doss86
01.12.12, 20:23
Wszędzie czytam, że dla dziecka ważny jest stały rytm dnia. Mam 5 miesięcznie niemowlę, które wstaje koło 8-9 rano. Ja staram się wychodzić z nią na spacer koło 12ej, na 2 godzinki i wtedy mała ucina sobie drzemkę. Niestety czasami zanim wyjdziemy utnie sobie drzemkę koło 10:30-11:00 w domu(na pół godzinki) i wtedy wychodzę z nią nie o 12ej , a o 13ej i znowu śpi przez 2 godzinki. Jsk wrócimy ze spaceru to juz bywa różnie, bo albo w ogóle nie śpi już do kąpieli czyli do godz. 20:30. albo zasypia na pół godzinki koło 17ej, albo 18ej, albo 19ej. Jeśli zaśnie koło 19ej, to kąpiel automatycznie robiona jest troszkę później (inaczej nie zaśnie, bo już się wyspała).I jak się tu trzymać stałego rytmu dnia, kiedy nie wiem czy dziecko mi zaśnie po południu czy nie, jeśli nie zaśnie to musze je kąpać ciut wcześniej, bo juz jest mega zmęczona, tak samo rano jak przyśnie przed spacerem to muszę wyjśc z godzinę później, nie ma sensu od razu po pobudce, bo mi nie pospi w wózku(zależy mi na tym, bo to jest jej najdłuższa drzemka w ciągu dnia). Nie wiem czy robić tak jak teraz czy jednak lepiej dla stałego rytmu przyjąc pewne zasady i może nie dopuszczać do jej spania przed 12tą tak aby spała o stałej porze na spacerze, albo na siłę ją usypiać koło 11 ej ,a spacer przełozyć na 13tą. Czy takie róznice (około godziny) nie maja większego znaczenia? Po za tym, jak uważacie czy mała nie spi trochę za mało w ciągu dnia?