manta831
07.12.12, 22:28
Witam
Bardzo proszę o radę/pomoc, jeśli któraś z Was miała podobny problem do mojego... Mój syn skończył dziś 4 miesiące, ale od trzech tygodni mamy poważny kłopot. Nie pozwala nakarmić się w normalnej pozycji na rękach - główka wyżej, przytulony do mnie, na pewno wiecie, klasyczna pozycja do karmienia. Z dnia na dzień przestał ja tolerować i strasznie płacze kiedy biorę go w ten sposób na ręce. Dodam, że wcześniej nie tylko w ten sposób NORMALNIE jadł, ale też lubił byc tak przytulony i uciąc sobie drzemkę w moich ramionach. I nagle skończyło się. Zaczął płakać w niebogłosy, pewności nie mam, ale czasem wydaje mi się, że to bólowy płacz. I tu zaczyna się wielki kłopot, bo o ile mogę go nakarmić w bujaczku czy na poduszkach, o tyle w tych pozycjach też często płacze i się denerwuje. Co mu jest? Czy któraś z Was widziała coś podobnego? Myślałam, że to nadmierne zainteresowanie światem, ale on zaczyna krzyczeć już w momencie wstępnego układania go na rękach.. Pomóżcie, może coś mu dolega, a ja mu nie pomagam.. Dziękuję.