mama_ku_busia
14.11.12, 21:06
Wiem, pewnie wyda wam się to bardzo dziwne, ale mnie to smuci

Mój mały ma 6,5 miesiąca. Mam już coraz mniej pokarmu. Karmię go rano i wieczorem. Karmię i karmię, i dodatkowo muszę zrobić butelkę 120-150 ml.Strasznie jest to męczące, mały się denerwuje. Ściągam laktatorem i nic. I tak myślałam żeby już całkowicie zakończyć karmienie. bo pewnie za tydzień, dwa i tak już całkowicie nic nie będę miała. I tutaj właśnie mam obawy. Czy dzieci nie karmione piersią są mniej związane z matką? Nie myślcie sobie o mnie źle. Poprostu szwagierka nagadała mi że muszę karmić bo inaczej dziecko nie będzie ze mną związane, uważa że dziecko przywiązuje się do matki najbardziej przy piersi. Boję się całkiem przestać, nie chcę załować. Pomóżcie