czy to koniec sie zbliża?

23.11.12, 09:30
Witam jestem mamą KPI od 1 sierpnia. Z różnych przyczyn po trudnych 5 tygodniach kp małej zostałam mamą kpi. I jak wcześniej przez całe 5 tygodni mała była niespokojna, wisząca na cycku (głodna uspokajała się po podaniu 1 x dz trochę mm łyżeczką) tak po 1 tygodniu regularnego ściągania co 3 godz. pobudziłam laktację i mała zaczęła się najadać "po korek". Odstawiłyśmy mm i mała została na samym moim mleku. Dość szybko zredukowałam liczbę ściągnięć i zlikwidowaliśmy ściąganie nocne. Rano ściągałam 300 ml, kolejne 4 ściągnięcia po 200 ml. Tak się utrzymywało to do tej pory. Ale od ok 1,5 tygodnia nastąpił gwałtowny spadek ilości mleka - zwiększyłam częstotliwość ściągnięć i powróciłam do ściągania nocnego ale z dnia na dzień mleka jest coraz mniej (szczególnie w lewej piersi która produkowała 2/3 całej ilości mleka). Czy to już zbliża się koniec laktacji czy jeszcze mogę coś zrobić aby pobudzić laktację?
    • toya666 Re: czy to koniec sie zbliża? 23.11.12, 10:04
      Spokojnie, kryzysy sie zdarzaja. Z mojego doswiadczenia powiem Ci, ze najlepiej na laktacje wplywaja:
      - spokoj i wrzucenie na luz (tzn. Nie patrzenie na butelke ile juz nalecialo)
      - picie sporych ilosci wody, sokow etc. Raczej nie kawa i herbata, bo wyplukuja wode z organizmu
      - regularne posilki
      - wysypianie sie
      - metoda "do pustej piersi" czyli oprozniam jedna piers, potem oprozniam druga i znowu pierwsza, potem znowu druga. Dla mnie metoda 775533 byla "mlekobojcza"
      - dziewczyny tez pisaly, ze czasem laktator nawala, a my nawet tego nie zauwazamy, ale ja nie mialam tego problemu

      Powodzenia!
    • toya666 Re: czy to koniec sie zbliża? 23.11.12, 10:06
      Aha, tak sobie policzylam, ze Twoja coreczka ma teraz ok. 6 mies. Mozesz miec kryzys 6-go miesiaca. Zupelnie normalne. Poczytaj o kryzysach, to Ci bedzie lzej smile
    • ganeta27 Re: czy to koniec sie zbliża? 23.11.12, 10:23
      wiem, że może być kryzys ale u mnie sytuacja jest bardzo dziwna: mleko zawsze leciało mi słabo bardzo cieniutkimi strumieniami więc musiałam siedzieć dość sporo aby ściągnąć całą porcję. Dodatkowo z lewej piersi ściągałam zawsze ok 120 - 140 ml a z prawej 60-80 ml. Obecnie z prawej ściągam mniej więcej tyle co zawsze natomiast drastycznie spadła ilość mleka z lewej piersi - udaje się ściągnąć tylko ok 50 ml i to mnie właśnie zastanawia.
      • markoco29 Re: czy to koniec sie zbliża? 23.11.12, 20:49
        Na wszelkie osławione kryzysy laktacyjne mam KPI polecam jeden niezawody środek: sprawdzenie laktatora czy na 100% sprawnie działa. Jaki laktatror uzywasz?
        Ale jesli wykluczysz problemy ze sprzetem to ja tak mialam po kilku miesiacach sciagania, ze musialam uzywac wiekszej sily ssania, uciskac piersi.
        • boogie_lass Re: czy to koniec sie zbliża? 26.11.12, 01:35
          Podłączę się pod temat. Jeśli można. Mam Amedę. To już mój drugi laktator. Poprzedni był identyczny. I o ile wcześniej płynęła rzeka mleka, o tyle teraz jest średnio ciekawie. Od czasu zmiany laktatora (ok. miesiąca) ilość mleka spadła o połowę (z 1200 do 600 ml) . U mnie nie zmieniło się nic, poza ilością snu (córeczka ząbkuje). Czy to zmęczenie, laktator czy koniec laktacji?
          • boogie_lass Re: czy to koniec sie zbliża? 26.11.12, 01:39
            Tzn. nie chcę absolutnie, żeby ktoś mi z fusów wróżył, ale raczej doradził, co jest bardziej prawdopodobne....
            • bullet-proof Re: czy to koniec sie zbliża? 26.11.12, 18:59
              Boogie_lass a ile m-cy ma twoja pociecha Ja odciągam 6 razy dziennie i póki co ilość mleka utrzymuje się na tym samym poziomie nawet po tych 3 dniach w pracy kiedy odciągałam 5 razy udało mi się produkcję utrzymać na tym samym poziomie ale ja Amedą odciągam tylko na jedną pierś bo przy dwóch siła ssania mnie nie satysfakcjonowała. Może przez kilka dni odciągaj częściej albo dłużej.
              • boogie_lass Re: czy to koniec sie zbliża? 28.11.12, 13:03
                Bullet-proof, dzięki za odpowiedź. Moja córka ma prawie 10 miesięcy. Od ponad pół roku odciągam 4 razy na dobę i wszystko było ok jeszcze miesiąc temu. Cały czas ilość mleka utrzymywała mi się na poziomie ok.1200 ml. W gorsze dni spadała do 1100 ml. Jednak teraz sytuacja jest naprawdę poważna. Odciąganie zajmuje mi nawet do godziny, a ilość spadła o połowę. Spróbuję odciągać częściej, jednak nie jest to takie łatwe, już teraz śpię po ok 4-5 h na dobę wink
        • ganeta27 Re: czy to koniec sie zbliża? 26.11.12, 09:37
          jednak nie uważam, żeby to była wina sprzętu bo ilość mleka spadła tylko w jednej piersi - ściągam obecnie tommee tippee elektrycznym ale mamy również przerobiony Avent Isis ręczny i jest to samo. Zawsze leciało mi bardzo słabo ale obecnie z prawej piersi która do tej pory produkowała więcej mleka ściągam jedynie po 50 ml - leci tylko dwoma bardzo cieniutkimi strumieniami i aby uzyskać chociaż te 50 ml musimy na tą pierś przeznaczyć min 30 min. No cóż dobrze, że jeszcze druga produkuje. Na razie oprócz obiadków musieliśmy dodać 1 x mm bo nie starcza mojego mleka ale się nie poddaję i walczę dalej o laktację.
          • mama_basi_ani Re: czy to koniec sie zbliża? 26.11.12, 11:30
            nie znam się, ale jakoś mi to wygląda na problem z piersią. Tak jakby przytkane kanaliki?

            może też laktator? jak masz inny, to poprobuj na innym, mi to czasem pomaga, używam na zmianę aventu i medeli.

            może zasilacz w laktatorze?

            zajrzyj do książki "Warto karmić piersią" do rozdziału o obrzęku/zastoju/zatkaniu przewodu mlekowego. Ogólnie trzeba wyluzować, odstresować się (dziecko jest już duże więc nawet jak dostanie mm to przecież świat się nie wali), przed karmieniem/odciąganiem ogrzewać piersi, w trakcie lekko masować, tak głaskać od góry w stronę brodawki (sczesywać). Czasem jest zatkanie przewodu wyprowadzającego (dodatkowo biała plamka na brodawce).

            U mnie było mniej mleka gdy miałam zakażenie grzybiczne, w trakcie odciągania tworzyły się bąble na sutku, ale to już inny temat, poruszany osobno na forum.
Pełna wersja