Cesarka czy porod silami natury?

07.07.04, 18:55
Co sadzicie o porodzie silami natury jesli sie ma wade wzroku
(krotkowzrocznosc -6.5D)? Czy jest ryzyko, ze po porodzie wzrok sie pogorszy?
Zaden okulista nie chce mi wystawic zaswiadczenia, ze musze miec wykonana
cesarke(tylko ze mozna ja rozwazyc). Slyszalam, ze po porodzie silami natury
kobiety nawet tracily wzrok (odklejenie siatkowki), bo taki to byl dla nich
wysilek. Prosze o pomoc.
    • nana30 Re: Cesarka czy porod silami natury? 07.07.04, 21:01
      U mnie byl podobny problem, z tym, ze chodzilo o porod po oparacji(zabiegu)
      korygowania wzroku metodą lasik. Mialam podobne watpliwości, więc byłam u
      jednego z lepszych okulistow u mnie w miescie i powiedzial mi taka rzecz: wada
      wzroku nie jest przeciwskazaniem do porodu normalnego, tylko zly stan
      siatkowki. Mozna miec wadę , albo operację(jak ja) a jesli stan siatkowki jest
      w porzadku(to mozna stwierdzic po kilku badaniah ktore robi od razu na miejscu)
      to nie ma przeciwskazan zeby urodzic normlnie. Chyba ze sa wskazania poloznicze
      (czy jakos tak). U mnie(chyba na szczescie) okazalo sie, ze takie wskazania są,
      wiec mialam cesarke. Swoja droga moj ginekolog kiedy juz bylo wiadomo, ze
      bedzie cesarka stwierdzil, ze "to co zaopiniowal okulista(ze mozna rodzic
      normalnie przy wadzie wzroku, lub po lasiku) moze jest i zgodne z prawdą, ale
      on i tak do konca temu nie wierzy.."
      A na co sie nastawiasz,porod normalny, czy cc napisz.
      Pozdrawiam
      Nana
      • justek13 Re: Cesarka czy porod silami natury? 08.07.04, 12:58
        Po pierwsze serdecznie dziekuje za odpowiedz. Nie dodalam w poscie, ze ja tez
        jestem po laserze (na prawe oko- lasek, na lewe- PRK). Jestem zdecydowanie za
        cesarka, poniewaz od znajomych slyszalam, ze w szpitalu okulistycznym w
        Krakowie (Witkowice) byly dwie kobiety z odklejona siatkowka poporodzie silami
        natury. Tak mnie to przerazilo, ze teraz chodze od jednego lekarza do drugiego
        i prosze o zaswiadczenie. Moze jeszcze na koniec sprobuje przekonac mojego gina
        do cesarki? Hmmm... cos musze wykombinowac. Jeszcz raz dzieki za odpowiedz!
        pozdrawiam.
    • renata_s2 Re: Cesarka czy porod silami natury? 07.07.04, 21:36
      Ja rodziłam przez cesarkę, bo starsznie bałam się porodu naturalnego. W
      Poznaniu to tylko kwestia pieniędzy....Bardzo sobie chwalę, dziecko bezpiecznie
      przyszło na świat, a znieczulenie miałam zzo, więc widziałam, jak się rodził
      mój synek tzn. pokazali mi go zaraz po wyjęciu.Nie taki diabeł
      straszny....pozdrawiam
    • kasia.tycz Re: Cesarka czy porod silami natury? 07.07.04, 21:49
      Ja na Twoim miejscu jak bym miala wybor, zdecydowalabym sie na cc. Nie
      wzielabym takiego ryzyka, utraty wzroku. Nie chodzi tu tylko o Ciebie, chociaz
      przedewszystkim, ale o to malenswo ktorym bedziesz musiala sie zaopiekowac
      zaraz po porodzie.
      Ja dwa razy rodzilam przez cc, tez glownie z powodow zbyt duzego ryzyka
      uszczerbku na zdrowiu oraz narazania dziecka. Bardzo sie balam, ale ale teraz z
      perspektywy czasu wiem ze to byl sluszny wybor, dobra decycja. Wszystko poszlo
      jak najlepiej, czego i Tobie zycze.
      Pozdrawiam serdecznie,
    • olenkaj Re: Cesarka czy porod silami natury? 07.07.04, 21:52
      Ja miałam cc. Mam wade -9 dioptrii. I okulista, powiedział mi, że to ważny jest
      stan siatkówki, a nie wada. Ponieważ mam kiepską siatkówkę, to okulista
      stwierdził, że lepiej, żebym miała cc. Inna rzecz, że rodziałam w prywatnej
      klinice, więc nawet bez wady mogłam rodzić przez cc, bo im wystarczy fakt, że
      kobieta boi się naturalnego porodu. Do państwowych szpitali potrzebne jest
      takie zaświadczenie, że "mucha nie siada", bo dla nich są to koszty.

      A co do cc, to bardzo sobie to chwale. Szybko i bez wysiłku i bólu. drugie też
      tak bede rodzić wink
    • mamabuberka Re: Cesarka czy porod silami natury? 07.07.04, 22:00
      Ja mam wadę -7,5 i rodziłam siłami natury. Ważne było jakie się ma ciśnienie w dnie oka, jeżeli ok, to można rodzić siłami natury, tylko jest wskazanie do skrócenia ostatniej fazy porodu czyli fazy parcia. Fazę tę skaraca się np. poprzez kleszcze. Ja miałam wskazania do porodu kleszczowego ale położne od razu mi to odradziły i tak wspaniale pokierowały całą akcją porodową, że urodziłam zupełnie sama. Nigdy nie rodziłam przez cc i chyba bym nie chciała, jeżeli miałabym stanąć przed wyborem cc lub siły natury. Co prawda poród cholernie (mało powiedziane) boli, ale to było dla mnie wspaniałe przeżycie i prawdziwy cud. I jakbym miała cofnąć czas to bez wahania powtórzyłabym to jeszcze raz smile
    • czarna_ms Re: Cesarka czy porod silami natury? 08.07.04, 10:37
      Cześć justek, ja też miałam do wyboru: to czy to, ale okulistka zadecydowała że
      koniecznie cc. Miałam też -6,5D poddałam się zabiegowi prk i lekarze jeszcze w
      klinice mówili, że zabieg wyklucza rodzenia siłami natury bo mogę stracić
      wzrok. Przed porodem poszłam do lekarki u której leczyłam się wcześniej a ona
      wystawiła mi zaświadczenie, że ze względu na przebyty zabieg wykluczone jest
      rodzenie siłami natury. Mojemu ginekologowi to wystarczyło, a nawet powiedział
      mi, że cieszy się, że mam to zaświadczenie bo on jest zdecydowania "za" cc.W
      szpitalu (miejski) też wystarczyło zaświadczenie od okulistki i od razu
      poszłam "pod nóż". Miałam znieczulenie podpajęczynkowe więc wszystko (prawie)
      widziałam, było super i nie żałuję ani chwili. Widziałam malutką od pierwszych
      jej chwil na świecie i jest to niesamowite przeżycie smile)) Ogólnie b.dobrze
      zniosłam znieczulenie i "zejście" znieczulenia (anestezjolog się śmiał że
      jestem książkowym przykładem) więc jak najbardziej polecam to rozwiązanie.
      Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiązania
      Monika mama Wiki
    • mopek1 Re: Cesarka czy porod silami natury? 08.07.04, 12:45
      Żaden przytomny ginekolog nie pozwoli ci urodzić siłami natury bez
      zaświadczenia od okulisty, więc poprostu musisz iść do okulisty, który powie
      czy możesz, poza tym jak okulista da ci zaświadczenie, ze ma być cesarka to za
      nią nie płacisz, wtedy za zoo też nie!
    • izado Re: Cesarka czy porod silami natury? 08.07.04, 13:18
      Moja wada wzroku nie jest wielka (-4D). Kilka lat temu miałam podwyższone
      ciśnienie w oku ale kiedy byłam w ciąży moja okulistka zbadała mnie i
      stwierdziła, że ciśnienie jest już OK. Taka wada wzroku również nie uprawniała
      jej do wskazania do cc. Mam w niektórych miejscach zbyt jasną siatkówke ale tak
      jest od lat, więc okulistka powiedziała, że "taka moja uroda".Nie zaleciła cc a
      jedynie, ewentualnie, poród bez parcia.
      Z taką opinią trafiłam do szpitala, w którym rodziłam. Tam jednak lekarz
      przyjmujący na oddział zlecił ich własną konsultację okulistyczną. Pani doktor
      okulista w szpitalu nie stwierdziła wprawdzie bezwzględnego wskazania do cc ale
      ze względu na tą podejrzaną siatkówkę i epizod z ciśnieniem (mimo, że był dawno
      temu) "z dobrego serca" poradziła mi, żebym dla własnego bezpieczeństwa
      zgodziła się na cc. Nie oponowałam i tak się stało.
      Cc miałam w znieczuleniu ogólnym bo jestem nieprzeciętna panikara. I w życiu
      nie zamieniłabym się na nic innego, a już na pewno na poród siłami natury
      (kawałka akcji porodowej miałam okazję doświadczyć).
      Polecam Ci cc smile

      Iza.
      • justek13 Re: Cesarka czy porod silami natury? 08.07.04, 13:39
        Witaj Iza, dzieki serdeczne za odpowiedz. Niestety ja bardzo chce miec cesarke,
        ale moj gin jej nie zrobi bez zaswiadczenia od okulisty, ze jest bezwzgledne
        wskazanie. Bylam juz u 3 okulistow i nikt nie chce mi wydac takiego
        zaswiadczenia. A gin jest nie do przekonania... sad(
Pełna wersja