zakładam tysięczny wątek o kupie

24.10.12, 14:12
no właśnie, drugie dziecko, przeczytanych tysiace porad i dalej jestem bezradna

dziecko karmione piersią, zdrowe
rozszerzanie diety
6,5 m, je 0.5 słoiczka zupki ( pół słoiczka!!)
kupy brak
po naparze ze śliwek suszonych robi " ziele angielskie" ( chodzi tu o ilość)
sama z siebie nic albo " ziele ..."
po czopku raz robi trochę więcej, raz nic w ogóle i wtedy dopiero jak następnego dnia znów podam
i tak od miesiąca prawie
pediatra zaleciła wspomniane śliwki, kazała dawać czopek wieczorem jak nie ma kupy
jak się nic nie zmieni, przepisze laktulozę

poradzi ktoś?

    • joshima Re: zakładam tysięczny wątek o kupie 24.10.12, 14:47
      A pediatra nie zapomniał przypadkiem powiedzieć, że do czasu unormowania gó...anego problemu należy zrezygnować z ryżu marchewki i gotowanych jabłek?
    • aasia77online Re: zakładam tysięczny wątek o kupie 24.10.12, 20:38
      pediatra nie mówiła, ale doświadczona matka wie... teoretycznie
      daję słoiczki, bo tak mi wygodniej i taniej( właśnie tak!), a tam wiadomo ile marchwi w zupie jarzynowej
      tylko te kupsko
      żadne śliwki ze słoiczka, jabłka, sok jabłkowy nie działa
      i te rozszerzanie diety marnie idzie, bo nie wiem, zwiększać porcje, wprowadzać inne pokarmy, czy czekać, aż się unormuje...
      mała nie wygląda, żeby ja coś bolało, bączki puszcza elegancko, brzuszek mięciutki, buzia uśmiechnięta... a kupy nie robi nic a nic

      • katriel Re: zakładam tysięczny wątek o kupie 24.10.12, 22:46
        > daję słoiczki, bo tak mi wygodniej i taniej( właśnie tak!), a tam wiadomo ile m
        > archwi w zupie jarzynowej
        No to odstaw te słoiczki (może wygodniej i taniej, a dzieć się męczy) i daj brokuła.
        Samego. Zmiksowanego albo w kawałkach, jak wolisz. Ewentualnie buraczki.
        U moich synów działa bez pudła.
        • eps Re: zakładam tysięczny wątek o kupie 25.10.12, 08:11
          mleko jest mniej treściwe i mniej go pozostaje do wydalenia oraz łatwiej sie wydala.
          Jedzenia o konsytetencji bardziej zbitej wydala sie ciut oporniej i jak dziecko cały czas je stałe pokarmy to przedstawiając to obrazowo - jedno zjedzone popycha drugie zjedzone i po jakimś czasie dostaje wydalone.
          Jak dziecko jedzenie stałe dostaje w małych ilościach to zrozumiałe jest dla mnie że nie robi kupy codziennie. Zresztą kto powiedział, że kupa musi być codziennie.
          Z tymi czopkami po jednodniowym braku kupy to juz całkiem przesada, jak dla mnie.
          Ja dzieciom dawałam normalne jedzenie i obserwowałam dzieciaka. Brak kupy nie jest żadnym wyznacznikiem niczego. Jak dziecko nie moze kupy zrobić tak do tygodnia (przy tak małym dziecku) to wtedy zaczęłabym sie martwić z dużym naciskiem na ZACZĘŁA.
          • eps Re: zakładam tysięczny wątek o kupie 25.10.12, 08:13
            poza tym sama piszesz że dziecko uśmiechnięte i szczęśliwe. Jak dla mnie to nie ma problemu tylko została sztucznie stworzony.
            • aasia77online Re: zakładam tysięczny wątek o kupie 25.10.12, 08:46
              jest problem, jeżeli od miesiąca nie widziałam u niej kupy normalnych rozmiarów
              wiem jak wygląda taka kupa, uprzedzę pytania, bo mam już 3 letnią córkę i jeszcze nie zapomniałam.
              Kupa wielkości orzecha włoskiego z 3 dni nie jest wystarczająca
              dziecko jak mówiłam uśmiechnięte i ok, ale jak już zaczyna się wypróżniać, to całe czerwone, płacze i aż się trzęsie z wysiłku. A efekt tego wysiłku mizerny.
              Nie sposób napisać wszystko.
              • czarna784 Re: zakładam tysięczny wątek o kupie 26.10.12, 14:11
                Aaa jeszcze spróbuj soku z winigron...i wogóle suszone owoce tez u nas pomagały,w fomrie musli na przykład. Jogurty tez moga rozrzedzac kupe. Musiz sobie poczytac jakie produkty zatwardzaja.Piszesz,że Młoda sie męczy przy kupie czyli ma zaparcia...tak myśle. J
      • czarna784 Re: zakładam tysięczny wątek o kupie 26.10.12, 14:07
        Hej,tak do tych słioczków,ja moja Młoda tez karmiłam słoiczkami,i też był problem z kupa. Wcale nie musisz podawac tej jarzynowej. Ja dawałam szpinak,dynie a z marchwi ,ryżu i bananów musiałam zrezygnowac wcale. U nas wywar ze śliwek suszonych pomagał,ale podany musiał być na czczo.
        Spróbuj podac gruszke williamsa.
        Nie podawaj bananów bo bardzo zatwardzaja.
        A co dziecie pije?
    • renia04501 Re: zakładam tysięczny wątek o kupie 24.10.12, 20:59
      przejdz sie do innego pediatry i zasiegnij opini bo twoja chyba powinna cos wiecej zrobic jezeli problem trwa miesiac.. a do tego czasu moze zwieksz dawke jedzenia i tylko takie ulatwiajace wydalanie .moze im wiecej zle tym wiecej wyjdzie;p
    • galuniaa Re: zakładam tysięczny wątek o kupie 30.10.12, 11:07
      Proponowała bym ugotowanie obiadku dla dziecka samemu( z przewagą marchewki),ziemniaczek ,troszke mieska drobiowego dosmakowac sola pieprzem i zmiksować.Po 5 do 7 godz po obiadku powinno byc strawione ( kupka).Mojemu dziecku pomogło tyle ,ze jadło te zupki juz od 3 miesiaca również było na piersi.Pozdrawiam
    • solsquare Re: zakładam tysięczny wątek o kupie 30.10.12, 12:27
      Laktuloza pomaga, mój synek dostawał, bo kupka była raz na 5 dni i mocno się męczył przy tym. Zwiększaliśmy stopniowo ilość syropku, udało się dojść do kupy co 3 dni. A potem dostał przetarte warzywa ze słoiczka, jabłko - i zaczął robić kupkę co dzień, a nawet 2 razy dziennie. I to przy piciu kleiku ryżowego - głównego "zaklejacza".
      Stanowczo bym odradzała czopki i inne "majstrowanie" przy odbycie, chyba że zalecone przez lekarza w stwierdzonym zaparciu. Inaczej łatwa droga do nauczenia robienia kupy tylko po "bodźcu" z zewnątrz.
      • tasiolot Re: zakładam tysięczny wątek o kupie 21.11.12, 12:34
        A może mnie też ktoś coś podpowie...
        Moja mała zawsze robiła kupę raz na 3-5 dni. Rekord ostatni to 7 dni. Karmiłam ją wtedy głównie piersią. MM było ok. 100 ml dziennie.
        Obecnie proporcje karmienia to ok. pół na pół. Dokarmiam Bebilonem a córka ma prawie 4 m-ce.
        Znam teorie o trawieniu bezresztkowym przy KP, więc do tej pory się nie martwiłam, ale jeśli teraz karmię w sposób mieszany to tak rzadkie wypróżnianie nie jest chyba OK??
        Kupy zawsze były książkowe, musztardowe bez zatwardzeń. Pediatra też z miesiąc temu podczas szczepienia mówiła, że jeśli się nie pręży, nie ma wzdętego brzucha to jest to OK... No ale wtedy było głownie KP, więc nie schizowałąm.
        Dziś za to jesteśmy 8 dzień bez kupy... Brzuch miękki, córka nie płacze itp. Dawać czopek (przezornie kupiłam kiedyś), iść do lekarza czy wyluzować?
        Przeglądam już wszystkie możliwe wątki, ale wszędzie jest o braku kupy przy KP, a prawie nic o karmieniu mieszanym.
        Jaka może być tego przyczyna?
    • mamamarty2006 Re: zakładam tysięczny wątek o kupie 21.11.12, 13:58
      u nas dla odmiany po brokule nie było kupki (bo praktycznie nie wiele udawało mi się wcisnąć w dziecko brokuła), spróbowałam dać marchewki i o dziwo po mnie robi kupki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja