problemy ze snem pomocy

27.09.12, 10:05
drogie mamy prosze o dobra rade bo jestem wykonczona... moj 4 miesieczny synek nigdy nie sprawial klopotow w nocy budzil sie raz na butle okolo godziny 2-3 i przesypial do rana (karmiony jest mm aptamil 1 od 3 tygodnia zycia gdyz mialam bardzo malo pokarmu) wszystko sie zmienilo gdy maly zlapal swoje pierwsze przeziebienie 2 tygodnie temu i pomimo ze jest juz zdrowy problemy pozostaly synek budzi sie co 1-2 godziny i nie chce sie uspokoic dopoki go nie nakarmie a zjada nie wiecej niz 60ml i tak w kolko cala noc. Podalam mu ostatnio przed snem mleko aptamil 2 ale nic to nie zmienilo a nawet bylo chyba jeszcze gorzej bo pierdzial wiecej niz zwykle a to go zawsze bardzo denerwuje i placze dodam ze mieszkamy w uk wiec wszelkie badania typu morfologia lub badanie moczu sa praktycznie nie mozliwe dopoki lekarz nie zdecyduje iz sa koniecznie niezbedne... prosze o jakas rade bo juz tak nie wydalam i lapie dola totalnego, leb mnie boli i odechcialo mi sie wsyzstkiego zupelnie ...
    • murwa.kac Re: problemy ze snem pomocy 27.09.12, 10:15
      no niestety, nie ma tak dobrze, ze dziecko do 18 roku zycia bedzie spalo tak dobrze jak noworodek smile
      rosnie, rozwija sie, zmienia, przechodzi kolejne etapy. rowniez etap niespania niestety. to minie. ciezko powiedziec kiedy, ale minie.
      wez Malego do siebie do lozka, jest szansa, ze bedzie lepiej spal blisko mamy, a i ty wtedy lepiej pospisz.
      • alice_malice Re: problemy ze snem pomocy 27.09.12, 10:22
        probowalam z nim spac ale wzgladalo to tak ze on spal zadowolony a ja czuwalam tylko i nie bylam w stanie zasnac poza tym jak sie cholera przyzwyczai to bedzie dopiero kanal
        • murwa.kac Re: problemy ze snem pomocy 27.09.12, 10:28
          ale dlaczego czuwalas? nie ma potrzeby, spij normalnie smile

          nie ma nic zlego, zeby taki malutek spal z mama. to naturalne od zarania dziejow, dopiero cywilizacja sprzedala nam patent lozeczek osobnych dla dzieci. jestesmy jedynym gatunkiem, ktore wywala mlode z gniazda. nie boj sie, do 18 roku zycia spac przeciez z Toba nie bedzie.

          sama zreszta widzisz - jest blisko mamy - spi spokojnie. to znaczy czuje sie bezpiecznie. spi osobno - boi sie, mama za daleko. ot, natura.

          dobrym pomyslem jes co - sleeper. moj syn spal z nami do 7go miesiaca. pozniej w zwyklym lozeczku wymontowalam bok, dostawilam do naszego lozka i tam spi. ja jestem wzglednie blisko, maly spi spokojnie. poza zabkowaniem i zapaleniem oskrzeli nie mialam nigdy zarwanej nocy.

          przemysl, bo to naprawde nie jest ani zly, ani glupi pomysl spania razem z dzieckiem.
          • koralina27 Re: problemy ze snem pomocy 28.09.12, 21:50
            ja od 5msc(bo tyle ma moja corka) nie przespalam ani jednej nocy jeszcze a mala nie spala dluzej ciagiem w nocy niz 4-5h ale to sie tylko zdarzylo pare razy
            karmie piersia, mala bardzo ulewala na pocz wiec po kazdym nawet nocnym posilku odbijanie, i zawsze nad ranem kiedy juz sie budzila coraz czesciej bralam ja do siebie do lozka a maz szedl do 2 pokoju a teraz to ona w ogole nawet nie moge jej odlozyc na wieczor do lozeczka do sie drze i nie chce tam spac-chce tylko na lozku ze mna!!! a w nocy pobudek niezlioczone razy
            • julci3k Re: problemy ze snem pomocy 29.09.12, 08:50
              jw. tylko juz 10 msc uncertain

              do autorki postu,niestety wiele juz nie zmienisz, sen sie zmienia, ja tez nie wiedzialam
              moja corka jako noworodek budzila sie w nocy raz lub dwa i bylam przeszczesliwa
              do czasu
              pozostaje tylko przeczekac
              • gacek-junior Re: problemy ze snem pomocy 29.09.12, 10:07
                no mój ma już 11,5 m-ca i nadal pobudki co 1-2 godz... jak miał 3 m-ce potrafił przespać 7 bez pobudki. zaczęło się ząbkowanie i zaczął się budzić coraz częściej i tak mu zostało. w dodatku od tygodnia budzi się o 5.30 niezależnie o której pójdzie spaćuncertain
                jeśli Cię stać to może kup dostawkę do łóżka zamiast brać dziecko do swojego. na początku owszem - fajnie, szybko mogłam nakarmić i iść dalej spać. ale dziecko rośnie, wierci się, zaczyna siadać, pełzać na śpiąco i budzimy się z mężem obolali, ja często posiniaczona bo młody kopie przez sen, śpimy na skrajach łóżka a królewicz na środku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja