wkładanie wszystkiego do buzi

07.11.12, 17:19

Witam,

wiedziałam, że nadejdzie etap wsadzania wszystkiego do buzi. Ale zaskoczona jestem że to tak szybko.

Córcia ma 2,5 miesiąca. Jak coś dostanie się w jej łapki to już próbuje pakować to do buzi.

Pamiętacie kiedy Wasze pociechy zaczęły buźką odkrywać świat?

P.
    • kw0 Re: wkładanie wszystkiego do buzi 07.11.12, 18:45
      gdy skończyła 3 miesiące, do tej pory wszystko wkłada do buzi a już ma ponad rok.
    • 1mzeta U mnie odwrotnie trochę 07.11.12, 20:06
      Mój do buzi zaczął pakować rzeczy jak miał 5-6 miesięcy ale udało mi się ten proceder ukrócić zupełnie. Nigdy nie musiałam się martwić o to, że jak znajdzie coś "małego i dziwnego" to włoży do ust- choć uważałam bo wiadomo z dzieckiem nigdy nic nie wiadomo. Teraz ma 2 lata i 9 miesięcy i czasami zdarza mu się coś w zębach trzymać.
      • muza24 Re: U mnie odwrotnie trochę 07.11.12, 21:02
        ale udało mi się ten pr
        > oceder ukrócić zupełnie.


        jak?

        ja narazie nie zamierzam z tym walczyć, bo uważam, że jest to normalny etap rozwoju. Ale kto wie co mnie czeka...
        • mfab83.hg Re: U mnie odwrotnie trochę 07.11.12, 22:39
          pchać zaczął wcześnie, teraz (10 miesięcy) pcha dalej i końca nie widaćsmile
        • 1mzeta Re: U mnie odwrotnie trochę 08.11.12, 13:04
          Zadziałało powiedzenie "nie do buzi" kilka razy i odciągnięcie łapki od ust. Tez się sama dziwiłam, że tak się udało ale się udało.
    • amy.27 Re: wkładanie wszystkiego do buzi 07.11.12, 23:21
      pamiętam że mój nigdy tego nie robił.

      w buzi tolerował smoczek, pożywienie, sztućce, pierś. Nic więcej. Nie wkładał rąk, paluszków, zabawek. Nie gryzł gryzaków i nie ślimtolił grzechotek. Dzisiaj ma dwa latka i wszystko bada rękami natomiast przez myśl by mu nie przeszło aby coś poza jedzeniem brać do buzi, do fletu -zabawki dał się przekonać czy do gwizdka ale niechętnie. Także nie każde dziecko tak ma smile

      W moim odczuciu ma to też sporo zalet - ja jako dziecko pożerałam wszystko i rodzice stawali na głowie aby na mojej trasie nie znalazł się koralik, kolczyk, moneta - a mój syn co najwyżej weźmie to w łąpkę ale do buzi nie wsadzi na pewno więc mam przynajmniej spokój i nie muszę się martwić że coś połknie wink
      • julka1967a Re: wkładanie wszystkiego do buzi 08.11.12, 16:13
        Mój syn tez nic nie brał to buzi i to też jest niebezpieczne, bo czujność moja została uśpiona i w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że w jego otoczeniu jest mnóstwo rzeczy, które są potencjalnie niebezpieczne ( miedzy innymi stanowiące śmiertelne zagrożenie baterie). Od tego dnia postanowiłam tak się zachowywać jakby i moje dziecko każdą rzecz mogło wepchać sobie do ust.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja