nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do mamy

14.12.12, 10:08
strasznie sie martwie bo moj 4 mies synek od 3 tyg nie chce piersi, nic a nic...nie da sie tez przytulic do mnie (wezne go na kolana , tzw pozycja karmienia i chce przytujic do brzuszka jego buzie) odpycha sie ode mnie i placze, kolysanie nie pomaga. Przeciez dzieci lubia byc noszone, kolysane, uwielbiaja byc na rekach. Plakac mi sie chce, mam wrazenie ze nie lubi dotyku, ciezko mi zlapac z nim kontakt wzrokowy gdy go wezme na rece. Dodam ze swietnie wodzi wzrokiem za zabawkami ktore pokazuje i obserwuje mnie gdy chodze po pokoju. Gdy zajmuje sie zabawkami to czesto nie reaguje na moj glos. Czy ktoras z Was tak miala? To moje pierwsze dziecko ale to nie jest chyba normalne ze tak sie odpycha?
    • apple_26 Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 14.12.12, 10:39
      Witaj Aleksandrajurek. Czytam Twoje posty i widzę, że jesteś podobna do mnie - panikara tongue_out
      Wiem, że niełatwo zachować spokój, gdy coś nas niepokoi, zwłaszcza gdy chodzi o nasze dziecko (w naszym przypadku pierwsze). Z tego, co czytałam w innym poście wynika, że synek jest pod opieką neurologa. I co on na to?? Mówiłaś mu o tym?? Mój synek też nie patrzy mi w oczy, gdy trzymam go na rękach twarzą do mnie, to samo gdy trzymam go na swoich kolanach, patrzy wszędzie tylko nie na mnie. U neurologa jeszcze nie byliśmy, wciąż czekamy na wizytę. Moja mama mówiła, ze mój brat nie lubił się przytulać, ale jest zdrowy, nic mu nie dolega. Ktos mi kiedyś powiedział że to mogą być jakieś nadwrażliwości, niekoniecznie choroba.
      • aleksandrajurek Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 14.12.12, 10:47
        poki co bylismy na 3 kontrolachu u neurologa i do tamtego czasu bylo ok. Pani doktor zawsze sprawdzala kontakt wzrokowy i mowila ze jest z nim dobry kontakt, synek zawsze obserwowal i sluchal. Poza tym pamietam ze jak bylismy u pediatry to podczas badania patrzyl sie i usmiechal sie do niego. Najbardziej mnie dziwi to ze nie moge go uspic na rekach. Moze czuje moje nerwy...nie wiem. Dzis ide do pediatry ale podejrzewam ze mnie oleje...Jest tez taka sprawa ze poki ssal piers to przy niej zasypial a odkad nie chce bujamy go w kolysce i moze sie przyzwyczail do takiego usypiania i dlatego kolysanie na rekach mu nie odpowiada.
      • aleksandrajurek Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 14.12.12, 14:58
        jestem po wizycie u pediatry, synek ladnie nawiazal kontakt wzrokowy. Badanie polegalo na tym ze pani doktor przytrzymala glowke dziecka, nic nie mowila i sie nie ruszala. Synek spogladal na buzie pediatry, nie uciekal wzrokiem. za kazdy razem jak bylismy u neurologa to tez bylo ok. Chyba jestem przewrazliwiona, ciagle sprawdzam czy synek na mnie reaguje, czy sie patrzy, czy skupia wzrok wiec moze i on ma juz tego dosc...i czasami sie patrzy czasami nie
        • apple_26 Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 14.12.12, 20:55
          A w jakiej pozycji był synek jak dr przytrzymywała mu główkę?? Leżał, był na rękach?? Mój jak leży na mocj kolanach twarzą do mnie to w ogóle się na mnie nie patrzy, ucieka wzrokiem na boki, jak trzymam na rękach w pionie - to samo. Patrzy na mnie tylko gdy leży albo gdy jest na rękach u kogoś a ja podchodzę i do niego mówię.
          • aleksandrajurek Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 14.12.12, 21:36
            lezal na lezance. Moj czsami spopatrzy na mnie jak jest w pozycji karmienia. Jak lezy na kolanach buzia do mnie to patrzy jak go zagaduje
            • apple_26 Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 15.12.12, 12:11
              To absolutnie nie masz się czym martwić. Poza tym gdzieś czytałam że dzieci z alergią mogą nie lubić się przytulać.
              • aleksandrajurek Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 15.12.12, 14:23
                mam nadzieje ze jestesmy poprostu spanikowane bo za duzo sie naczytalysmy. Ja gdybym za duzo nie szperala w necie tez bym byla spokojniejsza. Trzeba wszystko obserwowac, wiadomo ale chyba musimy do wszystkiego miec dystans
    • rulsanka Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 14.12.12, 10:41
      Też się tym martwiłam przy starszaku. Byłam zaskoczona i zdołowana, że tak małe dziecko może odpychać matkę, myślałam, że mnie nie kocha albo ma autyzm. Przyczyn może być wiele, wiele całkiem niewinnych, jak się okazało u nas.
      Dopiero później okazało się, że mój syn nienawidził pozycji kołyskowej bo miał refluks. Pierś ssał w zasadzie tylko w nocy, na śpiocha. Najgorzej z tym ssaniem było w wieku 3-6 miesięcy.
      Spróbuj nosić w pionie, tyłem lub przodem do siebie.
      Karm na leżąco, np. pod cienkim kocykiem. To wiek, gdzie bodźce wzrokowe rozpraszają.

      Ponieważ syn nie dostawał bliskości w czasie karmienia, a przytulać się nie lubił, starałam się zapewnić mu bliskość w inny sposób. U nas sprawdzało się noszenie w chuście, choć syn żadnego innego skrępowania nienawidził. Warunkiem udanego noszenia, było szybkie zawiązanie i wyjście na dwór na spacer.

      W drugim półroczu problemy z refluksem minęły, młody zaczął normalnie ssać pierś, przy czym się cudownie uśmiechał. W chuście nosiłam go nadal, później w nosidle ergonomicznym. W ogóle okazało się, że jest strasznym przytulakiem i tak jest do tej pory, choć ma 4,5 roku. Jest inteligentnym, empatycznym dzieckiem, bardzo rozwiniętym społecznie.

      Co mogę doradzić. O karmieniu napisałam - ogranicz bodźce, karm w nocy, zmień pozycję na nie kołyskową.
      Jeżeli dziecko się nie przytula, to zapewnij mu inny rodzaj kontaktu fizycznego. Masażyki, noszenie w chuście. Możesz spróbować go delikatnie turlać po łóżku, to sprzyja rozwojowi błędnika.
    • anaj75 Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 14.12.12, 10:43
      Może być infekcja.
      Jeśli wykluczycie, to mogą to być objawy np. nadwrażliwości sensorycznej.
      Generalnie dobrze byłoby omówić to z pediatrą.
      • aleksandrajurek Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 14.12.12, 10:54
        synek ma silna alergie i poki co nie mozemy jej pokonac.
    • apple_26 Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 14.12.12, 10:54
      A jak jest z innymi pozycjami?? np kiedy "siedzi" u Ciebie na kolanach?? Albo gdy kładziesz go brzuchem do brzucha?? Też mu to nie odpowiada?? (mojemu nie odpowiada żadna pozycja). Jak zachowuje się na rękach czy kolanach innych osób??
      • aleksandrajurek Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 14.12.12, 10:58
        lubi brzuszkiem do mnie w pionie, troche sie przytuli a potem musi widziec. Na rekach bokiem raczej jest niespokojny, niezadowolony, chyba ze widzi otoczenie. Wymienimy sie kontaktami i bedziemy wymieniac doswiadczenia. W pon mamy rehabilitacje, zapytam rehabilitantki, bo ona zajmuje sie zaburzeniami SI i tez dziecmi z autyzmem
    • ladnyusmiech Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 14.12.12, 11:02
      Jeżeli nie chce jeść i daną czynność kojarzy z jedzeniem to się przed tym broni. Nie chodzi o Ciebie tylko o jedzenie. A reszta bez znaczenia. Moje 6-cio miesięczne dziecko jak tylko jest na rękach/kolanach za nic nie patrzy na mnie - omija mnie celowo. Myślę, że z takiej pozycji ma lepsze pole widzenia na otaczający świat to co się będzie na mnie wpatrywał. I tak było zawsze. A jest wyjątkowo komunikatywnym dzieckiem. Nic się nie martw smile
      • aleksandrajurek Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 14.12.12, 11:07
        tez mi sie wydaje ze kojarzy to pozycje z jedzeniem. Poki ssal piers bylo ok, zasypial przy piersi. Z tego wzgledu ze dlugo lezal w szpitalu po urodzeniu nie wyregulowala mi sie laktacja, pokarmu bylo malo wiec dokarmiany byl butelka, teraz woli butle, poza tym ma alergie wiec co chwile zmiany mleka, maly jest rozdrazniony, ciagle sie drapiesad dzieki za pocieszenie bo wiadomo co mi zaraz do glowy przychodzi...
    • pompea123 Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 14.12.12, 11:03
      Wypowiem się za moją przyjaciółkę, która ma podobny problem.
      Ona też karmi piersią a w zasadzie jest już na końcówce karmienia, bo... jej synek nienawidzi jej piersi. Niestety widziałam to na własne oczy i nie wierzyłam. Jej synek odwracał się i odpychał pierś, płakał- dla mnie szok, bo mój synek kocha swoje cycusie (tzn. mojesmile ). Przyczyną (najprawdopodobniej) były kilkukrotne zapalenia piersi u mojej koleżanki. Podejrzewamy, że z cycusia nic mu nie leciało i zraził się na amen. Mm chętnie pije, zupki wcina, kaszę również. Dodam tylko, że ma teraz 6 miesięcy, a problemy zaczęły się około 2-3 miesiąca. U Ciebie takich historii nie było? Nie miałaś jakiś zastojów? Zapaleń?

      Koleżanka aktualnie karmi tylko na wieczór i w nocy- podobnie jak u Ciebie. Pozycja- tylko leżąca, nigdy w pozycji brzuch do brzucha, bo jest mega ryk.

      A co do przytulania, to dla odmiany mój synek też nie umie zasypiać na rękach, no ewentualnie na odbijaczce zaśnie w środku nocy. Nigdy nie był lulany, bo cała nasza trójka (tzn. ja, mąż i synek) nie potrafiliśmy się do siebie dostosować. Ale mi to akurat pasuje, bo dajemy synka do łóżeczka i synek zasypia samsmile
    • pompea123 Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 14.12.12, 11:06
      A jakbyś podała synkowi swoje mleko z butelki to pije Twoje mleczko? Bo jeśli nie pije, to może mu smak nie smakuje (choć byłoby to dziwneuncertain ) U mojej koleżanki z butli pije, z cycusia nieuncertain
      • aleksandrajurek Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 14.12.12, 11:09
        to ze sie zrazil do picia z piersi to pewne, pokarmu mialam bardzo malo, probowalam sciagac, dostawiac, on sie darl...i moze teraz sa efekty uboczne
      • rulsanka Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 14.12.12, 11:14
        Jak się podaje butelkę, to należy się liczyć z takim skutkiem ubocznym, że dziecko "znienawidzi" pierś. Po prostu z butli jest szybciej, łatwiej, bardziej przewidywalnie. Smak mleka jest bez znaczenia.
        Pierś często odpychają dzieci z refluksem, ssanie po prostu je boli. Ale refluks fizjologiczny mija w okolicy 6 m-ca.
        No ale jak ktoś podaje butelkę, to powodem odpychania się od piersi jest raczej butelka niż refluks.
        • pompea123 Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 14.12.12, 11:23
          W sumie, to rulsanka też ma racjęuncertain z tą butelką.
          Choć powiem Wam, że moja koleżanka (w akcie desperacji) podawała butelkę Medeli, więc nie powinno być problemu.
          • rulsanka Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 14.12.12, 11:29
            W żadnej butelce ssanie nie wygląda tak jak ssanie piersi. Więc medela, nie medela - wszystko jedno.
            Nie tyle chodzi o samą prędkość przepływu (bo akurat z piersi potrafi szybko, za szybko, lecieć) tylko o to, że dziecko w zasadzie piersi nie ssie, tylko chwyta pierś głęboko do jamy ustnej, masuje otoczkę brodawki językiem i wargami, a mleko samo leci. Butelkę dziecko chwyta płytko, sam smoczek - i wtedy rzeczywiście ssie. Tak więc technika ssania jest zupełnie inna.
    • heja5 Re: nie uspokaja sie na rekach, odpycha sie do ma 14.12.12, 15:57
      po pierwsze on na pewno wyczuwa Twoje nerwy, a odpychanie się może oznaczać, że po prostu nie chce już tak dłużej jeść. A może nie podoba mu się pozycja - jak karmiłam na leżąco, bo tak mi było najwygodniej to szybko się mały Dziad wink przyzwyczaił i potem był problem jeśli nie mogłam się położyć.
      I wcale nie jest prawdą, że wszystkie dzieci zawsze lubią się przytulać - mój Mały od 2 miesiąca do teraz usypia tylko i wyłącznie na łóżko obok mnie, a długi czas preferował zabawę nie na rękach, a na dywanie, a ja obok niego i nie lubił jak się go nosiło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja