly.
      I co za roznica, czy dziecko zje dwie lyzeczki kaszy dorzuconej do butelki czy tez dwie lyzeczki tej samej kaszy osobno???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja