04.10.12, 16:28
Witam Was. Jak mogę pomóc dziecku kiedy ma kolkę. Przez 2 miesiące nie było w ogóle takiego problemu, a teraz nagle co chwile te kolki się pojawiają. Sprawdzałam dietę i wydaje się ok. Może jakieś kropelki na kolkę pomogą?
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: kolka 04.10.12, 19:28
      No może pomogą, my tu na forum tego nie wiemy, musisz sprawdzić empirycznie.

      A poza tym masaże brzucha, leżenie na brzuchu, noszenie w chuście, ogrzewanie brzucha.
    • pwerc Re: kolka 05.10.12, 08:28
      kropelek jest dużo, najlepiej udaćsię do lekarza rodzinnego i zobaczyć co zapisze. Oni mniej wiecej więdzą co będzie dobre, domowe sposoby są ok, ale jeśli nie pomogą to co potem? zostają leki a w nocy nic się nie kupi na szybko
    • 1matka-polka Re: kolka 05.10.12, 14:00
      A masz jakąś specjalną dietę?
      • gazka Re: kolka 05.10.12, 14:11
        Spróbuj Infacolu. Ja u mojego synka stosowałam różne domowe sposoby ale nic nie działało sad ciągle płakał i męczył się sad ale ta zawiesina w kroplach rzeczywiście mu pomogła. www.i-apteka.pl/product-pol-1338-INFACOL-zawiesina-50ml.html
        • iwona_woz Re: kolka 05.10.12, 15:23
          Witaj, my mieliśmy straszne kolki, nic nie pomagało, ani masaże, ani woda koperkowa ani inne polskie leki. Jak sprowadziłam z Niemiec Sab Simplex to jak ręką odjął. Ale trzeba kupić te produkowane w Niemczech, są też w Czechach ale ponoć już tak nie działają.
          • ina560 Re: kolka 05.10.12, 15:33
            Kurcze, takie sprowadzanie z zagranicy to niezbyt wygodne uncertain Z resztą nie miałabym jak.
            A ten Infacol nie powoduje żadnych skutków ubocznych? Nie chciałabym zaszkodzić dziecku. I mniej więcej ile czasu po podaniu ta kolka mija?
            • pwerc Re: kolka 05.10.12, 21:18
              kolka róznie mija, powinna raczej w przeciągu kilkunastu minut. No jeśli przez godzine nic się nie zmienia to raczej nie działa. tak samo miałem w przypadku naturalnych metod, kiedy czekałem godzine i bez zmian big_grin
          • kasiamalpa Re: kolka 14.11.12, 11:08
            le trzeba kupić te produkowane w Niemczech, są też w Czechach ale ponoć
            > już tak nie działają.

            działają ,działają wink
            Można kupić Bobotic w aptece ok16 PLN,polska wersja tych kropelek SAB SIMPLEX,wg mnie tak samo dobra. Infacol też jest niezły,ale Bobotic wydaje się ( patrząc na reakcje po mleku mojego młodego)lepszy.
        • szarlotta2 Re: kolka 15.11.12, 20:53
          O ja też stosowałam Infecol smile Pomaga również masowanie po brzuszku smile Przynajmniej moje dzieci to bardzo uspokajało smile Każdy ma swój indywidualne sposób ! Pozdrawiam smile* Można również spróbować herbatek ziołowych smile
          • ina560 Re: kolka 20.11.12, 20:22
            Spróbowałam Infacolu i dobrze dziecko zareagowało, działanie też dosyć szybkie także jestem z tych kropli zadowolona.
    • nieco8 Re: kolka 05.10.12, 22:24
      na każdego działa coś innego. spróbuj Esputicon, Gripe water. u nas pomógł Delicol- to enzym, który pomaga strawić laktoze, a jej przejściowa nietolerancję ma wiele niemowląt. trzeba go tylko stosować skrupulatnie przed każdym jedzeniem. nie działa też od razu, gdzieś czytałam żeby dobę go testować, ale my chyba dłużej szansę mu dawaliśmy. polecam go kupic na Allegro lub w jakiejś taniej aptece. dodatkowo uzyskaliśmy probiotyku Giogaja.
    • ta_karola Re: kolka 06.10.12, 05:18
      Nic za wiele nie pomoże. Noś dziecko, bujaj, przytulaj.
    • zani1984 Re: kolka 07.10.12, 13:01
      nam pomogły niemieckie krople sab simplex
    • mama2345 Re: kolka 08.10.12, 12:03
      a znasz metodę dr Karpa - - tą z zawijaniem i szuszeniem? mojemu pierwszemu się sprawdziła, teraz zobaczymy co bedzie przy drugim wink bo mój pierwszy był strasznie kolkowy.
    • rulsanka Re: kolka 13.11.12, 09:26
      Jeżeli przez 2 miesiące nie było kolek, to może to nie kolka a skok rozwojowy? Jesteś pewna, że to kolka? Zazwyczaj kolka po 2 miesiącu się zmniejsza a po ukończeniu 3 miesięcy zanika.
      Jeszcze może być refluks, objawy podobne - ból brzucha, napinanie się. Objawy refluksu u nas były właśnie później. Kolka, nieduża, od 3 tygodnia. Refluks największy pomiędzy 3 a 5 miesiącem. Refluks leczy się inaczej niż kolkę. Jest syrop gastrotuss baby od pierwszego miesiąca życia, niekiedy też zaleca się zagęszczanie mleka. Na pewno warto nosić bardziej w pionie i dbać, by dziecku się odbiło po karmieniu.
      Przy kolce też dbaj o odbijanie. My stosowaliśmy esputicon z dobrym skutkiem. Teraz widziałam reklamę espumisanu w kroplach dla niemowląt.
    • pompea123 Re: kolka 14.11.12, 12:01
      A opisz dokładnie, jak Twoje dziecko reaguje. Jak płacze? Płacz, przerwa, płacz, przerwa...? czy ciągle bez ustanku płacze?
      To ważne!!

      Gdy dziecko płacze wieczorami, to wszystkie matki myślą, że to kolka. Ja też tak myślałam. Lekarz mnie uświadomił, że to nie kolka, tylko skurcze jelit (mój synek płakał, przerwa, płakał, przerwa...) Pomogła dieta i..... odstawienie żelaza (w szpitalu kazali mi brać bo miałam słabą hemoglobinę). Skurcze przeszły po tygodniu, gdy organizm się przeczyścił (z resztą lekarz mnie o tym ostrzegał).
      Opisz jeszcze DOKŁADNIE dietę. Ja też myślałam, że jem wszystko to, co można, a okazało się, że pompowałam w dziecko wiele rzeczy, które z pozoru były bardzo delikatne np. kompot z jabłka.
      • ginger.ale pompea123 14.11.12, 14:55
        hej, a możesz napisac co jest złego w kompocie z jabłek? i jakich innych pozornie lekkich rzeczy unikac?
        mnie w szpitalu zalecali jesc właśnie gotowane,a nie surowe jabłka i ew. pól banana/dzień
        tak się posiłkuję kompotem 1-2x w tyg., bo kocham owoce,a szczególnie jabłka i cytrusy, więc trochę mi ciężko bez..

        a ad rem to na brzuszek pomaga,w naszym przypadky, sab simplex
        • pompea123 Re: pompea123 14.11.12, 16:29
          Jeśli chodzi o kompot z jabłek to lekarz powiedział mi tak:
          jabłko + woda + kompot = kwas/wino- przecież to fermentuje w żołądku
          czyli każda dziewczyna, która karmi piersią pijąc jednocześnie taki kompocik, daje swojemu dziecku winko, które ciężko się trawisad

          Z takich rzeczy, które mi jeszcze lekarz odrzucił to:
          -chałka i wszelkie pieczywo na drożdżach
          -wszelkie pieczywo ciemne, grahamki, z ziarnami, z sezamem, makiem itd. (jeść tylko białe zwykłe pieczywo)
          -biszkopty
          -gruszki (od gruszek boli brzuszeksmile
          -musli/otręby ze znakiem zapytania

          Resztę rzeczy które jadłam były ok tzn. kasze, kuskus, ryż, makaron, ziemniaki, mięso (schab, polędwica, wołowina, trochę kurczaka), ryby, (oprócz: dorsz, tilpia, panga)- wszystko oczywiście na parze.
          Z owoców: banany, maliny, pieczone jabłko. Później można brzoskwinie, nektarynki, jabłka (koniecznie pogryźć na papę!!). A jeszcze później śliwki (ale to po to, żeby dziecko kupkę zrobiło gdy ma zatwardzenia).

          Zupy: rosół, krupnik, czerwony barszcz. Oczywiście bez kostek rosołowych.
          Surówka to marchew. Na początku tylko na parze, potem z tartym jabłkiem + jogurt Bakoma

          Na śniadanie:
          -wędlina o kolorze szarym (z doświadczenia wiem, że to te za 30-40 pln). Nie kupować wędliny w kolorze różowym, bo jest tam dużo saletry (jeśli dobrze zapamiętałam).
          -żółty ser (zacząć od 1 plasterka dziennie i obserwować czy dziecko nie jest uczulone na nabiał)
          -jajko 2-3 szt. na tydzień ale tylko od babci ze wsi (ewentualnie ze sklepu, ale tylko te zerówki). Nie kupować jajek w supermarketach.

          Z deserków można sobie zaserwować:
          -kawa inka z cukrem (na początku bez mleka, a potem obserwować dziecko)
          -chrupki kukurydziane
          -ryż+pieczone jabłko+cynamon
          -naleśniki zrobione po domowemu i bez sztuczności (ale to jak dziecko nie jest uczulone na mleko).

          Jeśli chodzi o słodycze to ewentualnie można kupić takie ciasteczka dla dzieci. Jednak ja nie jadłam, bo za każdym razem jak widziałam skład, to mi włosy dęba stawałysad

          Jeśli wyprowadzicie dziecko z tych okropnych boleści to z ww.produktów można już wiele zrobić. Ja robiłam sałatkę kartoflankę (zamiast majonezu jogurt naturalny), sałatka makaronowa (+szynka+jajko+ż.ser). Naleśniki- pycha. Prawda jest taka, że przy restrykcyjnej diecie nawet naleśniki bez dżemu smakują obłędniesmile
          • ginger.ale Re: pompea123 15.11.12, 07:56
            dziękuję za wyczerpującą odpowiedz!! to chyba muszę odstawic też maślane bułeczki sad
            pozdrawiam, ginger
          • chyba.ze Re: pompea123 20.11.12, 20:58
            pompea123 napisał(a):

            > Jeśli chodzi o kompot z jabłek to lekarz powiedział mi tak:
            > jabłko + woda + kompot = kwas/wino- przecież to fermentuje w żołądku
            > czyli każda dziewczyna, która karmi piersią pijąc jednocześnie taki kompocik, d
            > aje swojemu dziecku winko, które ciężko się trawisad

            Co za bzdury!
            Znasz matkę, która karmi pokarmem wprost ze swojego żołądka?
            Zmień lekarza- to chyba jakiś ornitolog.

            Później można brzoskwinie, nektarynk
            > i, jabłka (koniecznie pogryźć na papę!!). A jeszcze później śliwki (ale to po t
            > o, żeby dziecko kupkę zrobiło gdy ma zatwardzenia).

            https://emoty.blox.pl/resource/hahaha.gif
    • gazka Re: kolka 15.11.12, 22:02
      Przytulanie, bujanie itd to przecież każda mama wiesmile jeśli to nie działa to tylko krople mogą pomoc. wspomniany infacol daje rade zawsze w takich przypadkach smile
      • pwerc Re: kolka 16.11.12, 16:42
        nie no dieta podana super, nie przypuszczałbym aby takie rzeczy robić ale jeśli ma to dziecku pomóc to warto wypróbować
    • gazka Re: kolka 17.11.12, 12:46
      Super dieta, bardzo konkretnie rozpisana. Może się przydać wielu osobom. Najważniejsze by nie stosować niepotrzebnie leków gdy nie ma takiej potrzeby, czasami wystarczy tylko zmienić dietę smile pozdraawiam
      • infiniteness Re: kolka 17.11.12, 15:14
        Co za bzdura z tą dietą! Naprawdę wierzysz, że jak Ty zjesz śliwkę to dziecku na zaparcia pomoże? Na parze, super zdrowo, ale od schabowego jeszcze nikt nie padł trupem. Trzeba stosować z rozsądkiem zasady zdrowego żywienia i obserwować dziecko.
    • chyba.ze Re: kolka 20.11.12, 20:51
      Tak naprawdę nic nie działa na kolkę, może tylko lekko ją złagodzić.
      Kolka to niedojrzałość układu pokarmowego niemowlaka, a konkretnie niedorozwój jelit.
      Dziecko dojrzeje, wszystko przejdzie. Tyle.
      Jak słyszę o diecie matki karmiącej, to padam na twarz ze śmiechu- na całym świecie nie znają tego zjawiska tylko u nas, w PL.
      • iwona_woz Re: kolka 20.11.12, 21:17
        Nie zgadzam sie nam pomogl sab simplex. Stosowalismy w okresie jak uklad pokarmowy byl niedojrzayly, dziecko przestalomplakac i podkluac nozki. Jak probowalismy odstawic sab simplex byl nawrot. Wec znowu odzekalismy troche az minie ta wstretna kolka i odstawilismy lek.
        • chyba.ze Re: kolka 20.11.12, 21:22
          iwona_woz napisała:

          > Nie zgadzam sie nam pomogl sab simplex.

          A nam nie.
          Osobiście przywoziłam z DE.
          Pomógł nam CZAS.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka