co z siusiakiem 6 miesięcy

09.10.12, 21:00
Witam,drogie mamy proszę o opinię i poradę jak postępowałyście przy pielęgnacji chłopca? chodzi mi konkretnie o tzw.''ściaganie skórki'' z siusiaka,wiem że kiedys było to praktykowane,teraz natomiast w szpitalu usłyszałam od położnej że nic się z tym nie robi nie dotyka i nie naciąga, jak to wygląda u Was?
    • murwa.kac Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 09.10.12, 21:04
      nie sciagam, nie dotykam, nie ruszam,
      • kendi8 Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 09.10.12, 21:13
        Mi przy wizycie neonatolog ściągnęła podpisała oktaniseptem i od tego czasu myjemy i bez problemu
    • baba-baba Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 09.10.12, 21:08
      Nic nie robię.Sciaganie skóry powoduje mikrourazy i przy gojeniu skóra przyrasta powodując stan zapalny.Myję też tylko z zewnątrz.
      • pante0 Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 09.10.12, 21:13
        ta skórka jest jakby przyrośnięta ,więc czy to samo sie zrobi tak jak ma być? nie dotykam bo nie chce dziecku zrobic krzywdy,choć moja znajoma twierdzi ze trzeba iść do pediatry i ona to sciągnie
        • drzewachmuryziemia Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 09.10.12, 21:39
          tak ma byc, fizjologiczna stulejka, nic sie z tym nie robi
    • mayaalex Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 09.10.12, 21:43
      Nie naciagac, nie ruszac, nie majstrowac wink
    • dwojedzieciija Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 09.10.12, 23:03
      Obejrzyj sobie po prostu ten wykład
      KLIK
    • kijek82 Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 10.10.12, 08:18
      nie ruszalam. W wieku 11mies byl u pediatry - byla prawie stulejka.
      Zaczelam DELIKATNIE naciagac rzy kapieli,doslownie 2-3 mm codziennie wink. Jest juz ok.
      ALE zbyt nadgorliwe naciaganie moze sie podobno skonczyc sklejką.
      Chyba kazdy ma inne predyspozycje - kontroluj na biezaco u pediatry- powie czy naciagac i jak, czy nie ruszac.
      • kijek82 Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 10.10.12, 08:21
        odp sobiesmile
        Moj akurat miallekkie problemy z siusianiem -dziurka byla mikroskopijna,wrecz w ogole jej nie bylo.

        mysle(moze sie myle), ze kazdy facecik moze miec inny napleteksmile
    • rulsanka Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 10.10.12, 12:45
      Jeżeli przy sikaniu nie robi mu się balonik, to wszystko ok. Dziecko ma regularne wzwody, dzięki którym napletek się rozciąga i będzie dawał się zsunąć - w swoim czasie.
      • 1mzeta Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 10.10.12, 14:43
        "Jeżeli przy sikaniu nie robi mu się balonik, to wszystko ok."

        A jak mu się robi to co ?
        Nie pisz bzdur. U dziecka w tym wieku ma prawo się robić balonik i jeśli nie ma problemów z oddawaniem moczu czy infekcjami to jest to normalne i nie grzebie się przy siusiaku ani nie lata po lekarzach.

        Mojemu się robi i problemów żadnych nie ma.
    • boo-boo A co ma być ? 10.10.12, 12:47
      Dziecku samemu się nic przy siusiaku nie majstruje i nie pozwala się na to nawet pediatrze czy innemu lekarzowi- przynajmniej w tym wieku i jeśli nie ma żadnych problemów.
      Wiesz po co facetowi- TAK FACETOWI- napletek ma się odciągać ? zapytaj partnera jak nie wiesz i potem pomyśl logicznie czy dziecku też musi.

      Daruj sobie "dobre rady" koleżanek i niektórych forumek, żeby iść do lekarza. Po co się pytam ? Po to żeby jakiś konował odciągnął mu napletek na siłę ? Taka jesteś żądna wrażeń, że brakuje ci widoku krwawiącego siusiaka-bo tak się pewnie takie odciągnięcia na siłę skończy. Małego będzie bolało jak diabli, uryczy się- a takim czynem pewnie zostanie mu zafundowana stulejka prawdziwa i potem w przyszłości zabieg.

      Normalnie jakaś masakra w tej Polsce z odciąganiem dzieciom napletków na siłę.
      Ktoś wkleił linka do wykładu dr Gastoła- i tego się trzymaj.
      Swojemu dziecku nigdy przy siusiaku nie majstrowałam i nie mam zamiaru- a jest sporo starszy niż twój- co więcej tu gdzie mieszkam nikt z lekarzy nawet nie próbował i nic nie wspominał.
      • kijek82 Re: A co ma być ? 10.10.12, 17:57
        mow za siebie. Jak widac kazdy przypadek jest inny.
        Widac konowal (w tym wypadku nasa pediatra a i chirurg dzieciecy - przepuklina pepkowa i wodniak byl potwierdzili, ze niekoniecznie wszystko jest w porzadku) dla ciebie gorszy niz wiedza netowa -ciekawe.
        Zadnej krwi nie ma jesli sie nie ciagnie mocno,na sile i bez wyczucia(tak, niektorzy lekarze popelniaja ten blad), nie ryczy, nie boli....
        Czyli-lepiej zapytaj sie DOBREGO lekarza, bo moze to ten 90% przypadkow kiedy odciaganie nie jest w ogolepotrzebne a moze jeden z 10%......

        Z serii zabawne historie - ciocia anestez usypiala faceta ktory ledwo byl cewnikowany taka stuleja(w dodatku mial 2dzieci...niezly ubaw). Warto sprawdzac (tak jak i prostate w poznym wieku jak to glosi akcja spolecznawink)
        • 1mzeta Re: A co ma być ? 10.10.12, 21:17
          I co się podniecasz- chyba w tym wątku chodzi o normalne niczym nie zakłócone oddawanie moczu- nikt nie kwestionuje "grzebania" jeśli coś niepokojącego się dzieje.
          Też się zgadzam- nie odciąga się- nawet jak jest konieczne- tylko próbuje się farmakologicznie rozwiązać problem, a jak się nie da to są inne metody jak odciąganie na siłę, które z reguły kończy się zabiegiem.
        • tygrysiatko1 Re: A co ma być ? 14.10.12, 20:59
          do 3 rż stulejka jest fizjologiczna i się nie dotyka... ma tak być, odklei się zamoistnie... powyżej był link do wykładu profesora Gastoła polecam się zapoznać...
    • dianaro Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 10.10.12, 13:44
      Syn ma obecnie ponad 5 lat i zgodnie z zaleceniami pediatry oraz urologa nie majstruję przy siusiaku, bo nie ma takiej potrzeby. Ponadto syn nigdy nie miał żadnych infekcji. Także polecam filmik, do którego link wstawiła forumka dwojedzieciija
    • dominikanj1 Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 10.10.12, 18:30
      również polecam zalinkowany wykład.
      synek od urodzenie dziurkę miał w rozmiarze 1-2 mm a sam napletek bardzo zwężony. mocz wydostawał się bez problemu, żadnych infekcji więc zgodnie z wytycznymi NIGDY NIC nie majstrowałam.
      z czasem i wzrostem zarówno dziecka jak i jego poszczególnych narządów otwór również się powiększył. syn ma 2 lata i 8 miesięcy. otwór jest na tyle duży, że widać przez niego żołądź, ale pewnie nadal zbyt mały by ją odsłonić. (bo niby po co)
      spokojnie czekam na fizjologiczny rozwój sprawy.
      stulejka występuje w konsekwencji grzebania przy narządzie. mikrourazy na skórce nie powodują płaczu i histerii u dziecka i przy ich powstawaniu nie ma objawów,stąd przekonanie, że robiło się dobrze. przy gojeniu powstaje blizna usztywniająca elastyczną dotychczas skórę.
      wielu chłopcom zabieg taki nie poczyni szkody, ale prawda jest taka, że gdyby zostawić sprawę fizjologii a nie grzebać na siłę mocząc, czy też nie problem stulejki u chłopców by nie istniał.
      • pante0 Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 10.10.12, 20:30
        dziękuję za opinie,link rzeczywiście jest konkretny i dosadny i przy tym zostane.Natomiast tak naprawdę to jeszcze do niedawna ściągało się skórkę że tak powiem ''na zapas'' gdyby w przyszłości sama nie zeszła tłumacząc to tym iż małe dziecko nie pamięta bólu. Rozmawiałam dzis z pediatrą i mówiła że lekarze są podzieleni,ona akurat twierdzi nie ruszać,więc nie ruszam. Dzięki
    • tiagusia Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 13.10.12, 20:33
      Zrobiłaś taki sam błąd jak i ja.. i teraz mieliśmy problem, staraj się po kąpieli naciągać małemu lekko napletek, i rób okłady na noc z rivanolu (płatek kosmetyczny oblany rivanolem i obłożyć od dółu tak żeby otaczał aż na górę sisusiak) i po miesiącu półtorej powinny być zauważalne zmiany
      • tygrysiatko1 Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 14.10.12, 21:03
        a w jakim celu to robisz?? nalpletek ma się ściągać wyłącznie do celu odbycia stosunku płciowego. jeżeli Twoje dziecko ma 6mcy to co najmniej 14 - 15 lat w tym celu siusiaka używać nie będzie... a za to możesz spowodować stulejkę nabytą - z powodu blizn po mikrourazach, które możesz synkowi zafundować, lub załupek...
    • mynia_pynia Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 15.10.12, 09:55
      A dziewczynką też się wsadza coś do pochwy, zęby ją "rozruszać"?
      Tak się zapytam?
      Uważam że wykład pana prof. omawia wszystko.
      • paulina060787 Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 28.12.12, 22:31
        Witam! Dzis zauwazylam ze synkowi 6 miesięcy przy sikaniu najpierw robi sie taki balon pod skorka a nastepnie strumien wydostaje sie na zewnatrz i bardzo mnie to zaniepokoilo, bo ostatnio bylam u pediatry, ktory powiedzial ze nieodciagac napletka i ze wszystko jest ok, jesli przy sikaniu nie robi sie balonik ...ale wyklad Gustola mnie uspokoil ,gdyz mowi on tam ze taki balonik jest normalny a nawet korzystny, jezeli nie towarzyszy mu stan zapalny- niema sie czym martwic...i tu mam problem od kilkunastu dni syn ma zaczerwienionego siusiaczka i kilka plamek na mosznie a cala ta srodkowa linia jest zaczerwieniona.To moze byc odparzenie prawda?Ale tu moje pytanie- skad mam wiedziec ze to jest odparzenie a nie stan zapalny?
        • dominikanj1 Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 29.12.12, 14:28
          może być odparzenie. posmaruj jakimś sudocremem, jak nie zniknie szybko (24 godz po posmarowaniu?) pokaż specjaliście. możesz też dać mocz do analizy dla świętego spokoju
    • mlodamama2012 Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 29.12.12, 13:35
      Po porodzie podczas wizyt domowych naszej położnej też o to pytałam, powiedziała że z tym absolutnie sie nic nie robi i tak też robiłam. Ale gdy miał 3 tygodnie trafilismy do szpitala ponieważ przedłużała mu sie żółtaczka. Robili mu różne badania w tym moczu i okazało sie że ma bakterie. Pani doktor pokazała mi jak to robic i kazała przemywać mi siusiaka a nie zostawiac go w spokoju tj delikatnie zsunąć skórkę ale tak minimalnie i nic na siłe i polac go woda. Sama juz byłam skołowana bo jedni mówią tak a drudzy inaczej...
    • nomya Re: co z siusiakiem 6 miesięcy 29.12.12, 15:23
      Odsuwam skórkę tylko tyle, ile się da w trakcie kąpieli w celu umycia siusiaka, bo higiena małego chłopca niczym nie różni się od higieny dorosłego mężczyzny. Co innego majstrowanie przy siusiaku, a co innego normalne mycie zakamarków, nic na siłę nie odklejam.
      Neonatolog pokazała mi jak to robić i jest okay. Nie wyobrażam sobie, by nie dbać o czystość siusiaka i myć go tylko powierzchownie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja