nie chce butli ani innego jedzenia

05.11.12, 18:31
mój synek ma prawie 6.5 m. karmię go piersia, ale chciałabym przejść na system mieszany, lub choć nauczyć go picia mm żebym nie była wiecznie na uwięzi. tymczasem on butelce mówi stanowcze nie. nawet gdy pokarm odciągnę. starszego tak nauczyłam mm że mieszałam je początkowo z moim, dostawiałam go do piersi i po chwili podmieniałam na butlę, ale ten osobnik jest wyjątkowo oporny. znacie jakiś sposoby na takich uparciuchów? latem pił czasem wodę z butli i nie było problemu dlatego dziwne że teraz odmawia. podobnie z rozszeszaniem diety, od miesiąca próbuję., ale przeważnie nawet buzi nie chce otworzyć za to pierś wypija. pediatra mówi ze jak zgłodnieje to zupkę zje, ale co ja mam tak czekać jak on płacze i mu łyżczkę wciskąc? ehh, pomocy!
    • monika887 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 06.11.12, 13:04
      może spróbuj kubek-niekapek?
      albo łyżeczką/butelką coś co mu posmakuje i będzie łagodne i sycące - np. sinlac, ew. bobovita minima
    • aasia77online Re: nie chce butli ani innego jedzenia 06.11.12, 13:07
      wiele dzieci karmionych piersią nie weźmie już butelki od pewnego momentu ( tak gdzieś po 4 mscu)
      Nie nauczysz i tyle
      Skup się na łyżeczce, to jest bardziej przyszłościowe
      a pić może przez słomkę czy z kubeczka
      • koralina27 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 09.11.12, 15:41
        a ja nauczylam! wciskalam pare razy dni dziennie butle z mlekiem modyfikowanym , robilam wylewalam i tak w kolko az w koncu wypila, najpierw 15 ml pozniej 20, 40 pozniej 60,90 jak zaczela wypijac 90 to zaczelam jej podawac po piersi na noc, pozniej tez rano , za pare dni w ciagu dnia i tak w przeciagu 2 tyg przeszlam tylko na butle
    • mruwa9 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 09.11.12, 16:28
      A po grzyba butla? Zwlaszcza w tym wieku?
      Kubek daj. Z ustnikiem lub bez. Albo lyzeczke. Albo pokarm do lapki + woda z kubka do popicia.
      Butla do niczego nie jest potrzebna , a jej brak wcale nie znacza calodobowego uwiazania do niemowlaka w tym wieku.
    • annaanna86 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 09.11.12, 17:10
      moje dziecko ma 4 mce i tez nie chce butli i wiem co czujesz, ja nawet do lekarza biegnę, bo dam cycka i lecę żeby zdążyć wrócić, zanim się dziecko rozbeczy,a ma różnie raz jest głodne za 3h ,a innym razem za 1,5 h. Od kiedy można dawać picie z kubka? też chciałabym nie być woiecznie na uwięzi,a do tego boje się, że potem nie będe umiała odsatwić dziecka od piersi skoro nie potrafi pic z butelki to jak potem zamienie cycka na butle?
      • koralina27 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 09.11.12, 18:52
        dziewczyny! nie poddawajcie sie i próbujcie podawac do skutku, nie wtedy jak jest glodne ale jak ma dobry humor. juz ja nie znam gorzej opornej niz moja, ale pare tygodni i mala jest na butli, wcale nie teskni za piersia i ja lepiej sie czuje bo juz nie musze byc na ciaglej diecie.
        pozniej jest ciezej dziecko odstawic , ja karmilam do 6msc
    • panna.w.drodze Re: nie chce butli ani innego jedzenia 09.11.12, 23:47
      po co butla? podaj lyzeczką, kubeczkiem, do rączki ...
      • annaanna86 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 10.11.12, 07:48
        Po co butla? a no po to, ze jakoś nie wyobrażam sobie dawać 4 miesięcznemu dziecku kubka, a nieraz przydałoby się jednak abym mogła odciągnąc pokarm i gdzieś wyjść jak na przykład do lekarza to zawsze muszę niemalże biec,a jak są chore kolejki to rezygnuję, bo moje dziecko jak poczuje głód potrafi narobić niezłą awanturę. Karolina, a ile Twoje dziecko miało ieisęcy jak je przekonałas do butli? Czy moje nie jest za dużo już ?
        • panizalewska Re: nie chce butli ani innego jedzenia 10.11.12, 08:56
          Ale chyba nie zostawiasz dziecka samego w domu z tą butlą w dziobie, tylko jakaś osoba dorosła je karmi prawda? Wierz mi, każdy człowiek z odrobiną cierpliwości jest w stanie nakarmić bobasa łyżeczką, czy kubeczkiem. To nie filozofia, a dziecko nie uczy się zatykania buzi silikonem, tylko normalnie chłeptać. Mój mąż czasami karmi małą (teraz 4 miesiące) łyżeczką, uroczo sobie dziewczyna chłepcze, pełny brzuszek, wszyscy zadowoleni. Właśnie kupiliśmy Doidy Cup, żeby ominąć etap niekapków i kapków, jak dziecko będzie umiało pewnie trzymać w łapkach to będzie piło samo z kubeczka, a nie z ustnikiem do 3 r. ż.
        • koralina27 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 10.11.12, 18:03
          moja niunia miala 6msc-no moze 5,5
          a tak w ogole to smiech karmic dziecko lyzeczka mlekiem i co podawac mu 180ml mleka lyzeczka?????
          • panna.w.drodze Re: nie chce butli ani innego jedzenia 10.11.12, 20:55
            śmiech to nie mieć wyobraźni wink 180ml podajesz np. doida, z której sobie elegancko chłepcze

            a tak na marginesie, to jestem laktatooporna (2 laktatory wypróbowane), więc do 6,5 mca tylko cyc, brałam taksówkę i jechałam na wizytę czy załatwić coś w pracy, jak byla kolejka to prosiłam o przepuszczenie, jakoś obie to przeżyłyśmy wink więc sposób aby wpychać dziecku na siłę butlę i jeszcze w dodatku z mm, to bez komentarza pozostawiam
            • mruwa9 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 10.11.12, 21:08
              a po grzyba 180ml mleka lyzeczka?
              Woda do kubka, nawet, jesli polowa sie wyleje, strat nie ma. Plam tez nie.Mozna dolac do kubka ponownie z czajnika. Lyzeczka konkrety (obiad, owoc), lub do lapki kawalek warzywa, owoca, stopniowo-pieczywa.
              Mleko bedzie z piersi, gdy mama bedzie w poblizu. A w tym wieku mama nie musi byc na miejscu 24h/dobe
    • geda77 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 16.11.12, 09:56
      ale on nie chce ani butli, ani niekapka, ani kubka. mama mnie wyzywa że jakbym mu dala herbatki lub soku to by się nauczył, a ja chciałam słodkiego uniknąć do picia. starszy od razu niekapek załapał, zawsze miał w nim tylko wodę. nie chcę dziecka odstawiać (zwł. że nie chce mi się w nocy robić mleka), ale chciałabym przejść na system mieszany choć, a jak to zrobić skoro on nawet odciągniętego nie chce, a co dopiero mm. a najgorsze w tym jest to że -kilka dni temu jakoś trochę obiadu czy kaszki zjadł, a od kilku dni buzia jak zaklejona, tylko owoc przyjmiesad w nocy pobudki co 2 godziny, a bywa że częściej, i bez opróżnienia 2 piersi nie zaśnie. ehh, co robić?
      • 1matka-polka Re: nie chce butli ani innego jedzenia 16.11.12, 13:19
        Musisz wyjść z domu a twoje dziecko bez problemu da się nakarmić komuś innemu (najlepiej nie mm, tylko czymś normalnym do jedzenia), musi tylko być pewne, że ciebie nie ma.
        • geda77 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 16.11.12, 16:15
          mąż próbowal go karmic pod moja nieobecnosc,nic nie dalosad
          • 1matka-polka Re: nie chce butli ani innego jedzenia 16.11.12, 16:48
            No ale to był tylko jeden raz? Przecież z głodu nie umrze przez parę godzin. Nie chce niech nie je i czeka na ciebie. I nie mm tylko coś normalnego dawajcie.
            • 1matka-polka Re: nie chce butli ani innego jedzenia 16.11.12, 16:53
              Większość dzieci lubi chleb (ja dawałam po 6 mcu), owoce i mięso.
          • mruwa9 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 16.11.12, 17:47
            a jak dluga nieobecnosc?
            Bo przez kilka godzin z glodu nie umrze, ani sie nie odwodni. Co najwyzej sie wkurzy. A jesli zglodnieje, to zapewne przekona sie do jedzenia niepiersiowego. Lyzeczka w domu sie znajdzie?
            Nie panikuj, to nie noworodek. Wyjdz z domu, zostaw dziecko z tata, MUSZA sobie poradzic. Baw sie dobrze i wylacz komorke, zeby cie nikt nie scigal.
            Przezyja. Nic im nie bedzie.
            Mozliwa tez byla opcja, ze tata probowal karmic dzziecko, ledwo za toba zamkney sie drzwi, choc mlode w ogole nie bylo glodne.
            A nawet, jesli poposci dluzej, niz zwykle, krzywda mu sie nie stanie.
    • geda77 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 16.11.12, 21:39
      mam wrażenie że mówicie o rocznym nie półrocznym dziecku, które jak nie dostanie od razu jeść to jest wrzask co nie miara, a ja na taki wrzask za często sobie pozwolić nie mogę, bo już nie tyle że sama kiepsko to znoszę i że mąż często w delegacji więc nie pomoże, ale przede wszystkim trzylatek obok który bardzo zle znosi płacz brata, sam zaczyna wtedy broić i jęczęć, a dwójka beczących to oj oj, miałam dziś aż za dużo i dziękuję. smile
      • mruwa9 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 16.11.12, 23:39
        gdy moje dzieci mialy pol roku, ja juz od 2-3 miesiecy pracowalam. A dzieci byly bezbutelkowe i bezsmoczkowe.
        Chciec to moc, a do tego butelka nie jest potrzebna. I nie chodzi o to, zeby wyrobic w sobie odpornosc na placz niemowlaka.
        Przede wszystkim chciec musi opiekun dziecka . Chciec sobie poradzic. AKTYWNIE szukac sposobow na pocieszenie, uspokojenie i nakarmienie dziecka.I nie sprowadzac caloksztaltu dobrostanu dziecka do kwesti pelnego brzucha. Bo czasem wcale nie chodzi o jedzenie, tylko o tesknote, nude, zmeczenie,sennosc itd. Trzeba sie chciec nauczyc dziecka, a potem juz pojdzie . I to iniekoniecznie z uzyciem smoczka.
        • geda77 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 17.11.12, 17:12
          spoko, choć wiesz.. dzieci smoczkowe i butlekowe a jednak szczęśliwe też znamsmile
          i ich mamusie, kiedy w nocy wstaje tatuś by butelkę podać. dzięki za rady, zaczekam czas jakiś, może mały potrzebuje czasu więcej na nowości i zmiany.
          • henia04 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 17.11.12, 17:41
            Ja mam taki model podobny do Twojego.
            Jedzenia poza piersią próbuje - dwie, trzy łyżeczki, dwa, trzy gryzy banana, okruszek żółtka, odrobinkę ziemniaka, kilka ziaren ryżu. Za parę dni skończy 9 miesięcy, ma 6 zębów i naprawdę nie mam pojęcia, jak ja mu mam dawać pół żółtka dziennie, jak on może w sumie zje tyle tego wszystkiego niemlecznego.
            Czekam. Grzeję po 1/3 małego słoiczka i daję po te 2 łyżeczki, tak ze 3 razy dziennie. Raz dziennie kaszka (pół filiżanki od espresso, takiej termicznej). Ponad połowę wywalam. Owoce łatwiej podzielne, ziemniaki staram się solić pod koniec gotowania, jak wyjmę ten kawałeczek. Lubi okruszki z razowca.
            Próbowałam znikania i karmienia przez inne osoby. Mamy (mleka) nie ma - śpi. Jak w dzień staram się pierś ograniczyć - je w nocy co 2 godziny.
            Kończy mi się pomysłowość i cierpliwość. No i czasu nie mam na te bajery, bo dwa starsze modele (bezproblemowe jedzenie łyżeczką za młodu, zainteresowanie wielkie) też ogarnąć trzeba.
            Cierpliwości życzę, i Tobie, i sobie...
          • mruwa9 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 17.11.12, 21:46
            mnie chodzi o to, ze wiekszosc ludzi uwaza, ze sytuacje podobna do waszej, da sie rozwiazac WYLACZNIE przy uzyciu butelki smoczka i zwykle mieszanki.
            A ja uwazam, ze mozna sie otworzyc na inne ewentualnosci i pokombinowac na rozne sposoby, zanim zacznie sie forsowac na sile gumowe zatyczki.
            • geda77 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 17.11.12, 23:19
              no ale jak wg Ciebie mialabym malego nakarmic w nocy jesli chcialabym go na dobre odstawic,kubkiem?
              • mruwa9 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 18.11.12, 01:37
                No ale w pierwszym poscie piszesz o karmieniu mieszanym, a nie o calkowitym odstawieniu od piersi, juz, natychmiast.
                A w tym wieku karmienie mieszane moze wygladac tak: w dzien posilki niepiersiowe, mleczne i bezmleczne ( w koncu dziecko jest w wieku, w ktorym rozszerza sie diete w sposob naturalny), a w nocy piers. I w dzien tez, wedle twojego uznania. Od ciebie zalezy, jak czesto dziecko dostaje piers. Gdy ciebie nie ma to sila rzeczy dziecko musi obejsc sie bez niej, a rola opiekuna jest sprawic, aby nieobecnosc mamy i jej biustu dziecko przezylo jak najlepiej.. Zamiast tego lyzeczka, miseczka, lapki i kubek. Z mieszanka, twoim pokarmem lub, najlepiej, czysta woda.
                W przypadku moich dzieci ten system sprawdzil sie znakomicie. Stopniowo, w miare naturalnego rozszerzania diety dziecka, posilkow piersiowych sila rzeczy ubywalo. Bez butelek i bez smoczka. W nocy mieszanki nie wprowadzalabym za zadne skarby, bo to zbrodnia na zebach dziecka. Albo woda z kubka, albo piers. Jesli nie chcesz dawac piersi, niech bedzie woda. Z kubka moze byc, plam, w razie rozlania, nie bedzie. Jesli uwazasz, ze dziecko bezwzglednie potrzebuje nocnych karmien, to dlaczego nie poczekac jeszcze tych kilku miesiecy i pozostawic przynajmniej piers noca?
                Jak dla mnie to generujesz sztuczne problemy, bo rozwiazania, calkiem proste i sprawdzone, sa pod reka. Wystarczy sie tylko nieco na nie otworzyc.
                • butterfly_33 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 19.11.12, 15:37
                  geda jestem w baaardzo podobnej sytuacji do twojej!

                  Z tym, ze mam w domu 5,5 mies synka i 4 latka. Maluszek za cholerę nie chce pociągnac butelki. Nie mówię tu już o mm tyle co o ściągniętym mleku moim! Zupki ida jak krew z nosa. Muszę pozabawiac. Po kilku łyżeczkach się złości i zaczyna płakaćsad odpuszczam. Próbował karmic mój maż, moja mama każdy z takim samym skutkiem. I nie po pół godz tylko wiecej czasu bez jedzonka

                  Z piersi nie chcę rezygnować, bo nocą wolałabym karmic anizeli robic butlę. Mam pokarm to nie chę odstawiac ot tak.

                  U mnie ejszcze jest kwestia tego, ze malutki często jest podziębiony. Na chwilkę obecną ma po raz drugi zapalenie oskrzelisad przedszkolak przyniesie jakiegoś wirusa do domu z przedszkola. przejdzie mu po kilku dniach a malutkie rozkłada. Przez te chorowanie tym bardziej cheć jedzenia się nie rozwijasad

                  Ale z tego czytam trzeba próbowac, staram się!
                  • geda77 Re: nie chce butli ani innego jedzenia 19.11.12, 17:59
                    to faktycznie, podobnie. mój trzylatek był z niejadkowatych wink dlatego teraz jestem ostrozna, może uda się przeżywania typu " znów nie chce jeść". z mlekiem cięzko, mm nawet nie próbuję, ale duzo lepiej jest z kaszką i owocem a to już sukces, na II śniadanie i przed kąpielą jakoś to zajada, dojada piersią i tak. a zupki odpuściłam na parę dni by go nie zniechęcić. dziś ugotowałam samego ziemniaka, bawił się nim trochę, bałaganu narobił, ale i trochę sam i trochę z moją pomocę tego ziemniaka podjadł. a porcję piersi też dostał. ja w nocy też nie chcę dawać mm, ale czasem bym chciała żeby mąż pomógł, a tu nie ma jak, no nic, musimy próbować dalej. mały do chudych nie należy ale dziś odebrałam badania, ma lekką anemię, no ale na piersi to chyba inaczej się liczy, spytam pediatrę za tydzień.
                    mimo że karmisz to drugie zapalenie oskrzeli? to współczuję. mój wiecznie zakatarzony i kaszlący ale osłuchowo dobrze, ząbkuje też więc pewnie to ma spore podłoże. powodzenia póki co! pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja