Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy

01.12.12, 20:23
Wszędzie czytam, że dla dziecka ważny jest stały rytm dnia. Mam 5 miesięcznie niemowlę, które wstaje koło 8-9 rano. Ja staram się wychodzić z nią na spacer koło 12ej, na 2 godzinki i wtedy mała ucina sobie drzemkę. Niestety czasami zanim wyjdziemy utnie sobie drzemkę koło 10:30-11:00 w domu(na pół godzinki) i wtedy wychodzę z nią nie o 12ej , a o 13ej i znowu śpi przez 2 godzinki. Jsk wrócimy ze spaceru to juz bywa różnie, bo albo w ogóle nie śpi już do kąpieli czyli do godz. 20:30. albo zasypia na pół godzinki koło 17ej, albo 18ej, albo 19ej. Jeśli zaśnie koło 19ej, to kąpiel automatycznie robiona jest troszkę później (inaczej nie zaśnie, bo już się wyspała).I jak się tu trzymać stałego rytmu dnia, kiedy nie wiem czy dziecko mi zaśnie po południu czy nie, jeśli nie zaśnie to musze je kąpać ciut wcześniej, bo juz jest mega zmęczona, tak samo rano jak przyśnie przed spacerem to muszę wyjśc z godzinę później, nie ma sensu od razu po pobudce, bo mi nie pospi w wózku(zależy mi na tym, bo to jest jej najdłuższa drzemka w ciągu dnia). Nie wiem czy robić tak jak teraz czy jednak lepiej dla stałego rytmu przyjąc pewne zasady i może nie dopuszczać do jej spania przed 12tą tak aby spała o stałej porze na spacerze, albo na siłę ją usypiać koło 11 ej ,a spacer przełozyć na 13tą. Czy takie róznice (około godziny) nie maja większego znaczenia? Po za tym, jak uważacie czy mała nie spi trochę za mało w ciągu dnia?
    • murwa.kac Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 01.12.12, 20:53
      osobiscie wszelkiego rodzaju rytmy i rytualy uwazam za zbedna tresure.
      nigdy nie patrzylam na zegarek, tylko zawsze na dziecko.
      bylo spiace - spalo.
      chcialo sie bawic - bawilo.
      bylo glodne - jadlo.

      usypianie na sile to juz w ogole tragiczny pomysl IMO.

      im syn jest starszy tym lepiej wypracowuje i opracowuje sobie dzien.
      • taka-sobie-mysz Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 02.12.12, 11:48
        a jak będzie chciało się bawić w nocy, to co? też pozwolisz?
        • murwa.kac Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 02.12.12, 11:53
          a co, na sile uspic?
          a jak nie bedzie chcialo to gumowym mloteczkiem?
          czy wódka np. napoisz?

          moj syn nigdy nie szalal w nocy, nie chcial sie bawic. w nocy zawsze spal.
          od noworodka przede wszystkim jemu zaufalam w kwestii jedzenia i spania.
          spal tak jak chcial, dzieki czemu noce byly przespane.

          to wlasnie dzieci tresowane z zegarkiem i w imie jakich wymyslonych zasad kiepsko spia w nocy.
          bo jezeli dziecko samo ustala sobie, ze potrzebuje 1 drzemki w ciagu dnia, a matka usypia na sile na 2 czy 3, bo trzeba to nie ma sie co dziwic, ze pozniej w nocy spac nie chce...

          natomiast jezeli by nie chcial spac, nawet w nocy, na sile bym nie usypiala. i tak, pozwolilabym sie bawic.
          • taka-sobie-mysz Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 07:27
            natomiast jezeli by nie chcial spac, nawet w nocy, na sile bym nie usypiala. i
            > tak, pozwolilabym sie bawic.

            To moim zdaniem trochę niefajnie robisz. Po pierwsze, noc jest od spania nie od zabawy i tego dziecko należy uczyć, a po drugie - mieszkasz w domku? Bo jeśli w bloku to powinnaś się też chyba liczyć z sąsiadami, tego wymagają jakieś podstawy kultury, w nocy wszystkie hałasy bardziej słychać i - nie ukrywajmy - bardziej przeszkadzają, i np. biegające lub walące klocuszkami dziecko może być dla sąsiadów uciążliwe.
            • murwa.kac Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 09:04
              przeczytaj jeszcze raz moj post wink

              Cytat jezeli by nie chcial spac, nawet w nocy, na sile bym nie usypiala. i tak, pozwolilabym sie bawic.

              mieszkam w bloku.
              komfort psychiczny mojego dziecka jest dla mnie wazniejszy niz sasiada.
              jezeli syn by uznal, ze noc jest od zabawy - bawilby sie. to IMO lepsze niz usypianie na siłę
              • kindddzia Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 09:19
                Ale jak uspic dziecko na sile? Kto tak robi? Jak to robi? To jest jakas bzdura moim zdaniem. Kompletnie sie mija z celem. Przeciez jesli dziecko nie jest spiace, to nie zasnie... to chyba jest normlane? Jak ja nie jestem spiaca, to tez nie zasne.

                takie lulanie na sile dziecka, ktore chce sie bawic, spowoduje placz. Bedzie trwal pewnie tyle ile dziecko by sie radosnie bawilo. A potem zasnie wyczerpane, dokladnie wtedy kiedy by zasnelo po zabawie. Czyli roznica tylko taka, ze jest glosniej jak sie forsuje spanie. No i psychika dziecka ...

                Nie wierze, ze sa Matki, ktore usypiaja dzieci na sile, bo im pasuje zeby teraz spaly. Nie wierze, ze sa sposoby zeby lagodnie uspic dziecko, ktore nie jest zmeczone. Tego sie nie da zrobic, to wbrew naturze. Mysle, ze tu doszlo do jakiegos nieporozumienia i nikt na sile nie uspypia
                • murwa.kac Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 09:24
                  kindddzia napisała:

                  Cytattakie lulanie na sile dziecka, ktore chce sie bawic, spowoduje placz. Bedzie trwal pewnie tyle ile dziecko by sie radosnie bawilo. A potem zasnie wyczerpane, dokladnie wtedy kiedy by zasnelo po zabawie. Czyli roznica tylko taka, ze jest glosniej jak sie forsuje spanie. No i psychika dziecka ...

                  dokladnie tak jest.
                  dziecko pada z wycienczenia placzem, pewnie bolem glowy (mnie przy placzu np glowa boli), a nie z naturalnej potrzeby spania.
                  a potem jest olaboga nie spi w nocy!
                  no nie spi, bo sie wyspal na sile w dzien. a kazdy czlowiek ma inne dobowe zapotrzebowanie snu.

                  CytatNie wierze, ze sa Matki, ktore usypiaja dzieci na sile, bo im pasuje zeby teraz spaly.

                  sa.
                  tu nawet w tym poscie panie mowia, ze noc jest od spania i koniec kropka.
                  na forum tysiace wpisow, ze dziecko nie chce spac i usypianie zajmuje dwie czy trzy godziny.
                  ja osobiscie tez znam takie kobiety.
                  • kindddzia Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 09:34
                    moze te co pisza, ze noc jest od spania, to po prostu maja dzieci, ktore spia w nocy? Moze akurat tak sie samo naturalnie ulozylo, ze dziecku to pasuje, wiec noce przesypia i Mama moze wtedy tak pisac. Wszystko sie zgadza, noc jest od spania,a dziecko w nocy spi. I wszystko pieknie ladnie.
                    No bo cholera, nie chce mi sie normlanie wierzyc, ze ktos moze forsowac sen, dziecku, ktore sie usmiecha i chce sie bawic. No nie chce wierzyc. O ile latwiej i przyjemniej jest sie po prostu pobawic?
                    Nie wiem, moze jest jakas druga strona medalu, ktorej nie widze. Moze sie odezwie ktos, kto naprawde swiadomie na sile usypia i napisze jak i dlaczego i po co.

                    Ale nie wierze smile Moze te Mamy to robia nieswiadomie?

                    Chociaz jak piszesz, ze sa takie posty, ze uspiaja po 2 -3 godziny, to moze faktycznie ...
              • taka-sobie-mysz Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 11:13
                > komfort psychiczny mojego dziecka jest dla mnie wazniejszy niz sasiada.
                > jezeli syn by uznal, ze noc jest od zabawy - bawilby sie

                No to już wiem, skąd się biorą rozwydrzone bachory, a potem nastolatki, które nie liczą się z nikim i z niczym - skoro od dziecka są wychowywane w poczuciu, że tylko ICH komfort jest ważny, a na potrzeby innych nie trzeba się oglądać.
                • murwa.kac Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 11:16
                  rotfl!!



                  ale wiesz, ze rozmawiamy tu o niemowlakach, a nie siedmio czy dziesieciolatkach? big_grin
                  • taka-sobie-mysz Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 19:14
                    Rozumiem, że dla ciebie odpowiedzialność za wychowanie dziecka zaczyna się nie z chwilą jego narodzin tylko od jakiejś magicznej granicy, np. jak skończy 7 lub 8 lat? Dopiero wtedy stwierdzasz: dziś zaczynam proces wychowania, od dziś dziecko nie będzie bawiło się w nocy itd.?

                    Dziecku, nawet niemowlakowi, trzeba pokazywać, że noc nie jest od zabawy. Wyłączać światła, telewizor, nie bawić się nocą w pokazywanie min itd. W nocy ma być cicho i spokojnie, tak by dziecka nie rozpraszać bodźcami.
                    • murwa.kac Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 19:25
                      a ha a ha big_grin

                      Cherie, tak z ciekawosci - ile masz dzieci?
                      • taka-sobie-mysz Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 19:29
                        Jedno. Zaspokojona ciekawość?
                        • murwa.kac Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 19:36
                          owszem zaspokojona.

                          i rozumiem, ze jak twoje dziecko nie chcialo spac w nocy to usypialas na sile, tak? bo sasiad przypadkiem uslyszy guganie albo zabawe zabawka?
                          a jak dziecko mialo kolki i ryczalo przerazliwie to co? kneblowalas, bo sasiedzi?
                          albo jak plakalo, bo zeby i bol?

                          nie wyobrazam sobie. jak rowniez nie wyobrazam, zeby na miejscu sasiada miec pretensje, ze dziecko, khem, przeszkadza.
                          • taka-sobie-mysz Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 19:40
                            Nie pisałam o kolce, pisałam o zabawie. Umiesz czytać ze zrozumieniem? I ty również nie pisałaś o kolce, tylko o tym, że jak dziecko ma chęć w nocy się bawić, to niech się bawi, a sąsiadów masz gdzieś.
                            • murwa.kac Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 19:41
                              a co za roznica dla sasiada czy dziecko sie bawi czy drze od kolki?
                              zabawa cichsza na pewno od tego jest.
                              • murwa.kac Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 19:42
                                skoro tak bardzo sie sasiadem przejmujesz to w kazdej sytuacji a nie wybiorczo. no kaman, badz konsekwentna.
                                • taka-sobie-mysz Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 19:48
                                  Zastanawiam się, czy ty jesteś trzeźwa? Naprawdę nie rozróżniasz pewnych sytuacji? Dyskusja z tobą jest w tym momencie idiotyzmem. Miłej nocy życzę, moje dziecko już śpi, swojemu daj klocki do zabawy, nadchodzi noc, to czas trochę pohałasować.
            • 1matka-polka Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 04.12.12, 10:58
              Hej, umiesz już czytać i pisać, to dużo, naucz się jeszcze rozumieć.
      • ana.bella87 Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 08:57
        Dokładnie w pełni się zgadzam. Ja dziecka nietresuje. Samo wie co kiedy potrzebuje. I tak od pewnego czasu ma pewien schemat ale nie żebym ja mu go ustalała. Sam do pewnych rzeczy się przyzwyczaił. I tak po porannym wstaniu po godz półtorej jest śpiący i idzie spać, i koło 12. Oczywiście czasem to spanie ulega zmianie. I kapanie też o stałej porze i chocbym czasem chciała później bo trochę wcześniej to wypada (miedzy 18-19) to i tak się czasem nie da bo mały juz marudny i co zrobię muszę kąpać.
        • murwa.kac Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 09:16
          no i super!
          nic nie zmieniaj, pozwol dziecku decydowac.
          wtedy, pomijajac etapy zebow i skokow, dziecko samo sobie pieknie rozklad dnia wypracuje wedlug swoich potrzeb, a nie potrzeb mamy, ktora chce miec wiecej czasu.
    • dextera.m Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 01.12.12, 22:29
      Plan/rytm dnia ma sens wtedy, kiedy jest utworzony na podstawie obserwacji potrzeb dziecka. Nic na sile. Cos mi sie wydaje, ze ten spacer w samo poludnie jest problemem. Moim zdaniem rozklad z jedna drzemka przed poludniem (np. ok 10) i druga drzemka po poludniu (ok 15:00) bylby lepszym rozwiazaniem. Jedno spanie w tym wieku to zdecydowanie za malo, nawet jesli trwa 2 godziny.
      • pompea123 Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 02.12.12, 11:26
        W 100% zgadzam się z dexter.m.
        Nasz plan jest bardzo uporządkowany, ale ten porządek powstał na podstawie obserwacji dziecka. Nasze dziecko jest dziennym śpiochem i jednocześnie nocnym markiem. Zaobserwowaliśmy, że jest pogodniejszy i szczęśliwszy i lepiej śpi w nocy, gdy nie śpi w dzień do oporu, tylko, gdy ma dwie drzemki po 1,5h i 1h.
        Zawsze o stałych porach je, o stałych porach idzie spać i zawsze o stałej porze idzie na spacer.
        Niestety taki plan/rytm ma swoje wady: całkowite podporządkowanie się dziecku i rezygnacja rodziców z życia osobistego.
        • murwa.kac Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 02.12.12, 11:30
          nooo jezeli tresujesz dziecko z zegarkiem w reku to ja sie nie dziwie, ze zrezygnowaliscie ze swojego zycia.
          my obserwujemy dziecko, nie zegarki.
          i problemow z zyciem osobistym czy tez towarzyskim w postaci calkowitej rezygnacji - nie zaobserwowalismy.
    • aleksandra1357 Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 01.12.12, 23:47
      Moje dzieci ok. 7-8 miesiąca przestawiały się na dwie drzemki dzienne (z 3-4 krótkich drzemek) i wtedy obserwowałam pewne uregulowanie planu dnia. Prawdziwą regularność dziecko "osiągnęło" dopiero, jak nastała jedna drzemka dziennie (ok. 11 miesięcy).
      Plan dnia nie jest ideałem, do którego trzeba dążyć. U mnie każdy dzień jest inny i nikomu to nie przeszkadza.
      • doss86 Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 02.12.12, 09:16
        no własnie i tu jest ten problem, że mi też się wydaje, że ona ma za mało snu w ciągu dnia,ale co mam robić, jeśli staram się ją uspić koło 11ej i potem wyjśc z nią na spacer później, a ona nie chce zasnąć, a jest coraz bardziej marunda to kończy się tak, że ja pakuje do wózka i mała śpi na dworze 2 godziny od godziny 12ej. Przez to nie mogę też ustalic jej stałego rytmu dnia, bo jednego dnia zaśnie o tej jedenastej przez co spacer jest opóźniany do 13ej,a nawet po, a przez kolejne dni nie chce spać w domu i muszę wyjśc znia koło 12ej, a nawet przed bo jest juz mega zmęczona od rana. I teraz nie wiem, co robić- lepiej ją próbować usypiać koło 11 ej,a spacer przełozyc na potem? Co jesli raz zasypia raz nie i juz jestem zmuszona zmienić dzienny rytm, czy to bardzo rozstraja dziecko? Jak nauczyc ją spać w ciągu dnia?
        • marcowa_aprilla Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 02.12.12, 09:21
          idz szybciej na spacer, ok 11 kiedy jak piszesz czesto w domu zasypia, czemu musisz wychodzic o 12??
          wtedy pewnie skoro drzemka bedzie wczesniejsza zasnie drugi raz po poludniu
          • pompea123 do marcowa_aprilla 02.12.12, 11:30
            Świetny opis na suwaczku, szczerze się uśmiechnęłam, gdy to przeczytałamsmile
            • doss86 Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 02.12.12, 12:16
              Hmm, chodzi o to, że juz kiedyś przetestowałam to i zaczęłam wychodzić o 11ej i owszem dziecko ładnie spało 2 godzinki, ale potem jak wróciłam koło 13tej to do 18 tej nie spała i było to za długo, potem pół godzinki drzemka i tak do 21ej. była tak marudna, że nie dało się wytrzymać. Dlatego nie wchodzi w grę przestawienie jej na 11tą. Tak jak któraś mi pisała, żeby wychodzić z nią w takim razie o 15ej , juz po tej drzemce o 11ej to dla mnie 15ta godzina to troche z apóźno. Niestety idzie zima i wolę wychodzic z nią do tej godziny żeby jeszcze troszkę słońca złapała o ile będzie (a o 15ej to juz się ściemnia).Tak sobie myslę czy ja w ogóle powinnam ją przestawiać czy poddać sie temu co ona tak na prawdę chce, to znaczy jak sobie utnie drzemkę o 11ej w domu to poczekać i wyjść z nią o tej 13ej, a jesli nie utnie to o 12ej. Czy takie różnice w godzinie, dwóch wprowadzają chaos w zyciu niemowlaka?
              • pompea123 Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 02.12.12, 12:35
                Ja jestem ogromną zwolenniczką stałego rytmu, co niektórzy na tym forum nazywają tresurąsmilesmile co szczerze mnie śmieszy, ale do rzeczy.
                U nas synek przyzwyczaił się do stałych pór i w okolicach godz. 10,30-11 zaczyna być zmęczony a potem w okolicach godz. 16.
                Powiem Ci, że my wychodzimy na spacer właśnie ok. godz. 16. Nie wydaje mi się, żeby jakieś znaczenie miało dla dziecka słońce w sytuacji, jeśli śpi (bo rozumiem, że Twoja córcia śpi?). Mój synek od razu zasypia, więc myślę, że jest mu to obojętne czy świeci słońce czy pada deszcz.
                A jeździsz już spacerówką czy w gondoli? Bo jeśli w spacerówce, to rzeczywiście słońce może mieć znaczeniesmile
    • aaaniula Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 07:57
      Mój ma 3 miesiące i sam sobie rytm ustalił. Wstaje koło 6. Pierwsza drzemka na ogół około 1,5-2 godzin po przebudzeniu. Jest to krótka regeneracja. Około 11 zapada w głębszy sen i w zależności czy prześpi długo, czy krótko to drzemka po południu trwa albo godzinę, albo dwie. Nie usypiam jeśli się przebudzi w trakcie południowej drzemki, bo wiem, że odbije to sobie później. W nocy śpi ładnie i chyba zawdzięczam to temu, że od początku powstał u nas wieczorny rytułał: leżenia na kolasa, kąpieli, masowania i butelki przy ciuchutkim śpiewie. W 90% przypadków odpływa sam po butli. Budzi się raz na jedzenie. Przebudza się też koło północy i trzeba go przerzucić na drugi bok smile
      CO do usypiania: czasem oczywiście usypiam. Niestety twierdzenie, żeby dziecko spało kiedy chce i bawiło się kiedy chce to abstrakcja jak dla mnie. Kiedy mały przechodził skok nie potrafił sam zasnąć. Gdybym pozwoliła mu się bawić, to by się bawił, a później afera na 2 godziny bo byłby tak zmęczony, że nie umiałby się sam wyciszyć. Więc usypiałam gdy ziewał i tarł rączkami oczka. No i zabawa w nocy- genialny pomysł dla mieszkających w bloku. Zresztą pozwolisz bawić się raz i za chwilę będziesz musiała się bawić każdej nocy. Zrobię dla dziecka bardzo wiele, ale wolę się przemęczyć kilka nocy gdy nie chce spać, a nie dwa lata bawiąc się z dzieckiem o 2 w nocy.
      • doss86 Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 08:17
        Więc tak, dziękuje za wszystkie rady. O 16:00 spacer nie jest dobrym pomysłem, bo po pierwsze jest juz troche późno, ona jednak przyzwyczaiła się że wychodzi gdzieś o 12ej lub 13ej, a potem czasami ucina sobie drzemke okolo 18ej, ja spaceruje zawsze 2 godzinki, więc całkowicie musiałabym przez to zmienic jej rozkład dnia, to dopiero mogłaby byc masakra.Po za tym jest zima i nie zamierzam 2 godziny łazikować po ciemku po parku, lepiej jak jest jasno i słoneczko czasem wyjdzie to i cieplej. Tak jak czytam was to wychodzi na to, że u was dzieci też maja obsuwę nawet godzinę, więc to nie jest chyba jakieś wielkie odstępstwo od normy, że czasem jest to godzina 12ta, a czasem 13 ta jak wychodzimy na spacer i jej popołudniowa drzemke.Po za tym, że mała mało spi w ciągu dnia to za to w nocy ładnie spi, bo od 21:30 do 9:00, więc może się czepiam i nie będę kombinować tylko popatrze na jej potrzeby oczywiście na zdrowy rozsądek czyli jak będzie sie robiła śpiąca to jej pomogę,ale jak nie będzie chciała spać w ciągu dnia to nie będę jej zmuszać co do godziny tylko poczekam, może za godzinę pójdzie spać.
      • murwa.kac Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 09:08
        pozwolilam synowi samemu ustalic rytm i nigdy nie mielismy problemow z nieprzesypianiem nocy (pomijam skoki i zeby - wiadomo), nigdy nie bylo problemow, ze chce sie bawic w nocy, nigdy nie bylo marudzenia przy zasypianiu.
        i co najwazniejsze - nie musialam meczyc ani siebie ani dziecka w imie chorej koniecznosci. vide - ale wolę się przemęczyć kilka nocy. bo dziecko wtedy tez sie meczy, jak matka na sile usypia.
    • kindddzia Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 08:32
      corcia ma 19tyg. U nas rytm jako taki sam sie wytworzyl, ale oczywiscie, ze z odchylami !! To co autorka opisala ja nazwalabym rytmem. No jakos ten Wasz dzien wyglada. Raz tak, raz tak, ale jestes w stanie to opisac smile Tego sie chyba nie da zrobic co do minutki. No ale przyszedl u nas mega skok rozwojowy i caly system padl wink i to tak padl, ze ledwo na oczy widze wink Ciekawa jestem, czy wroci to do "normy" po zakonczeniu skoku, do ktorego mam ogromna nadzieje, juz sie zblizamy, czy tez zostana nowe "przyzwyczajenia".

      Usypiam tylko jak widze, ze dzieco chce spac, ale nie umie zasnac - wydaje mi sie, ze robie dobra rzecz, ze pomagam.

      Nie bardzo jestem w stanie pojac jak zwolenniczki rytmu go wprowadzaja. Tzn jak dziecko nie chce sapc, a Wam wychodzi pora drzemki, to co robicie? Jak dziecko zrobi sie glodne, a jest jeszcze godzina do karmienia to co robicie? Przeciez dzieci maja rozne dni. Przynajmniej moje. Nigdy Jej do niczego nie zmuszam, nie forsuje tego co dla mnie wygodniejsze. Probuje, proponuje, ale jak widze, ze Malaj to nie odpowiada, to odpuszczam.

      W sumie jedny czego staram sie poki co trzymac, to spacer jest po drugim sniadaniu, a kapiel po kolacji. Reszta jakos sama sie uklada, raz lepiej, raz gorzej. NIe wiem do kiedy zwolennicy rytmu uwazaja, ze nalezy go utrzymywac? Bo np spadl piekny snieg i gdyby moja Corcia juz umiala biegac, to na bank bysmy poszly na spacer po zmroku, bo przeciez to straszna frajda, a to nie jest w rytm przeciez wpisane !!! smile

      No to tak podsumowujac, dobrze jest, moim niedoswiadczonym zdaniem, wprowadzic jakies stale punkty, takie fundamenty porzadku dnia, ale bylabym absolutnie przeciwna trzymaniu sie ich na sile jak w zegarku, bo zycie zaskakuje, dziecko zaskakuje i latwiej jest sie przystosowac i nam i dzieciom do zmian, jesli az tak sie nie pilnujemy i pozostawiamy sobie jakas swobode.



      • murwa.kac Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 09:14
        i bardzo podobnie ja robilam jak byl niemowleciem i robie nadal.
        po sniadaniu spacer, po kolacji kapiel.
        teraz to wlasciwie zegarek moge pod syna ustawiac.

        ja tez nie kumam i nie ogarniam jak mozna dziecko wciskac w takie ramki od do.
        nie jest spiacy o 13 to bujac i usypiac przez dwie godziny, boksowac sie z dzieckiem, meczyc siebie, a przede wszystkim dziecko, bo ktos powiedzial, ze musi byc rytm dnia.
        albo glodem dziecko trzymac, bo jeszcze nie ma 14 i na obiad za wczesnie.
        koszmar.

        te rytmy dnia to przebrzmialosc po poprzedniej epoce, ktora byla wrecz nafaszerowana glupotami jezeli chodzi o hodowle niemowlat.
        • panizalewska Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 09:46
          Zgadzam się w całej rozciągłości.
          Zauważyłam, że Żaba (teraz skończone 5 m-cy) mniej więcej zaczyna wymiękać po 2 godzinach od pobudki. W zależności od tego, czy karmiłam ją tuż po przebudzeniu, czy nie, to głodna robi się troszkę wcześniej i nie zawsze wtedy pierś = usypianie. Jakbym na siłę ją próbowała usypiać przy piersi, to i tak będzie się wiła przez kolejne pół godz w łóżku, bo nudno. Taki lajf.
          A śpi różnie, w zależności od tego jaki ma dzień, czy zrobiła już kupę i brzuszek jej nie męczy, czy zostałam z nią w łóżku do pierwszego przebudzenia, czy nie itp. Jak nie zdążę dobiec z mlekiem jak się tylko obudzi, bo jest zazwyczaj cichutka, to już nie uśnie. Jak usłyszę, jak mruczy przez sen, to dobijam piersią i śpi dalej wink Czyli wychodzi od 0,5 do 2 godzin. Nigdy nie wiadomo.
          Spacer po 1 lub 2 drzemce, albo jedziemy gdzieś samochodem jak musimy. Spacer w chuście, jest typem przytulastego obserwatora, więc b. lubi się rozglądać i nie spać wink Jak wyjdziemy od razu po drzemce - nie zaśnie. Jak godzinę-półtorej po to zaśnie.
          A kąpiel i sen nocny też totalnie różnie. Generalnie 19-20 kąpiel z usypianiem (mąż wraca z pracy) ale jak mi padnie 16.45 to nie będę budzić przecież za 15 min. Także czasami się kąpiemy o 20:30, zdarzyło się i o 21:30, a czasem już punkt 19 opyla się wykąpać i uśpić Żabę.

          Także rytmy - śrytmy że tak powiem. Jak znasz swoje dziecko dobrze to obczajasz na co możesz sobie pozwolić, żeby dzień zaliczyć do udanych i szczęśliwych, a nie marudnych smile
        • pompea123 Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 18:48
          Chyba zostałam wywołana do odpowiedzi, bo jestem wielką zwolenniczką planu dnia dla dzieckasmile
          Już odpowiadam na wszystkie pytania:
          Nasz plan powstał na podstawie obserwacji dziecka. Co to znaczy? To plan został dostosowany do dziecka, a nie dziecko do planu!!!! Mam wrażenie, że niektóre dziewczyny tego nie potrafią zrozumiećuncertain więc powtórzę to jeszcze raz: polecam obserwować dziecko i stworzyć plan możliwie najlepszy dla dziecka a nie "włożyć" dziecko w plan.
          Kiedy postanowiliśmy wdrożyć plan? Gdy nasz synek zaczął mieć problemy ze spaniem w nocy. Postanowiliśmy z Mężem uporządkować dzień. Teraz widzimy, że przyniósł on same korzyści, bo nasz synek coraz spokojniej i dłużej śpi (chwilo trwajsmile )
          Oczywiście nie robię wszystkiego z "z zegarkiem w ręku", choć nie ukrywam, że staram się trzymać określonych pór z max. plus/minus 15 minut.
          Co do snu: Synek po prostu już się przyzwyczaił, że o określonej porze idzie spać. Np. dziś (co było hitem nad hity) zasnął mi w wózku, a nawet nie zdążyłam wyjechać z bramy- sama byłam w ciężkim szoku. Przed południem też kładę go spać i nie usypiam na siłę, po prostu usypia sam, bo już się przyzwyczaił. On już wie, że jak kładę go do łóżeczka, to znaczy, że już idzie spać. Odbywa się to bez bólu, płaczu i marudzenia.
          Co do nocy: dwa dni temu zdarzyła nam się noc, gdzie synek się obudził. Co zrobiliśmy? Udawaliśmy, że nas nie ma. Synek już wie, że jak jest ciemno i jest w łóżeczku, to jest pora spania. Obserwowaliśmy go cały czas i co synek zrobił? Przez dobre pół godziny walił nóżkami o łóżeczko, bawił się swoją przytulanką, wkładał i wyjmował smoczka, gadał i gadał i gadał, a potem zasnął. Pewnie, gdybym wyjęła go z łóżeczka, to rozbudziłby się jeszcze bardziej, nie wspominając już o uczeniu go złego nawyku.
          Co robię gdy dziecko jest głodne a nie ma jeszcze pory karmienia? Moje dziecko nigdy nie jest głodne, bo nigdy do tego nie dopuszczam, po prostu karmię je systematycznie. I wbrew obiegowym opiniom nie głodzę dzieckasmile

          A teraz z innej beczki: mam pytanie do dziewczyn, które najpierw karmią dzieci, a potem kąpią:
          karmicie potem jeszcze raz po kąpieli? Tak sobie myślę, że przecież woda "wyciąga" i np. mi po basenie chce się jeść.
          Ja karmię po kąpieli a potem spać.
          Jak to jest u Was rozwiązane technicznie? Z góry dzięki za odpowiedzismile
          • doss86 Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 19:18
            no właśnie mi też się wydawało, że ten nasz dzień pomimo, że nie co do minuty to jednak jest jakby stały, ale naczytałam się, że powinien być idealnie co do minuty stąd moj wątek. Od trzech dni jak na razie mała\wtrąca systematycznie drzemkę 30 minutową o 11:30, więc zaczęłam wychodzić na\spacer, a co za tym idzie na dłuższa 2 godzinną drzemkę nie o 12ej,a o 13;30-14:00, nadal spi w wózku, a potem między 18-19 ta drzemka .to wszystko sama sobie ustala ja jej zmuszać nie bede, ale jak myślicie chyba lepiej , że przestawiłam tą drzemkę na spacerze na godzinę 13:30, zamiast 12tą w tej sytuacji?
            • doss86 Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 22.12.12, 16:35
              Hej dziewczyny, cały czas się zastanawiam jak robić z moją małą, bo teraz to już każdy dzień ma inny i nie wiem czy to dobrze? Dziś np wyszłam z nią o 12 ej gdzie dopiero zasnęła na 1 h i potem o 16ej się zdrzemnęła i śpi nadal. Wczoraj np. wyszłam z nią o 14ej na pół godzinki tylko ,bo straszny mróz i potem w domu od 16:30 do 18:00 i juz na noc o 21:00. Wcześniejsze dni spała w domku od 10:30 do 11:00. potem spacer 14-15 (i sen), a potem drzemka od 18ej do 18:30 i na noc od 21ej. Niestety ,ale nie jestem w stanie już nawet tego dnia układać mniej więcej tak samo, bo jak jest wielki mróz to spacer ma pół godziny czyli drzemka też, bo ona śpi na spacerach, a jak jest cieplej to nawet 2h. Dziś musiałam iść o 12ej, bo nie spała wcześniej, więc już musiałam iść żeby pospała. To jest mój problem właśnie, bo ona śpi na spacerze i dlatego nie mogę spaceru wprowadzić jako stały punkt, bo jak mi pośpi rano to nie ma sensu iść o 12ej,a jak nie pośpi rano to muszę iść wcześniej. Nie wiem czy takie wychodzenie na spacer raz o 12ej, raz o 15ej nie zaburzy jej dnia? Staram się jednak trzymać pory nocnego spania i kąpieli
              • dextera.m Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 22.12.12, 22:21
                Jesli dziecko jest zadowolone z zycia, zdrowe, usmiecha sie, ma dobry apetyt, spi kiedy jest zmeczone, bawi sie kiedy nie jest zmeczone, to jaka w sumie roznica czy spi o 12-tej czy 14-tej? Dbaj tylko zeby nie byla przemeczona, bo wtedy moze byc zbyt nakrecona zeby spokojnie sie wyspac. Zawsze mozesz sprobowac oddzielic spacer od spania i wychodzic zaraz po tym jak sie mala obudzi. Tzn. drzemka przed spacerem-spacer-drzemka po spacerze.
                • doss86 Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 23.12.12, 09:33
                  nie mogę odzielić spaceru od spania ponieważ ona jeszcze nie siedzi i jej spacer kiedy musi leżeć w gondoli,a jest ciekawa świata polegałby na marudzeniu. Ona lubi spać w wózku i jak jest ciepło dzięki temu śpi nawet 2 h, a w domu to tylko pół godzinki, no chyba że ją trzymam przez 1,5 h na kolanach i bujam co i raz.
                  Pytanie do mam, których dzieci działają według stałego rytmu, co robic? Moja mała raz budzi się o 9:00 i wtedy nie ucina sobie drzemki rano, a dziś np pobudka o 7:00 i teraz właśnie śpi, więc dzisiaj znowu będzie zupełnie inny rozkład dnia i drzemek. Ona ciągle jest na cycu przez co jedzenie jest na żądanie.
          • ellenai1 Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 04.12.12, 13:00
            Nie no fajnie, ze Twojemu Dziecku da rade wypracowac sie staly rytm. Zazdroszcze, naprawde. Fajnie, ze trafil Ci sie taki egzemplarz. I owszem, probowalam swojemu wprowadzic najpierw obserwujac dziecko. Przeczytalam Tracy Hogg (bardzo idealistyczna ksiazka), probowalam obserwowac i dostosowac. Ni uja. Szybko rzucialm ksiazka w kat i o niej zapomnialam.
            Naprawde sadzice, ze jak dziecko sie obudzi w nocy to od razu matka podbiega i sprawdza co sie stalo? No niekoniecznie, tez mialma nadzjee, ze moj egzemplarz sobie zasnie. Gdzie tam. Oczu nie otowrzyl, a ryki p calym bloku slychac. Jak juz podeszlam do RYCZACEGO to widzialam, ze placze z zamknietymi oczami. Po chwili byly bardzo szerokie i zaplakane. I tak nawet KILKANASCIE razy na noc. czasem zasypial przystawiajac do piersi , czasem nie. Od tje pory spi z namni, bo nie wyrabialam odstawiajac go do lozeczka tyle razy. Obecnie ma 14m bardzo rzadko budzi sie na zabawe, zawyczaj nadal sie budzi kilkanascie razy, ale czasem wystarczy mu sie we mnie wtulic i spi dalej.

            Nie wszystkie dzieci sa takie same, nawet zostalo naukowo udowodnione, ze niektore po prostu to High Need Babies, ktore nie wejda w schemat stalego rytmu :
            www.askdrsears.com/topics/fussy-baby/high-need-baby/12-features-high-need-baby
            (nr 12 wg Searsa to nierzewidywalnosc)
            www.bangla.pl/artykuly/a86/high-need-baby-to-brzmi-dumnie
            Oczywiscie slyszalam nieraz od zywczliwych, ze rozpiescilam swojego niemowlaczka(!), dlateog tak mi placze przy praktycznei wszystkim. Idealistycznie wdrazajac plan pani Hogg w swoje zycie moj niemowlaczek powiedzial mi dobitnie nieraz,co o tym sadzi... Ciekawe ktora Mama zwolenniczka stale schematu by kontynuowala spacer z wrzeszczacym niemowlakiem w gondoli co sie obraca z boku na bok i czerwony od wrzeszczenia robi? Przez pewen czas o tej proze lubil wychodzic... Lubil jak lubil, no wlasnie moj niemowlaczek NIE LUBI wozka,ale wczesniej jakos dalo wyjsc chociaz na chiwle. Pozniej przyszla Manduca nosidlo. Po miesicu dwoch poszla w odstawke jak wozek...

            Po prostu zrozumcie, ze nie wszystkie dzieci da sie, by mialy staly rytm co do zegarka. U mnie kazda cyznnosc nastepuje po sobie, i to jest stlay rytm, a nie zegarke w reku. Czasem jest spiacy po 7 godzinach biegania, czasem po 5... A usypianie go na sile to ryk dwugodzinny.
            Czasem zasypia 20:30, czasem 18:30 . I nic z tym nie zrobie, chyba ze chce walxzyc z dzieckiem :]
            • 1matka-polka Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 04.12.12, 13:15
              Niektóre matki czasem przyznają się, że dopiero jak urodziły drugie dziecko, okazało się że ich świetne metody, które super wyregulowały to pierwsze, zupełnie nie działają.
              Bo to pierwsze było ze swojej natury spokojne i spolegliwe a na to drugie w ogóle nic nie działało i spało, jadło i wrzeszczało dokładnie wtedy, kiedy miało na to ochotę.
              Są dwa sposoby na takie dziecko - wpędzenie go w chorobę sierocą, poprzez zostawianie w łóżeczku (niektórzy rodzice z powodzeniem to stosują) lub urwanie tzw. łba, które jednak nie jest akceptowane w naszym kręgu kulturowym.
          • kindddzia Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 05.12.12, 09:41
            no i wlasnie tak mi sie wydawalo. Tu trzeba porozumienia z dzieckiem aby jakis plan stworzyc i tyle. I nadal nie wierze, ze ktos usypia na sile. No glupio by bardzo robil i juz, bo to sie kupy nie trzyma wink

            Co do kapieli. Najpierw probowalismy karmic przed jedzeniem, ale Niunia byla nerwowa, myslala juz o jedzeniu i ta kapiel byla taka byle szybciej to odbebnic. A teraz to gdzies z godzinke po jedzeniu. Corcia wieczorem na najwiecej energii i nie potrzebuje drzemki pomiedzy posilkami. Czyli z godzine po jedzeniu, zeby nie na pusty brzuszek, potem troche zabawy, ile Ona tam zechce, zalezy od dnia. I jak sie robi marudna i senna, to dostaje jeszcze jesc i potem dopiero spac
    • lidek0 Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 19:28
      Ustalony plan dnia, ale taki pod porzeby dziecka, codzienne rytuały dają mu poczucie bezpieczeństwa, dzień jest przewidywalny. Jeżeli dla kogoś to poczucie to tresura to jeggo zmartwienie. Ale dzięki takim poukładanym czynnościom okazuje się, że to dziecko samo ustala wiele rzeczy dość dokładnie, o stałych porach je, jest zmęczone czy śpi. Nie znalazłam tu słowa na temat robienia czegokolwiek na siłę wbrew dziecku, więc nie wiem mruwa czemu się tak podniecasz, weź na luz bo tak zestersowana mam to nic fajnego dla dziecka. Masz prawo do własnego zdania, ale wyluzuj z wyrażaniem go bo nie jesteś jedyną na tym świecie kochającą mamą.
      • murwa.kac Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 03.12.12, 19:33
        alez ja dokladnie to robie - wyrazam swoje zdanie i go bronie.

        nigdzie nie napisalam, ze moja prawda jest jedyna, objawiona i najprawdziwsza.
        ani tym bardziej nie stawiam siebie na piedestale jedynej racji i slusznosci. kazdy i tak bedzie dzieci wychowywal jak mu w duszy gra, a nie jak murwa powiedziala, n'est-ce pas?
      • olga_1983 Re: pytanie do mam z ustalonym planem 03.12.12, 23:20
        wytłumaczcie mi jak Wy to robicie? ja naprawdę nie mam pojęcia jak wprowadzić taki plan w życie skoro raz w tygodniu chodzę z dzieckiem na zajęcia na basen, raz na jakiś czas wyskakujemy do kina na multibaby kino, czasami spotykamy się ze znajomymi a w weekendy to już w ogóle ciągle jesteśmy w rozruchu. więc jak w tym wszystkim wprowadzić regularność? przecież każdy dzień jest inny. może w tygodniu znalazłabym trzy dni o podobnym przebiegu ale co z resztą?
        • panizalewska Re: pytanie do mam z ustalonym planem 23.12.12, 10:14
          To się nazywa ŻYCIE ;D
          Przecież wiadomo, że każdy dzień jest inny, tak jak nie jecie codziennie tych samych rzeczy, tylko np 2-3 obiady pod rząd takie same, ale np śniadania inne wink
          Ale generalnie jest tak, że jecie śniadania / pijecie kawę, potem coś robicie, potem obiad, potem coś tam, kolacja i po kolacji pewnie jakieś wspólne rozmowy, leżakowanie na kanapie, film itp, chyba, że padacie na twarz, to idziecie od razu spać.
          Dzieci mają podobnie. Jest program ramowy, że np po przebudzeniu niedługo kupa, chcą jeść mniej więcej co ... (i tu wstaw, co chcesz, w zależności od wieku, bo to się wszystko i tak zmienia!), potem ileś są aktywne, potem ileś śpią. Ale czasem humor dopisuje, czasem są bardziej śpiące itp itd. I po co wprowadzać jakieś plany? Można respektować potrzeby dziecka co do chęci zabawy, jedzenia i snu i będzie git, dziecko będzie tak samo miało poczucie bezpieczeństwa zapewnione.
          Jeżeli wychodzicie z bobasem w porze jego aktywności i tym samym pokazujecie mu świat - super smile Ja np nie lubię jak moje dziecko śpi poza domem, tj w samochodzie, albo jak nam się przedłuży wizyta u rodziców / znajomych - wtedy wiem, że MOJE dziecko będzie rozdrażnione i marudne, czemu jeszcze nie jest w domu, w naszym łóżku, nie ma spokoju i ciszy itp.
          Ale dlatego podkreślam, że chodzi o moje dziecię i moje odczucia z tym związane.
          • doss86 Re: pytanie do mam z ustalonym planem 23.12.12, 10:58
            Panizalewska chciałam usłyszeć opinię właśnie takiej osoby jak TY, która żyje bez jakiegoś ramowego planu. Czy sprawdza się to w stosunku do bobaska? Ja troszkę jestem przewrażliwiona po przykładzie z mojej rodziny gdzie niemowle mojej bliskiej kuzynki od małego raz wychodziło na spacer o 10:00 innym razem o 19:00, raz chodziło spać o 21ej,a innym razem przesiadywała z nim u matki do 22ej, gdzie juz zasypiał o 20ej, zostawał potem koło tej 22ej rozbudzany aby do domu wrócić i totalny rozgardiasz i do tej pory dzieciak ma 2 lata i spi o której chce, je byle co i ja nie chcę popsuć dziecka w ten sposób stąd te moje dylematy. Pomyślałam czy dobrze będzie jak po prostu poczekam aż się mała obudzi, jeśli zrobi to wcześniej niż o 9:00 to oczywiście jak zaobserwuję że jest spiąca koło 9-10ej pozwolę jej pospać,a jeśli wstanie koło 9:00 to jak nie będzie chciała spać do tej 11ej to już ją przetrzymam po to aby spacerek był koło 12-13, przed spacerkiem kaszka, potem powrót koło południa, zależy od pogody albo po godzince albo po dwóch i następnie obiadek po spacerku i od jej chęci drzemka po południowa, ale pilnować bedę aby była do godziny 18:30, po to aby potem była kąp[iel i sen koło 21ej?
            • panizalewska Re: pytanie do mam z ustalonym planem 23.12.12, 11:20
              Droga Doss86, czuję się mile połechtana smile
              To Ty znasz najlepiej zwoje dziecko. Ja znam, a raczej ciągle poznaję - swoje wink
              U nas taki tryb tylko lekko uporządkowany się sprawdza. Czyli patrzymy, kiedy bobas coś chce i staramy się za tym nadążyć. I w zasadzie chyba jest OK, bo Żaba wygląda na szczęśliwą. Chichra się jak dzika i bardzo lubi z nami się bawić, zaczepia tatę z rana w łóżku smile Czasami nie zdążymy, nie dostrzeżemy sygnałów, albo po prostu nie możemy - i wtedy jest marudność, a czasem nawet płacz. Zdarza się. Nie jest "perfect", tylko "good enough". Ale staramy się dać Żabie fascynujące zajęcia, kiedy potrzebuje i dać jej sen w spokoju, też kiedy tego potrzebuje.
              Co do Twoich spacerów - musisz po prostu przetestować, czy to działa i jak działa to na Twoje dziecię. U nas jest tak, że pierwsza drzemka w domu po dłuuugim spacerze, na którym Żaba też prześpi się godzinkę, jest baaardzo długa, także nie ma np sensu wychodzić z nią po 15, chyba że na krótko, bo mi zaśnie niewykąpana przed 20 i albo się obudzi i będzie szaleć lub zamulać do 21-22, albo będzie niewykąpana. Ze spaniem w nocy zasadniczo nie ma problemów, niezależnie od wszystkiego.
              Także jak wiem, JAK takie przesunięcia działają u NASZEGO bobasa. I my z mężem też nie mamy jakiegoś szczególnego napięcia, żeby Żaba była "uregulowana" wink
              Ale wydaje mi się, że nie ma sensu "przetrzymywać" malucha z czymś - jedzeniem / spaniem - jeżeli nie jest to absolutnie konieczne. Jak np nie trzeba wyjść na jakąś konkretną godzinę do lekarza, kina (choć tu się można spóźnić, 20 min reklam wink), czy do napiętej matki / teściowej na obiad. Jak jedziemy do mamy męża na weekend (długa droga) to kategorycznie odmawiam wsadzania Żaby do samochodu, jak wiem, że za 15-30 min zgłodnieje na tyle, że podniesie alarm nie do opanowania. Bo i po co stresować dziecko i siebie? I wtedy ze 2 godziny z bańki wink Ale tak, generalnie to działa smile
              Testuj, próbuj, jak zauważysz jakieś niepokojące różnice w zachowaniu - zaniechaj i tyle smile
              • doss86 Re: pytanie do mam z ustalonym planem 23.12.12, 11:35
                Twoja mała jest w podobnym wieku do mojej? Czy u was też bywa tak, że malutka wstaje o różnych porach i sypia o różnych tylko trzymacie się tego aby robiła to wtedy kiedy ewidentnie widać, że chce jej się spać? Czyli po prostu nie ważne o której godzinie tylko ważne , że wtedy kiedy małej chce się spać to śpi? Ja tak wczesniej robiłam raz wychodziłam z nia o 12 ej jeśli wcześniej nie chciała spać to spacer robiłam o 12ej kiedy juz ewidentnie była zmęczona,a następnego dnia przespała sie w domu od 11:30 do 12ej więc spacer z drzemką przekładałam na 14tą. Jednak potem nasłuchałam siękilku dobrych rad i zaczełam zastanawiać się czy jednak tego bardziej nie unormować stąd moje pytania
                • panizalewska Re: pytanie do mam z ustalonym planem 23.12.12, 17:57
                  Żaba jest z końca z 26. czerwca, w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia kończy 6 miesięcy, a Twoja?

                  Czy u was też bywa tak, że malutka w
                  > staje o różnych porach i sypia o różnych tylko trzymacie się tego aby robiła to
                  > wtedy kiedy ewidentnie widać, że chce jej się spać? Czyli po prostu nie ważne
                  > o której godzinie tylko ważne , że wtedy kiedy małej chce się spać to śpi?

                  Dokładnie tak smile Raz wstaje o 5:30, o 6.00, po 7. Ani nie uśpię już na siłę, ani nie będę wybudzać wcześniej przecież. To, że "rytm" mniej więcej się ustalił jej sam i jest stosunkowo przewidywalny, to jeszcze nie znaczy, że trzymamy się zegarka. Bo nikt normalny nie byłby szczęśliwy, jakby go wybudzano z pytaniem, czy może pójdzie na spacer, czy cokolwiek.

                  Wg mnie bardzo dobrze robiłaś, że przekładałaś spacery, jak dziecię przysnęło wcześniej. Ty najlepiej wiesz, czego potrzebuje Twoje dziecko, wyczuwasz je, dogadujecie się. "Dobre rady", no cóż, niby to forum też ich udziela big_grin
                  Ale to Wy obie macie być zadowolone z układu, jaki sobie wytworzycie, a nie ci, którzy udzielają "dobrych rad". Ja bym się np źle czuła, gdybym stosowała "regulację" dziecka, ale to tylko ja. Są matki, którym to odpowiada, a Ty znajdujesz własny sposób, który Was obie będzie satysfakcjonował, a nie, że mama / koleżanka zrobiłaby tak, czy inaczej wink
                  • doss86 Re: pytanie do mam z ustalonym planem 24.12.12, 08:13
                    Dzięki za odp, moja mała urodzona 7 lipca wink
    • pucio09 Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 04.12.12, 11:00
      Obserwuję dziecko i na tej podstawie tworzy nam się plan dnia. Po jakimś czasie wiem już, kiedy dziecko będzie śpiące, kiedy głodne a kiedy będziemy się bawić. Oczywiście w pierwszych miesiącach to nie jest łatwe i idzie powoli. Jedyne czego wtedy pilnuję, to to by wieczorem kąpiel i kładzenie spać było o tej samej porze. Czyli np pilnuję 3 miesięcznej córeczki, by od ok 17 - 17.30 już nie spała, po 19 kąpiel i ok 19.30 lulu.
      • glomeria Re: Stały rytm dnia niemowlaka 5 miesięcy 05.12.12, 13:09
        Dziecko w ciągu roku przechodzi z 3/4 drzemek do 1 długiej? Czyli u większości dzieci pewnie najpierw z 4 do 3, potem z 3 do 2 i z 2 do 1.. co powoduje, że jak zdążymy się przyzwyczaić do schematu to on już się zmienia.

        Mój synek spał 4 razy dziennie, a teraz śpi tylko 3. Raczej patrzę mu w oczy a nie na zegarek, bo aktywność trwa teraz dłużej i nie ma co na siłę usypiać jak widzę że oczu nie mruży (jak zwykle przed snem). Jak chce się bawić to się z nim bawię. Rytm jest mniej więcej podobny każdego dnia, jeśli 3 drzemka jest o 19 (pół godzinna) a nie o 18 to się tym w ogóle nie przejmujemy

        A jak chce się bawić w nocy - to robimy tak jak chyba napisała panizalewska - udajemy że nas nie ma smile pogada sobie, pomacha nóżkami, zaczyna ziewać i zasypia, czasem w swoim łóżeczku a czasem u nas. Na siłę nie usypiam, próbowałam kilka razy ( w nocy jak się obudził bo myślałam że mu pomogę bo pewnie zmęczony wink) i wiem, że musi się "wymachać" i zaśnie dopiero jak się zmęczy a wszelkie metody usypiania są bez sensu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja