dluga podroz - zaczynam sie obawiac

08.07.04, 23:21
wlasnie wrocilismy z nasza corcia (11 tygodni) z dziennej wycieczki. 2h
samochodem w jedna strone, zwiedzanie miasta 4h i 2h z powrotem. Byla to
nasza pierwsza dluzsza wyprawa i niestety zauwazylam, ze nie jest najlzej.
Mala nie przesypia nawet 2h w wozie, a potem nie chce tez spac w wozeczku,
chyba to ja jednak strasznie meczy...

i tak sie zastanawiam, bo za miesiac planowalismy jechac do rodziny i czeka
nas podroz dwudniowa (2x 10h). Czy myslicie, ze ma to jakikolwiek sens? Albo
moze macie jakies rady na taka podroz? myslelismy o samolocie, ale na miejscu
czekaja nas drobne podroze po znajomych i woz nam sie przyda.
    • pandora_ Re: dluga podroz - zaczynam sie obawiac 09.07.04, 08:35
      A nie mozecie wynajac wozu na miejscu lub pozyczyc a leciec samolotem? 10
      godzin, nawet z przerwami, to chyba duzo, szczegolnie latem.
    • sylwia_alek Re: dluga podroz - zaczynam sie obawiac 09.07.04, 15:15
      Mój synek ma co prawda już 11 miesięcy ale zawsze podróżujemy z nim nocą.
      Ostatnio w ciągu 2 tygodni przejechaliśmy prawie 2000 kilometrów, w tym trafiło
      się nawet 11 godzin bez przerwy. Alek praktycznie cały czas słodko spał. Także
      jeżeli podróz to w naszym przypadku tylko nocą.
      • netka73 Re: dluga podroz - zaczynam sie obawiac 09.07.04, 17:22
        myslalam o jezdzie noca, ale jestem jedynym kierowca i nie bardzo wiem czy bede
        na silach. poza tym noca jezdze wolniej.. juz sama nie wiem co lepsze
      • netka12 Re: dluga podroz - zaczynam sie obawiac 11.07.04, 13:23
        sylwia
        a jesli moge spytac czy Alek spal w foteliku i jakim? przodem czytylem do
        jazdy - bo nasza mała (6,5 mies.) nie lubi już kołyski, chcemy kupić jej
        fotelik 0-18 ale on wydaje mi się słabo rozkłada się do spania..
        mamy przed sobą ok. 14-15 godzin jazdy - chcemy jechac własnie nocą i boję się
        czy Patka będzie w stanie spac tyle czasu w foteliku...
        pozdrawiam
        Netka
    • mary_i_zula Re: dluga podroz - zaczynam sie obawiac 09.07.04, 17:25
      Kiedy Zulka miała 3 miesiące pojechaliśmy do rodziny ok.500 km. 350 km.
      przespała a potem mieliśmy przerwę i znowu spanie. Wówczas nasza lekarka
      powiedziała, że dla dziecka taka podróż to żaden problem. Tylko powiedziała,
      żeby nie dawać jej dużo jedzenia, bo może się skończyć chorobą lkomocyjną.Teraz
      tę samą podróż (ma 6 miesięy) przebyła gorzej. Jestem pewna, że było to
      spowodowane wysoką temperaturą na zewnątrz. Kilkakrotnie musieliśmy wyjmować ją
      z fotelika bo była zlana potem. Dołączam się do mojej poprzedniczki i doradzam
      podróż nocą. Będzie chłodniej, szybciej i bezpieczniej. A dzidzia tym razem
      powinna przespać większą część drogi. Pozdrawiamy Mary i Zulka
Pełna wersja