sucha skora na zime?

07.12.12, 10:06
Dziewczyny rozszerzam diete, podaje Corci mus z dyni, zaczela sie tez zima i suche powietrze i Corci zapsula sie troszke skorka. I nie wiem teraz czy Ona zle na dynie reaguje, czy to normalne o tej porze roku.
Ma taka jakby przesuszona skorke na lydkach i udach z zew str, taka chropowata, jakby gesia skorke, nie jest zmienione kolorystycznie. I buzka jest bardziej sklonna do podraznien, jak Corcia sie obudzi to policzek, na ktorym wlasnie spala caly w kropkach czerwonych, potem to zanika.
Czy Wasze Maluszki tez tak miewaja?
I co z tym zrobic?
Corcia najpierw byla w oilatum kapana, potem emolium, teraz znowu oilatum - moze to od tego kosmetyku, mimo, ze nic sie za pierwszym razem nie dzialo?
Buzie smaruje nivea na kazda pogode, cialko nivea balsam - od wczoraj juz nie smaruje zeby sprawdzic czy moze to nie reakcja na nivea i jest gorzej.

    • kindddzia Re: sucha skora na zime? 07.12.12, 10:09
      ach dodam, ze brzuszkowych reakcju na dynie nie ma zadnych, a Corcia jest generalnie brzuszkowa, wiec ja od razu po tym widze, ze cos nie tak, dlatego zastanawiam sie nad inna przyczyna.
      Nie chcialabym odstawiac dynki, bo jak Corcia cos zje stalego w ciagu dnia, to mi o wiele mniej wymiotuje, a jak mniej wymiotuje, to przelyk tak nie piecze i se nie meczy i je ladniej - takie kolko. Wymioty od refluksu mamy.
      • glomeria Re: sucha skora na zime? 07.12.12, 11:38
        Cześć, mój synek miał coś takiego na nodze - bezbarwnego jak właśnie chropowata gęsia skóra centymetr na centymetr, a potem miał coś takiego na ramieniu - dermatolog dała receptę na takie robione lekarstwo które wygląda jak wapno do ścian smile i po 2 smarowaniach chropowatość zniknęła. Powiedziała, że takie zmiany biorą się z niczego (małe dzieci tak mają) i moja dieta nie ma na to wpływu, po prostu jak coś się zrobi posmarować i zniknie, a diety zmieniać nie muszę. Podejrzewam, że masz to samo bo opis pasuje idealnie więc to chyba nie dynia i ta maść pewnie by pomogła.
        pozdrawiam
        • kindddzia Re: sucha skora na zime? 07.12.12, 14:19
          dzieki serdeczne !!! smile
          a masz moze jeszcze buteleczke po tym? Co tam jest napisane?
          Bo jak poprosze w aptece o cos jak wapno do scian wygada, to moga nie zrozumiec smilesmilesmile
          • glomeria Re: sucha skora na zime? 07.12.12, 14:29
            faktycznie mogą nie wiedzieć o co chodzi smile
            tylko, że to jest lek robiony i na receptę, ale na karteczce do leku są jakieś "napisy" zinci oxyd, talci renet, gliceryni, ag calcis ad.. no nie wiem czy pomogłam, ale może jak powiesz dermatologowi to odgadnie o co chodzi smile
            • kindddzia Re: sucha skora na zime? 07.12.12, 15:00
              bardzo Ci dziekuje !!!

              a czy buziaczki Waszych Dzieci tez sa takie podraznione po spaniu? czerwone kropeczki? Moja spi na brzuszku, wiec ktorys policzek zawsze mocno przycisniety jest
              • lesneruno Re: sucha skora na zime? 07.12.12, 16:07
                mamy tak samosmile
                • kindddzia Re: sucha skora na zime? 07.12.12, 16:09
                  uffff smile
                  bo ja juz zauwazylam, ze mam bzika na punkcie alergii i we wszystkim sie jej doszukuje
                  • lesneruno Re: sucha skora na zime? 07.12.12, 17:00
                    ja tez się doszukujęsmile Moja Mała jest tylko na piersi, tez miała/ma takie krosteczki jak Twoja ale na nóżkach, zniknęły same, parę razy kąpałam w krochmalu. Natomiast ma takie suche i szorstkie placki na ramionkach. Pisałam na innym forum o tym. Wydaje mi się, że to od czekolady i orzechów, które mi sie zdarzyło zjeść (do tego miała brzydką kupkę) ale też to suche powietrze w domu ma chyba wpływ. Lekarka powiedziała, żeby smarować maścią z wit. A bo na razie to nic strasznego. Przy takich reakcjach trzeba obserwować dziecko, jego przyrosty, nastrój, czy sa inne dolegliwości. Trochę chaotycznie piszę ale Mała marudzismile
                    • glomeria Re: sucha skora na zime? 07.12.12, 17:12
                      ja Wam radzę odwiedzić dermatologa dziecięcego, jeśli nie byłyście ? bo mój synek też na piersi miał podejrzenie:
                      - skazy białkowej (2 miesiące byłam prawie na niczym) i jednocześnie
                      - uczulenie na jabłka, marchew, surowego ogórka, jajka +
                      - sugestia cioci że może to uczulenie na gluten
                      w efekcie byłam około 8 tygodni na takiej diecie że schudłam wszystko co w ciąży przytyłam i jeszcze więcej. A głodna byłam niemiłosiernie.
                      Aż w końcu poszłam do dermatologa, a ta rzuciła okiem i powiedziała, że to nie jest skaza ani żadna alergia, że małe dzieci tak już mają że im się coś od czasu do czasu pojawia i trzeba posmarować lekiem i wszystko ładnie się leczy - tak jak mówiłam w 2 dni. I nie ma co czytać całego internetu smile ja przeczytałam o alergiach chyba wszystko co było smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja