spanie z dziećmi - daje mi radość

14.11.12, 09:20
Chociaż jest na tym forum wiele wątków traktujących o tym że trudno dzieci nauczyć zasypiania w łóżeczku, tego aby same zasypiały itp. , ja zauważam u siebie i to już po raz drugi " uzależnienie" od spania z moimi dzieciakami. Uwielbiam to, kocham słyszeć ich oddech, czuć ten zapach i ogólnie sama widzę że mam problem aby odłożyć mojego synka do jego łóżeczka w nocy. Owszem pierwsze odkładanie jest do jego łóżeczka ale już po przebudzeniu do rana śpi z nami.
Czy któraś z Was też tak ma ? Z córką też uwielbiałam spać, a szczególnie zasypiać bo inaczej miałam z tym problem - ona działała na mnie jak środki nasenne. Obecnie jest już duża ale też lubię jak Małego odłożę położyć się chociaż na chwilę przy niej. Wiem że część z Was powie a co z mężem, czy nie wpływa to źle na nasz związek - nie mąż to rozumie.
    • murwa.kac Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 14.11.12, 10:04
      nie rozpatrywalam tego w kategoriach radosci, a raczej wyspania sie.
      bo jak bym miala latac do dziecka po nocy fazylion razy to bym sie pochlastała wink
      • 25marzka25 Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 14.11.12, 11:57
        Spałam z jednym dzieckiem, teraz z drugim.Obecnie młody ma 8 m-cy i wszystko super ale... no właśnie dzisiaj nad ranem ja przysnęłam a mały zleciał mi z łóżka.Na szczęście nić mu na razie nie dolega ale wystraszyłam się na dobre.Więc już tylko bedzie spał w nocy(kp) a nad ranem niestety mimo jego płaczu że nie chce to ląduje w swoim łóżeczku.A ja tak lubie z nim spac kiedy jego małe rączki macają czy jestem obok i paluszki myk we włoski mamusi-troszke ją potarmosić smile

        --
        • illegal.alien Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 14.11.12, 12:19
          Bo spac z dziecmi tez trzeba umiec - jezeli dziecko Ci zlecialo z lozka, to nie jest wina spania z nim, tylko logistyki. Mysmy tak z cora spali, ze nie spadala smile
          • 25marzka25 Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 14.11.12, 13:17
            ciekawe jakiej logistyki?
            po prostu on sobie juz pełzał po łóżku a ja przysnęłam nie kontrolując jego poczynań.
            A z dziećmi bardzo lubię spać i budzić się patrząc na malutką buźkę która się od razu uśmiecha skora do zabawy z mamą smile
            Dodam że łóżko spore 180x200 więc miejsca jest,nawet była barykada z kołdry która niestety pokonał.Zaciekawiony chusteczkami leżącymi na szafce nocnej
            • illegal.alien Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 14.11.12, 13:44
              No chociazby takiej, ze dziecko powinno spac miedzy Toba a sciana albo miedzy Wami (rodzicami), zeby nie mialo mozliwosci spelznielcia z lozka. Mysmy taka mala corke wkladali do lozeczka ze zdjetym bokiem, wiec byla ogrodzona z trzech stron bokami lozeczka, z czwartej strony spalam ja - bardzo polecam to rozwiazanie. Lozko tez mamy spore, dokladnie takich wymiarow jak Wy.
              No i zacznij uczyc dziecko bezpiecznie z lozka schodzic - jest szansa, ze nie bedzie spadac, tylko schodzic tylem smile
              • 25marzka25 Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 14.11.12, 15:26
                Wszystko by sie zgadzało ale...
                łóżko stoi na środku sypialni i tylko do jednego boku przystawiłam łóżeczko i śpię tam tylko ja. No i mały który ma 8 miesięcy, więc raczej ciężko teraz go uczyć bezpiecznego zsuwania się z łóżka na brzuszku smile
                Mimo to baaaaaardzo lubimy spać razem i to bardziej on bo zawsze mnie szuka rączkami czy jestem obok.A że czas szybko mija i niedługo za kilka miesięcy wywędruje już na stałe do łóżeczka to cieszymy się spaniem i swoją bliskością.
                I wszystkim świeżym mamom polecam takie spanie,przynajmniej po trudach porodu i oswajaniem się z nową rzeczywistością można się wyspać z maluszkiem smile




                --
                • illegal.alien Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 14.11.12, 15:39
                  Dlaczego ciezko?
                  Moja corka zaczela raczkowac jak miala 6 miesiecy, od razu nauczylismy ja schodzic z lozka bezpiecznie, zalapala po kilku razach i do tej pory tak schodzi (ma prawie 2 lata).
                  Jej lozko nadal stoi w naszej sypialni i ja rowniez jestem zwolenniczka spania 'na kupie', ale uwazam, ze trzeba sie starac zabezpieczyc warunki, zeby dziecko wlasnie nie spadlo - szczegolnie w nocy, kiedy czlowiek jest ledwo przytomny.
    • heja5 Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 14.11.12, 12:20
      My też lubimy spać z Małym. Rano budzi nas co prawda kopniakami, ale i uśmiechem od ucha do ucha smile Zadowoleni jesteśmy wszyscy troje, ale mamy duże mieszkanie, więc nasze czułości z mężem realizujemy poza sypialnią.
    • fipula Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 14.11.12, 15:30
      kiedyś sprawdzę to rozwiązanie z dostawieniem łóżeczka bez szczebelek z jednej strony może też nam podpasuje a więcej będzie miejsca. Mój mały śpi jak mały samolocik ręce rozłożone na boki smile
    • 18lipcowa3 Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 14.11.12, 16:54
      Tak ,też tak mam i miałam.
      Spanie z dzieckiem jest fajne, aż żal bo 3 latka już dawno śpi u siebie wink

      Aha pożycia to nie zabiło.
    • aleksandra1357 Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 14.11.12, 17:01
      Ja bardzo lubię spać z moim 2,5-latkiem - jest cudowny, pachnący i cieplutki.
      Ale z 4-latkiem już nie lubię. Ciekawe, kiedy mi przejdzie to upodobanie przy młodszym dziecku.
      A może matki karmiące bardziej lubią spać z dziećmi, bo im hormony działają? Jak myślicie?
    • klubgogo Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 14.11.12, 18:22
      > mąż to rozumie.

      Taaa...tak sobie wmawiaj.
      • aleksandra1357 Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 14.11.12, 21:20
        klubgogo napisała:

        > > mąż to rozumie.
        >
        > Taaa...tak sobie wmawiaj.

        Nie możecie pojąć, że niektórzy mężczyźni myślą głową, a nie f...tem?
        Mąż mojej koleżanki kazał jej sprzedać łóżeczko i spać razem z dzieckiem. Są bardzo namiętną, kochającą się parą.
        Ja w ogóle nie rozumiem, co ma spanie z dzieckiem do seksu. Przecież można zrobić TO gdzie indziej, doprawdy.
        • fipula Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 17.11.12, 09:42
          zgadzam się w 100 %, łożko po 12 latach małżeństwa już dawno nie kręci więc nic straconegosmile
    • lidek0 Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 14.11.12, 19:02
      "mąż to rozumie." a co ma Ci powiedzieć?
      • mama_kotula Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 14.11.12, 21:28
        lidek0 napisała:
        > "mąż to rozumie." a co ma Ci powiedzieć?

        No, mój mąz na każde moje "a może przeniesiemy młodą do łóżeczka" mówi "chyba sobie żartujesz".
        Tak, są faceci, którzy lubią spać z dzieckiem. Naprawdę.
        Uprzedzając komentarze - tak, mimo tego posiadamy życie seksualne tongue_out
        • agunia777 Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 15.11.12, 21:42
          Mój mąż też tak mówi smile
    • amy.27 Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 14.11.12, 21:49
      nie każdy się do spania z dzieckiem nadaje.

      mój mąż na przykłąd ma tak twardy sen że mogłabym mu piłą mechaniczną szczeble łóżka piłować jak śpi i by się nie obudził. Rano budziki to robią takie larmo że chyba pół bloku słyszy a on nic. I tak ja je wyłączam, bo szkoda budzić dziecka - mogę go szarpać, mówić do niego, stosować wszelkie możliwe techniki budzenia - itd i średnio mija 15 minut zanim on w ogóle się obudzi, jakbym ze śpiączki go wybudzała bez kitu. Dlatego jak śpi to też często turla się w moją stronę, przygniata mnie niechcący itd - ale się wywijam smile dziecka koło niego nie położyłabym na bank, po prostu bym się bała że je zgniecie albo coś.

      Ja z kolei jestem czuła jak elektroniczna niania i mnie każdy szmer budzi. Kilka razy sama spałam z dzieckiem i nie spałam a czuwałam a każde chrząknięcie i jęk to byłam rozbudzona do reszty. Męczarnia to byłą straszna - co się przesunął czy wziął głęboki oddech to zaraz mnie budził. Tak mam i ciężko mi spać z dzieckiem, nie potrafię po prostu.

      Do tego mój mały odkąd miał 5 mies. to pełzał sobie po łóżku - do teraz ma jakieś ekstreamalne pozycje - zwja się w kulkę i za chwilę jest odwrócony na drugiej części łóżka. Nawet jakbyśmy spali po jego obu stronach to zleciałby na bank dołem bo przeczołgał by się w miejsce nóg w pół godziny.

      Dlatego wszystko fajnie ale jak mówię- nie dla każdego. Mojego ewakuowałam jak żył 5 dzień na tym świecie do swojego łóżeczka i poza kilkoma przypadkami spania z nim jakie opisałam - tak jest dobrze i najlepiej dla wszystkich smile
    • lafiorka2 Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 15.11.12, 22:02
      ja tam tez lubiłam i lubię spać z moimi chłopakami
      I jakoś nie miałam ani z jednym ani z drugim żeby nauczyć ich spania samemu.

      Bosko czuć ten ich zapachsmile

    • arya82 Re: spanie z dziećmi - daje mi radość 16.11.12, 08:24
      Uwielbiam spac z moim maluszkiem. Na lozeczko wydalismy kupe kasy ale chyba niepotrzebnie wink To najbardziej naturalna rzecz obok karmienia piersia. Teraz uwazam za wyrzucanie malenstwa do spania w odosobnieniu i samotnosci za barbarzynstwo, dla rodzicow rowniez- bo odzieraja sie z jednej z najwiekszych przyjemnosci. Nie musze sie martwic o zadne nieludzkie metody nauki zasypiania w samotnosci, dziecko samo sie nauczylo zasypiac przy cycu, a teraz wystarczy mu juz tylko przytulenie i poglaskanie, zwykle zasypia w 2 minuty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja