Kiedy drugie/kolejne dziecko?

03.12.12, 21:17
Dziewczyny, mam pytanie:
Jaka jest różnica wieku między Waszymi dziećmi? Jakie są Wasze doświadczenia? Lepiej "iść za ciosem" i szybko urodzić drugie czy odczekać?
Czy Wasze dzieci bawią się razem?
Czy było/jest Wam ciężko?
    • aleksandra1357 Re: Kiedy drugie/kolejne dziecko? 03.12.12, 22:24
      Było sporo wątków na ten temat. Wszystko ma swoje plusy i minusy, co kto lubi.
      Ogólnie im mniejsza różnica, tym lepiej dla dzieci, a gorzej dla rodzica (to takie uogólnienie, od którego są wyjątki).
      Półtora roku to dla Ciebie przez pierwszy rok życia młodszego masakra, a potem już z górki i szybciej oba potworki odchowane.
      Ja jest różnica 3 lata, to co prawda masz dużo łatwiej fizycznie, ale za to wydłuża się okres pieluchowo-maluchowy, no i wbrew pozorom psychicznie może być trudniej, bo 3-latek potrafi mieć gorsze jazdy niż półtoraroczniak.
      Moim subiektywnym okiem najlepsza jest różnica ok. 2 lat - i Ty się nie umęczysz, a dzieci złapią kontakt. U mnie jest 2 i 4 miesiące. Trochę za dużo, ale dzieci świetnie się razem bawią i po prostu nie wyobrażam sobie teraz jedynaka. Cały dzień ze sobą gadają, biegają itd. (Mają teraz 2,5 i 4,5 roku)
    • great-1981 Re: Kiedy drugie/kolejne dziecko? 03.12.12, 23:01
      moim zdaniem za duza roznica wieku nie jest dobra.
      u mnie jest 5 i pol roku roznicy. raczej nie zlapia kontaktu, moze kiedys.
      starsza zawsze chyba bedzie czula sie jakby odpowiedzialna za mlodsza, ale partnerem dla Niej nie bedzie. czas pokaze.
      nie zastanawialam sie nad tym wczesniej. po prostu w pewnym momencie zycia pomyslalam ze juz czas na kolejne dziecko...
      jest o tyle latwiej, ze starsza jest juz w duzym stopniu samodzielna.
    • qosiula Re: Kiedy drugie/kolejne dziecko? 04.12.12, 09:46
      Ja mam róznicę 2 lata i 3 miesiące - córka i syn. Myslę, że wszystko zależy od tego czy będziesz miała jakąś pomoc przy dzieciach. Bo wiem z doświadczenia, że łatwo nie jest, przynajmniej przez pierwsze pół roku. Teraz syn na prawie 7 miesięcy a córka prawie 3 latka i dopiero od jakiegos miesiąca widzę u nich zainteresowanie względem siebie. Początki to była jedna wielka masakra. Córka bardzo zazdrosna, wróciła do pieluch, zamknęła się w sobie, zaczeła się jąkać. To wszystko minęło gdzieś po 3 miesiącach. Natomiast syn od początku kolki, po pierwszym szczepieniu zaczęły sie problemy z jedzeniem, spadał na wadze, chodziłam z nim po lekarzach i niestety najbardziej na tym cierpiała córka, bo ją zaniedbywalismy. Nie wiem co bym zrobiła, gdyby nie pomoc moich rodziców. Byli u mnie dosłownie codziennie całe dnie mi pomagali, az do tego stopnia, że nie miałam nawet minuty żebym była sama w domu. Mąż też jak tylko wracał z pracy zajmował się dziećmi, przede wszystkim córką, żeby jak najmniej czuła się odrzucona. No ale ten trudny czas minął, przeżyłam to i teraz z perspektywy czasu widzę, że to była najlepsza decyzja w moim życiu. Dzieciaki świata poza sobą nie widzą, syn aż rwie się do córki, nauczył się nawet czołgać chcąc do niej dojść.
      Dlatego piszę, że wszystko zależy czy będziesz sama ze wszystkim, czy możesz liczyć na pomoc. Bo samemu owszem pewnie dałabyś sobie radę (ja pewnie też, gdybym musiałą), ale napewno byłoby ciężko.
      Ja napewno gdyby ktoś poprosił mnie o radę namawiałabym na drugie dziecko. Im mniejsza różnica wieku tym lepiej. Teraz to chyba żałuję, że wcześniej się nie zdecydowałam, że czekałam aż córka będzie miała 1,5 roky. Jakby była młodsza etap pieluch by się pokrył z mlodym, w sumie to wyglądałoby troche jak wychowywanie bliźniaków. No i dziecy byłyby mniej więcej na tym samym poziomie rozwoju psychicznegoi. No ale dla mnie już za późno smile
      A tak na marginesie, to powiem Ci, że teraz udało mi się wypracować układ niemalże idealny: mąż rano odwozi córkę do przedszkola, ja syna do żłobka i do pracy jadę. Jedynym minusem jest fakt, że po pracy musze zgarnąć całe towarzystwo i dowieźć do domu, ale to już kwestia zoorganizowania smile
    • plain-vanilla Re: Kiedy drugie/kolejne dziecko? 04.12.12, 11:14
      Jak sie ma pomoc rodziny, to mozna sie zdecydowac na mala roznice. U mnie jest rowno 4 lata pomiedzy synami i dla mnie to idealna roznica. Mala roznica wieku wcale nie jest gwarancja, ze dzieci beda sobie bliskie. Nie wyobrazam sobie, ze bylabym wstanie podolac fizycznie i psychicznie z dwojka maluchow bez zadnej pomocy (maz poza domem 12h). Nie znam nikogo z roznica 1 rok pomiedzy dziecmi, kto by planowal druga ciaze. Wszystkie, ktore znam, to wpadki. Jeszcze smiech mnie bierze, jak ci wlasnie z wpadek zachwalaja zalety tak malej roznicy wieku, kiedy wiem, ze nigdy w zyciu by sie na to nie zdecydowali, gdyby planowali drugie dziecko.
    • krakrakrakra Re: Kiedy drugie/kolejne dziecko? 05.12.12, 20:50
      Ja mam trojke z roznica 1.5 i 5.5 roku (miedzy skrajnymi 7) i uwazam, ze duza roznica jest duzo gorsza - zupelnie inne potrzeby, ktore trzeba godzic, trudniejszy kontakt miedzy dziecmi (przynaj.miej do czasu) itd. Przy dwojce maluchow jest oczywiscie duzo pracy, ale szybko dzieci zajmuja sie soba a czesto jedna czynnoscia (np. Czytanie ksiazeczek) "zalatwia" sie oboje na raz. No i dzieci maja towarzystwo, jest im razniej, weselej. Oczywiscie wszystko ma plusy i minusy, ale moim zdaniem mala roznica wieku jest duuuzo lepsza.
    • 18lipcowa3 Re: Kiedy drugie/kolejne dziecko? 05.12.12, 21:59
      Dla dzieci - im mniej tym lepiej, dla rodzica różnie- zależy.Co kto woli.
      Ja będe miała równo 3 lata i uważam to za max, wiecej bym nie chciała.
      Teraz mam 3 latkę i widzę, że ona się fajnie bawiła odkąd miała 2 z 3, 4, 5 latkami, wiec myślę że z młodszą siostrą też załapią kontakt, jak ta będzie miała 2-3 dopiero. Wtedy wspólne zabawy już będą sensowne.
      Poza tym mam już ten luz że jest odwózkowana, odpieluchowana, sama dużo koło siebie robi i chodzi do przedszkola a jednoczesnie na tyle mała, że tak jak piszę, za te 2-3 lata będa robiły dużo wspolnie.

      Uważam te z za duży plus taką samą płeć. To sporo ułatwia nawet przy dużej rożnicy wieku. No ale na to wpływu nie mamy.


    • archeopteryx Re: Kiedy drugie/kolejne dziecko? 05.12.12, 22:00
      U nas różnica 3 lata i 3 miesiące. Synek ma teraz 5 miesięcy, a córka nadal jest nim absolutnie zachwycona, najchętniej nie odstępowałaby go na krok. Bardzo chętnie się z nim "bawi", lubi mi pomagać w czynnościach pielęgnacyjnych, podawać pieluszki, przynosić różne rzeczy. Nie zauważyłam by jego pojawienie się wywołało w niej jakąś zazdrość, zareagowała rewelacyjnie, jestem z niej strasznie dumna. Zobaczymy jak będzie później, ale na razie jest świetnie. Tzn. stosunek córki do synka jest bez zarzutu, bo ogólnie z Młodym było bardzo, bardzo ciężko. Mimo, że to moje drugie dziecko, w ogóle nie byłam przygotowana na taką jazdę. Gdyby córka była mniej samodzielna i wymagająca więcej czasu, a przede wszystkim gdyby nie chodziła jeszcze do p-kola, to chyba wylądowałabym w wariatkowie, dlatego z mojego punktu widzenia idealna jest sytuacja gdy starsze dziecko jest już w przedszkolu.
    • kasiamalpa Re: Kiedy drugie/kolejne dziecko? 05.12.12, 22:58
      ja odczekam 1,5-2 lata od porodu z pierwszym.

      Ale moja mama zaszła w ciążę z moją siostrą jak ja miałam tylko 3 msc,
      (typowa wpadka,myślała,że kp wstrzymuję owulację)
      MEGA podziwiam ją teraz.... jak dała radę wychowywać mnie.
      //a wiadomo,że 30 lat temu nie było takich udogodnień jak obecnie// i chodzić z brzuchem z drugim dzieckiem.
      Ja ledwo się ogarniam przy 1 dziecku smile
    • gag-nes Re: Kiedy drugie/kolejne dziecko? 09.12.12, 09:13
      Mam miesięczną córkę i prawie trzylatka... Jest ciężko ;/
      • mfab83.hg Re: Kiedy drugie/kolejne dziecko? 09.12.12, 10:32
        moja Mama miała mnie i brata z różnicą dokładnie1 rok i 4 mieszki. Do tej pory mówi, że gdyby nie to, iż ja byłam grzeczna, to by zwariowała! ale po tylu latach z czystym sumieniem każdej Mamie poleciłaby małą różnicę wieku. Mamie nikt nie pomagał (pracująca babcia).
        • ana.bella87 Re: Kiedy drugie/kolejne dziecko? 09.12.12, 11:42
          U mnie 3lata jeden miesiąc. Starszy ma 3latka i 7m. młodszy 6m. skończone i jest masakra dosłownie, gdyby nie pomoc innych sama bym nie dała rady. Starszy zrobił się strasznie niegrzeczny, normalnie zmiana o 360 stopni. Częściowo z zazdrości o młodsze, częściowo wynikające pewnie z wieku no i charakteru. Często mam wyrzuty względem starszego, ze nie mam dla niego tyle czasu uncertain z drugiej strony tum maluchem musi się ktoś zająć a wiadomo mama najbliższa sercu. I tak skończyły się kolki, zaczęła ząbkowanie i mały ciągle na moich rękach. Nie wyobrażam sobie jednak większej różnicy wieku. A i rok po roku też nie chyba nie dalałabym radu z dwoma maluszkami a tak prawie 4 latek to juz prawie samodzielny facet :]
          • anek1803 Re: Kiedy drugie/kolejne dziecko? 09.12.12, 13:09
            U nas 4 i pół roku różnicy. Jak narazie jest super. Starsza ma prawie 5 lat, młodsza 3 i pół miesiąca. Starsz ma 'swoje' zajęcia, przychodza do niej koleżanki, sama wszystko koło siebie zrobi itd i sama od siebie chce pomagac przy młodszejsmile na pewno róznica bedzie długo widoczna i zatrze sie dopiero kiedyś, ale jak dla mnie jest super. Nie chciałam dziecka po dziecku, musiałam odpocząć i czekać aż mi się 'zachce' drugiegosmile ale oczywiście to mindywidualna sprawa. Moje koleżanki które mają malutka różnicę 'umęczyły' sie na początku, teraz są w miarę zadowolone. Ja wolałam poczekać i z przyjemnością zajmować sie każdym po koleismile
            • 1maja1 Re: Kiedy drugie/kolejne dziecko? 09.12.12, 20:08
              U mnie roznica 18 mcy, plan o drugim dziecku byl spontaniczny, z tym ze ja bylam przekonana, ze tak jak z synem zaskoczy po paru m-cach a tu niespodzienka za pierwszym razemwink Pierwsze 5 tyg pomoc rodziny, nastepnie mlody zostal wyslany do zlobka na 5h codzien, po zlobku zasypial na jakies 3h, maz przyjezdzal dosc wczesniej z pracy, a i tak hardcore byl niesamowity, poniewaz syn nasz przechodzil kolejna dlugoterminowa faze buntu i nie raz mialam ochote wyrzucic go przez balkontongue_out Cora natomiast byla grzeczniutka, zero kolek, zadnych boli przy zabkowaniu, jedynie troszke wymagala towarzystwa mamy. Syn o nia nie byl zazdrosny nigdy. Teraz sie bawia super, ale zgrzyty oczywiscie sa, walka miedzy rodzenstwem o byle pie... rozgrywa sie w naszym domu codziennie. I mimo wszystko ciezko jest nadal, ale czas leci szybko do przodu, nie wierzylam mojej mamie, kiedy mi powiedziala po narodzinach mlodego zobaczysz jak teraz czas bedzie szybko biegl, bo mi sie te pierwsze m-ce straaaaaaasznie dluzyly. Obecnie maz przebakuje cos o trzecim, ja sie boje, nie wiem czy dam rade, ale jak widze mamy z wozkami to cos mnie w sercu sciska.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja