mama wraca do pracy a nocne alarmy

06.11.12, 13:33
Witam, kieruję zapytanie do pracujących mam. Jak godzicie ranne wstawanie do pracy i alarmy w nocy? wracam do pracy, jak Synek skończy rok. Muszę wstawać ok 5-5.15 i wracam ok 16 do domu. Synka odkładam ok 21.30 i przy dobrych wiatrach potrafi pospać do 4-5. Jednak większość nocy to alarmy co jakieś 2h. jakieś pomysły na przetrwaniesmile będąc w domku mogłam oczywiście dospać rano, jak Synek drzemał. Dziękuje
    • hedonistka Re: mama wraca do pracy a nocne alarmy 06.11.12, 14:14
      Wstaję na przemian z mężem.
    • illegal.alien Re: mama wraca do pracy a nocne alarmy 06.11.12, 14:19
      Jak moja corka byla w tym wieku i sie budzila w nocy, to chodzilam spac razem z nia, albo troche pozniej (kolo 21-22, corka chodzila spac kolo 20).
      Wstawanie na przemian u nas byloby nie do zrealizowania - corka spi z nami w pokoju, wtedy spala jeszcze z nami w lozku, wiec budzila nas oboje. Jak byly hardcorowe akcje typu zeby, to i tak oboje bylismy zaangazowani w uspokajanie jej (na zmiane, ale drugie i tak nie mialo szans zasnac, nawet w drugim pokoju).
      Do pracy jezdze pociagiem, tam dosypiam 30 minut smile
      • magdalenas9 Re: mama wraca do pracy a nocne alarmy 06.11.12, 20:55
        tak, czasem pomaga spanie w tym samym pokoju, wtedy alarmy łatwiej zakończyć, jak są jeszcze małe. wstawanie na zmianę i chodzenie wcześniej spać
    • sofi75 Re: mama wraca do pracy a nocne alarmy 06.11.12, 14:36
      Powrot d pracy i niemoznosc pogodzenia na dluzsza mete wstawania co godzine ze wstawaniem do pracy byly dla mnie (i pewnie dla Ciebie tez beda) baaaardzo silna motywacja aby nauczyc dziecko przesypiac cale noce we WLASNYM lozku, we WLASNYM pokoju i BEZ POBUDEK.

      Tydzien na nauczanie byl wyrwany z zyciorysu (odsypialam w pracy smile), ale warto bylo.
    • mruwa9 Re: mama wraca do pracy a nocne alarmy 06.11.12, 21:03
      wspolne spanie z dzieckiem. Karmilam piersia, iec nie musialam wstawac, piers mozna podac na spiocha.Jesli nie dzialalo, dyzurowalismy na zmiane,jednej nocy pacyfikcja wrzaskuna byla w gestii ojca, drugiej- matki. I tak na zmiane. Wracalam do pracy po odpowiednio 4,3 i 8 miesiacach.
    • k_linka Re: mama wraca do pracy a nocne alarmy 06.11.12, 21:06
      Nocne pobudki nie sa wcale takie zle, o ile sa krotkie. Ja ubolewam nad tym, ze nie potrafie karmic na lezaco wiec w nocy siedze z dzieckiem przy piersi i staram sie nie usnac. Problem jest jesli corce zachce sie dlugiego ssania. W pracy funkcjonuje normalnie, bo musze, gorzej mi idzie na zmianie popoludniowej, ale rano, niezaleznie od ilosci pobudek, jest raczej dobrze.
      • mfab83.hg Re: mama wraca do pracy a nocne alarmy 07.11.12, 22:38
        dzięki, może też oszukam troszkę pracę i nie będę robić na 110% a na 100%wink
    • szpaczek2702 Re: mama wraca do pracy a nocne alarmy 10.11.12, 17:10
      Mam ten sam problem. Dziecko śpi w swoim pokoju, w swoim łóżeczku. Spi od 20 do 4/5. Niestety zdarzają się nocne pobudki. Jeżeli to zęby to jest hardcore ... czasami nie śpi z godzinę, a czasami musimy oboje wstać. Ale jeżeli jest zwykła pobudka w nocy to lepiej usypia tata. Karmię piersią a dziecko właśnie kończy rok.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja