wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba kąpać c

24.09.12, 10:02
codziennie;/ www.edziecko.pl/pierwszy_rok/56,79409,10445900,Codzienna_kapiel_jest_niezbedna,,2.html
może i dzieci się nie pocą, ale walą do pieluchy i sikają - nie raz ubrudzą się tym po same pachy a poza tym w fałdkach skóry zbierają się kłaczki z ubrań...
    • lee_a Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 10:06
      jak się ubrudziło po pachy to myłam od razu po zaistnieniu zdarzenia. Wieczorem codziennie obowiązkowo przemywałam okolice intymne. Latem takie małe kąpałam codziennie, jak było zimno a ja miałam już dwoje malutkich dzieci to kąpałam każdą na zmianę co drugi dzień, bo zwyczajnie nie dawałam rady robić tego codziennie - nie śmierdziały, nie miały odparzeń i czują się dobrze. Teraz jak są już większe kąpiemy codziennie - również z powodu mojego lenistwa - wsadzam do wanny, one się myją a ja wyciągam.
    • murwa.kac Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 10:13
      poczytaj sobie jak jest zbudowana skora noworodka i dlaczego codzinna kapiel przynosi wiecej szkody niz pozytku.

      oczywistym jest, ze w dniu bez kapieli myjesz raczki, buzie i tylek (ja syna woda mylam i myje przy kazdej zmianie pieluchy). jak rowniez oczywistym, ze jak sie dziecko ob.ra po pachy to myjesz od razu.
      oczywistym jest, ze w upal, ruszajace sie juz dziecko kapie sie codziennie.
      jak rowniez oczywistym, ze noworodka, wczesnego niemowlaka - lepiej codziennie nie kapac.
    • joshima Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 10:40
      A Ty po siku i po kupie nie myjesz dziecku tyłka? Ja myję (nie nie chusteczkami tylko wodą) i dlatego uważam, że codzienna kąpiel nie jest niezbędna.
      • marnamania Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 14:09
        nie, czyszczę specjalnymi chusteczkami.
        • joshima Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 15:25
          No to nie dziwię się, że wieczorem musisz odmoczyć. No ja nie mam tego problemu.
        • ponponka1 a ty jakbys sie zasrala w pieluche 24.09.12, 15:26
          podkreslam, jakbys, to tez bys sie wymyla chusteczkami czy jednak podmylabys sie pod prysznicem/bidetem? Tez sie podcierasz tylko wilgotnymi chusteczkami jak masz te dni w miesiacu? Zatem nic dziwnego, ze masz potrzebe kapania dziecka z calodziennego zasiakania i zasrania podtartego (czytaj: rozsmarowanego i wtratego w skore) chusteczkami big_grin

          Wiesz, jak mi sie dziecko zesralo to mylam letnia, bierzaca woda po kranem, wczesniej scierajac papierem grubsza sprawe z tylka. Chusteczki byly tylko awaryjnie na wyjascia a i tak po przyjsciu do domu tylek pod bierzaca wode.

          I nie trzeba bylo kapac dziecka codziennie, no chyba ze lato, goraco...
          • marnamania Re: a ty jakbys sie zasrala w pieluche 24.09.12, 19:59
            jak sie zesram - jak to uroczo ujęłaś - to nie lecę się zaraz szorować pod prysznicem tylko podcieram się a prysznic biorę wieczorem. chusteczki dość skutecznie czyszczą brud - nie uważam, ze tylko rozcierają i wcierają. natomiast po całym dniu takich atrakcji należy się kąpiel. poza tym nie chodzi tylko o ekstrementy ale także o nitki/kłaczki z ubrań, które zbierają się pomiędzy paluszkami, w fałdach szyjnych itp
            • joshima Re: a ty jakbys sie zasrala w pieluche 24.09.12, 20:02
              marnamania napisała:

              > jak sie zesram - jak to uroczo ujęłaś - to nie lecę się zaraz szorować pod prys
              > znicem
              O fuj. Nie używasz bidetu? Wot higiena.
              • kijek82 Re: a ty jakbys sie zasrala w pieluche 27.09.12, 11:42
                ja pachne (maz sie nie odsuwa, uznawana jestem za schludna i czysta osobesmile)
                po GESTEJ KUPIE (duze bobki sladu nie zostawiaja)wycieram sie papierem - 0 sladu. Czesto chusteczkami do higieny intymnej.

                Joshima ma najprawdopodobniej duzo wlosow w STREFIE INTYMNEJ - stad efekt z przodu sernik z tylu piernik i koniecznosc natychmiastowego umycia

                Dziecie od urodzenia - tylko chusteczki (przy "po pachy", prysznic). Nie smierdzi, NIGDY nie
                mial odparzen, problemow skornych,zapalen czy innego swinstwa - czysciutki z miekka, zdrowa skorkasmile


                Kąpiel w wanience- od 2miesiaca codziennie wieczorem.
              • kijek82 Re: a ty jakbys sie zasrala w pieluche 27.09.12, 11:45
                bidet jak bidet

                Ale co to kurna jest ten wot?(google nie odpowiada)

                hihihihi
            • illegal.alien Re: a ty jakbys sie zasrala w pieluche 24.09.12, 22:25
              No to i nic dziwnego, ze jak sie wieczorem nie odmoczysz to smiedzisz. Gdybys dbala o higiene na biezaco wystarczyl by szybki prysznic wieczorem i/lub rano smile
      • gazeta_mi_placi Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 21:12
        A Ty po swoim siku i swojej kupie też się cała kąpiesz czy tylko wycierasz wiadome okolice?
        • joshima Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 22:32
          gazeta_mi_placi napisała:

          > A Ty po swoim siku i swojej kupie też się cała kąpiesz czy tylko wycierasz wiad
          > ome okolice?

          O. Następna nie wie co to bidet...
          • marnamania Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 09:27
            a kto powiedzial ze smierdze? to chyba jakaś twoja chora wyobraźnia. jak już cię to tak bardzo interesuje to załatwiam się z reguły rano, następnie biorę prysznic, często biorę też prysznic wieczorem, pani higienistkowink a bidetu nie mam - mieszkam w Holandii i nie widziałam tutaj żeby ktokolwiek miał to ustrojstwo;p a wracając do wątku - nie będę z małym latać za każdym razem jak się z sika do wanny i go przemywać wodą, kupę robi raz czy dwa razy dziennie więc mogłabym, ale to nie zmienia faktu że kąpię go wieczorem również z przyczyn innych: kłaczki z ubrań we wszelkich zakamarkach ciała i po prostu przyjemność dziecka , które uwielbia się taplać w wodzie
            • ponponka1 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 09:36
              marnamania napisała:

              > a kto powiedzial ze smierdze? to chyba jakaś twoja chora wyobraźnia. jak już ci
              > ę to tak bardzo interesuje to załatwiam się z reguły rano, następnie biorę prys
              > znic, często biorę też prysznic wieczorem, pani higienistkowink a bidetu nie mam
              > - mieszkam w Holandii i nie widziałam tutaj żeby ktokolwiek miał to ustrojstwo
              > ;p a wracając do wątku -

              ja tez nie mam.

              nie będę z małym latać za każdym razem jak się z sika
              > do wanny i go przemywać wodą, kupę robi raz czy dwa razy dziennie więc mogłabym

              Naprawde JAKBYS mogla, to bys myla zasrana dupe w WANNIE? Nic dziwnego, ze na co dzien wystarczaja ci chusteczki. Ty naprawde nie czujesz roznicy miedzy biezaca woda (np. z kranu, prysznica, bidetu) a stojaca woda (wanna, wilgotne, napakowane chemia chusteczki). Naczynia tez pluczesz w misce lub wodzie stojacej w zlewie?


              > , ale to nie zmienia faktu że kąpię go wieczorem również z przyczyn innych: kła
              > czki z ubrań we wszelkich zakamarkach ciała i po prostu przyjemność dziecka , k
              > tóre uwielbia się taplać w wodzie


              Co innego przyjemnosc dziecka a co innego potrzeba codziennego kapania dziecka (nie mylic z codziennym myciem)
              • marnamania Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 10:00
                nie, nie czuję - kilka mokrych chusteczek zmyje kupę równie skutecznie jak mokra gaza przeplukiwana pod bieżącą wodą. na tyle żeby resztki kupy nie pływały w wannie
                • ponponka1 fuj..... 25.09.12, 10:15

                  • marnamania no cóż 25.09.12, 10:37
            • joshima Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 16:52
              marnamania napisała:

              > a kto powiedzial ze smierdze?
              A ja tak powiedziałam?
          • joanna521 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 20:44
            nie każdy ma miejsce na bidet w łazience
            • kijek82 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 27.09.12, 11:37
              bidety sa w ogole malo popularne na swiecie (chyba najwiecej w krajach arabskich,albo choc wezyk z woda)
    • illegal.alien Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 11:17
      A mnie wkurza jak ktos nie rozroznia kapieli od mycia.
      Dla ulatwienia:
      sjp.pwn.pl/slownik/2470420/k%C4%85piel
      Codzienne moczenie w wannie nie jest potrzebne nikomu - ani dziecku, ani doroslemu.
      • julci3k Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 11:52
        a ja sie zgadzam z autorka watku
        i nie tylko mnie wkurza tylko wku#wia
        a tym co nie kompia dziecka codzien proponuje tez sie nie kompac, a wiem ze niektorzy tego nie robia, chociazby to byla miss swiata dla mnie to zwykly brudas
        dziecko sie poci, mniej bardziej, je, kruszy na siebie, brudzi sie, sika pod siebie dotyka wszystkiego raczkami, pije, potem sie klei, wyciera sie o wszystko
        oczywiscie myjesz dziecko po jedzeniu, zmianie pampersa itd, ale nie zmyjesz przeciez dokladnie wszystkiego a takie codzienne moczenie to zrobi
        poza tym dzieci lubia wode, lubia sie pluskac i bawic, a takiego siedzacego juz niemowlaka nie trzeba tak bardzo pilnowac, a siedziec i patrzec jak sie dzieciak bawi to chyba nie trudno
        poza tym codzienna kompiel powinna byc wieczornym rytualem
        no i lepiej sie spi po kompieli
        a ja mocze swoja corke codzien i nawet na basen z nia czasem chodze, wtedy to dopiero sie wymoczy smile a jaka jest szczesliwa
        nie oszczedzam na dziecku

        www.youtube.com/watch?v=iRZsvzF4itE
        • illegal.alien Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 11:58
          Ja sie w ogole nie 'kompie'.
          Kapie sie co jakis czas - nie wiem, raz w tygodniu? W pozostale dni, uwaga, uwaga - trzymaj sie dobrze, zebys sie nie przewrocila - biore prysznic! Niesamowite, prawda? I nie smierdze jakos.
        • murwa.kac Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 11:58
          Julci3k

          kĄpiel nie musi byc codziennym rytualem do zasniecia.
          u nas bylo spiewanie, przytulanie i piers.

          nie jest to kwestia oszczednosci na dziecku tylko oszczedzania skory dziecka.
          poczytaj jak jest zbudowana skora noworodka i wczesnego niemowlaka.
          dziecku kapiel codzienna nie jest potrzebna, a wrecz moze szkodzic.
          • mal-sia Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 12:07
            ja swoje dzieci kąpie codziennie .uwielbiają kąpiele.i basen uwielbiają a latem wodę w jeziorze.śmieszne sa jakieś przesady głupie.ktoś to wymyślił a potem wali od ludzi w komunikacji miejskiej.niestety.bllllllle
            • julci3k Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 12:24
              tak wiec kazmy noworodkowi czy niemowlakowi wziasc prysznic, jeszcze podniesc raczke do umycia, itd, nikt nie jest osmiornica
              moze Wam sie wydaje, ze Wy lub Wasze dzieci nie smierdza, niewykompane codzien, moze i nie smierdza, ale maja inny zapach, a smierdzace tez nie raz spotkalam
              • illegal.alien Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 12:27
                Rany, a ty potrafisz zrozumiec, ze miedzy kapiela a niemyciem w ogole jest jeszcze kilka opcji? Ze nie trzeba od razu niemowlaka moczyc w wannie, zeby go wymyc? Miesci ci sie to w glowie, czy niespecjalnie?
            • pstrabiedronka Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 12:25
              nie myjecie pupy dziecka po kupie ?????????????
              czekacie do wieczora z tym, do kąpieli?

              łał - ale czyściochy wink

              co do KOMPANIA - to.... faktycznie, nie kompie sie codziennie, nawet chyba nigdy mi sie nie zdarzyło... wink

              tez jestem zdania, ze przesada w zadną stronę nie jest dobra. Dlatego zagorzałe twierdzenie, że kąpiel codzienna jest niezbędna bo inaczej smród i brud jest tak samo głupie jak twierdzenie że ta czynność jest szkodliwa.
              mowie o NIEMOWLAKACH - nie o dzieciach co na siebie kruszą, pocą się bo biegają itd...
              mówie o lezacaych maluszkach.
        • memphis90 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 19:55
          > i nie tylko mnie wkurza tylko wku#wia
          Widać masz mało prawdziwych problemów w życiu, skoro higiena obcych dzieci wywołuje w Tobie takie emocje...
    • drzewachmuryziemia Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 12:36
      szczególnie dla alergików nie są wskazane codziennie kąpiele i rzeczywiście, ja również nie widzę powodu, by noworodka czy niemowlaka codziennie moczyć zakłócając naturalną barierę ochronną skóry
    • mama_ku_busia Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 16:37
      mój synek ma prawie 5 miesięcy i zdarzyło mi się go nie umyć może dwa razysmile I nie widzę w tym problemu. Nie ma jak po całym dniu odprężyć się patrząc jak mały leży sobie w wanience pełnej pianki, tym bardziej że teraz już się pluskasmile Każdy postępuje jak chce, nie ma co się przejmować zdaniem innych
      • julci3k Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 17:23
        nie ma znaczenia ile jest opcji bo chodzi o mycie niemowlaka a wiec tak czy siak kOMpiel!

        a co do okruchow moja corka ma 9.5msca juz od kilku miesiecy zajada sie i kruszy i brudzi na siebie, alto to dalej chyba niemowle?!

        kOMpiel to pol wanienki wody i pianka do brody i tak codzien-to ulubiona jej zabawa,
        nie zamierzam jej tego zabierac smile smile

        nie dziwie ze dzieci potem maja tyle zarazkow, bakterii czy boli je brzuszek
        • memphis90 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 19:57
          >
          > nie dziwie ze dzieci potem maja tyle zarazkow, bakterii czy boli je brzuszek
          Gdzie mają niby tyle zarazków i bakterii? A brzuszek boli je od kłaczków czy okruszków?
    • klubgogo Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 18:02
      Była tu już kiedyś gorąca dyskusja na temat mycia/niemycia. Dla mnie mycie dziecka co drugi dzień świadczy wyłącznie o braku higieny, a rodzice, którzy taką praktykę stosują, dają przecież przykład potencjalnemu pokoleniu brudasów, które później śmierdzi w tramwajach. Obrzydlistwo!
      • ed-di Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 18:30
        Tak BTW, to nie od brudu śmierdzą ludzie w tramwajach. Im więcej jesz mięsa i produktów odzwierzęcych, tym bardziej śmierdzi twój pot. Nawet codzienne mycie niewiele zmienia. Zmiana diety na wege lub jeszcze lepiej na wega i problem smrodu potu znika. Zresztą qupy też przestają śmierdzieć.
      • julci3k Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 18:35
        Otóż dokładnie tak!

        Mój maz właśnie poszedł moczyć nasze dziecko.
        A Wy wiecie co powachajcie dziecku stopy po całodniowym kiszeniu w skarpetkach, gwarantuje ze po chwili dłuższej lub ktiotszej zaswedzi Was nos jakbyście wachneli pieprz.
        A teraz idźcie wymoczyc dziecko w Kompieli czytaj woda z mydłem a najlepiej jeszcze z piana żeby dzieciak miał frajdę!
        Fu
        • julci3k Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 18:39
          Jeju mój post był do odp klubgogo.

          Gwarantuje ze przy codziennym myciu i używaniu antyperspirantu normalny cZlowiek nie śmierdzi. Chyba ze po pracy fizycznej czy w lato ale to się tyczy każdego.

          A te gadki o miesie są bez sensu. Tu nie chodzi tylko o pot.
          • sylwia175 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 19:19
            Kazdy robi jak chce. Ja nie wyobrazam sobie nie kapac malej codziennie. Przeciez podczas karmienia dziecko czasami ulewa, albo mleko z butelki wylatuje gdzies bokiem na szyje... No nie wyobrazam sobie zupelnie polozyc brudne dziecko spac. Ale znam mamy ktore dziecka codziennie nie kapia. Ich sprawa.
        • murwa.kac Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 19:18
          julci3k napisała:

          Cytat A Wy wiecie co powachajcie dziecku stopy po całodniowym kiszeniu w skarpetkach

          a co mam powachac jak moj syn bez skarpet zasuwa od kwietnia, hm?
          tak z ciekawosci pytam.

          i kĄpiel kobieto! kĄpiel. naucz sie pisac.
          • mal-sia Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 19:53
            ja właśnie godzinkę temu wykapałam maluszka założyłam mu czyściutkie ubranko i teraz smacznie śpismile i tak codziennie i nie widzę opcji innejsmile
          • gosiamamaeryka1 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 07:34
            Gdy moje dziecko biega bez skarpet, co też podobnie od wczesnej wiosny aż do dni dzisiejszych czyni - nie wyobrażam sobie niewyszorowania jego stóp wieczorem. Nie da się tego pod prysznicem zrobić, a jedynie podczas kąpieli.
            • murwa.kac Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 10:23
              moj syn jeszcze nie chodzacy, wiec szorowac nie musze.
              i oczywiscie, ze da sie podczas prysznica, co za bzdury opowiadasz.
              • gosiamamaeryka1 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 10:34
                Mojemu się nie da pod prysznicem wyszorować stópek.
            • joshima Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 16:54
              gosiamamaeryka1 napisała:

              > Gdy moje dziecko biega bez skarpet, co też podobnie od wczesnej wiosny aż do dn
              > i dzisiejszych czyni - nie wyobrażam sobie niewyszorowania jego stóp wieczorem.
              > Nie da się tego pod prysznicem zrobić, a jedynie podczas kąpieli.
              Dziwi mnie niezaradność niektórych mam. Jak bierzesz prysznic to też masz brudne nogi po?
              • gosiamamaeryka1 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 13:33
                A jak kilkumiesieczniakowi kazać stanąć na jednej nodze??? smile
        • joshima Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 20:01
          julci3k napisała:

          > Otóż dokładnie tak!
          >
          > Mój maz właśnie poszedł moczyć nasze dziecko.
          > A Wy wiecie co powachajcie dziecku stopy po całodniowym kiszeniu w skarpetkach
          Nie kiszę niemowląt w skarpetkach.
        • illegal.alien Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 22:27
          No akurat mydlo do tego wszystkiego to juz zupelnie pomylony pomysl.
          Od zawsze myje dziecko specyfikami bez mydla, bez SLS i bez innych skladnikow wysuszajacych skore i wlosy.
      • joshima Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 20:00
        klubgogo napisała:

        > Była tu już kiedyś gorąca dyskusja na temat mycia/niemycia. Dla mnie mycie dzie
        > cka co drugi dzień świadczy wyłącznie o braku higieny
        Dla mnie również. A Ty nie umiesz czytać, bo to wątek o kąpaniu a nie o myciu.
        • julci3k Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 20:08
          oczywiscie teraz okaze sie ze nikt nie naklada skarpetek, dzieci nie jedza i sie nie brudza, nie sikaja i nie robia pod siebie, nie marza sie, a przy jedzeniu stoja na bacznosc lub siedza bez ruchu, nie slinia sie itd
          ta gadka nie ma sensu
          mozecie sobie nie kOMpac waszych dzieci, malo mnie to obchodzi
          dziwie sie tylko jak kolejnym pokoleniom mozna to wpajac
          dzieci chodza potem do przedszkola i jedne od drugich zarazaja sie syfem i zarazkami, bo wyniesli z domu zasady "higieny"
          • joshima Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 20:11
            julci3k napisała:

            > dziwie sie tylko jak kolejnym pokoleniom mozna to wpajac
            No z tego wpajania i zbytniej sterylności to tylko problemy są. A jak cię nie obchodzi to się nie dziwuj i idź pisać/czytać o czymś co Cię interesuje.
          • murwa.kac Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 20:19
            julci3k napisała:

            Cytatdzieci chodza potem do przedszkola i jedne od drugich zarazaja sie syfem i zarazkami

            no jak wychodzi z takiego wysterylizowanego domu i przegrzane kiszeniem w skarpetkach przez cale lato, to nie dziwota, ze od razu sie zaraza syfem i zarazkami.

            pe.es.
            piszac uparcie kompac, mimo ze juz kilka osob zwrocilo ci uwage, ze robisz blad ortograficzny co probujesz udowodnic?
            dziecka swojego tez bledow uczysz?
          • drzewachmuryziemia Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 21:07
            sterylnosc akurat bardziej odpornosci przeszkadza niz pomaga
        • illegal.alien Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 22:28
          Otoz to. 90% wypowiadajacych sie zdaje sie nie rozumiec roznicy miedzy kapiela a myciem.
          Dziecko mozna umyc bez kapieli, moczenia, 'pianki', etc.
          • ponponka1 tez mam takie wrazenie 25.09.12, 09:29
            Ze dla niektorych podmycie dziecku woda TYLKO pupy jest rownoznaczne z pozostawieniem dziecka brudnego.
    • leneczkaz Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 20:53
      To jakieś czyste te niemowlaki macie bo ja moją jedzącą BLW to i 2x dziennie kąpie uncertain. Tak KĄPIE, bo żadne mycie nie pomoże jak ona ma jedzenie od włosów po piętę- wszędzie!
      • gazeta_mi_placi Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 21:14
        To jak ją karmisz, że wygląda jak utytłane prosię?
        • leneczkaz Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 11:19
          No właśnie jej NIE karmię big_grin
          Napisałam, że je BLW.. Doedukuj się wink
          • kijek82 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 27.09.12, 11:44
            MAMY TO SAMO. Najfajniej zbadac i rozciapkac.Polecam pelerynki z ikea,strefa razenia sie zmniejsza - lapki i glowasmile
            • leneczkaz Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 27.09.12, 21:03
              A ja jakoś nie mogę się przemóc i nawet śliniaków nie zakładam.. Awersję mam. Pewnie mnie mama w śliniak do szkoły ubierała tongue_out
      • illegal.alien Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 17:18
        I co, dziecko siedzi w wannie, w ktorej to jedzenie plywa?
        IMHO im brudniejsze dziecko, tym mniejszy sens kapieli - przeciez to wszystko w wodzie zostaje - no chyba, ze wymieniacie wode kilka razy podczas jednej kapieli?
        • leneczkaz Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 20:01
          Ale tu nie chodzi o długie leżenie w wannie. Ale jak inaczej dokładnie umyć dziecko które NIE STOI? Posadzę w zimnej wannie i poleję prysznicem? Nie. Nalewam wodę, myję dziecko, jego włosy.. i wyjmuję. Pozwalam się jednak kilka min 'pochlapać'. Więc nie wiem czy to już kąpiel czy jeszcze mycie (bo tu powstała dyskusja nt). Tak czy siak niemowlęta sikają w pieluchy, ślinią się po pas, dotykają wszystkiego dookoła i strasznie się brudzą. Więc po prosu trzeba je wykąpać/umyć.
          • illegal.alien Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 22:31
            No ale wlasnie o ta roznice miedzy kapiela a myciem sie rozbija sie ten watek smile Niektore mamy uwazaja, ze kapiel codziennie jest niezbedna. Inne uwazaja, ze wystarczy dziecko umyc smile
            • leneczkaz Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 27.09.12, 21:02
              No to ja nie pojmuję różnicy niestety big_grin
              Jak wsadzam do wanny, nalewam wodę, myję i pozwalam się pluskać kilka minut to kąpiel czy mycie. Bo ja tego rekreacyjnie nie robię. Moje dziecko jest brudne/śmierdzące.. Nie leży w wannie z dinkiem i książką..
    • gazeta_mi_placi Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 21:13
      Częste mycie skraca życie.
      A potem się dziwić, że tyle dzieci ma AZS, niewiadomego pochodzenia skórne alergie i co tam jeszcze.
      • gosiamamaeryka1 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 07:32
        A moje dzieci kąpią sie codziennie, no starsze od czasu do czasu zamiast kapieli wybierają prysznic i odpukać żadnych alergii, AZS i innych pierdół nie mają.
      • memphis90 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 20:00
        O matko, zgadzam się z Gazetą! Moje się chlapią praktycznie codziennie, ale dzieci z problemami skórnymi nie powinny kąpać się tak często. Zresztą- moje, jak się nie wymoczą, to nie pachną jakoś inaczej. Brudniejsze też nie są jakoś specjalnie.
    • eve_26 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 21:20
      Wielu ciekawych rzeczy dowiedziałam się na tym forum, ale od pewnego czasu odnoszę wrażenie, że działa tutaj jakaś sekta, która stosuje się do zaleceń udzielanych "według najnowszych badań" przez mądre czasopisma i mądrych specjalistów. Ja na początku również próbowałam się do nich stosować (bo to moje pierwsze dziecko i za dużego pojęcia o pielęgnacji niemowlaka nie miałam). I co się okazało? Gazety sobie a życie sobie. Szybko moje dziecię ustawiło mnie do pionu. Niestety trafił mi się egzemplarz "starodawny", który gazet nie czyta.
      Pierwsza rzecz, która została zweryfikowana to właśnie kąpiel: od drugiego tygodnia życia kąpiemy się codziennie. Też próbowaliśmy co jakiś czas, ale okazało się, że samo przemywanie nie wystarcza bo małej w fałdkach robią się zaczerwienienia i różne inne dziwne historie. Po kilku dniach codziennej kąpieli było o niebo lepiej. Ponadto stało się to właśnie rodzajem rytuału, po którym mała wie, że dostanie cyca i pójdzie grzecznie spać w swoim (właśnie swoim, a nie naszym łóżeczku)
      Druga rzecz: używamy oliwki, chociaż również nie jest polecana. Przez pierwszy miesiąc kąpaliśmy w polecanym emolium i efekt był tylko taki, że wanna do której wylewaliśmy wodę z wanienki załaziła okropnym syfem, a dziecko i tak miało suchą skórę. Teraz myjemy żelem do kąpieli i smarujemy lekko oliwką i jest ok.
      Trzecia rzecz, którą szanowne panie lansują, to spanie pod lekutkim kocykiem w body z krótkim rękawkiem przy temperaturze 19 stopni w sypialni. I panie też nie potrafią zrozumieć, że ktoś może mieć dziecko ciepłolubne. A ja takie mam. Owszem, kiedy na dworze było 38 st. to młoda paradowała w ciągu dnia w samym pampersie. Ale teraz kiedy pogoda się skiepściła, tona spacerze jest poprzykrywana w wózku kocem po sam nos i ma na głowie tak potępianą przez niektórych czapkę. A nocą śpi w pajacyku z długimi rękawami, przykryta zimową kołderką i jeszcze wieczorem wstawiamy grzejnik , żeby temperatura sięgnęła co najmniej 22 st. I uwierzcie, dziecko nie jest przegrzane, bo ani włoski nie są mokre, ani plecki, a potówki na ciele nie uświadczysz.
      I jeszcze jedna rzecz, za którą pewnie zostanę wyklęta: pozwalam mojemu dziecku płakać i nie wyjmuję go z łóżeczka za każdym razem, gdy zakwili. Był to może brutalny sposób, ale wystarczyły trzy wieczory płaczu, żeby mała zrozumiała, że śpi się w swoim łóżeczku a nie z rodzicami. Dla nas też to było trudne, ja prawie płakałam z nią, ale jak się okazało metoda była skuteczna. W ten sposób ona jest wyspana, bo wygodnie się rozłoży w swoim łóżeczku, a i my jesteśmy wyspani. Nauczyliśmy się już rozróżniać, kiedy dziecko płacze, bo coś złego mu się dzieje i wtedy reagujemy (nosimy, przytulamy), a kiedy ryczy, bo chce coś wymusić. Nasza młoda odrykuje np. każde spanie w ciągu dnia i po prostu nie zaśnie, jak sobie nie poryczy. I co, mam ją nosić tylko po to, żeby nie płakała? To nie jest metoda. I uprzedzając zarzuty: mała i tak jest najbardziej kochanym dzieckiem na całym świecie i bardziej ona nas tresuje niż my ją.
      Coraz bardziej wkurza mnie kilka osób na tym forum, które uważają że są najmądrzejsze i najlepiej wiedzą, co inne matki mają robić. Napiszcie miłe panie, że nie kąpiecie dziecka codziennie, bo nie uważacie tego za konieczne, ale nie wmawiajcie innym, że źle robią, bo dziecko jest codziennie "wykompane".
      Aha, i jeszcze jedna rzecz: nie sterylizuję butelek i smoczków za każdym razem (zdarzy mi się od przypadku do przypadku). Możecie mnie za to zlinczować. Trudno.
      • murwa.kac Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 21:26
        jak chcialas sie w tresera pobawic to trzeba bylo pieska kupic. albo malpke.
        niemowle nie umie wymusic czy manipulowac. zawsze jak placze to placze, bo mu zle.
        innych kwestii nie skomentuje, bo to wybor kazdego rodzica.
        chociaz przyznam, ze ten grzejnik z pajacem i zimowa koldra mnie oslabil i goraco od czytania mi sie zrobilo.
        • eve_26 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 21:56
          No właśnie wyobraź sobie, że moje dziecko dopiero teraz spokojnie śpi, kiedy jest mu ciepło, bo kiedy miało na sobie body z krótkim rękawkiem i lekką letniaą kołderkę, to pobudki w nocy były średnio co dwie godziny, a nawet jak spała to bardzo niespokojnie. Widocznie 20 st. w pokoju to dla niej było za zimno. Teraz jest 22 i jest ok. Zresztą ja też jestem ciepłolubna, po mamusi to ma.
          A co do tresury: uwierz mi, niemowlę doskonale wie, jak ustawić rodziców. Nasze dziecko jest najbardziej kochane na świecie, kiedy dzieje mu się krzywda, to stajemy na głowie, żeby je uspokoić, ale nie będę jej trzymać na rękach cztery czy pięć razy dziennie przez godzinę tylko po to, żeby zasnęła bez płaczu. Na początku lądowała w naszych ramionach przy każdym skrzywieniu buźki, ale teraz już wiemy, że czasami po prostu buczy bo już tak ma i nic na to nie poradzimy. Uwierz mi, że krzywdy jej nie pozwolę zrobić i sama też jestem od tego daleka.
          Aha, za pieskami i małpkami nie przepadam. Mam dwa koty, które uwielbiam (z wzajemnością), ale też je tresuję.
          • murwa.kac Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 05:20
            eve_26 napisała:

            Cytat Uwierz mi, że krzywdy jej nie pozwolę zrobić

            tak?
            to czemu sama ja krzywdzisz?

            CytatMm dwa koty, które uwielbiam (z wzajemnością), ale też je tresuję.

            wytresowac kota. dooooobre.
            pluszowe chyba.
            • kriss_1 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 18:37
              Niektorzy tez bija dzieci i twierdza,ze robia to z milosci, i ze generanie kochaja swje dzecvi. I przeviez tym dzeieciom "nic" nie jest.
            • kijek82 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 15:19
              to te co sraja do kibla to tak naprawde nie sraja?(udaja tak?)o kurde, moje zycie leglo w gruzach
      • drzewachmuryziemia Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 21:35
        przeciez to Ty w tej chwili wypowiadasz sie dosc złosliwie, ja napisałam jedynie, ze nie uwazam, ze trzeba kąpac codziennie, a z lektury tego forum dowiedzialam się,ze skoro tego nie robiłam, to znaczy, ze moje dziecko chodziło brudne, smierdzące, oblepione jedzeniem i tym, co wypłynęło z jego buzi, a także ze roznosiło zarazki
      • kriss_1 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 22:04
        Znow nie moge uwierzyc,ze w 21 wieku zyja. matki,ktore uwazaja,ze niemoowle wymusza i musi swoje odplakac... a dzieci potem za to placa...
        A jak czytam, ze placzesz z dzieckiem,ale nie podniesiesz go...ech..bo moze bedzievpotem rozpuszczone..? Dzieckp czuje milosc jako dotyk, wiec takie dzieci jej nie czuja.
        • murwa.kac Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 05:26
          bo to takie modne teraz odmawiac dziecku czulosci, milosci i pokazywac gdzie go.niarza/ry miejsce w szeregu jest.
          • lee_a Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 09:51
            dokładnie mruwa... bo teraz niemowlaka uczy się samodzielności, zasypiania bez mamy i nieprzytulania a trzynastolatków się wozi wszędzie samochodem i służy im za szoferów bo jak to tak można pozwolić, żeby dziecko samo pieszo na zajęcia chodziło.
      • katriel Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 22:17
        > rutalny sposób, ale wystarczyły trzy wieczory płaczu,
        Jezus Maria. Kobieto!!!!
        Twoje dziecko płakało przez trzy wieczory? Nie trzy minuty (dla noworodka to
        już by była wieczność!), nie trzy kwadranse (na samą myśl ciarki mnie przechodzą),
        ale trzy wieczory? I ty to zniosłaś?!?
        > Dla nas też to było trudne, ja praw
        > ie płakałam z nią,
        Prawie?!? Prawie to ja płaczę, jak czytam co wypisujesz.
        > . Nauczyliśmy się już rozróżniać, kiedy dziecko płacze, bo coś złego mu się dzi
        > eje i wtedy reagujemy (nosimy, przytulamy), a kiedy ryczy, bo chce coś wymusić.
        Wymusić?!? Trzymajcie mnie!
        > I co, mam ją nosić tylko po to, żeby nie płakała?
        Yyyyyy.... No chyba tak, w końcu od czego jesteś matką?
        (Ściślej mówiąc, nie tyle "żeby nie płakała", ile "żeby jej ulżyć w cierpieniu". Ale fakt,
        to się na ogół poznaje że się udało po tym że nie płacze.)
      • illegal.alien Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 22:29
        > . Nauczyliśmy się już rozróżniać, kiedy dziecko płacze, bo coś złego mu się dzi
        > eje i wtedy reagujemy (nosimy, przytulamy), a kiedy ryczy, bo chce coś wymusić.

        A co moze wymusic niemowle? Wyzsze kieszonkowe? Wyjscie na noc do kolezanki?
      • joshima Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 22:36
        Dzieci w domach dziecka też n ie płaczą w swoich łóżeczkach. Też wiedzą, że to nie ma sensu, bo nikt im nie pomoże.
        • gazeta_mi_placi Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 09:53
          Byłaś w domach dziecka, że wiesz?
          • mamunia26 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 09:57
            ja byłam i niestety te dzieci potrzebują dużo czułości, przytulania itd. Gdy się tam wejdzie, to do razu wokół ciebie grupka dzieci a nie jesteś w stanie przytulić każdego sad
            • ponponka1 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 12:25
              ja tez chodizla w liceum jako woluntariuszka do domu malego dziecka. nawet nie wiesz jak te dzieci walczyly o chwile sam na sam z nami.
              • ponponka1 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 12:28
                zapomnialam, ze byly to dzieci ok 2 letnie, z ktorymi sie bawilysmy. Obok byla sala niemowlat. Lozka biale, szpitalne, drabinkowe. I cisza jak makiem zasial a dzieci ok 6-7. I tak za kazdym razem, w kazdy piatek przez dwie godziny, caly rok.
                • mamunia26 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 12:34
                  wokół ciebie wianuszek dzieci a ty patrzysz i nie wiesz, które wybrać, które wziąć pierwsze na kolana. One strasznie lgną do obcych. ktoś, kto jest "miękki" nie wytrzymałby i łzy gwarantowane.
                  • gazeta_mi_placi Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 16:40
                    Strasznie smutne sad
              • kijek82 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 15:06
                a ja bylam wparu przedszkolach - lgnely i tulily sie wszystkie

                czyli-rodzice piorą i leja po dupskach jak nic!
                • kriss_1 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 15:12
                  Rozumiem,ze roznnicy nie widzisz? I dzieci wg ciebie bliskosci nie pitrzebuja? A choroba sieroca pewnie nie istnieje?
                  • kijek82 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 15:17
                    jak widze jak tk sie garno to az mnie reka świerzbi co by strzelic
                    • kijek82 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 15:18
                      az tako tecze zobaczy jak u ciebie
          • joshima Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 20:17
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Byłaś w domach dziecka, że wiesz?
            Niestety tak sad
      • akimusia25 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 11:49
        święta prawda!!! w końcu jakiś konkretny tekst smile
    • ladnyusmiech Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 24.09.12, 22:22
      Jak Cię wkurza gadanie gdzie ktoś inny prezentuje odmienne zdanie niż Twoje to Ty strasznie nerwowa jesteś ...
      • julci3k Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 10:01
        tak, ja w lato tez nie zakladalam skarpetek jak bylo cieplo ale lato juz sie skonczylo.. chyba ze ktos sobie w domu robi lato
        swojemu dziecku nawet czasem welniane zakladam jak ma zimne syrki smile

    • mayaalex Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 10:32
      Mnie nie wkurza kapanie badz nie innych dzieci przez ich mamy i tatusiow, to ich sprawa. Ja mam egzemplarz ktory za woda nie przepada, nawet mycie pupy nad umywalka to dla niego stres. Widze ze sie boi, robi sie sztywny, lapki i nozki przykurcza, staram sie delikatnie jakos go oczyscic i zminimalizowac stres. I probowalismy roznych sztuczek, nie dzialaja. Kapiele czasami sie udaja, zwlaszcza od momentu jak zaczal siedziec, w wanience mamy pelno zabawek i zazwyczaj udaje sie bez placzu. Jak zaczyna plakac, wyjmuje go natychmiast. Jakby kapiele uwielbial to kapalabym go nawet dwa razy dziennie, zwlaszcza latem. Ale nie uwielbia wiec sie nie przejmuje, uwazam ze dla skorki, zwlaszcza tych najmniejszych maluchow, ciagle kapanie nie jest wcale dobre. Pediatrzy mowili nam to samo.
    • dmuchawcelatawce Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 11:35
      O co ci chodzi, to nei sluchaj. Kap nawet dwa razy dziennie. Twoja sprawa, twoje dziecko, twoja odpowiedzialnosc. Nie wiem jaki masz problem.
    • memphis90 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 20:16
      Moją córkę też czasem wkurza, że świat nie działa tak, jak ona by chciała. Ma teraz cztery lata. Ciekawe ile Ty masz, bo mentalność macie podobną...
      Takie są fakty- dziecka nie trzeba kąpać codziennie, a niektórych nawet nie należy. Większość jednak można kąpać, ba- niektóre osobniki mogą nawet wejść do jeziora czy basenu i nie dostać od razu wysypki lub zapalenia pęcherza!

      Moje dzieciaki kąpią się codziennie, bo lubią. Jak raz na jakiś czas kąpiel wypadnie, to nie ma katastrofy. Nie śmierdzą, nie lepią się od brudu, nie chorują. Ba, (przygotuj się, to będzie szok!) czasem nawet zupełnie nie są myte wieczorem- bo np. wracamy późno od dziadków i zasypiają w samochodzie. Idę dalej- nie myję wanny codziennie! Jeszcze dalej- zdarzało mi się kąpać z moimi dzieciakami bez uprzedniego wyszorowania się pumeksem i domestosem od stóp do głów! I najgorsze z najgorszych- nie mam bidetu...
      • 1mzeta Nic ująć... 25.09.12, 21:33
        ...a dodam tylko tyle, że najbardziej wkoorwiają mnie takie przemądrzałe jak autorka wątku mamusie co to gadanie o czymś je wkurza tak mocno jak dwulatkę fakt, że nie dostanie cukierka, a potem same zaczynają wątek na ten temat na forum wywołując burzę w szklance wody.
      • julci3k Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 21:38
        troche namieszlas bo piszesz do kilku osob naraz ale na pewno do mnie tez wiec ci odpisze

        ja tez nie mam bidetu i uwazam to za rzecz zbedna
        tez myje sie ze swoim dzieckiem, siedzimy sobie pod prysznicem i lejemy na siebie wode smile swietnie sie przy tym bawimy
        ja tez nie myje codziennie wanny, b jej nie mamsmile ale prysznic czyszcze raz w tygodniu
        i nie mam nic do nieumycia z powodu poznego powrotu do domu smile sama jak kiedys pozno wracalam to bieglam wprost do lozka, chyba ze po pracy to jeszcze szybki prysznic smile

        w ogole to byla gadka myc/niemyc
        a teraz jest czyscic/myc

        ale to jest bez sensu bo i tak kazdy bedzie mial swoje zdanie i zrobi co chce
        • joshima Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 25.09.12, 21:46
          julci3k napisała:

          > w ogole to byla gadka myc/niemyc
          Następna nie odróżnia 'myć' od 'kąpać'.
          • julci3k Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 09:43
            napisz co wg ciebie oznacza mycie, chetnie poslucham
            bo u nas mycie jest rak czy buzi po jedzeniu
            a wieczorem jest kompiel
            a jak jest u was?

            i piszac tego drugiego posta chyba zapomnialas sie przelogowac? uzywasz dwoch nickow, popierajac swoje zdanie? smile
            • illegal.alien Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 12:04
              Julci3k, ile razy mozna powtarzac doroslej osobie, ze nie pisze sie kOMpiel, tylko kąpiel?
              Jezeli nie wiesz, jaka jest roznica miedzy kapiela a myciem, to zapraszam do skorzystania ze slownika:
              Kapiel
              Mycie
              • julci3k Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 12:32
                a ile razy moznapowtarzac ze kazdy robi co chce jeden myje adrugi kompie?
                • julci3k Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 12:32
                  ty mozesz kapac ja bede kompac
                  • kijek82 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 15:09
                    kompac kompem - czy to aby nie przemoc w rodzinie?Brzmi podejrzanie.
            • joshima Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 20:19
              julci3k napisała:

              > i piszac tego drugiego posta chyba zapomnialas sie przelogowac? uzywasz dwoch n
              > ickow, popierajac swoje zdanie? smile
              Masz paranoję.
        • kijek82 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 15:08
          tez myje sie ze swoim dzieckiem, siedzimy sobie pod prysznicem i lejemy na siebie wode swietnie sie przy tym bawimy


          ja tez, jeszcze zapraszam sasiadke a moj facet to kreci
          • julci3k Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 19:03
            ja pier¤ole to dopiero patologia, a potem dla dzieciaka sni sie wielka spruchniala c¤pa tej sasiadki i koszmary ma
            • nannyjo32 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 19:13
              mam koleznke lekarke ktora mi kiedys powiedziala ze jej dziecko myje raz na tydzien jak jest na basenie (raz na tydzien chodzi na plywalnie na nauke plywania) tak to je obmywa. Dla mnie syf ale to jej dziecko. Ja moje kapie codziennie o 18 i tak od urodzenia, juz wiedza ze o 18 jest kapiel dobranocka i spac. Rutyna im sluzy.
              • julci3k Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 19:54
                balabym sie miec "taka kolezanke"
            • kijek82 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 27.09.12, 11:47
              co ty gadasz. 18lat ma
      • joshima brawooo 25.09.12, 21:44
        jw.
      • marnamania Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 09:21
        nie no / czterolatki to może nie, ale pięciolatki... dziękuję za trafną diagnozę
        • mamunia26 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 09:28
          Ja akurat swoje dzieci kąpię codziennie. Chyba, że wracamy skądś późno i chłopaki zasną w aucie, wtedy mają tzw "dzień trola" smile. Ale nie ma co sobie dogryzać, bo każdy wychowuje dzieci na swój sposób. Jedne mamy uważają, że codzienna kąpiel jest dobra dla ich dziecka a drugie odwrotnie. Każdy ma swoją metodę wychowawczą i nie każdy musi się z nią zgadzać. Tak to funkcjonuje.
          • gazeta_mi_placi Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 09:47
            Dokładnie, od kąpieli co 2-3 dzień dzieci nie umierają.
    • kijek82 Re: wkurza mnie gadanie, że dziecka nie trzeba ką 26.09.12, 09:47
      Rob jak uwazasz.
      Wiedz, ze n tym forum MODNE jest:
      -niezakladanie skarpetek do wczesnej zimy (poza tym jak placze bo nie lubi zakladania, to nie wolno zakladac)
      -dwanie dzieciakowi do zabawy goracego zelazka(bo placze - reakcja)
      -wylizywanie do czysta dupska po kupie (obowiazkowo wlasnym jezorem)-naturalne,higieniczne i zdrowe. Wieczorem od stop do glow
Inne wątki na temat:
Pełna wersja