panizalewska
18.10.12, 18:46
Ostatni wątek pozostał bez odzewu, więc wznawiam, może jaśniej napiszę, jaki mamy problem.
Dziecię piersiowe, karmione na żądanie, bezsmoczkowe itp itd, generalnie ładnie przybiera na wadze i jest wesołe i generalnie super kontaktowy bobas. Ale:
Od poniedziałku 8. października me dziecię 3,5 m-ca ma problemy z kupami. Tj robiła częściej (4-5 na dobę) i ładne i bez problemu, teraz robi rzadziej i płacze przed każdą kupą. Dzisiaj to już taki ryk w stylu "bardzo mnie boli", czasami też się krzywi i tak wysoko piśnie, też wygląda, że z bólu. Zaczęły ją też wybudzać bąki, mimo podawania Espumisanu.
A kupska są klasycznie zielone i ciągną się jak ser na grzankach, takie półprzezroczyste firanki ze śluzu się robią, jak rozwinę pieluchę, przepraszam za porównania.
Ja w zeszłym tygodniu byłam podziębiona, mała w tym tyg miała katar i pokasływała, ale już się skończyło - czy tak wygląda przeziębienie u niemowlaków i te kupy stąd mogły być?
Czy to też mogą być zęby? Ostatnio namiętnie ssie łapki.
Czy może tak być przez moją zbyt słodyczową dietę?
Jakie badania mogę zrobić na bolesne bąki i kupy? USG? Morfologię? Posiew czegoś?
Proszę o jakieś wskazówki póki nie pójdziemy do lekarza