Od kiedy zaczelyscie zageszcac mleko, jak i czym?

22.09.12, 21:45
Moj synek wlasnie zaczal 4ty miesiac. Jest dosc duz, silny i pulchniutki. Mam wrazenie, ze juz Same mleko to wrecz za maloni za nudno... Karmie go z butelki odciagnietym pokarmem i mleczkiem modyfikowanym. Czasami czytalam ze juz od 4tegi miesiac mozna podawac dodatkowo np. marchewke lub jabluszko. Jezeli tak, to oddzielnie, czy wmieszane w mleczko, wiem ze trzeba koniecznie przegotowac, ale jablko tez? Jak widac - nie mam zielonego pojecia i chetnie dowiem sie jak robily to inne mamy.
    • lalalab Re: Od kiedy zaczelyscie zageszcac mleko, jak i c 22.09.12, 21:55
      na myśl o zmieszaniu marchewki czy jabłka z mleczkiem mnie samej od razu skręcił się żołądek smile)) lepiej tego nie rób smile ja jeszcze nie rozszerzam diety mojego prawie 4-mies synka, ale wiem, że owoc i warzywko podaje się osobno, po łyżeczce, najpierw na spróbowanie i obserwowanie reakcji dziecka.
    • joshima Re: Od kiedy zaczelyscie zageszcac mleko, jak i c 22.09.12, 22:02
      Karmię piersią, rozszerzania z pewnością nie zacznę przed upływem 6 m-cy a dokładnie to wtedy gdy dziecko będzie samodzielnie siedziało i będzie zdolne do samodzielnego jedzenia. A nawet jak zacznę podawać warzywa to i tak mleko będzie głównym składnikiem diety, pewnie prawie do roku. W tym czasie rozszerzanie diety będzie służyło zapoznaniu dziecka z różnorodnym pożywieniem anie zastępowaniu mlecznych posiłków niemlecznymi.

      Nie widzę też najmniejszego sensu w zagęszczaniu mleka. A już na pewno nie w dodawaniu do niego jabłka czy marchewki. Zagęszczanie mleka kleikami uważam za bzdurę, bo w moim przekonaniu kleiki nie są wartościowym składnikiem pożywienia.
      • lalalab Re: Od kiedy zaczelyscie zageszcac mleko, jak i c 22.09.12, 22:07
        joshima widzę że masz dar wypowiadania się nie na temat w kolejnym wątku. Jego autorka nie karmi wyłącznie piersią i CHCE zacząć rozszerzanie diety już teraz więc albo masz dla niej jakąś dobrą radę wynikającą z własnych doświadczeń albo nie mieszaj ludziom w głowach i wątkach...
        • joshima Re: Od kiedy zaczelyscie zageszcac mleko, jak i c 22.09.12, 22:10
          lalalab napisała:

          > joshima widzę że masz dar wypowiadania się nie na temat w kolejnym wątku.
          A ja widzę, że masz dar czytania bez zrozumienia. Autorko wyraźnie napisała: "chetnie dowiem sie jak robily to inne mamy" i nie zaznaczyła, że interesują ją tylko mamy karmiące MM. Poza tym moja uwaga dotycząca kleików nie ma związku z tym czy się karmi MM czy piersią.
          • shoja Re: Od kiedy zaczelyscie zageszcac mleko, jak i c 23.09.12, 11:58
            moja przyjaciółka karmi systemem mieszanym: kp + mm w proporcjach mniej więcej 60/40. młody jest duży i pediatra powiedziała, że można mu zacząć wprowadzać warzywa od 4 miesiąca.
            ale to zależy od dziecka, od tego ile i jak je, czy ma jakieś problemy żołądkowe...
            moja młoda zaczęła dostawać do łapy jedzenie w 6 miesiącu, na siedząco, jak widoczne było jej zainteresowanie czymś innym poza mlekiem.
            a to zagęszczanie to po co? żeby zatkać dzieciaka? samo mleko wystarczy, jak chcesz "zagęścić" to zrób kaszkę i podaj łyżeczką jako posiłek.
    • tulimatka Re: Od kiedy zaczelyscie zageszcac mleko, jak i c 23.09.12, 16:43
      Jeżeli jest przewaga karmienia mlekiem z piersi nad mm to poczekaj do 6tego mca z innymi posiłkami. Jeśli koniecznie chcesz zagęścić mleko to wybrałabym jakąś kaszkę instant z pełnego przemiału, pełnowartościową bo kleiki ryżowe czy kukurydziane (nawet te bezsmakowe, niesłodkie) dostepne w zwykłym sklepie to faktycznie bezwartościowy zapychacz. Tylko że podawanie takiej kaszki przez smoczek nawet ten kaszkowy chyba nie każdemu się udaje. Moje dziecko np nie umiało z tego korzystać, więc przeszliśmy na michę z łyżeczką. Marchewka czy jabłuszko to dobry pomysł na sam początek rozszerzania diety, oczywiście ugotowane i jeśli sama przygotowujesz to z zaufanego żródła, szczególnie marchewka i inne warzywa korzenne, które szczególnie zasysają chemikalia z ziemi. Ja marchewki kupowałam słoiczkowe, może też być na początek dynia. Zaczynasz od łyżeczki - stopniowo zwiększasz porcje i patrzysz jak maluch reaguje, czy np nie ma wysypki, czy stolce ok. Warzyw nie łączyłabym z mlekiem, potraktowałabym to jako oddzileny posiłek. Jabłuszko, przegotowane możesz dodać do kaszki, jest to z pewnością zdrowsze dla dziecka niż chemiczna kaszka o smaku jabłka wink Generalnie polecam lekturę forum na gazecie "rozszerzanie diety" jest tam ekspert, który zawsze coś doradzi, choć też trzeba mieć na uwadze, że tamtemu forum patronuje hipp big_grin i oczywiście polecam gorąco czytanie etykiet i składu, co który producent dodaje. Po co w malucha tłoczyć niepotrzebną skrobię kukurydzinaę, cukier czy maltodekstrynę. Powodzenia!
      • e-milia1 a po co zageszczac? 23.09.12, 19:45
        piszesz, ze maly dobrze przybiera na wadze wiec po co? nie chcialoby mi sie bawic w cos takiego. ja mam zarloka, 5 i pol miesiaca i jakies 9 kilogramow wazy. nie dokarmiam, nie zageszczam bo po co? ale widze po kolezankach, ze moda jest na dokarmianie chlopakow, bo w koncu chlopak to musi zjesc. za dwa tygodnie zaczynamy wprowadzac produkty stale. przyznam szczerze, ze nawet balabym sie mojemu kaszke podac bo mam obawe, ze jeszcze grubszy moze byc....
    • mynia_pynia Re: Od kiedy zaczelyscie zageszcac mleko, jak i c 23.09.12, 19:54
      Poczytaj w internecie przepisy. Dokładnie.
      Świerze jabłko, marchew to nie jest dobry pomysł.
      Ja pierwsze posiłki (jabłko, marchew, dynia, brokół) podawałam ze słoiczków bo nie chciało mi się gotować tak małych ilości. Później jak można było jeść mieszane produkty to gotowałam marchewkę, ziemniaka na koniec kawałek dyni z naszym 2 daniem z tym że nie soliłam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja